POGODA

Reklama

Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Środa [04.08.2010, 08:21:49] • Świnoujście

Zwracamy się o pomoc w odnalezieniu psów

Zwracamy się o pomoc w odnalezieniu psów

Amelka(fot. Czytelnik )

„Naprawdę nie wiemy, jak dziękować portalowi iswinoujscie.pl za Werusię i odnalezienie jeszcze dwóch psiaków. Proszę się nie martwić idiotyzmami. Mamy nadzieję, że ta głupota już ucichła i nie wyżywają się już bezpodstawnie na portalu i redakcji. My wiemy swoje – portal pomaga ludziom i mieszkańcom – to jest jego cel”. Tak brzmi zaledwie część listu jaki został nadesłany do redakcji portalu. Niezwykle się cieszymy z tak miłych słów i dołożymy wszelkich starań aby pomóc jeszcze większej liczbie mieszkańców. Publikujemy kolejny artykuł dotyczący zaginionych psów, jednocześnie liczymy na Państwa pomoc w ich odnalezieniu.

Amelka - mała, czarna sunia, dość krótkie łapki, wiek około 5 lat, bardzo łagodna i spokojna, płochliwa. Pani kierownik schroniska Alina Celniak, wysłała ją do Niemiec, nie pamięta, gdzie.

Zwracamy się o pomoc w odnalezieniu psów

Keria(fot. Czytelnik )

Keria - jeden z czterech szczeniaków, z pewnością wyrosła na dużą, dorodną sunię. Płowo ruda z czarnym pyszczkiem, krótkowłosa. Obecnie ma półtora roku. Według słów kierowniczki schroniska, została oddana do adopcji gdzieś w głąb Polski, pani kierownik nie pamięta gdzie.

Zwracamy się o pomoc w odnalezieniu psów

Bratek(fot. Czytelnik )

Bratek - maleńki piesek, wiek obecnie 3 lata, sierść miękka, dość długa trójkolorowa, czarna, podpalana z białymi znakami (prawa przednia łapka prawie cała biała, na pozostałych białe skarpetki i biały krawat). Pani kierownik wysłała go do Niemiec, nie pamięta, gdzie.

Zwracamy się o pomoc w odnalezieniu psów

Cela (Calinka)(fot. Czytelnik )

Cela (Calinka) - mała sunia, czarna, na wysokich łapkach, obecnie wiek 4 lata. Pani kierownik wysłała ją do Niemiec, nie pamięta gdzie.

Zwracamy się o pomoc w odnalezieniu psów

Zuzia(fot. Czytelnik )

- Poszukujemy także małej Zuzi. Nie jest wprawdzie naszym psem, była bezdomnym szczenięciem, teraz ma około 1 rok i 4 miesiące. Została podjęta w Błoniu na ulicy i wysłana z naszymi psiakami tym samym transportem. Jest cała czarna z białą łatką na piersi. Jej nie ma kto szukać, więc szukamy jej my. Pani kierownik wysłała ją do Niemiec, również nie pamięta gdzie – mówi pani Ela i jej mąż Andrzej. - Nie mamy nadziei, żeby pani kierownik odzyskała pamięć, ponieważ nie odzyskała jej nawet po dwukrotnym formalnym wezwaniu do ujawnienia miejsca pobytu naszych psów oraz Zuzi, choć o Zuzię możemy jedynie prosić, ponieważ nie jest naszą własnością w przeciwieństwie do reszty psów – dodają rozżaleni.

Jeżeli ktoś z Państwa wie, gdzie przebywają psy, prosimy o kontakt na adres mailowy elandia@o2pl


źródło: www.iswinoujscie.pl


komentarzy: 51, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Przed zamieszczeniem komentarza zapoznaj się z regulaminem.

 
Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
Oglądasz 1-25 z 51

GośćZbulwersowana • Czwartek [14.02.2013, 09:20:33] • [IP: 178.84.83.***]

A ja prosze o wyjasnienie, co kundelek Kapsel ze schroniska p. Celniak robi na aukcji w Niemczech za 300 euro? Przeciez to jest jakis absurd, kundelka mozna wziac z azylu za symboliczna kwote. Czy ta aukcja jest prawdziwa czy ktos" podklada swinie" pano Celniak. W glowie mi sie nie miesci, zeby ktos dal za kundelka 300 euro. O co tu chodzi?

Gość • Poniedziałek [09.08.2010, 18:57:53] • [IP: 94.254.177.***]

No własnie p. Elko ! Poprzednik ma racje, po roku dopiero dotarło do Was co sie dzieje z Werą ! Nie pisz więcej i nie OSĄDZAJ kobieto, że to przez NAS Wera cierpiała, bo to sie stało przez Ciebie oddając w niesprawdzone ręce i nie szukaj winy w obcych osobach. Bo gdyby nie te osoby, to Wera nawet tej zimy by nie przeżyła. Sama prowokujesz pisaniem takich listów do redakcji, a potem masz pretensje, że ludzie łapią Cię za słowa !! Nie ładnie ! To schronisko powinno sie zając bezdomnym psem, albo Wy ! " Trzeba bylo sie wczesniej dowiadywac o psy, a nie po roku, to byscie Were przez zima zabrali do domu " ! Kobieto nie osądzaj ludzi, a portal jest po to by wyrazić co się czuje i myśli. " Wolnośc Tomku w swoim domku " - znasz ? Skoro Wera ma się dobrze, to domagamy się zdjęć !

Gość • Poniedziałek [09.08.2010, 12:58:43] • [IP: 80.54.123.***]

Dlaczego pani Elzbieta uwaza, ze psom sie dzieje krzywda?Przeciez nie wolno danych osob adopcyjnych podawac.To ze schronisko ich nie udostepnia, to nie znaczy, ze nie wie, co sie z nimi dzieje.Na pewno wie, tylko im nie wolno takich informacji przekazywac i dobrze robia, bo moze nie pani Elzbieta, ale durni jest pelno, wiec tylko by mogli klopotow narobic osobom, ktore z dobrego serca adoptowaly takiego kundelka.Poprzednie schronisko z 11-listopada w ogole nie prowadzilo ewidencji.To byla masakra i jakos sie nikt ich nie czepial.Teraz robia w schronisku tak jak powinni, to sie czepiacie.Ciekawe jakby tak wasze dane byle bez waszej zgody przekazywane innym, aby sobie sprawdzali, czy dobre traktujecie psy, nad ktorymi sami nie potrafili swego czasu zapanowac. Pytam tez raz jeszcze, dlaczego niby pozostalym psom sie dzieje krzywda? Dwom wyadoptowanym jest przeciez dobrze, jak piszecie, a Wera po prostu uciekla.Trzeba bylo sie wczesniej dowiadywac o psy, a nie po roku, to byscie Were przez zima zabraly do domu.

Gość • Sobota [07.08.2010, 12:17:01] • [IP: 91.215.106.**]

Elżbieta od Wery. I jeszcze jedno. Te zdjęcia zostały wykonane u nas 1 maja 2009 w czasie wizyty p. Jadwigi, kiedy pierwszy raz rozmawialiśmy o adopcjach. Psy wyjechały z domu 21 czerwca 2009, a więc ponad półtora miesiąca później. Nie są to więc zdjęcia psów przygotowanych do adopcji, tylko takich, jak były u nas. Pokażcie mi Państwo, proszę, który z nich jest zaniedbany, wychudzony itd? Wszystkie psy mają zdjęcia, osobom ciekawym służę nimi.

Gość • Sobota [07.08.2010, 11:00:09] • [IP: 91.215.106.**]

Elżbieta od Wery. Witam drogą sponsorkę i jej popleczników. Wiecie Panie, po numerach ip naprawdę łatwo dojść, kto pisze. Po zbanowaniu na innym portalu przeniosłyście się tutaj, żeby podważyć wiarygodność tego, co robimy. Jak już napisałam, zajmuje się tym odpowiednia instytucja. Wera jest cała i zdrowa, bawi się z psami i pomału zaczyna się oswajać.Pomału, po krzywdzie, jaką zrobiłyście jej pozwalając, by powierzony wam pies włóczył sie przez rok i zdziczał. Pozostałe psy mają się dobrze, ku uspokojeniu zatroskanych serduszek, a jakiejkolwiek kontroli nie obawiamy się.W asyście policji i kogokolwiek. Uprzejmie też proszę, byście nie martwiły sie moimi finansami. Ani w tym portalu ani w innym nie proszę o pomoc finanasową ani inną poza pomocą w znalezieniu psów. Wera zostanie wysterylizowana, nie będzie rodzić szczeniaków. Jedne już urodziła w Świnoujściu i wtedy nie martwiłyście się tym, a doskonale wiedziałyście, co się dzieje.Psów było 61, obecnie jest ich mniej dzięki adopcjom do normalnych domów.

Gość • Piątek [06.08.2010, 19:33:14] • [IP: 109.243.112.**]

Świeta prawda dla " POPRZEDNIKA " !! p. Elka zgotowała Werze taki los ! Oddała do " hoteliku dla zwierząt" , nie sprawdzając nawet, czy taki istnieje... P. Elka może podac rękę Cel..ak..wej, bo widać, że ani jednej ani drugiej nie zależy aby psiaki trafiały w DOBRE RĘCE !! Przykre ale prawdziwe... :((

Gość • Piątek [06.08.2010, 12:09:45] • [IP: 95.40.129.***]

CO SIĘ STANIE TERAZ Z WERĄ? Pani Elzbieta sama przyznała, że nie ma pieniędzy, a psów ma około 60. Nie będzie miała na sterylizację dla Wery, więc Wera będzie rodzić kolejne szczeniaki, a pani Ela będzie miała coraz więcej psów. Nie będzie miała na jedzenie, weterynarza, nie będzie miała czasu się zajmować tak licznym stadem, nie będzie miała czasu zadbać o czystość i porządek, straci nad tym wszystkim kontrolę... Czy tak wygląda dobry dom dla psa? Czy Wera będzie u pani Eli szczęśliwa? A może Werze byłoby lepiej w Świnoujściu? Pani Ela tak po prostu się ocknęła i postanowiła wykraść nam Werę. Oskarża wszystkich wokół, choć tak naprawdę sama jej zgotowała ten los. Zapewne pewnego dnia jakaś organizacja w asyscie policji wkroczy do pani Eli i odbierze jej wszystkie zaniedbane i zdziczałe psy, a pani Ela trafi za kratki za znęcanie się nad zwierzętami.

Gość • Piątek [06.08.2010, 07:55:52] • [IP: 109.243.59.***]

No własnie...

Gość • Czwartek [05.08.2010, 22:34:24] • [IP: 91.215.106.**]

Gościu z 20.44, ja powiem to tak- może nie tyle nieodpowiedzialni, co przeraźliwie naiwni. Naprawdę wierzyliśmy, że madame sponsorka rzeczywiście dba o dobro psów.I dlatego powierzyliśmy te psy. Ne znamy Świnoujścia, więc nie mieliśmy pojęcia, że nie ma tu hoteliku, tylko schron.Powiesz zaraz-trzeba było sprawdzić i będziesz miał rację. Płacimy teraz za to zmartwieniem o psy, a niestety, psy zapłacily najbardziej. Jeśli mowa o pieniądzach, to powiedziałam tylko tyle, że nikt mi nie dawał kasy na podróż i że zrobiłam to na własny koszt. Nikt mi nie kazał przyjeżdżać po Werę. To prawda, ale to mój pies i dlatego, skoro dowiedziałam się, co się z nią dzieje, pojechałam. Czy miałam ją zostawić bezdomną?Miska wody i jedzenie może nie wystarczyć, jeśli zima będzie ostra tak, jak w tym roku.Masz rację, sami jesteśmy sobie winni i masz rację, że dziś nie wierzy się na słowo. Toteż nigdy już nie uwierzymy.

Gość • Czwartek [05.08.2010, 20:44:23] • [IP: 109.243.228.***]

Celniakowa tez NIE WIE gdzie oddała psiaki !! Albo głupa udaje !! Precz z takim " kierownikiem schroniska " - nieodpowiedzialna osoba i tyle na ten temat ! Baba gubi sie juz w tym wszystkim ! A gośc z 09:11 niech juz sobie jej nie robi i nie pisze, że musiał pieniadze wydac na benzyne !! Bo jak na psiaku zalezy to nie decyduja tu zadna kasa !! Nikt Ci nie kazał po Werę tu przyjeżdżać. Najpierw oddałaś do niby " hoteliku dla zwierząt " choć w Świnoujsciu takiego NIE MA, to teraz bedziesz wypisywać, że kase dałaś aby tu przyjechać. Wera ponad rok sie wałęsała po Świnoujściu i wiele osób z całego serca jej pomagało jak tylko mogło !! Jedzenie i miske wody codziennie miała !! Nie brońcie się teraz w żaden sposób, bo nic teraz Wam to nie da !! Sami sobie jestescie winni tej sytuacji, nie szukajcie dziury w całym, oddaliscie psy i nie wiedzieliscie do końca gdzie bedą przebywały. Na słowo w dzisiejszych czasach się nie wierzy !! Jesteście nieodpowiedzialni i tyle !! Żal mi tych psiaków !

Gość • Czwartek [05.08.2010, 12:36:42] • [IP: 95.40.119.***]

Niektórzy powinny się zastanowić co tu wypisują. Jaką kasę można zarobić na zwykłych kundlach?? Nikt nie zapłaci majątku za zwykłego szarego kundla, nawet Niemiec! A utrzymanie kundla kosztuje, leczenie kosztuje. Zysków z kundla żadnych. Pozostaje jedynie satysfakcja, że sie pomogło zwierzęciu w potrzebie. Więc pytam się jeszcze raz gdzie tu" gruba kasa" z tych zwykłych kundli zaprezentowanych na zdjęciach? A jeśli chodzi o schronisko, to ktoś dobrze nzauważył, że nie jest to działalność prywatna. Jak w każdym urzędzie czy instytucji obowiązują konkretne zasady, m.in. ochrona danych osobowych. Historia pani Elżbiety jest pokrętna. Oddała psy - sama nie wie komu, jedyne dokumenty to maile. Mogła sama zająć sie adopcją, miałaby pretensje wtedy tylko do siebie.

Gość • Czwartek [05.08.2010, 09:11:17] • [IP: 91.215.106.**]

Drodzy Państwo, mam wrażenie, że powinnam po raz kolejny wyjaśnić, że psy powierzyliśmy, bo chcieliśmy dla nich mniej zatłoczonego domu niż nasz, że miejsca załatwialiśmy nie my, tylko sponsorka Fundacji, na co mamy dokumentację w postaci maili, że sponsorka opowiadała o hoteliku, a nie schronisku, że podjęta przez nas Wera jest u nas po rocznym błąkaniu się po wydmach. itd.I jeszcze o jednym, że chodzi o dowiedzenie się, gdzie są nasze psy.Resztę spraw już zaczyna załatwiać instytucja państwowa upoważniona do tego. O dwoch psach mamy wiadomości, zdjęcia i jakoś ich nie odbieramy, bo żaden rozsądny człowiek nie funduje takiej, kolejnej traumy psu, na którym mu zależy, jeśli pies ma dobry dom. Werę podjęliśmy za własne pieniądze wydane na paliwo w długiej trasie, więc o jakie pieniądze chodzi?I o jaką zawiść?Chodzi o to, gdzie psy przebywają i o pomoc w odnalezieniu ich prosimy, ponieważ nie chce nam udzielić tej informacji nikt odpowiedzialny za sytuację.

justysia • Czwartek [05.08.2010, 08:09:57] • [IP: 80.54.123.***]

Ja to w ogole mysle, ze to nie chodzi o psy, tylko o to, ze co niektore osoby zzera jakas zawisc i pomysly, ze schronisko to jakas kopalnia pieniedzy, wiec same chcialyby tam rzadzic.Nie trzeba byc jednak pracownikiem schroniska, aby pomagac zwierzetom. Ciekawa jestem co takiego robia te osoby dla zwierzat na codzien, ktore tak wyzywaja i rzucaja obelgami na kierownictwo schroniska.Moze by sie tak wypowiedzialy, co robia?Bo tylko zarzucaja innym, ze nie robia nic.Chyba nie tylko na tym, polega ich"dzialalnosc"?

Gość • Czwartek [05.08.2010, 08:05:03] • [IP: 80.245.190.***]

Może można coś zrobić, aby p. Celniak została zastąpiona osobą kompetentną? Może trzeba zgłosiś wniosek do UM, czy do innej instytucji, aby ktoś w końcu sprawdził, dlaczego nic tam formalnie nie jest dopilnowane? To nie jest prywatny folwark, a nawet, gdyby był, to można zainterweniować [sprawa W. Villas].

Prawy • Czwartek [05.08.2010, 06:37:15] • [IP: 83.17.236.***]

Ludzie, o co wam chodzi? Jesli w/g waszych sugestii psy poszly do domow Niemcow, ktorzy za nie zaplacili" gruba kase", to chyba sa to domy, ktore moga sobie pozwolic na psa i zalezy im, a nie sa nierozsadni, jak pp. T., ze nabiora psy" z dobroci serca", a potem je daja nie wiadomo gdzie (jak sami przyznaja). Ja bym sie cieszyla na ich miejscu, ze pies dobrze trafil. Niestety jasno z tych calych" sensacji i akcji" wynika, ze nie o dobro psow tu chodzi, tylko o.. kase! Podejrzenie, ze ktos (w domysle schronisko) zarobilo jakas kase nie daje tu wielu forumowiczom spokoju.Wiecie co? Ja bym nie chcial nawet super kasy za taka prace jak ma schronisko, bo nie dosc, ze maja pracy wiecej niz chyba wszyscy z nas i oczekuje sie od nich 24-godzinnej gotowosci dzien w dzien, to jeszcze sa opluwani przez tych, co tylko pluc potrafia. NAWET jakbym mial robic na tym kokosy, to nie bylaby to praca zaplacona. Zreszta na takich" kokosiarzy" to oni naprawde nie wygladaja.Rozejrzyjcie sie ludzie po ulicach, kto ma forse.

Gość • Czwartek [05.08.2010, 00:32:25] • [IP: 213.108.152.***]

Tak, opublikowana poniżej odpowiedź jest obiektywna. A mnie ciekawi gdzie sa psy, co można szybko określić poprzez umowy adopcyjne. Co z tymi dokumentami, które powinna okazać kierownik schroniska?

Gość • Środa [04.08.2010, 21:22:15] • [IP: 95.41.53.**]

Domeną tego portalu jest podawanie informacji jednostronnych, które się komuś wydają ale nikt nie wie na pewno. Skoro publikuje się informacje na czyjś temat powinno się tej osoby wypowiedź umieścić. Osoby takie jak Pani Elżbieta i Pan Andrzej z reguły zbierają psy niby z dobroci serca jednak nie dają sobie rady z nimi. Powoduje to iź są one w strasznych warunkach, czesto nie moga dopchać się do miski, rozmnażają się a młode są zjadane przez inne osobniki. Jak można nazywać dbaniem o psy trzymanie 60 psów w jednej zagrodzie beż żadnej opieki na prywatnym terenie. Dlaczego nikt nie zastanowi się ile ich tam umiera z głodu z choroby w wyniku zagryźień. Wypadało by najpierw zagladnąć do tej Pani Elźbiety i zobaczyć jakim cudem ona potrafi pracować i opiekować się tyloma psami. Nasuwa się tylko wniosek ze ta osoba chyba jest niezbyt normalna skoro zbiera tyle psów, oddaje a później ma pretensje. Skoro oddaje zwierzęta to czemu nie zadbała o formalności i nie spisała odpowiednich umów adopcyjnych.

Gość • Środa [04.08.2010, 20:22:55] • [IP: 217.97.199.*]

Co to za kierowniczka schroniska ?! :/// Taka osoba nie powinna sie zajmowac zwierzetami, ktorej los zwierzat jest obojetny... Nie pamieta gdzie oddala psy-to smieszne! Gdzie umowa adopcyjna?! Co za baba z tej" kierownik" :/

Gość • Środa [04.08.2010, 19:45:54] • [IP: 188.33.229.**]

Ta Celniakowa nie nadaje sie do pracy z ludźmi !! Kłamie i oszukuje !! Nie rozumiem jak może nie pamietać gdzie wysłała psiaki, przecież podstawą wydania psa ze schroniska jest PODPISANIE UMOWY ADOPCYJNEJ !! Jak to ONA nie wie ? Wali głupa i tyle tak samo jak było z Werą (wiedziała gdzie jest, bo osobiscie z nia rozmawiałam, a nie zrobiła NIC żeby jej pomóc ! Celniakowa odpuść sobie tą prace w schronisku i daj miejsce komus kto bedzie odpowiedzialny i bardziej kumaty ! Co za baba z tej " kierowniczki " ? !

Gość • Środa [04.08.2010, 17:30:02] • [IP: 139.30.40.**]

Jeżeli nie wiecie o co chodzi przeczytajcie wypowiedz tej pani w poprzednim artykule o Werze w komentarzach. Pamiętajcie ze są osoby które przygarniają niechciane zwierzęta na własny koszt i szukają im dobrych domów bo sami nie są w stanie otrzymać kilkanaście psów (a w takich domach ich ciągle przybywa) Tacy ludzie bardzo dbają o te zwierzęta bo robią to z dobrego serca. Interesują się gdzie psy którymi się zaopiekowali trafiły i czy maja dobrze, w przeciwieństwie do wielu schronisk. Oni kontaktując się z nowymi właścicielami chcą sprawdzić czy z psami jest wszystko ok i czy maja dobrze a nie odzyskać dla siebie. Możliwe ze w tym przypadku poprosili schronisko o pomoc w znalezieniu nowych domów dla piesków.

Gość • Środa [04.08.2010, 17:02:40] • [IP: 83.236.136.***]

Sorry, ale nie wiem o co chodzi...czy ci PAnstwo oddali swoje psy do schroniska i teraz ich szukaja?? a co do tego co sie dzieje w swinoujskim schronisku to trzeba sprawdzic...gdzie sa nasi wspaniali urzednicy!!

Gość • Środa [04.08.2010, 16:19:38] • [IP: 95.129.226.**]

po co niemca nasze psy? bo tam jest obowiazkowa kastracja i nie ma psow zbytnio:) nie ma tak jak u nas do wyboru do koloru

ryko • Środa [04.08.2010, 15:22:46] • [IP: 80.245.188.**]

czuję u państwa tą radość w odnalezieniu pupila mój Boni zginoł miesiąc temu i nie ma śladu

Gość • Środa [04.08.2010, 15:03:03] • [IP: 217.97.199.*]

To samo dzieje się z kotami (dorodnymi), kotek mojej teściowej lubił wyruszać na wyprawy od swojej pani do mojego psa z którym się bardzo lubili, kotek był dorodny półtora roczny wykastrowany, czarny z białym krawatem i noskiem.Pewnego razu ktoś go przestraszył i kotek wbiegł do klatki na ul. Malczewskiego, pan co go zobaczył dał mu schronienie i dał ogłoszenie że kotek jest u niego, po przeczytaniu ogłoszenia drugiego dnia zadzwoniłam do niego lecz on już oddał kotka rano do schroniska(bał się o rybki w akwarium).W owe miejsce dostaliśmy się około godz 21.30, nie było pani kierowniczki i niewolno było wejść, dziwnym trafem od rana kot uciekł dziurą w wolierze, i ślad po nim zaginął, piękny młody wykastrowany z lśniącą sierścią zdrowy uciekł z terenu schroniska gdzie jest woliera dla kotów, dziwne.

Swinoujscianka • Środa [04.08.2010, 14:55:55] • [IP: 88.156.235.**]

"To chyba normalne, że pierwotni Właściciele martwią się o los zwierząt, które oddali z myślą że ktoś ODPOWIEDZIALNY zapewni im dom i godne warunki do życia! " Tak napisala Margie. A co to za wlasciciele, ktorzy oddaja swoje psy do adopcji ? ODPOWIEDZIALNI ? A potem sie niby martwia ? Takich bzdur juz dawno nie czytalam! Ten, kto kocha psy NIE oddaje ich. A poza tym uwazam, ze w wiekszosci to wypowiadaja sie ludzie, ktorzy nie maja problemow i chca sie wykazac, poprzez krytyke i umniejszanie innych. Niech popatrza na siebie i powiedza, co sami zrobili i robia dla zwierzat, poza" ujadaniem" na forum. Poprzez taka rzekoma troskliwosc o los psow, chca pewnie uspokoic swoje sumienie. Czytajac wiekszosc wypowiedzi stwierdzam, ze przebija przez nie zazdrosc, ze ktos [ = schronisko] umie zadbac o los zwierzat. A tak na marginesie: czy ktos slyszal, zeby mozna bylo zrobic interes na kundelkach, nawet najbardziej sympatycznych? Pomyslcie, zanim zaczniecie pisac takie glupoty !

Oglądasz 1-25 z 51
■ Świnoujscy policjanci najpierw ustalili, a następnie zatrzymali dilera narkotykowego. W chwili zatrzymania 24-letni mężczyzna posiadał marihuanę, z której można było uzyskać kilkadziesiąt porcji handlowych narkotyku. ■ Już w najbliższy weekend Andrzejki. Jedne z najpopularniejszych i najhuczniej obchodzonych imienin w naszym kraju, to tradycyjnie czas wzmożonych działań policjantów ruchu drogowego, którzy w tym czasie prowadzą wzmożone kontrole stanu trzeźwości kierujących. ■ Uwaga! W grudniu pchle targi odbędą się na Placu Wolności. ■ Czy Janusz Żmurkiewicz porzuci prezydencki fotel i powalczy o funkcję senatora? Na razie prezydencki rzecznik zapewnia, że Żmurkiewicz nigdzie się nie wybiera. Co o jego ewentualnym starcie w przyszłorocznych wyborach sądzą świnoujścianie? ■ Komisarz Wyborczy w Szczecinie postanowił zwołać pierwszą po wyborach sesję Rady Miasta Świnoujścia. Obrady rozpoczną sie w najblizszy poniedziałek, 1 grudnia o godzinie 12.00 ■ Świnoujski szpital dostanie prezenty od Owsiaka. Dziękujemy! Już niebawem, do najmłodszych pacjentów naszego szpitala dotrze nowy sprzęt medyczny. Dzięki wsparciu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, Oddział Pediatryczny wzbogaci się o specjalistyczne, ratujące życie urządzenia. ■ Logos na zjeździe UNESCO Międzynarodowy Zjazd Młodzieży kolejny raz odbył się w Berlinie. Tradycją stał się udział młodzieży z Liceum Społecznego Fundacji Logos, którzy jako jedyna ekipa z Polski co roku jest zapraszana do stolicy Niemiec. W tym roku reprezentantami Logosu byli: Ola Szczepaniak i Aleksander Tęcza- uczniowie klasy 1. Liceum Fundacji Logos. ■ Auto żony prezydenta już nie rzuca się w oczy. Jeszcze niedawno Janusz Żmurkiewicz chwalił się w Radiu Szczecin, że jego żona jeździ autem z niezwykłym numerem rejestracji ZSW 00001. Niespodziewanie numer zniknął. Pytany o tę zmianę rzecznik prezydenta informuje, że… naruszamy zapisy ustawy o ochronie danych osobowych. ■ Na drodze do Świnoujścia kierowca ciężarówki zasnął za kierownicą.■ Pierwsi wolontariusze WOŚP już zarejestrowni. Rozpoczęło się rejestrowanie wolontariuszy na 23 finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Tuż po 16.00 w poniedziałek chętni do kolejnego wspólnego grania zaczęli wypełniać salę na parterze Miejskiej Biblioteki Publicznej. Harcerski sztab WOŚP w Świnoujściu otrzymał w tym roku 200 kart zgłoszeniowych z centrali Orkiestry. Po dzisiejszej akcji pozostało 90. ■ Zapraszam do realnej zmiany świata na lepsze – poprzez dołączenie do projektu SZLACHETNA PACZKA ■ Czytelnik: Moja córka zatruła się nieświeżymi parówkami. Sprzedawczyni w sklepie zapewniała, że są świeże. Nasz Czytelnik i jego żona są jednak innego zdania. Po zjedzeniu parówek kupionych w świnoujskim sklepie POLOmarket ich córka wymiotowała. Rano, gdy zajrzeli do lodówki, zobaczyli parówki… obślizgłe i nieświeże. ■ Większość w radzie miasta pozwala przeforsować nawet najbardziej kontrowersyjną uchwałę. Czy powtórzy się sytuacja z poprzedniej kadencji? Zapytaliśmy, z kim ugrupowanie Janusza Żmurkiewicza będzie teraz zawierać koalicje ■ Widziałem dziada - pisze nasz Czytelnik. - Dlaczego nikt się nim dotąd nie zajął? Nie mówię, by go odstrzelić, ale tego borsuka trzeba po prostu złapać i wywieźć do lasu. ■