POGODA

Reklama


Wydarzenia

Dr Józef Pluciński • Poniedziałek [30.05.2011, 01:48:34] • Świnoujście

Rozbiórki – przyczyny i skutki

Rozbiórki – przyczyny i skutki

fot. Sławomir Ryfczyński

Artykułem tym chcę zamknąć cykl poprzedni publikowanych esejów które wywołały żywą reakcję czytelników, zrozumiałą dyskusję i kontrowersje. Podejmuję się w nim, jako historyk, wyjaśnienia zjawiska rozbiórek i dewastacji, które przez lata były udziałem także miasta, w którym zamieszkujemy.

Każdy, kto dziś odwiedza najbliższe nam rejony Niemiec, ot choćby Greifswald czy Heringsdorf, jest pod urokiem krajobrazu kulturowego tych miejsc, piękna starej architektury, zabytków, doskonale utrzymanych miast i wiosek. Oko cieszą dachy pokryte czerwoną dachówką lub trzcinową strzechą, starannie odrestaurowane elewacje domów mieszkalnych mających nieraz po kilkaset lat. Takie same widoki spotykamy w Szwecji, Norwegii czy Danii, gdzie stare kilkusetletnie domki budowane według dawnych technologii ale niezwykle starannie utrzymane, są ozdobą wielu nawet dużych miast czy ośrodków przemysłowych ( np. Stavanger).

Rozbiórki – przyczyny i skutki

Stara uliczka w Ystad. Domy z XVIII i XIX w., należały do rybaków, rzemieślników i robotników portowych(fot. Archiwum autora )

Niewielu z nas jednak kojarzy, że jeszcze przed 1945 r. podobnie wyglądały wszystkie niemal miasta i wioski Pomorza Zachodniego, jak również nasze miasto. Obecnie, mimo dwudziestu już lat, nowych, kapitalistycznych stosunków, w wielu wioskach nadal jeszcze straszą zapadające się dachy stodół, walące się ściany, a dzikie chaszcze tu i ówdzie skrywają ruiny pałaców. W wielu pomorskich miastach zamiast zabytkowych kamieniczek, w centrum stoją klocki smutnych, tandetnych blokowisk. W naszym mieście przykładem takim są stojące w bezpośrednim sąsiedztwie kościoła Chrystusa Króla, wzniesione przed ponad 40 laty, wieżowce z ciemnymi klatkami schodowymi, jedną windą i mieszkalnymi klitkami. Na sąsiednim narożniku, swą brzydotą poraża tzw. galeriowiec, ustawiony w miejscu dawnych kamieniczek. Zaprojektowane przez anonimowe zespoły architektów i urbanistów betonowe szafy do mieszkania, zdominowały większość miast Pomorza Zachodniego. A urosły one w miejscu, gdzie stały domy, które oszczędziła wojna, a które już naszymi, polskimi rękami zostały rozebrane. Nie piszę o peryferyjnych blokowiskach, bo to jest temat osobny. To wszystko ma swoje historyczne podłoże. Jak zatem do tego doszło ?

Polskie dzisiaj ziemie zachodnie, były pierwszymi obszarami hitlerowskich Niemiec, które w walkach zajmowała Armia Czerwona. Na nich więc skrupiła się cała nagromadzona w żołnierzach sowieckich nienawiść i chęć odwetu. Bogactwo, którym szczyciły się nie tylko pałace, ale również kamienice i zwykłe domostwa, frustrowało prostych żołnierzy, którzy nie wyobrażali sobie takiego dobrobytu. Na początku 1945 roku, łuny płonących miast zwanych pochodniami zwycięstwa, znaczyły niebo nad dziesiątkami miast. Tu w Świnoujściu i w okolicy, pierwsze miesiące rosyjskiego władztwa przyniosły także bezmyślną demolkę i zniszczenia wielu budynków. To tu, w pensjonatach i domkach wyrywana była armatura a woda płynęła miesiącami, na opał szły meble, drewniane elementy konstrukcyjne domów, podłogi i kościelne ławki.

Fala dewastacji sowieckich trwała do 1946 roku. Plagą kolejną były wyprawiające się na Ziemie Odzyskane – jak je wtedy nazywano, tabuny szabrowników. Rabowali oni z tych ziem wszystko co się wywieźć dało: dzieła sztuki, meble, instrumenty muzyczne, maszyny, wyposażenie sklepów, warsztatów i mieszkań. Słabe organy państwa nie były w stanie temu się przeciwstawić. Powoli postępowało jednak normalizacja życia, nasilało się osadnictwo. Paradoksalne, ale nie zastopowało to procesu dewastacji. Dla przybyszów zza Buga, z kieleckich czy małopolskich wsi i miasteczek, zastany tu krajobraz kulturowy, wydawał się obcy i zimny. Obcymi dla nich, niemieckimi, były ulice i domy. Nawet w opuszczonych świątyniach, jak mawiano zamieszkiwał „niemiecki Pan Jezus”. Pomimo wysiłków propagandy, która przekonywała, że myśmy tu nie przyszli, że powróciliśmy na ziemie rdzennie piastowskie, przez czas długi wszystko było obce, dla wielu, wręcz odpychające.

Rozbiórki – przyczyny i skutki

Plakat wzywający do osiedlania się na Ziemiach Odzyskanych, 1945 r. Ze zbiorów Archiwum Państwowego w Szczecinie.(fot. Archiwum autora )

Utwierdzała to ówczesna polityka własnościowa. Wszystkie nieruchomości, w tym domy i mieszkania osadników, pozostawały własnością komunalną lub państwową. Cała majętność, nawet ta, którą aktem nadania w majestacie prawa otrzymywali przesiedleńcy, pozbawieni w poprzednim miejscu zamieszkania swej własności, była daną w dzierżawę. W żadnym wypadku nie była to własność prywatna, to było tzw. trwałe użytkowanie. To nie była ojcowizna ! Pasowało więc do schematu myślenia: „państwowe, nasze więc nie moje”. W równym stopniu do domu czy mieszkania, w którym się zamieszkiwało, jak i do stojących obok obiektów opuszczonych czy jeszcze niezamieszkałych. Gdy brakowało opału, a zima srogą była, deski podłogowe i stolarka z tych domów były traktowane jako opał przez mieszkających w pobliżu.

Rozbiórki – przyczyny i skutki

Fragment raportu sytuacyjnego ze Świnoujścia, pocz. 1946 r. W zbiorach Archiwum Państwowego w Szczecinie. (fot. Archiwum autora )

Bywało, że do pieca trafiały elementy więźby dachowej komunalnego domu, w którym zamieszkiwano. Gdy dach zaczynał się walić, władza przyznawała inne mieszkanie albo dom. I tak całe, choć opuszczone domy, stawały się ruderami, które później jako powojenne zniszczenia kwalifikowano do rozbiórki.

Trudno wyobrazić sobie właściwą troskę ludzi o otrzymane od ludowych władz mienie, skoro teren ten nadal pozostawał politycznie niepewny. Przez dziesięciolecia krążyła przecież plotka, że Niemcy i tak tu powrócą. Długi czas, to poczucie tymczasowości, szczególnie w pierwszym pokoleniu osadników, było realnie wyczuwalne. Bo też konferencja poczdamska w 1945 roku nie ustaliła de facto wschodniej granicy Niemiec, a jej przebieg był kwestionowany nie tylko „ przez rewanżystów i rewizjonistów niemieckich”. Przez całe lata wszystkie niemieckie partie budowały swoją siłę wyborczą poprzez nawoływanie do rewizji granicy Odra-Nysa. Były to oficjalne partie CDU oraz SPD, nie żadni neonaziści. Także NRD-owscy, „klasowi bracia” , mieli na ten temat bardzo różne koncepcje. Jak się było brać do odnawiania czy remontu budynku z którego mógł być wysiedlony?

Rozbiórki – przyczyny i skutki

Plakaty wyborcze niemieckich partii CDU oraz SPD sprzed 60-ciu laty, kwestionujący granicę na Odrze i Nysie. (fot. Archiwum autora )

Istniejącą granicę zachodnią potwierdziła dopiero „Umowa o końcowej regulacji w sprawie Niemiec” z 12 września 1990 roku oraz traktat polsko-niemiecki z 14 listopada 1990 roku.

Być może także dla politycznego kierownictwa powojennej Polski przez długie lata były to tereny, które należy wyeksploatować, jak długo to jeszcze jest możliwe. Znalazło to odbicie w gorzkim powiedzonku, że były to bardziej „ziemie wyzyskane” niż odzyskane, a szaber prywatny, zastąpiony został szabrem państwowym. Z terenów ziem zachodnich do Warszawy i innych miast polski centralnej, jechały poza przysłowiową już cegłą, dzieła sztuki, zabytki kultury, zbiory biblioteczne, dzieła sztuki sakralnej. Do dzisiaj zresztą w większości nie zwrócone, są przedmiotem zabiegów obecnych władz lokalnych i środowisk kulturalnych. Póki co niezbyt skutecznych.

Do tego dochodził problem nastawienia marnie wykształconych decydentów lokalnych, dla których narzucone centralne plany pozyskania cegły i innych materiałów na rzecz odbudowy stolicy, czy realizacji wielkich budowli socjalizmu, były najważniejszym motywem działania. Wiele też zabytków i budowli zniszczono celowo w ramach „walki klasowej z burżuazją” czy z „klerykalizmem”. Nie liczyła się więc wartość zabytkowa czy historyczna rozbieranych obiektów, myślenie o przyszłości. Rozbierano domy, by za kilka lat w obliczu głodu mieszkaniowego, znowu je budować. Niestety, świadectwa ich ograniczoności, do dziś dane jest nam na własne oczy oglądać. Zniszczono lekceważoną architekturę mieszczańska, by w jej miejsce stawiać obiekty „nowoczesnej” architektury, czyli betonowe pudełka bloków. Ich osiedla projektowano całkowicie ignorując dawny, historyczny układ ulic. Nie inaczej stało się w Świnoujściu. Jeśli porównamy układ ulic obecny i dawny, spostrzec można znikniecie ciągów ulicznych istotnych dla komunikacji społecznej miasta, które zlikwidowano projektując nowe układy urbanistyczne. O szpetocie Placu Wolności i okolicy nie chcę się rozpisywać. Koń jakim jest każdy widzi…

Tu w Świnoujściu jest jeszcze jedna wstydliwa dla nas sprawa. Dzielnica nadmorska, obecnie przedmiot naszej uzasadnionej dumy, zachowała się prawdopodobnie dlatego, że niemal do 1960 roku pozostawała w rękach Rosjan. Skąd takie stwierdzenie ? Gdy na mocy porozumienia o dyslokacji rosyjskiej bazy, została nam przekazana wschodnia część tej dzielnicy, stała się ona wkrótce terenem działania ekip porządkujących miasto czyli rozbiórkowych. Dzisiaj pamiętamy to miejsce już tylko jako pole namiotowe i camping Relax. Pozostałe domy w tej dzielnicy zostały na szczęście zabezpieczone i przekazane użytkownikom. To co niektórzy z nich z tymi domami poczynali, to już temat odrębny. Przykładem owej twórczej działalności są szpetne bryły „Złotego Kłosa”, „Sobótki” czy „Rybniczanki” a także spaskudzony „Bałtyk”.

Rozbiórki – przyczyny i skutki

Wschodnia część dzielnicy nadmorskiej najwcześniej przejęta od Rosjan i rozebrana.. Czy było to konieczne? (fot. Archiwum autora )

Lata musiały upłynąć, zmienić się system społeczno polityczny i sytuacja międzynarodowa, by mieszkańcy tych ziem poczuli prawdziwą więź emocjonalną z krajobrazem kulturowym, wcześniej dla nich obcym. Wyrosły nowe pokolenia, dla których to Pomorze Zachodnie i miejscowość w której wyrastali, jest ich małą ojczyzną. W wielu miejscach rozpoczęto rewitalizację serc zabytkowych miast. Zmienia się również obraz wsi: prywatni właściciele odbudowują dwory, pałace, a nawet zamki. Niestety wiele, zbyt wiele zabytków jak też zwykłych, tradycyjnych domostw i budowli, zostało bezpowrotnie utraconych. Jeszcze dziś dostrzeżemy różnice pomiędzy miasteczkami i wioskami Pomorza Zachodniego, a tymi w sąsiedniej Wielkopolsce. Tam widać to, czego się u nas nie dostrzega : historyczną ciągłość, narastanie z pokolenia na pokolenie. Bezzasadnych rozbiórek tam nie prowadzono. Ten szacunek dla przeszłości chyba z czasem i do nas przychodzi. Widać to już w poglądach prezentowanych przez wielu czytelników, w ich zainteresowaniu dziejami miasta i regionu. Jako mieszkaniec Pomorza Zachodniego od ponad 60 lat, uważam, że jest to piękny i niepowtarzalny region. Zasługuje na szacunek i właściwe traktowanie, jako najbliższa nam ojczyzna.

źródło: www.iswinoujscie.pl


komentarzy: 27, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
Oglądasz 1-25 z 27

Gość • Niedziela [05.06.2011, 14:05:11] • [IP: 83.21.143.***]

Jest niedziela więc zakończenie dobrego historycznego yklu o losach miasta. Ale jak zwykle kończy to się pyskówką i dziecinadą.Odbiegającą od innych wypowiedzi.

Bździągwa • Niedziela [05.06.2011, 00:35:08] • [IP: 31.63.236.***]

21:10 - Masz zboczone maniery. Stary Tobie do wanny wchodził?

Gość • Sobota [04.06.2011, 21:10:52] • [IP: 80.245.184.**]

a tej jakiejś bżdziągwieto powinni wsadzić w dupę granat i odpalić...

Bździągwa • Piątek [03.06.2011, 12:09:54] • [IP: 31.63.241.**]

Wszystkie kamienice powinny być zburzone, bo nie pasują do zabudowy z lat ©'70, ©'80, ©'90, ©'00, ©'10.… ‣ ____________________________________________________
____________________________________________________
_________________________________________________ Żartowałem___ :-)

Fakt • Czwartek [02.06.2011, 19:39:12] • [IP: 83.21.160.**]

A jaki los będzie czekał były DOM RYBAKA. (jest zbudowany dość solidnie nie z pruskiego muru, problem to stropy). .. rozwałka czy remont.A może jak będą remontować to gdyby odbudowali wieżę. ..dodawała uroku budynkowi była ładna.A jak rozwałka to co tam będzie budowane w miejsce tego budynku-byle nie jakiś koszmarek.

Gość • Czwartek [02.06.2011, 08:40:57] • [IP: 83.21.160.**]

Proste pytanie... dlaczego rozebrali budynki (róg Placu Słowiańskiego i Władysława IV)Energopolu i Bałtyckiej - odpowiedz. Bo nie opłaca się remontować lepiej zbudować od nowa. Wkrótce podzieli ten los Ditrichówka.

Fakt • Wtorek [31.05.2011, 13:11:31] • [IP: 79.184.5.***]

Przeczytajcie fragment kopi raportu z 46 roku (trudno czytelny) to wiele wyjaśni, jak wyglądało życie. Opisywałem to w swoich komentarzach.W porcie ani jednego dzwigu nadbrzeża drewniane. Co ciekawe to przeważnie w każdym poniemieckim domu wędzarnia.Jednym z pierwszych przedsiębiorstw to była Centrala Rybna A kuter to Świ-14 Tadka Czarnego. Ryby ratowały od głodu.Chodziło się ścieżką wśród gruzów.Ale kto to pamięta.

Gość • Wtorek [31.05.2011, 12:25:37] • [IP: 92.42.116.**]

a ja nadal nie rozumię czemu burzy się TERAZ?!

Gość Tudor • Wtorek [31.05.2011, 10:46:15] • [IP: 92.42.118.**]

Artykuł piękny - DZIĘKUJE. Miło by było poczytać o każdej kamienicy : kto i dla kogo ją zbudował ? Czyją własnością była ? Piękne duże zdjęcie każdej kamienicy oraz opis o niej to też były piękne i poczytne artykuły. Zostało jeszcze troszkę tych zabytków, a tak mało o nich wiemy.Za przyszłe artykuły z góry dziękuje --Tudor--

Gość • Wtorek [31.05.2011, 09:30:58] • [IP: 178.36.16.***]

To zupełnie naturalne, że przesiedleni ze Wschodu Polacy poczuli się wreszcie na swoim tu na Ziemiach Zachodnich, dopiero w drugim, trzecim pokoleniu, niezależnie od ciągnącej się latami sprawy uznania granic. Watykan dopiero za Pawła VI uznał tu polskie diecezje... Ten artykuł p.Doktora powinien się jednak ukazać na początku cyklu i wtedy mniej byłoby nieporozumień.

Przemek • Wtorek [31.05.2011, 08:54:04] • [IP: 121.45.157.***]

Jesli to ten tuz za przejazdem po lewej stronie (jak mi sie zdaje) to moze dlatego iz widok z okna nie jest ciekawy? Domy ktore stoja prawie na torach kolejowych zwykle nie przyciagaja wielu nabywow. Ale jesli nawet porzucic ta lokacje to dla wielu z nas ktorzy stali w kolejkach spoldzielczych czasami po 25 lat po to by w koncu wprowadzic sie do opragnionego mieszkania 1-pokojowego ze slepa kuchnia taka Dietrichowka mogla byc bardzo atrakcyjna alternatywa. Ludzie strychy i pralnie przerabiali by sie miec gdzie podziac. Z drugiej strony ci co weszli do miasta w 1945 mieli taki wybor ze rzeczywiscie moga do dzisiaj krecic nosem na calkiem ladne domostwa lub chocby taka Dietrichowke. Ciekawe ile musieli czekac na swoje upragnione M? - dzien, dwa, wcale?

Gość • Poniedziałek [30.05.2011, 22:41:40] • [IP: 79.186.59.***]

Jest taki piękny domek Ditrichówka na Warszowie to typowy domek jakie były wyburzane. ..Nie może znalezć nabywców...dlaczego bo lepiej zbudować nowy jak taki restaurować.

Gość • Poniedziałek [30.05.2011, 22:21:18] • [IP: 83.21.166.*]

Do :IP: 79.186.59.***] g.16.39 widzisz drogi Rodaku, ja w moim zameczku zamieniłem koksownik na ogrzewanie gazowe a piec mam nowoczesny kondensacyjny, do tego nie musiałem burzyć całego domu by zrobić nowe CO.Powiem tak, dla chcącego nic trudnego.W Berlinie wyburzają, szczególnie we wschodnim, ponieważ do wyrobu betonowych klocków-cegieł użyto popiołów z niedozwolonymi dodatkami, taka może być prawda.A może w Belinie domy w nocy świecą? to je wyburzyli, by ludzie w końcu zaczęli płacić za prąd?

Przemek • Poniedziałek [30.05.2011, 22:10:55] • [IP: 121.45.157.***]

Panie Fakt, powtorze jeszcze raz - pan podstawia dzisiejsze oczekiwania wiekszosci ludzi do standartow owczesnego budownictwa (to o tych piecach weglowych i domkach 2 lub 3 izbowych) i odrzuca ta opcje jako cos niewarte uwagi i (zapewne) gloryfikuje wielka, bura ale swojska betonowa plyte. Jak ktos tu wspomnial - pelargonie nie wygladaje zbyt atrakcyjnie na betonowych balkonach ale to tylko kwestia gustu. Ilez domow wtedy mialo centralne ogrzewanie?? Ja sam gdybym mial mozliwosc mieszkania w takim pogardzanym przez pana domku 2 czy 3 izbowym nigdy bym sie nie wyniosl z Polski na stale. A co do panskiej oferty zamku opalanego piecami weglowymi, daj mi pan taki a po rekach bede calowal!:) WIem ze nie wszystkie maja centralne ale jakos to przezyje.

Gość • Poniedziałek [30.05.2011, 19:17:10] • [IP: 188.182.137.**]

gdybyscie wtedy tam zyli tez byscie rozbierali

Gość • Poniedziałek [30.05.2011, 16:39:40] • [IP: 79.186.59.***]

Parterowe domki 2-wu czy 3 izbowe czy tak byście chcieli mieszkać. Może to i ładne ale czy ktoś by chciał mieszkać w średniowiecznym zamku z piecami węglowymi.Berlin jakie budynki tam wyburzają i dlaczego.

Gość • Poniedziałek [30.05.2011, 13:39:30] • [IP: 83.21.166.*]

Bardzo dziękuję za ten i poprzednie artykuły.Otwiera Pan oczy wielu ludziom na problem Ziem Zachodnich.Muszę przyznać Panu, że mój dziadek rocznik 1896 wiedział już w 1946 roku, że nie wróci do Lwowa.Starał się zadomowić tu i pokochał te ziemie jak swoje.My razem z nim.Boleję, że nadal stawia się klocki z betonu, " szafy" do mieszkania na całej wyspie Wolin i polskiej części Uznam- bez nawiązywania do tradycji i dobrych zasad urbanistyki. Męczą mnie bloki bez detali, mono-klocki, bez finezji i polotu.Czy ludzie się zmienili? Czy decydenci (wszyscy) słuchają?Nie, jedna z projektantek w Międzyzdrojach powiedziała: koniec z secesją.Dbajcie o swoje miasto, by wasz wzrok nie był kaleczony brzydotą jak u nas.Powstają twory, może i pojemne ale brak im duszy.Proszę nie zamykać tematu, te artykuły są nam potrzebne, by stawiać czoło budowniczym piwnic i bunkrów z pelargoniami na betonowej podłodze.

Henryk • Poniedziałek [30.05.2011, 13:28:48] • [IP: 77.45.63.***]

Na pocieszenie mogę tylko powiedzieć że urzędnicy w Świnoujściu pracują nie najgorzej w innych miastach jest znacznie gorzej .

Gość • Poniedziałek [30.05.2011, 13:20:47] • [IP: 79.186.59.***]

Najpiękniejsze są pomniki i fontanny przez nas budowane. ..istny cud.Kanapaa orłomewa i brodziki.

Przemek • Poniedziałek [30.05.2011, 12:39:01] • [IP: 118.210.173.***]

Nie tylko mozna ale i nalezy porownac Swinoujsie do okolicznych miasteczek panie Fakt. Te Boysy z Mustangow i ciezkich bombowcow jak pan wspomnial nie rozbily Kosciola Luteranskiego, Hotelu Prusy (Dom Floty Radzieckiej) i calej masy innych mniej okazalych budynkow. To zrobily rece (i piora) naszych powojennych aktywistow. Pan wydaje sie chce zwalic cala wine na jakas" trzecia sile" by bron Boze nic sie nam nie" przykleilo" do naszego niepokalanego obrazka o nas samych?

Bździągwa • Poniedziałek [30.05.2011, 12:04:53] • [IP: 31.63.213.*]

11:17 - Azbest rządzi.

Gość • Poniedziałek [30.05.2011, 11:49:34] • [IP: 83.21.97.***]

Brakuje nazwisk funkcjonariuszy państwowych wtedy trzymających władzę.Kto decydował;o demolce. Nazwiska I sekretarzy PZPR, naczelników, komendantów MO, może też architektów miejskich.Myślę, że jeszcze errata by się przydała.

solinvictus • Poniedziałek [30.05.2011, 11:38:52] • [IP: 46.134.15.***]

Tego typu opracowania powinny być lekturą władz decyzyjnych. Do tej pory często niszczy się to co było piękne i wspaniałe a na tym miejscu powstaje dziwadło i paskuda (bunkier na Konopnickiej). Artykuł - rewelacja. I znowu muszę czekać: (Nie można tak co tydzień coś umieścić? A jak tam książki? Ukłony z oddali.

Fakt • Poniedziałek [30.05.2011, 11:29:48] • [IP: 79.186.59.***]

Swineminde miało nalot 500 Superfortec które zrzucały bomby burzące a nie choinkowe i" Boisy" z ekskorty Mustangów z działek pokładowych pociskami zapalającymi sobie postrzelać.A szabrownicy mieli takie hasło" ŁĄMAĆ BO TO PONIEMIECKIE" Dlatego nie można przyrównywać okolicznych miasteczek do Świnoujścia.

Gość • Poniedziałek [30.05.2011, 11:17:41] • [IP: 217.97.199.**]

i eternitem dachy kryte a tak chwalicie

Oglądasz 1-25 z 27
■ Miejska Biblioteka Publiczna im. Stefana Flukowskiego w Świnoujściu serdecznie zaprasza na spotkanie artystyczne pt.: „Moja droga do sukcesu…”. Gościem spotkania będzie Kuba Molęda – wokalista i aktor (znany ze scen musicalowych, ról dubbingowych i programów telewizyjnych). Spotkanie poprowadzi Michał Biegun. Wszystkich zainteresowanych zapraszamy w czwartek, 27 lutego o godz.11:00 do Biblioteki Głównej, ul. Piłsudskiego 15 ■
■ Jednogłośnie świnoujscy radni postanowili, że strażacy-ochotnicy z terenu miasta otrzymywać będą ekwiwalent pieniężny za udział w działaniach pożarniczych lub szkoleniu organizowanym przez Państwową Straż Pożarną lub Gminę Miasto Świnoujście. Radni przyjęli także zaproponowane wysokości tego ekwiwalentu ■ Po długiej dyskusji Rada Miasta jednogłośnie przyjęła uchwałę w sprawie szczegółowych zasad wnoszenia inicjatyw obywatelskich, zasad tworzenia komitetów inicjatyw uchwałodawczych, zasad promocji obywatelskich inicjatyw uchwałodawczych i formalnych wymogów, jakim powinny odpowiadać składane projekty ■ Rada Miasta jednogłośnie podjęła uchwałę w sprawie ustanowienia roku 2020 - Rokiem Samorządu Terytorialnego na terenie Gminy Miasto Świnoujście ■ Informacja Głównego Inspektora Sanitarnego dla osób powracających z północnych Włoch. W ostatnich kilku dniach na obszarze północnych Włoch (regiony Lombardia, Wenecja Euganejska, Piemont, Emilia Romania, Lacjum) obserwuje się rosnącą liczbę zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2. Niezbędne jest także przestrzeganie zasad higieny w tym: częste mycie rąk wodą z mydłem, a jeśli nie ma takiej możliwości, np. podczas podróży, ich dezynfekcja środkiem na bazie alkoholu. Instrukcja jak poprawnie i skutecznie myć ręce znajduje się na grafice. Ze względu na obecnie wysoką aktywność grypy sezonowej w krajach Półkuli Północnej należy pamiętać o zaszczepieniu się przeciw grypie sezonowej ■ Koronawirus w pociągu i na promie? Tak, zgodnie z zaleceniami. Mieszkasz w Świnoujściu i podejrzewasz u siebie koronawirusa? Nie fatyguj się do miejscowego szpitala. Placówka informuje, że należy się zgłosić na oddział zakaźny w… Szczecinie. Pasażerom promów, busów, pociągów i tramwajów życzymy dużo szczęścia ■ Skorzystaj z dotacji! Usuń azbest! Prezydent Miasta Świnoujście informuje, że Miasto Świnoujście zamierza już po raz siódmy skorzystać z dotacji ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Szczecinie na realizację w 2020 r. zadania związanego z usuwaniem wyrobów zawierających azbest ■ W Parku Zdrojowym znaleziono zwłoki kobiety. Rano policja otrzymała informację o martwej kobiecie leżącej na terenie Parku Zdrojowego. Przybyli na miejsce ratownicy medyczni potwierdzili zgon. Teraz Wydział Kryminalny pod nadzorem Prokuratury Rejonowej prowadzi dochodzenie w sprawie śmierci kobiety. - W dniu 17 lutego 2020 roku, około godziny 06:20, Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Świnoujściu zostali powiadomieni o ujawnieniu zwłok na terenie Parku Zdrojowego. Na miejsce zadysponowany został zespół ratownictwa medycznego, który stwierdził zgon kobiety. Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Świnoujściu prowadzą w tej sprawie czynności pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Świnoujściu- poinformował st. post. Kamil Zwierzchowski Komenda Miejska Policji w Świnoujściu ■ Nie bądźmy obojętni! Interwencja przypadkowej kobiety przerwała rodzinną awanturę. W minioną sobotę po godzinie 15.00, po wyjściu ze Stokrotki kobieta usłyszała krzyki i płacz dziecka dochodzące z budynku przy Placu Wolności. Podeszła bliżej budynku i próbowała zainteresować lokatorów tej klatki, aby coś zrobili w tej sprawie, ale jak mówiła w rozmowie z naszym redaktorem, nie byli zainteresowani. Kobieta postanowiła działać i zadzwoniła po służby ■ Odpręża, poprawia nastrój, obniża ciśnienie krwi. Zapewnia właścicielowi codzienną porcję ruchu. To świetny towarzysz i przyjaciel. 17 lutego obchodzimy Światowy Dzień Kota. Czekamy na zdjęcia Waszych pupilków. Trudno w to uwierzyć, ale w Polsce to święto obchodzimy od 14 lat. To okazja do refleksji nad znaczeniem tego zwierzęcia w naszym życiu, ale też przypomnienia sobie o losie kotów, które straciły dom i potrzebują wsparcia ■ Ewakuacja Liceum! Pięcioro uczniów w szpitalu. Młodzież poczuła się źle po tym jak ktoś rozpylił nieznaną substancję chemiczną ■ Pół miliona na nagrody dla urzędników. Temat nagród wypłacanych przez prezydenta urzędnikom wzbudził duże zainteresowanie mieszkańców Świnoujścia. Na wniosek mieszkańców zwróciliśmy się do Biura Informacji i Konsultacji Społecznych z pytaniem ile te nagrody kosztowały nas mieszkańców. Otrzymaliśmy odpowiedź, że nagrody urzędnicze za 2019 rok wyniosły w sumie 550. 950,00 zł. brutto. ■ Blisko 200 armatorów, którzy zabierali wędkarzy na Bałtyk odejdzie z zawodu. Przyczyną jest wprowadzony od stycznia 2020 r. zakaz połowu dorsza. Właściciele łodzi turystycznych domagają się rekompensat od Rządu, a o wsparcie swoich postulatów poprosili Radnych Województwa Zachodniopomorskiego. Sytuacja jest olbrzymim ciosem dla branży turystycznej, a szczególnie dla takich miejscowości jak Kołobrzeg, Mrzeżyno czy Darłowo. Właśnie tam połowy rekreacyjne były magnesem ściągającym turystów i czynnikiem mocno ożywiającym miejscowe porty. Sytuacja niepokoi Samorząd Województwa Zachodnioporskiego ■ Laboratorium w Berlinie potwierdziło że pacjent z Greifswaldu nie jest zarażony koronawirusem. Berlin dostał próbki i potwierdził że nie jest chory ■ Aneksy do umów trochę nas kosztowały. Promenada historyczna może być gotowa do końca marca? Wykonawca inwestycji złożył wniosek do Urzędu Miasta o wydłużenie terminu zakończenia budowy. Wykonawca inwestycji konsorcjum MCC - Molewski złożył wniosek o wydłużenie terminu zakończenia budowy Promenady Historycznej do końca marca br. ■ Przedszkole na bombie! Kolejny niewypał znaleziony podczas prac budowlanych. Ziemia ujawnia kolejne niewybuchy odkrywane podczas prac budowlanych tym razem na terenie Zakładu Opieki Długoterminowej. Bomba kryła się około 80 metrów od Przedszkola Miejskiego Nr 11 z Oddziałami Integracyjnymi "Tęcza" przy ulicy Bydgoskiej 15. Następnego dnia (środę 22.01.2020) przedszkole funkcjonowało bez zakłóceń, rodzice przyprowadzili rano swoje dzieci. A przed godziną 10.00 saperzy z dziwnowskiego 8. Batalionu Saperów zabezpieczył i zabrał 100-kilogramową bombę. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze ■ Wbrew urzędowej propagandzie w ciągu trzech lat w Świnoujściu zniknęło prawie 100 miejsc parkingowych! Strategia Rozwoju Miasta na lata 2014-2020 dowodzi, że prezydent Janusz Żmurkiewicz, jego zastępcy i naczelnicy powinni natychmiast odejść ze swych stanowisk ■ Do niebezpiecznej sytuacji doszło w piątek około godziny 18.00 na ulicy Chrobrego w Świnoujściu. Ze zbiornika w aucie wyciekało paliwo! Kierowca Skody zaparkował swoje auto w zatoczce ■ Bardzo nietypowe zgłoszenie dotyczące kradzieży mienia otrzymali we wtorkowy wieczór policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Świnoujściu. Jak ustalili funkcjonariusze będący na miejscu zdarzenia, 20-letni mężczyzna oraz jego 22-letni kompan, najpierw wezwali Zespół Ratownictwa Medycznego, a następnie w drodze do szpitala w Świnoujściu, okradli kartkę z jej wyposażenia. Cały proceder wyszedł na jaw w szpitalu, gdy mężczyźni wyszli z karetki. Pod odzieżą 20-letniego mężczyzny ratownicy medyczni dostrzegli farelkę pochodzącą z ich pojazdu służbowego, natomiast jego dwa lata starszy kompan pod kurtką posiadał 20 bandaży ■ Niekończący się problem z wodą pitną w Świnoujściu. Zobacz fotogalerię! ■ PEC sprawdza szczelność rur. Zauważyłeś kolorową wodę – zadzwoń pod 993 ■ Coś płoszy ryby. Okonie szaleją. Wygląda to niesamowicie. Jakby w wodzie powstał jakiś wir. Na Basenie Północnym, tuż przy budynku obsługi mariny rybacy zaobserwowali coś na kształt gejzerów… z ryb ■ W Świnoujściu notorycznie brakuje karetek. Bardzo często rolę ratowników przejmują strażacy, którzy udzielają pierwszej pomocy lub zabezpieczają poszkodowanych do czasu przyjazdu ambulansu. W sobotni wieczór znów zabrakło karetki pogotowia. Tuż po godzinie 22.00 na ulicę Bohaterów Września przy Placu Wolności zajechał wóz strażacki. Poproszono strażaków, ponieważ akurat nie było wolnej karetki, a osoba potrzebująca pomocy nie mogła czekać. Z relacji świadka dowiadujemy się: - Na deptak znowu przyjechali strażacy a nie pogotowie, właśnie komuś pomagają. Na chodniku leżał poszkodowany, strażacy na noszach wnieśli go do środka i czekają ■ Pierwsze dziecko urodzone w 2020 roku w Polsce, przyszło na świat w Świnoujściu!!! ■ Nowy, 2020 rok powitaliśmy przeważnie w domach, na prywatnych imprezach i spotkaniach, w gronie rodziny lub znajomych. Byli jednak i tacy, którzy mimo braku przygotowanego, miejskiego Sylwestra, postanowili wyjść naprzeciw nadchodzącemu 2020. Spotkać ich było można na sylwestrowych spacerach, na ulicach miasta oraz nad morzem. Zmierzając ku plaży część liczyła mimo wszystko na bogatsze niż w centrum fajerwerki. I choć pojedyncze wybuchy słychać było do białego rana, to były one efektem „prywatnej inicjatywy” mieszkańców ■ Dramatyczna sytuacja w szpitalu. Czy oddział wewnętrzny zostanie zamknięty? Trudno sobie wyobrazić szpital bez tego oddziału, a jednak to właśnie on ma dziś największe problemy. Na oddziale wewnętrznym szpitala miejskiego w Świnoujściu pracuje za mało lekarzy! Na oddziale chorób wewnętrznych na stałe pracuje trzech lekarzy (w tym jeden w niepełnym wymiarze). Dodatkowo oddział wspiera czterech internistów, którzy przyjeżdżają tylko na dyżury ■ Policjanci pełniący służbę na terenie miasta Świnoujście interweniowali w dniach od 24 grudnia do 27 grudnia, 73 razy, w tym zawartych jest 9 interwencji domowych. Interwencje policjantów dotyczyły przede wszystkim zakłócania spoczynku nocnego, kradzieży, zdarzeń drogowych, osób bezdomnych a także nieporozumień pomiędzy domownikami - informuje st. post. Kamil Zwierzchowski ■ Joanna Agatowska: 180 milionów długu, które pojawi się w budżecie miasta nie może zostać przez nas zbagatelizowanie. Kredyt zaufania jednak, którym obdarzyli prezydenta mieszkańcy w poprzednich wyborach nakazuje nam zaczekać na realizację planów.Stabilność budżetu jest niewielka, musimy wszyscy mocno postarać się by go nie nadwyrężyć ■ Ryszard Teterycz: "Powinniśmy wystąpić do rządu o zmniejszenie obciążeń miasta skalą wkładu własnego miasta w budowę tunelu!" ■ Góreczny do prezydenta: "obiecywał pan prezydent bezpłatne żłobki...". prezydent do Górecznego: "jeśli chodzi o środki na realizację pana pomysłu, czy się znajdą(?)-odpowiadam: nie znajdą się!" ■ Wiesław G óreczny: "zrzucanie odpowiedzialności za utrzymanie sfery edukacji oraz ochrony zdrowia na samorząd jest niekonstytucyjne!" ■ Wiesław góreczny: "kiedyś miasto dotowało edukację finansowaną przez Państwo, obecnie Państwo dofinansowuje utrzymywane przez samorząd szkoły" ■ Najważniejszym projektem nad którym obradują radni jest propozycja budżetu miasta na rok 2020 ■ Szczegóły ograniczeń ruchu na ulicy Wojska Polskiego. We wtorek 17 grudnia 2019r. wprowadzone zostaną tymczasowe zmiany w organizacji ruchu drogowego na ulicy Wojska Polskiego. Wyłączona z ruchu zostanie połowa ulicy Wojska Polskiego na odcinku od skrzyżowania z ulicą Siemiradzkiego do skrzyżowania z ulicą Leśmiana ■ Na terenie ogródków działkowych zmarł mężczyzna. 12 grudnia około godziny 8.00 policja otrzymała zgłoszenie, że na działkach, z prawej strony (jadąc w kierunku Gartz), znajduje się mężczyzna. Nie dawał oznak życia. Policjanci wezwali pogotowie. - Zespół ratownictwa nie podejmował żadnych czynności reanimacyjnych. Mężczyzna już nie żył. Był w wieku 60 lat – mówi rzecznik pogotowia Paulina Targaszewska ■ Kolejna beczka z substancją chemiczną wydobyta z dna. Na torze wodnym Szczecin - Świnoujście oprócz obiektów zawierających w sobie materiały wybuchowe znajdowane są również pojemniki ze środkami chemicznymi. Tym razem marynarze 8. Flotylli Obrony Wybrzeża wydobyli pojemnik z nieznaną zawartością, który zostanie zneutralizowany przez wyspecjalizowane pododdziały wojsk chemicznych. Operacja została przeprowadzona w piątek, 13 grudnia ■ Dorota Mikulska traci mandat radnej. Powodem jest, niedozwolone w ustawie o samorządzie łączenie pracy radnego i ławnika sądu ■ Rząd chce zabrać miliony uzdrowiskom. Protest samorządowców. Do tej pory środki z opłaty uzdrowiskowej trafiały do budżetów gmin, które mają status uzdrowiska. Dla Kołobrzegu wyrwa w finansach wyniesie 33 mln zł, w Świnoujściu to ok. 18 mln zł. Brak konsultacji krytykował również prezydent Świnoujścia Janusz Żmurkiewicz – Nie wyobrażam sobie, żeby Świnoujście nie było uzdrowiskiem. Wolałbym, żebyśmy o tym dokumencie dyskutowali, kiedy był tworzony – mówił prezydent ■ Z każdym rokiem wzrasta liczba turystów, którzy chcą zatrzymać się w Świnoujściu. Przybywa liczba miejsc noclegowych w apartamentach. Nie wzrasta natomiast w pokojach gościnnych ■ Nożownik szalał po ulicy Kochanowskiego. Prawdopodobnie groził mieszkańcom! ■ Mordor nadciąga! Strefa płatnego parkowania wkroczy do centrum Świnoujścia ■ 14 za, 6 przeciw, jeden z radnych wstrzymał się od głosu. Projekt objęcia centrum miasta strefą płatnego parkowania ■ Jedni z najbardziej znanych w Polsce i na świecie świnoujścian Elżbieta i Krzysztof Nakliccy ofiarami wypadku. Pani Elżbieta nie żyje, jej mąż walczy o życie w szpitalu ■ Olgierd Geblewicz – „Rząd PiS zabierze pieniądze uzdrowiskom” ■ Całoroczna strefa płatnego parkowania lekiem na deficyt miejsc postojowych? 3,90 złotych za pierwszą godzinę postoju, za drugą - 4,60 zł, za trzecią - 5,50 zł. Dziś radni ustalą wielkość strefy płatnego parkowania oraz stawki, które mają w niej obowiązywać ■ Sposób „budowania po świnoujsku” polega na budowaniu nowych obiektów w bezpośrednim sąsiedztwie istniejących domów, niezgodnie z zatwierdzoną dokumentacją, w sposób zakłócający spokój mieszkańców, wywołujących hałas i zanieczyszczenie, uniemożliwiając korzystanie z istniejących domów zgodnie z ich przeznaczeniem – pisze nasza Czytelniczka ■