POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Wtorek [17.04.2018, 14:09:51] • Świnoujście

Były kierownik rezerwatu: Zalała mnie fala hejtu. Nie mogę normalnie funkcjonować

Były kierownik rezerwatu: Zalała mnie fala hejtu. Nie mogę normalnie funkcjonować

fot. Urząd Miasta Świnoujście

Od momentu nagłośnienia sprawy zaniedbanych koników polskich żyjących na terenie społecznego rezerwatu Karsiborska Kępa dr Tomasz Olechwir otrzymuje telefony z wyzwiskami i pogróżkami. Fala hejtu na jego osobę pojawiła się również w internecie. – Jestem wyzywany od morderców oprawców, grożono mi nawet podpaleniem domu – mówi Tomasz Olechwir.

W ubiegłym tygodniu jeden z mieszkańców Karsiboru powiadomił Powiatową Inspekcję Weterynaryjną o bardzo złym stanie koników polskich należących do Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków. Zwierzęta przebywały na terenie społecznego rezerwatu Karsiborska Kępa, które należy do OTOP. Działacze Towarzystwa ściągnęli je tam w 2010 roku. Stado pasąc się na terenie rezerwatu pomagało chronić otwarte tereny przed zarastaniem przez trzcinę i inne rośliny.

Po sygnale od mieszkańca Karsiboru w rezerwacie pojawili się Powiatowy Lekarz Weterynarii, straż miejska i policja. Niestety, potwierdzili fatalną sytuację zwierząt. Jeden z koni był w tak złym stanie, że aby skrócić mu cierpienie, zdecydowano się na jego uśpienie. Następnego dnia z powodu kolki padł kolejny. Aby ratować resztę Prezydent Świnoujścia Janusz Żmurkiewicz podjął decyzję o ich przejęciu przez miasto. Szybko też znalazły się osoby, które wzięły konie do siebie. To dwaj hodowcy z Karsiboru – Krzysztof Kopyciński i Michał Teresiński.

- Stado powoli dochodzi do siebie – mówią.

Czuje się zaszczuty

Niestety. Okazało się, że cała sprawa ma jeszcze jedną ofiarę – byłego kierownika rezerwatu, pracownika naukowego Uniwersytetu Szczecińskiego dr Tomasza Olechwira. Równie szybko, jak nadeszła pomoc dla koni, zaczął otrzymywać telefony z wyzwiskami i pogróżkami. Wszystkie pochodziły z zastrzeżonych numerów. Podobne wpisy pojawiły się także w internecie.

- Nie mogę normalnie funkcjonować. Jestem wyzywany od morderców, oprawców, katów, padają najgorsze przekleństwa pod moim adresem – mówi dr Tomasz Olechwir. – To nie ja jestem winien temu, że konie są w takim stanie. Dopóki się nimi opiekowałem wszystko było w porządku. Winni są ich właściciele, czyli Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków. To oni nie zadbali o opiekę nad tymi zwierzętami.

W listopadzie złożył wypowiedzenie


Tomasz Olechwir został kierownikiem rezerwatu w maju 2016 roku. Z końcem listopada 2017 roku złożył wypowiedzenie.

- Trudno jednej osobie cały czas zajmować się 27 końmi. Od momentu podjęcia przeze mniej tej pracy OTOP obiecywał mi zatrudnienie drugiej osoby do pomocy – opowiada o przyczynach rezygnacji. – Niestety skończyło się tylko na obietnicach. Robiłem co mogłem, dbałem o te konie, ale praktycznie byłem zdany sam na siebie. Czasami pomagali mi mieszkańcy oraz wolontariusze z Fundacji Motywacja i Działanie, za co jestem im bardzo wdzięczny. Nie mogłem jednak od nich wymagać, aby za darmo pracowali każdego dnia. Pomagali kiedy mogli. To zrozumiałe.

Bywało, że aby konie nie głodowały, Tomasz Olechwir wykładał własne pieniądze na kupno owsa, marchewek czy innej karmy. W razie konieczności dowoził też wodę ze swojego domu. Potwierdza, że pieniądze odzyskiwał, ale dopiero po kilku miesiącach.

- Nie patrzyłem na to, bo liczyło się dobro zwierząt – mówi i dodaje: - Ale wszystko ma swój kres, moja wytrzymałość również.

To, że Tomasz Olechwir dbał o konie potwierdzają m.in. ich obecni opiekunowie Krzysztof Kopyciński i Michał Teresiński.

- Byliśmy nie raz w rezerwacie i widzieliśmy, że stado jest zadbane – opowiadają. – Konie miały co jeść i pić. Nie były poranione, ani wychudzone, jak teraz.

Na polecenie dyrektor sekretariatu OTOP


Mimo złożenia wypowiedzenia z funkcji, dr Tomasz Olechwir nadal doglądał stada koników polskich w rezerwacie.

- Mijały kolejne tygodnie, a OTOP nie zatrudnił nowego kierownika – opowiada Tomasz Olechwir. – To co? Miałem zostawić te konie na pastwę losu? Musiałbym nie mieć serca. A co one zawiniły, że działacze OTOP przestali się nimi przejmować?

W końcu na początku lutego 2018 r. – jak podkreśla – na polecenie dyrektor sekretariatu OTOP przekazał stado pod opiekę jednego z rolników wykonujących zabiegi agrotechniczne dla OTOP.

- Zostawiłem konie w dobrej formie. Jeszcze 20 lutego w rezerwacie była kontrola z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Nie było żadnych zastrzeżeń – podkreśla dr Tomasz Olechwir. - Na tym skończyła się moja odpowiedzialność za stado.

Mimo, że od kilku miesięcy nie był już kierownikiem rezerwatu, na stronie internetowej OTOP jeszcze kilka dni temu, w rubryce z tym stanowiskiem wciąż widniało jego imię i nazwisko. Zostały usunięte dopiero na jego zdecydowane żądanie.

- Ludzie w Karsiborze mnie znają i dobrze wiedzą, że dbałem o te konie – mówi. – Nie wiem, skąd ta nagonka na mnie? Może właśnie stąd, że w chwili, gdy wybuchła cała afera, na oficjalniej stronie OTOP to moje nazwisko było wpisane jako kierownika rezerwatu? Ktoś przeczytał i uznał, że to ja jestem temu winny.

O groźbach i obelgach wobec byłego kierownika rezerwatu prezydent miasta Janusz Żmurkiewicz dowiedział się dziś podczas spotkania z obecnymi opiekunami koników polskich, w którym udział wziął również dr Tomasz Olechwir. - Byliśmy w szoku, gdy usłyszeliśmy o tej skandalicznej sytuacji – mówią Michał Teresiński i Krzysztof Kopyciński. – Razem z naszym radnym Zdzisławem Merchelskim uznaliśmy, że prezydent powinien również o tym wiedzieć.

- Hejterzy to zazwyczaj ludzie, którzy w ten sposób wylewają własne frustracje (osobiste, zawodowe, a także polityczne) na innych, czerpią z tego satysfakcję – mówi prezydent Janusz Żmurkiewicz. – Anonimowe, obraźliwe wpisy w internecie, telefony z groźbami z zastrzeżonego numeru… Normalni ludzie przecież tak się nie zachowują. Jak się okazuje, nawet gdy chodzi o los zwierząt, znajdzie się ktoś, komu wcale nie chodzi o te zwierzęta, tylko o własną satysfakcję ze zrobienia komuś krzywdy.

Źródło: UM


komentarzy: 36, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
Oglądasz 1-25 z 36

Gość • Czwartek [19.04.2018, 09:19:28] • [IP: 193.69.22.**]

Radni z Karsiboru? Buhahaha Zdzisiu vel Chorągiewka na wietrze i Kaziu vel Tylko sobie rzepkę skrobię? Czy ktoś wie kto upił, wsadził w auto i później pod**** Szczodrego?

Gość • Środa [18.04.2018, 18:46:22] • [IP: 62.69.203.***]

To weżcie za du..y tych działaczy towarzystwa nad zwierzętami, przecież takiego zaniedbania nie można nikomu darować, przecież jakieś, {myślę }że duże pieniądze dostają i na taką mękę zostawić te biedne konie?, a gdzie prokurator? zwykłego człowieka jak by tak zawinił to byście wiedzieli jak karać, a tu mogę się założyć, że szybko wszystko ucichnie.

Gość • Środa [18.04.2018, 14:13:39] • [IP: 153.19.105.**]

Czy komentujący to idioci nie potrafiący przeczytać prostego tekstu ze zrozumieniem? Pan Olechwir nie jest pracownikiem OTOP od października 2017, a w lutym komisyjnie przekazał nadzór nad stadem! A pomimo to ciągle jeszcze o nie dbał! Kiedy koniom wydarzyła się tragedia formalnie nie miał nic wspólnego z OTOP i końmi!!

Gość • Środa [18.04.2018, 13:16:48] • [IP: 93.94.191.***]

Gdzie byli" wielcy radni" z Kasiborza!

Gość • Środa [18.04.2018, 12:40:43] • [IP: 95.166.56.***]

Dziwne... Dopiero zainteresował się pan losem koni po reakcji ludzi oburzonych takim traktowaniem zwierząt? A czemu nie zainteresował się pan wcześniej? Ludzie hejtują bo serca pękają jak się czyta o takiej znieczulicy do zwierząt!

Gość • Środa [18.04.2018, 10:58:47] • [IP: 5.174.61.**]

Zdzich - ja ci zawsze będę pamiętał to jak głosowałeś w sprawie portu kontenerowego.

Gość • Środa [18.04.2018, 09:55:11] • [IP: 83.23.250.*]

Przecież 100 m od wybiegu dla koników mieszkają ludzie, stoi kolka domów. Musieli przejeżdżać tamtędy setki razy. I jak to ?? Rozdzieliliscie stado? Wstyd! Tyle ziemi miasto sprzedaje a nie ma miejsca dla koni?? No tak, ratowanie zwierząt to nieopłacalny biznes, prawda?

Gość • Środa [18.04.2018, 09:49:09] • [IP: 92.42.114.***]

Taak przy pustym stole ? Też nie mógłbym normalnie funkcjonować panie doktorze.A może tak pan doktor uderzy się w piersi i powie : moja wina ! Mam też pytanie do pana doktora :1/kiedy był pan w terenie i widział te konie, 2/w jaki sposób pan opiekował się pan końmi.

Gość • Środa [18.04.2018, 05:47:26] • [IP: 70.31.114.***]

Niech zyja biedne konie.

Gość • Wtorek [17.04.2018, 22:51:12] • [IP: 81.190.112.**]

OTOP - prawdziwi" miłośnicy zwierząt". Takie postępowanie daje podstawy do delegalizacji tej organizacji. Sprawę trzeba nagłośnić, zaprosić telewizje, media itd. OTOP bierze ciężkie dotacje z budżetu, ma status organizacji pożytku publicznego, zbiera 1% itd, a nie wykonuje swoich statutowych zadań jak opieka nad zwierzętami. To się nadaje do prokuratury i mediów (nie lokalnych, ale ogólnopolskich)!!

Gość • Wtorek [17.04.2018, 21:08:50] • [IP: 188.146.167.***]

Niech władze miasta dostrzegą wreszcie problem zwierząt szeroko rozumiany czasy się na szczęście zmieniły i ważniejsze jest dziś dobro zwierząt od jakieś kolejnej fontanny.

Gość • Wtorek [17.04.2018, 20:55:59] • [IP: 93.94.190.***]

Ofiarami są biedne zwierzęta, niczemu winne. WINNI SĄ LUDZIE. I TYLE.

Gość • Wtorek [17.04.2018, 20:41:55] • [IP: 188.146.242.***]

Czemu nie ma ani słowa o tym, że konie padły nie z wygłodzenia a z powodu złego i nadmiernego nakarmienia przez pseudo-obrońców zwierząt. Pierwszy koń był w dobrej kondycji a został uśpiony z powodu odtrej kolki. Drugi koń padł z powodu kolki. Gdyby ludzie nie próbowali ich ratować a przelazali fachowcom, wszystkie konie nadal by żyły. Nie neguję, że część z nich była niedozywiona i nie miały właściwej opieki. Lecz padły nie z tego powodu.

Gość • Wtorek [17.04.2018, 20:34:36] • [IP: 95.40.138.**]

TO MOZE CI SUPER CHODOWCY KONI POWIEDZA GDZIE ICH KONIE KONCZA ZYCIE...

Gość • Wtorek [17.04.2018, 20:11:35] • [IP: 94.254.230.**]

Co to za propaganda napisana przez urząd miasta masakra!

Gość • Wtorek [17.04.2018, 20:03:51] • [IP: 92.42.113.***]

Koński Doktor Mengele z Jasiem Fasolą powinni zeżreć te całe zgniłe siano...

Gość • Wtorek [17.04.2018, 20:02:24] • [IP: 10.0.20.***]

Jeszcze jeden niedowiarek z 17:08:44

Gość • Wtorek [17.04.2018, 19:40:56] • [IP: 94.254.229.**]

Jak każdy koniarz wie że koń może schudnąć w ciągu nawet miesiąca bardzo dużo zwłaszcza przy minimalnym żywieniu nie mówiąc już o braku wody, bardzo dużo czasu zajmuje z kolei nałożenie na konia masy. To co w miesiąc schudnie nie raz w pół roku nie nadrobisz.

Gość • Wtorek [17.04.2018, 19:36:51] • [IP: 94.254.230.**]

Skoro miały miejsce takie groźby zresztą karalne to nie rozumiem czemu poszedł się pozwolić do radnego a później prezydenta zamiast zgłosić sprawę na policję.

Gość • Wtorek [17.04.2018, 18:41:20] • [IP: 77.111.247.*]

konie zdechli sami a kucyk z zoo w berlinie rzyje

Gość • Wtorek [17.04.2018, 18:06:09] • [IP: 37.248.163.***]

Hejt hejtem, ale liczy się fakt.Nieważne te potyczki słowne, bo koniki cierpiały.Ktoś jest winny.

Gość • Wtorek [17.04.2018, 18:01:36] • [IP: 78.10.206.***]

Dziwisz się facet?

Gość • Wtorek [17.04.2018, 17:08:44] • [IP: 37.47.140.***]

Gdyby ktoś się opiekowal tymi końmi to raczej by nie wyglądały jak nieszczęścia zachudzone. Więc coś mało wiarygodnie brzmią te tłumaczenia. Poza tym pan Olichwir z tego co słyszałem to dobry znajomy znajomych prezydenta więc jakieś to dziwne wszystko. No ale może ciemny lud ta szopkę kupi.

Gość • Wtorek [17.04.2018, 16:41:09] • [IP: 62.69.203.***]

Klonek to jest specjalista.Reszta się chowa.

Gość • Wtorek [17.04.2018, 16:23:05] • [IP: 93.94.191.***]

No nie wierze Kopyciński za świadka ha ha ha

Oglądasz 1-25 z 36
■ Fundacja Logos wynajmie od 01.09.2019r. lokal użytkowy (dawna Karpatka) z przeznaczeniem na bufet szkolny – sklepik. Informacje w sprawie wynajmu – tel. 91 – 321 23 66 – dyrektor Małgorzata Gołębiowska ■
■ Niedawno pisaliśmy, że lista darczyńców na komitet wyborczy Janusza Żmurkiewicza pokrywa się w części z tym których zwolnił z podatków. Dziś głos w sprawie zabrał sam Janusz Żmurkiewicz ■ Lista darczyńców na komitet wyborczy Janusza Żmurkiewicza pokrywa się w części z tą o firmach, które prezydent Świnoujścia zwolnił z podatku od nieruchomości i nie tylko – zauważa jeden z naszych Czytelników. Inni mieszkańcy zwracają uwagę na relacje prezydenta z właścicielami firm zwolnionych z podatku ■ Ruszył nabór wniosków o dofinansowanie zakupu wózka inwalidzkiego o napędzie elektrycznym ■ Mężczyzna wpadł do kanału portowego. Wyszedł z niego o własnych siłach. Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę. Mężczyzna zagapił się i wpadł do wody. Wyszedł z niej o własnych siłach. Na miejsce przyjechała policja. Około godziny 1.30 przy przeprawie promowej Bielik, po stronie Warszowa, do wody wpadł mężczyzna. Dopłynął on do drabinek i wyszedł z wody o własnych siłach. Po tym, jak wydostał się na powierzchnię, na miejsce dojechała policja ■ Z Terminala w Świnoujściu PGNiG wyekspediowało już 5000 cystern z ładunkiem skroplonego gazu ziemnego (LNG). Największym odbiorcą LNG są stacje regazyfikacji obsługujące miejscowości, które nie mają dostępu do ogólnopolskiej sieci dystrybucji gazu ■ W ubiegłym roku z podatku od nieruchomości prezydent Janusz Żmurkiewicz zwolnił 7 firm. Bywały lata, kiedy przedsiębiorców, którzy skorzystali na takim zwolnieniu, było dwa razy tyle. W ciągu 10 lat z tego powodu do miejskiego budżetu nie wpłynęło ponad 7,5 mln złotych ■