POGODA

Reklama

Wydarzenia

Newseria • Wtorek [25.12.2018, 14:14:48] • Polska

W okresie świątecznym marnujemy 2-3 razy więcej jedzenia. Na śmietnik wyrzucamy nawet kilkaset złotych

Statystyczny Polak wyrzuca do kosza ok. 4 kg jedzenie miesięcznie. Przeciętna czteroosobowa rodzina traci na tym w miesiącu średnio 200 zł. W okresie świąt Bożego Narodzenia, kiedy kupujemy więcej jedzenia, te wartości rosną. Żeby nie marnować żywności, warto wcześniej sporządzić sobie listę świątecznych potraw, z którą wybieramy się na zakupy, i zrobić dodatkowe miejsce w zamrażarce, bo większość produktów i gotowych dań, które zostają po świętach, można zamrozić

– Żeby nie marnować żywności, trzeba wcześniej rozplanować sobie świąteczne potrawy i zrobić zakupy z gotową listą. Dzięki temu zaoszczędzimy nie tylko czas, ale i pieniądze, bo przeciętna polska rodzina każdego roku wyrzuca do śmietnika prawie 3 tys. zł. Wynika to z faktu, że kupujemy za dużo, a potem nie wiemy, co z tą żywnością zrobić .Często też mija jej termin przydatności do spożycia – mówi agencji Newseria Sylwia Majcher, autorka książki „Gotuję, nie marnuję. Kuchnia zero waste po polsku”.

Jak podkreśla, w Polsce marnuje się średnio 9 mln ton żywności rocznie, z czego 2 mln ton wyrzucają do śmieci gospodarstwa domowe. Przeciętny Polak wyrzuca 4 kg jedzenia miesięcznie, w okolicach grudnia jest to 2–3 razy więcej. Dzieje się tak, ponieważ przed świętami Bożego Narodzenia najczęściej kupujemy za dużo jedzenia na zapas, nie planując, ile realnie będziemy potrzebować.

– Idziemy do sklepu i zapełniamy torby po brzegi, potem na pewno przynajmniej jedna z tych toreb trafi do śmietnika. Mając gotową listę świątecznych posiłków, trzeba przeliczyć ją na osoby, które zasiądą do stołu. Jeśli mamy 4-osobową rodzinę, to naprawdę nie trzeba robić 12 potraw, bo nikt nie będzie w stanie ich zjeść. Mając w rodzinie dzieci – nie liczmy też, że one zjedzą zupę grzybową albo karpia z ośćmi. Świąteczne menu trzeba dostosować niekoniecznie do tradycji, ale do gości, których będziemy mieć przy stole – mówi Sylwia Majcher.

Jeżeli po świętach zostanie jedzenie, najlepszym sposobem przedłużenia jego terminu przydatności jest mrożenie.

– Przed świętami opróżnijmy zamrażarkę, wykorzystajmy to, co w niej mamy do przygotowania świątecznych potraw – potem segregujmy i mroźmy to, co nam na stole zostało. Mięso w sosie może być zamrożone przez 3 miesiące, podobnie ryba, nawet ta usmażona. Ona trochę straci na jakości, bo już nie będzie taka chrupiąca, ale spokojnie będzie można ją później wykorzystać, np. do jakiejś potrawki – mówi Sylwia Majcher.

Mrozić można także warzywa, które posłużą później np. do przyrządzania zup, oraz niemal wszystkie owoce. Nie dotyczy to jednak cytrusów, ponieważ zawierają zbyt dużo wody. Po zamrożeniu wyglądają mało apetycznie i tracą walory smakowe. Jednak z cytrusów można przygotować np. konfiturę, która po zapasteryzowaniu przetrwa w spiżarni przez kolejnych kilka miesięcy.

– Sałatkę z jajkami i majonezem już niekoniecznie można mrozić, bo majonez i jajka się rozwarstwią w lodówce. Natomiast surowe jajka jak najbardziej, trzeba jedynie zamrozić osobno białka i osobno żółtka. Z odmrożonych białek potem pieczemy genialną bezę chociażby na Sylwestra czy imprezę karnawałową. Z samych żółtek można zrobić świetne kremy do ciast. Świąteczne ciasta – takie jak serniki, makowce i pierniki – też możemy mrozić, nie dotyczy to tylko ciast z kremami budyniowymi czy śmietanowymi, bo one będą się rozwarstwiały – mówi Sylwia Majcher.

Według statystyk ONZ, co roku w Europie marnuje się około 88 mln ton żywności, a straty z tego tytułu sięgają ok. 143 mld euro. Polska zajmuje pod tym względem niechlubne, piąte miejsce – każdego roku Polacy wrzucają do kosza średnio 9 mln ton żywności wartej ok. 14 mld euro. To blisko 250 kg w przeliczeniu na osobę. Do marnowania żywności przyznaje się średnio co trzeci Polak. Z badania SW Research dla Tesco wynika, że 10 proc., czyli nawet 4 mln osób, zdarza się to codziennie. Statystyczna czteroosobowa rodzina wyrzuca do kosza średnio 200 zł miesięcznie. Na śmietnik trafiają najczęściej pieczywo, wędliny, warzywa, owoce i jogurty – wynika z raportu Kantar Millward Brown dla Federacji Polskich Banków Żywności.


komentarzy: 0, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
■ Miejska Biblioteka Publiczna im. Stefana Flukowskiego w Świnoujściu ma przyjemność zaprosić na spotkanie autorskie z wybitnym twórcą – aktorem, satyrykiem, autorem – Panem Jackiem Fedorowiczem, który odwiedzi nas w dniu 18 lutego b.r. (poniedziałek) o godz. 17:00. Spotkanie poprowadzi warszawski dziennikarz – Pan Marcin Michrowski. Panowie porozmawiają m.in. o dwóch książkach Autora: „W zasadzie tak”(z 1975r.) i premierowej „Chamo Sapiens” (z 2018r.) Wszystkich miłośników Pana Jacka Fedorowicza zapraszamy do Biblioteki Głównej, ul. Piłsudskiego 15. Wstęp wolny! ■
■ Konsultacje zostaną przeprowadzone w dniu 18 lutego 2019 roku w formie spotkania Prezydenta Miasta Świnoujście z mieszkańcami Miasta w siedzibie Urzędu Miasta ul. Wojska Polskiego 1/5, sala nr 1 w godz. 14:00 -15:30 ■ W wyniku otwartego i konkurencyjnego naboru na stanowisko – Kierownik portu jachtowego, nie wpłynęła żadna oferta spełniająca wymagania formalne. Na powyższe stanowisko zostanie ogłoszony kolejny nabór ■ W związku z żałobą narodową, Gala Nagrody Prezydenta Miasta Świnoujście TRYTON 2018 odbędzie się w sobotę o godzinie 19.00. Miejsce pozostaje bez zmian – hotel Radisson Blu ■ „14” pensja dla wybranych, czyli Prezydent przyznał nagrody, bo… chciał? Cztery nagrody uznaniowe dostali w grudniu ubiegłego roku zastępcy prezydenta Świnoujścia, skarbnik miasta i sekretarz. Łącznie na kwotę ponad 27 tysięcy złotych. Odpowiedź Hanny Lachowskiej w sprawie uzasadnienia dla tak hojnych wyróżnień to… Najlepiej sami zobaczcie! W grudniu ubiegłego roku prezydent Janusz Żmurkiewicz przyznał nagrody uznaniowe czworgu pracowników Urzędu Miasta. Najwięcej, bo 7813 złotych dostała I zastępca prezydenta Barbara Michalska, II zastępca prezydenta Paweł Sujka – 6511 złotych. Skarbnik miasta Iwona Górecka-Sęczek – 7162 złotych, a sekretarz miasta Iwona Szkopińska – 5860 złotych ■ 15-letni wrocławianin został zaatakowany i pobity na ulicy. Zdarzenie rozegrało się na ulicy Grunwaldzkiej, na odcinku między PEC-em a C.H.Uznam. Kilkuosobowa grupa nastolatków najpierw zaczepiała, potem pobiła 15-latka. W piątek przed godziną 19.00 policja została wezwana do ulicznego pobicia. Radiowóz przyjechał na sygnale. Na miejscu policjanci zastali 15-latka pochodzącego z Wrocławia, który zgłosił, że został uderzony przez agresywnego nastolatka. Przyjechała również karetka, która odwiozła poszkodowanego chłopaka do szpitala. Tak jednak okazało się, że nie odniósł on poważniejszych obrażeń ■ Od 6 lutego do końca miesiąca obowiązuje zmiana organizacji ruchu na ulicy Barlickiego, na odcinku od przejazdu kolejowego przy straży pożarnej do wiaduktu OT Port. Ruch pojazdów będzie odbywał się tam wahadłowo, odcinkami, które będą przesuwane w miarę postępu robót. Zmiana organizacji ruchu jest związana z przygotowaniami do przebudowy ulicy Barlickiego i budowy wzdłuż niej ścieżki rowerowej. To zdecydowanie poprawi bezpieczeństwo ■ Czy autobusy UBB wjadą na polską część wyspy Uznam? Komisja Europejska uruchomiła wobec Polski procedurę naruszenia unijnego prawa. Chodzi o dostęp do międzynarodowego rynku usług autokarowych i autobusowych. Czy tę historię mogły wywołać zdarzenia ze Świnoujścia z 2017 roku? ■ Pracownicy żeglugi martwią się o prom „Karsibór IV” ■ Gminny Program Wspierania Rodziny na lata 2019-2021 został, bez dyskusji na sesji przyjęty przez radnych. Projekt był wcześniej szeroko omawiany podczas posiedzeń stałych komisji Rady przez Gabrielę Poniedziałek-Petruk dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie ■