░ Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Szczecinie Inspektorat w Świnoujściu poszukuje 2 kandydatów do pracy. Wymagane wykształcenie: średnie. Miejsce pracy: ZUS Inspektorat w Świnoujściu ul. Piastowska 63. Więcej informacji na stronie: www.zus.pl lub w sekretariacie pod nr telefonu 91-382-38-00 ░

POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Środa [22.01.2020, 10:03:22] • Szczecin

Namiętności absolutne

Namiętności absolutne

autor zdjęcia Tomasz Lazar(fot. Organizator )

„To historia uniwersalna – widza każdej epoki boli nie tylko nieszczęśliwa miłość, ale i świat, który ta miłość kontrastuje. Nic się nie zmieniło od wieków. Nikt nie pozwoli żyć nam bez konfliktów i wrogów. Żadna ideologia nie może sobie na to pozwolić, tak jak i żaden polityk sam nie wygra wyborów. Przestroga ta to bardziej status quo naszego człowieczeństwa. Homo politicus" – mówi Michał Znaniecki*. O szczecińskiej inscenizacji, symbolice, konwencji teatru Szekspira, aktorach grających aktorów i cytatach z popkultury z reżyserem opery Charles'a Gounoda z reżyserem opery „Romeo i Julia" rozmawiała Magdalena Jagiełło-Kmieciak.

Magdalena Jagiełło-Kmieciak:

Dlaczego akurat „Romeo i Julia" wywołuje tak ogromne emocje wśród odbiorców i reżyserów?


Michał Znaniecki:

Jak trudno być sobą, kiedy społeczeństwo narzuca ci role i decyduje, z kim masz się przyjaźnić, kochać, nienawidzić. Czy to nie jest najważniejszym tematem naszego istnienia? Teatr właśnie po to powstał, aby roztrząsać tak egzystencjalne kwestie. Ja w tym szekspirowskim dramacie za każdym razem odkrywam nowe tematy: romans w czasie konfliktu, niewinność przeciw agresji, ideologia i jednostka, outsider i manipulacja systemu.

Szekspir przeciwstawia niewinność dzieci i świat dorosłych. Jak Pan to rozwiązał w swojej inscenizacji?

Potraktowałem tę sugestię dosłownie. Pokazuję Julię i Romea jako bawiące się dzieci. Bez uprzedzeń, bez ideologii, bez fobii społecznych. Świat je rozdziela. Dopiero śmierć je znowu połączy.

A świat dorosłych musi być tak podły?


Świat dorosłych taki jest. A czy musi? Chyba struktury budowania tożsamości wymagają budowania granic. A to oznacza polaryzację społeczeństw. Wyznaczenie „obcego". Konstrukcję norm i ograniczeń, która potwierdza twoje dogmaty. Twoje jako grupy społecznej lub jednostki. Niestety, tak budujemy naszą tożsamość. Outsiderzy i zakochani zawsze byli zagrożeniem dla społeczeństw i królestw.

W tej dychotomii: konflikt i miłość – co jest silniejsze? Na pewno miłość wygrywa?

To są namiętności absolutne. Biorą wszystko lub nic. Wyrwanie się z konfliktu nienawiści nie zostanie rozwiązane za pomocą jednej zakochanej pary nastolatków. Za nienawiścią stoją tradycje, historia, przeszłość, wspomnienia, ból wdów, normy społeczne, ideologia, polityka, stabilność i wygrywanie wyborów. Za historię miłosną odpowiadają tylko feromony. Na zakończenie młodzi kochankowie modlą się i proszą o przebaczenie. Ta modlitwa, odbiegająca od pierwowzoru literackiego, stała się dla Gounoda klamrą. To epilog, którego nie napisał. Zamknięcie sztuki z perspektywy dzisiejszego odbiorcy. Więc śmiało możemy nazwać tę modlitwę morałem. I dotyczy ona wszystkich. Nawet oglądających, którzy grzeszą codzienną nienawiścią czy niesprawiedliwą miłością. Prosimy o przebaczenie za to, że jesteśmy.

Na co stawia Pan środek ciężkości w tej operze pełnej symboliki?


Zbudowaliśmy dwa światy – co scenicznie jest czytelne nie tylko w kostiumie, ale i jakości ruchu. Zatrudniliśmy dwoje choreografów, po to by rodziny Kapuletich i Montekich różniły się w każdym calu. Tancerze są tacy, jakimi mają być Romeo i Julia. Wzorem i modelem tożsamości rodziny. Głównym tematem inscenizacji jest to, jak nasi bohaterowie się odnajdują w tych światach. Teatr szekspirowski był teatrem ulicznym, pełnym czytelnych symboli, znaków i konwencji. Nasi bohaterowie muszą się z nimi zmierzyć. Tło pulsuje. Tło to kontekst ciągłego napięcia i konfliktu. Ukrywane trupy. Codzienne pogrzeby. Psychologia oraz intymność to momenty, kiedy bohaterowie zostają sami. Kiedy mogą być sobą i wyjść z roli. Czasem trudno ją dźwigać.

To opera liryczna, akcja sceniczna ograniczona jest do minimum...


Kluczem inscenizacji jest prolog śpiewany przez chór i solistów. To trupa aktorska opowie nam historię z przeszłości. Musiałem zbudować epilog, aby zamknąć tę klamrę, której u Gounoda brak. Według mnie to błąd edytorski. Pewnego dnia muzykolodzy odnajdą nuty epilogu.

Historia z przeszłości ku przestrodze?


To historia uniwersalna – widza każdej epoki boli nie tylko nieszczęśliwa miłość, ale i świat, który ta miłość kontrastuje. Nic się nie zmieniło od wieków. Nikt nie pozwoli żyć nam bez konfliktów i wrogów. Żadna ideologia nie może sobie na to pozwolić, tak jak i żaden polityk sam nie wygra wyborów. Przestroga ta to bardziej status quo naszego człowieczeństwa. Homo politicus.

Na ile szekspirowska jest Pana inscenizacja?

Szekspir jest dla mnie punktem wyjścia. Jego teatr, bardziej niż tekst, nadaje charakter tej inscenizacji. Mamy prawie Teatr Globe w miniaturze. Upraszcza to przekaz, który łatwiej wbija się w serce. Ale przedstawienie jest też pełne atrakcji: tańca, akrobacji, pojedynków. Odnośnikiem jest teatr elżbietański, właśnie na nim oparłem zamysł scenografii i kostiumów. Jak bardzo będzie to rozpraszać publiczność i oddalać od świata dzisiejszej polityki – zobaczymy. Ufam Szekspirowi i wierzę, że jego świat jest uniwersalny. A kostium można zawsze zdjąć, jak to robią nasi bohaterowie w noc poślubną i wtedy wszyscy jesteśmy... Romeem i Julią.

Ale lubi Pan sięgać po współczesne elementy, żonglować konwencjami, choć często są dyskretnie podane...

Pracuję w teatrze, aby prowadzić dialog z dzisiejszą publicznością. Elementy współczesnego świata czy cytaty z popkultury są częścią tej rozmowy. Nie chcę zamykać się w krynolinach i zasłaniać historycznymi maskami. To zbyt bezpieczne. Ani ja ryzykuję, ani publiczność czuje się poruszona. Nie po to teatr jest moją pasją. Percepcja dzisiejszego widza wymaga teatru atrakcji. Koncentracja nie przekracza dwudziestu minut. Jest oczywiste, że próbuję się temu przyglądać i w to wsłuchać. Stąd mieszanie efektów teatralnych. Skoncentrowałem się na tworzeniu świata konfliktu. Kolory, a nawet sposób szycia kostiumów podkreślają różnice między rodzinami. Nadają im też charaktery. Dworski i usztywniony sznyt rodziny Julii przeciw „szmatowo-sportowemu" stylowi Romea. Akcja opery jest szybka. Publiczność musi w mgnieniu oka zrozumieć, kto jest kim.

W czasach Gounoda złośliwi mówili, że to cztery duety z dodatkami. Jakiego znaczenia dodał Pan tym dodatkom? Tu jest ogromne pole do popisu lub... porażka reżysera.


Cytując teatr szekspirowski: oddzielne numery mają większą spójność. Dramaturgia buduje się też dzięki choreograficznemu tworzeniu kontekstu wojny między rodzinami. Ona ciągle trwa. Tu nie ma pauz między prowokacją, bijatyką i w końcu zabójstwem. Niebezpieczeństwo i zagrożenie to norma. Miłość i delikatność pocałunku stają się wyjątkiem. Stąd praca reżyserska tak bardzo skupiła się na szukaniu naturalizmu w scenach miłosnych Romea i Julii.

Łatwo wpaść w patos. Stosuje Pan więc technikę metateatru, lubi ją Pan...

Gounod jest wyjątkowo teatralny w swojej opowieści. Jeśli buduje patos, to związany jest on z akcją sceniczną. Jeśli wprowadza retorykę – jest ona przedstawiona z dystansem narratora. Współczesny chór chce opowiedzieć nam historię z przeszłości. To bardzo odważny zabieg dramaturgiczny kompozytora. Rozwinąłem go, pokazując zakładanie historycznych kostiumów i transformację aktorów-śpiewaków. Struktura dekoracji też nawiązuje do teatru w teatrze. To jest moja prawda. Wiem, ile emocji ukrywa się pod charakteryzacją czy kostiumem. Wiem, ile z nas zostaje w kulisach, a ile pokazujemy na scenie. Chcę się tym podzielić. Uważam, że to ważne. Jako aktorzy czy realizatorzy mieliśmy więcej czasu na analizę dzieła, a spektakl pokazuje tylko wierzch góry lodowej. Często tylko maskę. Próbuję pokazać wzruszenia, głębię, strach, niepewność, które pozostawiamy w garderobach, ale są naszym tworzywem. Budujemy świat ze snów przecież (żeby znów zacytować Szekspira) i nie boję się o tym wspominać na scenie.

Dlaczego aktorzy grają aktorów? Jaki jest cel tego zabiegu artystycznego, to podglądanie?


Odsłaniamy mechanizmy teatru, ale szybko o tym zapominamy, emocje są zbyt mocne. Używamy konwencji teatru czasów Szekspira z czerwoną wstążką zamiast krwi, z lampionem zamiast księżyca, licząc na to, że nawet tekturowe drzewo nabierze życia dzięki muzyce i jej emocjom. A tych nie brakuje!

Wróćmy do samego dramatu. Nauczy nas „Romeo i Julia" czegoś czy nie?


Gdybyśmy potrafili się uczyć od Szekspira, jego dzieła nie byłyby ciągle aktualne. Angielski bard trafiał w punkt ludzkich słabości i pokazywał je swoim współczesnym. Do dziś to robimy i do dziś mamy co ośmieszać, wytykać i analizować. Czyli z nauką nie poszło tak dobrze.

Kim byliby Romeo i Julia jako dorośli, gdyby przeżyli?

Pomimo krótkiej refleksji, że mogliby pogodzić dwa rody, widzę ich jako uciekinierów. Może zapanowałby fikcyjny pokój w Weronie, ale nie na długo. Przy pierwszej ciąży Julia uciekłaby nad Adriatyk, a Romeo dojeżdżałby do domku na plaży. Aż któregoś dnia chyba by nie dojechał. Zabity na przedmieściach Werony.

Dziękuję za rozmowę.

* Michał Znaniecki

Studiował na Uniwersytecie Bolońskim. Zadebiutował w La Scali, mając 24 lata. Jest reżyserem, dramaturgiem, scenografem i pedagogiem, autorem ponad 200 spektakli. Pracuje na najważniejszych scenach operowych całego świata. Wyspecjalizował się w megaprodukcjach plenerowych, które realizował m.in. na stadionach, wyspach, a nawet na pustyni. Szczególne miejsce w jego dorobku zajmują projekty teatralne, edukacyjne i angażujące grupy wykluczone społecznie. Współpracował z największymi nazwiskami świata opery i teatru, m.in. z Placidem Domingiem, Piotrem Beczałą, Mariuszem Kwietniem. W 2012 r. z okazji 20-lecia działalności artystycznej odznaczony srebrnym medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis".

Magdalena Jagiełło-Kmieciak
rzeczniczka prasowa Opery na Zamku


komentarzy: 0, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
■ Miejska Biblioteka Publiczna im. Stefana Flukowskiego w Świnoujściu serdecznie zaprasza na spotkanie artystyczne pt.: „Moja droga do sukcesu…”. Gościem spotkania będzie Kuba Molęda – wokalista i aktor (znany ze scen musicalowych, ról dubbingowych i programów telewizyjnych). Spotkanie poprowadzi Michał Biegun. Wszystkich zainteresowanych zapraszamy w czwartek, 27 lutego o godz.11:00 do Biblioteki Głównej, ul. Piłsudskiego 15 ■
■ Nie bądźmy obojętni! Interwencja przypadkowej kobiety przerwała rodzinną awanturę. W minioną sobotę po godzinie 15.00, po wyjściu ze Stokrotki kobieta usłyszała krzyki i płacz dziecka dochodzące z budynku przy Placu Wolności. Podeszła bliżej budynku i próbowała zainteresować lokatorów tej klatki, aby coś zrobili w tej sprawie, ale jak mówiła w rozmowie z naszym redaktorem, nie byli zainteresowani. Kobieta postanowiła działać i zadzwoniła po służby ■ Odpręża, poprawia nastrój, obniża ciśnienie krwi. Zapewnia właścicielowi codzienną porcję ruchu. To świetny towarzysz i przyjaciel. 17 lutego obchodzimy Światowy Dzień Kota. Czekamy na zdjęcia Waszych pupilków. Trudno w to uwierzyć, ale w Polsce to święto obchodzimy od 14 lat. To okazja do refleksji nad znaczeniem tego zwierzęcia w naszym życiu, ale też przypomnienia sobie o losie kotów, które straciły dom i potrzebują wsparcia ■ Ewakuacja Liceum! Pięcioro uczniów w szpitalu. Młodzież poczuła się źle po tym jak ktoś rozpylił nieznaną substancję chemiczną ■ Pół miliona na nagrody dla urzędników. Temat nagród wypłacanych przez prezydenta urzędnikom wzbudził duże zainteresowanie mieszkańców Świnoujścia. Na wniosek mieszkańców zwróciliśmy się do Biura Informacji i Konsultacji Społecznych z pytaniem ile te nagrody kosztowały nas mieszkańców. Otrzymaliśmy odpowiedź, że nagrody urzędnicze za 2019 rok wyniosły w sumie 550. 950,00 zł. brutto. ■ Blisko 200 armatorów, którzy zabierali wędkarzy na Bałtyk odejdzie z zawodu. Przyczyną jest wprowadzony od stycznia 2020 r. zakaz połowu dorsza. Właściciele łodzi turystycznych domagają się rekompensat od Rządu, a o wsparcie swoich postulatów poprosili Radnych Województwa Zachodniopomorskiego. Sytuacja jest olbrzymim ciosem dla branży turystycznej, a szczególnie dla takich miejscowości jak Kołobrzeg, Mrzeżyno czy Darłowo. Właśnie tam połowy rekreacyjne były magnesem ściągającym turystów i czynnikiem mocno ożywiającym miejscowe porty. Sytuacja niepokoi Samorząd Województwa Zachodnioporskiego ■ Laboratorium w Berlinie potwierdziło że pacjent z Greifswaldu nie jest zarażony koronawirusem. Berlin dostał próbki i potwierdził że nie jest chory ■ Aneksy do umów trochę nas kosztowały. Promenada historyczna może być gotowa do końca marca? Wykonawca inwestycji złożył wniosek do Urzędu Miasta o wydłużenie terminu zakończenia budowy. Wykonawca inwestycji konsorcjum MCC - Molewski złożył wniosek o wydłużenie terminu zakończenia budowy Promenady Historycznej do końca marca br. ■ Przedszkole na bombie! Kolejny niewypał znaleziony podczas prac budowlanych. Ziemia ujawnia kolejne niewybuchy odkrywane podczas prac budowlanych tym razem na terenie Zakładu Opieki Długoterminowej. Bomba kryła się około 80 metrów od Przedszkola Miejskiego Nr 11 z Oddziałami Integracyjnymi "Tęcza" przy ulicy Bydgoskiej 15. Następnego dnia (środę 22.01.2020) przedszkole funkcjonowało bez zakłóceń, rodzice przyprowadzili rano swoje dzieci. A przed godziną 10.00 saperzy z dziwnowskiego 8. Batalionu Saperów zabezpieczył i zabrał 100-kilogramową bombę. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze ■ Wbrew urzędowej propagandzie w ciągu trzech lat w Świnoujściu zniknęło prawie 100 miejsc parkingowych! Strategia Rozwoju Miasta na lata 2014-2020 dowodzi, że prezydent Janusz Żmurkiewicz, jego zastępcy i naczelnicy powinni natychmiast odejść ze swych stanowisk ■ Do niebezpiecznej sytuacji doszło w piątek około godziny 18.00 na ulicy Chrobrego w Świnoujściu. Ze zbiornika w aucie wyciekało paliwo! Kierowca Skody zaparkował swoje auto w zatoczce ■ Bardzo nietypowe zgłoszenie dotyczące kradzieży mienia otrzymali we wtorkowy wieczór policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Świnoujściu. Jak ustalili funkcjonariusze będący na miejscu zdarzenia, 20-letni mężczyzna oraz jego 22-letni kompan, najpierw wezwali Zespół Ratownictwa Medycznego, a następnie w drodze do szpitala w Świnoujściu, okradli kartkę z jej wyposażenia. Cały proceder wyszedł na jaw w szpitalu, gdy mężczyźni wyszli z karetki. Pod odzieżą 20-letniego mężczyzny ratownicy medyczni dostrzegli farelkę pochodzącą z ich pojazdu służbowego, natomiast jego dwa lata starszy kompan pod kurtką posiadał 20 bandaży ■ Niekończący się problem z wodą pitną w Świnoujściu. Zobacz fotogalerię! ■ PEC sprawdza szczelność rur. Zauważyłeś kolorową wodę – zadzwoń pod 993 ■ Coś płoszy ryby. Okonie szaleją. Wygląda to niesamowicie. Jakby w wodzie powstał jakiś wir. Na Basenie Północnym, tuż przy budynku obsługi mariny rybacy zaobserwowali coś na kształt gejzerów… z ryb ■ W Świnoujściu notorycznie brakuje karetek. Bardzo często rolę ratowników przejmują strażacy, którzy udzielają pierwszej pomocy lub zabezpieczają poszkodowanych do czasu przyjazdu ambulansu. W sobotni wieczór znów zabrakło karetki pogotowia. Tuż po godzinie 22.00 na ulicę Bohaterów Września przy Placu Wolności zajechał wóz strażacki. Poproszono strażaków, ponieważ akurat nie było wolnej karetki, a osoba potrzebująca pomocy nie mogła czekać. Z relacji świadka dowiadujemy się: - Na deptak znowu przyjechali strażacy a nie pogotowie, właśnie komuś pomagają. Na chodniku leżał poszkodowany, strażacy na noszach wnieśli go do środka i czekają ■ Pierwsze dziecko urodzone w 2020 roku w Polsce, przyszło na świat w Świnoujściu!!! ■ Nowy, 2020 rok powitaliśmy przeważnie w domach, na prywatnych imprezach i spotkaniach, w gronie rodziny lub znajomych. Byli jednak i tacy, którzy mimo braku przygotowanego, miejskiego Sylwestra, postanowili wyjść naprzeciw nadchodzącemu 2020. Spotkać ich było można na sylwestrowych spacerach, na ulicach miasta oraz nad morzem. Zmierzając ku plaży część liczyła mimo wszystko na bogatsze niż w centrum fajerwerki. I choć pojedyncze wybuchy słychać było do białego rana, to były one efektem „prywatnej inicjatywy” mieszkańców ■ Dramatyczna sytuacja w szpitalu. Czy oddział wewnętrzny zostanie zamknięty? Trudno sobie wyobrazić szpital bez tego oddziału, a jednak to właśnie on ma dziś największe problemy. Na oddziale wewnętrznym szpitala miejskiego w Świnoujściu pracuje za mało lekarzy! Na oddziale chorób wewnętrznych na stałe pracuje trzech lekarzy (w tym jeden w niepełnym wymiarze). Dodatkowo oddział wspiera czterech internistów, którzy przyjeżdżają tylko na dyżury ■ Policjanci pełniący służbę na terenie miasta Świnoujście interweniowali w dniach od 24 grudnia do 27 grudnia, 73 razy, w tym zawartych jest 9 interwencji domowych. Interwencje policjantów dotyczyły przede wszystkim zakłócania spoczynku nocnego, kradzieży, zdarzeń drogowych, osób bezdomnych a także nieporozumień pomiędzy domownikami - informuje st. post. Kamil Zwierzchowski ■ Joanna Agatowska: 180 milionów długu, które pojawi się w budżecie miasta nie może zostać przez nas zbagatelizowanie. Kredyt zaufania jednak, którym obdarzyli prezydenta mieszkańcy w poprzednich wyborach nakazuje nam zaczekać na realizację planów.Stabilność budżetu jest niewielka, musimy wszyscy mocno postarać się by go nie nadwyrężyć ■ Ryszard Teterycz: "Powinniśmy wystąpić do rządu o zmniejszenie obciążeń miasta skalą wkładu własnego miasta w budowę tunelu!" ■ Góreczny do prezydenta: "obiecywał pan prezydent bezpłatne żłobki...". prezydent do Górecznego: "jeśli chodzi o środki na realizację pana pomysłu, czy się znajdą(?)-odpowiadam: nie znajdą się!" ■ Wiesław G óreczny: "zrzucanie odpowiedzialności za utrzymanie sfery edukacji oraz ochrony zdrowia na samorząd jest niekonstytucyjne!" ■ Wiesław góreczny: "kiedyś miasto dotowało edukację finansowaną przez Państwo, obecnie Państwo dofinansowuje utrzymywane przez samorząd szkoły" ■ Najważniejszym projektem nad którym obradują radni jest propozycja budżetu miasta na rok 2020 ■ Szczegóły ograniczeń ruchu na ulicy Wojska Polskiego. We wtorek 17 grudnia 2019r. wprowadzone zostaną tymczasowe zmiany w organizacji ruchu drogowego na ulicy Wojska Polskiego. Wyłączona z ruchu zostanie połowa ulicy Wojska Polskiego na odcinku od skrzyżowania z ulicą Siemiradzkiego do skrzyżowania z ulicą Leśmiana ■ Na terenie ogródków działkowych zmarł mężczyzna. 12 grudnia około godziny 8.00 policja otrzymała zgłoszenie, że na działkach, z prawej strony (jadąc w kierunku Gartz), znajduje się mężczyzna. Nie dawał oznak życia. Policjanci wezwali pogotowie. - Zespół ratownictwa nie podejmował żadnych czynności reanimacyjnych. Mężczyzna już nie żył. Był w wieku 60 lat – mówi rzecznik pogotowia Paulina Targaszewska ■ Kolejna beczka z substancją chemiczną wydobyta z dna. Na torze wodnym Szczecin - Świnoujście oprócz obiektów zawierających w sobie materiały wybuchowe znajdowane są również pojemniki ze środkami chemicznymi. Tym razem marynarze 8. Flotylli Obrony Wybrzeża wydobyli pojemnik z nieznaną zawartością, który zostanie zneutralizowany przez wyspecjalizowane pododdziały wojsk chemicznych. Operacja została przeprowadzona w piątek, 13 grudnia ■ Dorota Mikulska traci mandat radnej. Powodem jest, niedozwolone w ustawie o samorządzie łączenie pracy radnego i ławnika sądu ■ Rząd chce zabrać miliony uzdrowiskom. Protest samorządowców. Do tej pory środki z opłaty uzdrowiskowej trafiały do budżetów gmin, które mają status uzdrowiska. Dla Kołobrzegu wyrwa w finansach wyniesie 33 mln zł, w Świnoujściu to ok. 18 mln zł. Brak konsultacji krytykował również prezydent Świnoujścia Janusz Żmurkiewicz – Nie wyobrażam sobie, żeby Świnoujście nie było uzdrowiskiem. Wolałbym, żebyśmy o tym dokumencie dyskutowali, kiedy był tworzony – mówił prezydent ■ Z każdym rokiem wzrasta liczba turystów, którzy chcą zatrzymać się w Świnoujściu. Przybywa liczba miejsc noclegowych w apartamentach. Nie wzrasta natomiast w pokojach gościnnych ■ Nożownik szalał po ulicy Kochanowskiego. Prawdopodobnie groził mieszkańcom! ■ Mordor nadciąga! Strefa płatnego parkowania wkroczy do centrum Świnoujścia ■ 14 za, 6 przeciw, jeden z radnych wstrzymał się od głosu. Projekt objęcia centrum miasta strefą płatnego parkowania ■ Jedni z najbardziej znanych w Polsce i na świecie świnoujścian Elżbieta i Krzysztof Nakliccy ofiarami wypadku. Pani Elżbieta nie żyje, jej mąż walczy o życie w szpitalu ■ Olgierd Geblewicz – „Rząd PiS zabierze pieniądze uzdrowiskom” ■ Całoroczna strefa płatnego parkowania lekiem na deficyt miejsc postojowych? 3,90 złotych za pierwszą godzinę postoju, za drugą - 4,60 zł, za trzecią - 5,50 zł. Dziś radni ustalą wielkość strefy płatnego parkowania oraz stawki, które mają w niej obowiązywać ■ Sposób „budowania po świnoujsku” polega na budowaniu nowych obiektów w bezpośrednim sąsiedztwie istniejących domów, niezgodnie z zatwierdzoną dokumentacją, w sposób zakłócający spokój mieszkańców, wywołujących hałas i zanieczyszczenie, uniemożliwiając korzystanie z istniejących domów zgodnie z ich przeznaczeniem – pisze nasza Czytelniczka ■