Ś.W.I.
Dr Józef Pluciński • Poniedziałek [10.08.2009, 07:47] • Świnoujście
Kąpiel w gorsecie, czyli moda plażowa przed laty.

fot. Sławomir Ryfczyński
Każdego roku moda plażowo - letnia czymś nas zaskakuje. Zmieniają się tkaniny, wzory, wreszcie wykrój strojów, w których panie swe wdzięki a panowie tężyznę ciała prezentują. Znawcy i dyktatorzy mody, być może dopatrzą się tam tendencji i prawideł, ale przeciętny obserwator stwierdzić może tylko jedno: przyodziewek ów jest coraz bardziej kusy. W każdym razie nie czeka nas już powrót do modeli retro, sprzed kilkudziesięciu i więcej laty. Jakie one były, chcę właśnie napisać. czytaj
komentarzy: 16,
iswinoujscie.pl • Poniedziałek [03.08.2009, 08:37] • Świnoujście
Naturyzm i naturyści

fot. Sławomir Ryfczyński
Pisząc o modzie i obyczajach plażowych nie sposób pominąć szczególnego rodzaju plażowego przyodziewku jakim jest skóra ludzka. Ten rodzaj ubioru był niewątpliwie pierwotnym dla wszystkich późniejszych, plażowych pomysłów, niezależnie od tego, czy były to XIX-wieczne pantalony czy też kuse skrawki tkaniny, anno 2009. czytaj
komentarzy: 32,
Dr Józef Pluciński • Poniedziałek [27.07.2009, 08:45] • Świnoujście
Jak niegdyś zażywano kąpieli morskiej

fot. Archiwum
Nie ulega wątpliwości, że nasz pra - praprzodek żywiołu morskiego, jego ogromu i siły bał się i kąpieli raczej unikał . Zachowały się wprawdzie przekazy sprzed 2 a nawet 3-ch tysięcy lat p.n.e., z których wynika, że w starożytnym Sumerze oraz w Indiach, kąpiele w morskiej wodzie ( ale nie w morzu ! ) traktowano, jako środek poprawiający samopoczucie a nawet męskie siły witalne. W antycznej Grecji będącej kolebką wspaniałych idei i ogólnie mówiąc kultury europejskiej, leczenie niektórych schorzeń wodą morska zalecali twórcy: nowoczesnej medycyny Hipokrates oraz farmakologii Galen. czytaj
komentarzy: 13,
Dr Józef Pluciński • Poniedziałek [20.07.2009, 07:48] • Świnoujście
Dzień powszedni letnika nad morzem

fot. Archiwum
Ów przysłowiowy dzień powszedni na wczasach czy podczas urlopu nad morzem, różnie kształtował się w różnych okresach historycznych oraz w zależności od rangi i wielkości kąpieliska. Jest zrozumiałym, że o ile morze i piasek były i są w zasadzie wszędzie jednakowe, to już propozycje rozrywki mniej czy więcej ambitne inne były w Świnoujściu czy Kołobrzegu, a inne w przysłowiowych Chałupach czy Łazach. Oczywiście wybierając się na wywczas, niejako z góry dokonujemy wyboru jak będziemy odpoczywali. Nas interesuje przede wszystkim to jak to w Świnoujściu bywało. czytaj
komentarzy: 33,
Dr Józef Pluciński • Poniedziałek [13.07.2009, 08:37] • Świnoujście
Jak mieszkało się niegdyś nad morzem

fot. Archiwum
W poprzednim odcinku traktującym o dawnych sposobach podróżowania do nadmorskich kurortów pisałem, że przyjeżdżających nie oczekiwały tu żadne, ale to żadne luksusy. Świeżego powietrza i czystej natury było tu co prawda w nadmiarze, ale o godziwe warunki zamieszkania czy zjedzenia czegoś już nie było tak łatwo. Przybyłym oferowano często miejsca w przylegających do budynku mieszkalnego szopkach. Gdy w końcu miejscowi, ubodzy najczęściej mieszkańcy stwierdzili, że przyjezdni płacą i to nieźle, poczęli z wolna inwestować w to co określamy dzisiaj mianem bazy lokalowej. Letnikom zaczęto oferować własne pokoje mieszkalne, odmalowane na ich przybycie, dobudowywano werandy, wstawiano do dyspozycji gości podstawowe meble jak n.p. łóżko czy szafę, udostępniano kuchnię. czytaj
komentarzy: 22,
Dr Józef Pluciński • Poniedziałek [06.07.2009, 08:48] • Świnoujście
Jak się niegdyś nad morze jechało

fot. Archiwum
Lato już w pełni. Z całego kraju w nasze strony ciągną więc każdego dnia już nie setki a tysiące samochodów wypełnionych żądnymi słońca, piasku i słonego bałtyckiego chłodku. Nie inaczej zresztą jest po drugiej stronie granicy, gdzie również w gigantycznych korkach w słońcu gotują się amatorzy morskich kąpieli. Mimo owych korków, kilometrowych rozkopów, remontów dróg czy wreszcie promów, jakoś owe tysiące dojeżdżają. No a tu już czeka to wszystko co sobie wymarzyli, tyle że nie całkiem symboliczny grosz. czytaj
komentarzy: 20,
Dr Józef Pluciński • Poniedziałek [29.06.2009, 07:06] • Świnoujście
Kosz plażowy i jego zadziwiająca kariera.

fot. Archiwum
Przynajmniej w kalendarzu mamy lato i prawie pełnię letniego sezonu. A jeśli już sezon, to oczywiście morze, słońce i plaża, a na niej mili naszym sercom i kieszeniom wczasowicze, onegdaj letnikami lub urlopowymi gośćmi zwani. Na bazie tego zadziwiającego zjawiska, jakim jest masowe opiekanie się na nadmorskim piasku, rozwinęła się w ciągu niespełna 200 lat, swoista subkultura, na którą składa się moda, obyczaje i zachowania osób biorących w owym misterium udział. O nich właśnie chcemy nieco napisać. Bohaterem pierwszej z tego cyklu gawędy czynimy kosz plażowy. czytaj
komentarzy: 9,
Dr Józef Pluciński • Poniedziałek [22.06.2009, 12:00] • Świnoujście
Korweta z kościoła Chrystusa Króla

fot. Andrzej Ryfczyński
Prawdziwą ozdobą kościoła pod wezwaniem Chrystusa Króla, jest zawieszony tam model żaglowego statku. W kościołach w nadmorskich miejscowościach, tego rodzaju wota nie należą do rzadkości. Model żaglowca o nazwie „Coulomba” znajduje się w kościele karsiborskim a w pobliskim Garz w maleńkim kościółku, pod sufitem wiszą aż dwa modele.
czytaj
komentarzy: 22,
Strony:
« 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 »