iswinoujscie.pl • Niedziela [22.03.2020, 19:04:22] • Świnoujście

Pamięć o Zenonie Mroczkowskim pozostanie na długo

Pamięć o Zenonie Mroczkowskim pozostanie na długo

fot. Logos

Zenon Mroczkowski to wspaniały nauczyciel i człowiek, pozostanie na zawsze w pamięci wszystkich, którzy go znali.

W dniu 19.03.2020 r. po ciężkiej chorobie w wieku 79 lat odszedł ZENON MROCZKOWSKI zasłużony pedagog, nauczyciel matematyki wielu pokoleń mieszkańców Świnoujścia.

01.07.1964 r. jako magister matematyki, absolwent Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Opolu, rozpoczął pracę w Liceum Ogólnokształcącym im. Mieszka I w Świnoujściu. W niekonwencjonalny sposób przekazywał nie tylko matematyczną wiedzę, lecz dzielił się z uczniami swoimi pasjami takimi jak fotografia i turystyka. Po roku pracy objął w „Mieszku”, funkcję wicedyrektora, którą pełnił przez 7 lat.

W 1972 roku został Inspektorem Szkolnym, a od 1975 r. do 1982 r. pełnił funkcję Inspektora Wydziału Oświaty i Wychowania w Urzędzie Miejskim w Świnoujściu. W sierpniu 1982 r. powrócił do pracy nauczyciela w Zespole Szkół Ogólnokształcących. Był wielokrotnie odznaczany i nagradzany między innymi w 1979 r. Gryfem Pomorskim oraz w 1987 r. Złotym Krzyżem Zasługi .

Od 1991r. do 2019 r. jako współzałożyciel I Liceum Społecznego w Świnoujściu, pełnił funkcję wiceprezesa Fundacji „LOGOS”. Przez 25 lat pracy w tej niepublicznej placówce, był przede wszystkim nauczycielem matematyki i wychowawcą. W 1996 r. otrzymał Nagrodę Ministra Edukacji Narodowej oraz w 2001 r. Medal Komisji Edukacji Narodowej. Za całokształt pracy w 2016 roku otrzymał Medal Złoty za Długoletnią Służbę.

Podczas 52 lat pracy zawodowej, dał się poznać jako człowiek z niezwykłymi umiejętnościami pedagogicznymi, życzliwy, pełny wiary w człowieka i jego możliwości. Cieszył się dużym autorytetem wśród pracowników i młodzieży. Jego uczniowie osiągali wysokie wyniki w dziedzinie matematyki w licznych konkursach, na egzaminach maturalnych i egzaminach na wyższe uczelnie. Posiadał wyjątkowe poczucie humoru i dystans do otaczającej rzeczywistości.

Kochał wszystkich ludzi, góry.. a najbardziej swoje wnuki…

Źródło: http://www.iswinoujscie.pl/artykuly/64602/