Akrobacje na skrzyżowaniu w Świnoujściu. Auto wyleciało na wysepkę i uderzyło w pojazd
Nagłe hamowanie i dramat na jezdni
Mężczyzna ze skutera w ciężkim stanie trafił do szpitala
Kamperowo przy Bałtyckiej - wielkanocny zlot na skraju Świnoujścia
Droga Krzyżowa w Żółwiej Błoci. Misterium w ruinach, które wciąga i nie pozwala pozostać obojętnym
Przed urzędem powstał… „salon pod chmurką”?
Mężczyzna wykorzystał miejskie gniazdko w nietypowy sposób
Zadyma na stadionie Miejskim
Intruz przy sektorze gospodarzy i pytania o reakcję ochrony. To doprowadziło do eskalacji
Żmurkiewicz i „żółta karta” ewidencyjna członka ORMO
Dokument, który miał zniknąć, dziś potwierdzony i prawdziwy
Spektakularnie powitana - musi z nami pozostać! Świnoujście przyjęło wiosnę ogniem i śpiewem
Przełom w komunikacji!!!
» Strona Główna» Wydarzenia » Żmurkiewicz i „żółta karta” ewidencyjna członka ORMO. Dokument, który miał zniknąć, dziś potwierdzony i prawdziwy. Zobacz film!
Żmurkiewicz i „żółta karta” ewidencyjna członka ORMO. Dokument, który miał zniknąć, dziś potwierdzony i prawdziwy. Zobacz film!
fot. Sławomir Ryfczyński
Jeszcze w 2022 roku Janusz Żmurkiewicz publicznie podważał autentyczność tzw. „żółtej karty” z ewidencji ORMO. Dziś sytuacja wygląda inaczej - sam przyznaje, że otrzymał odznakę wpisaną w tym dokumencie. To zmienia sposób patrzenia na sprawę i rodzi pytania o słowa byłego prezydenta Świnoujścia.
Sprawa, która przez lata budziła emocje i kontrowersje, wraca z nową siłą. I tym razem nie chodzi już o interpretacje czy przypuszczenia, ale o fakty.
Kluczowy jest dokument - karta ewidencyjna członka ORMO, w której widnieje wpis dotyczący Janusza Żmurkiewicza oraz adnotacja o przyznaniu „brązowej odznaki za porządek publiczny”, wraz z numerem rozkazu: 363-1-88.
To właśnie ta tzw. „żółta karta” była w listopadzie 2022 roku przedmiotem publicznych wypowiedzi byłego prezydenta. Wówczas sugerował, że dokument jest niewiarygodny, a nawet że podobne druki można bez problemu kupić. O odznace przemilczał.
fot. IPN
Dziś sytuacja wygląda inaczej.
Z ust samego Janusza Żmurkiewicza pada potwierdzenie - odznaka została przyznana, dokument istnieje, a wpis nie jest przypadkowy. Co więcej, były prezydent pamięta okoliczności jego powstania.
To oznacza jedno: dokument, który wcześniej budził wątpliwości, dziś nie jest już kwestionowany.
fot. IPN
Próba usunięcia wpisu z IPN -u przez Żmurkiewicza
Istotny jest także wątek działań podjętych jeszcze przed konferencją z listopada 2022 roku.
4 października 2022 r., za pośrednictwem swojego pełnomocnika, Janusz Żmurkiewicz złożył do Instytutu Pamięci Narodowej formalny wniosek o wykreślenie zapisu ewidencyjnego z IPN-u.
Dokument nie pozostawia wątpliwości co do intencji - chodziło o usunięcie informacji o figurowaniu w kartotece ORMO.
Tymczasem w czasie późniejszej konferencji publicznej w listopadzie 2022r, Żmurkiewicz mówił wtedy o czymś innym:
„W związku z powyższym wystąpiłem do IPN-u 4 października, wystąpiłem do IPN-u, aby skorygował ten zapis mówiący o tej jednej kartce papieru, tej karcie ewidencyjnej członka ORMO…”
Różnica pomiędzy „wykreśleniem” a „skorygowaniem” jest zasadnicza, a z tego dokumentu wynika wprost.
Odpowiedź IPN: wpis pozostaje
Instytut Pamięci Narodowej odpowiedział 26 października 2022 roku jednoznacznie - wpis nie może zostać usunięty.
W odpowiedzi czytamy:
„Powyższe oznacza, że wszelkie materiały zgromadzone w zasobie IPN, o ile dotyczą osoby publicznej, obowiązkowo podlegają publikacji, a wpis w tym zakresie nie podlega uznaniowości IPN.”
IPN wskazał jednocześnie, że możliwe jest jedynie dołączenie własnych wyjaśnień lub uzupełnień - natomiast same dokumenty pozostają bez zmian.
fot. Urząd Miasta Świnoujście
Dokument, który mówi sam za siebie
W sprawie kluczowe są dziś fakty:
- istnieje karta ewidencyjna członka ORMO z imieniem i nazwiskiem Janusza Żmurkiewicza,
- dokument zawiera wpis o przyznanej odznace, wraz z numerem rozkazu,
- sam zainteresowany potwierdza dziś, że odznakę otrzymał,
- IPN już wcześniej w 2022 roku odmówił usunięcia wpisu i potwierdził jego archiwalny charakter.
W praktyce oznacza to, że dokument, który wcześniej był podważany, dziś funkcjonuje jako autentyczny element archiwum.
Sprawa nadal w Sądzie
Równolegle nadal trwa spór sądowy pomiędzy Januszem Żmurkiewiczem, a redaktorem naczelnym i właścicielem portalu iswinoujscie.pl. To dopiero połowę postępowania.
Jednak niezależnie od jego przebiegu, jedno jest dziś pewne - tzw. „żółta karta” nie zniknie z przestrzeni publicznej. Po 3 latach nie została usunięta, a jej treść znajduje potwierdzenie przez samego zainteresowanego.
Historia zatoczyła koło. Dokument, który miał być wątpliwy, stał się autentyczny i też kluczowym dowodem w sprawie.
fot. Urząd Miasta Świnoujście
Po zakończeniu tej konferencji w 2022 roku redakcja, o której była wówczas mowa, nie otrzymała żadnych dokumentów - mimo próśb nie przekazano żadnych materiałów redakcji. Jak wynika z relacji podczas konferencji, inne redakcje wtedy dokumenty otrzymały, natomiast w naszym przypadku dostęp do nich został całkowicie ograniczony. Dziś, po czasie i w świetle nowych ustaleń, możemy niektóre wreszcie, ujawnić w całości i z bardzo bliska i przedstawić opinii publicznej.
W kontekście tych ustaleń pojawia się też prosty postulat - skoro dziś były prezydent potwierdza posiadanie odznaki i jej wpisanie w ten dokument KARTA EWIDENCYJNA CZŁONKA ORMO z numerem rozkazu, warto byłoby, aby publicznie pokazał odznakę na swoim fb-u.
Publikacja odznaki, choćby w mediach społecznościowych, rozwiałaby wszelkie wątpliwości i pozwoliła jednoznacznie odnieść się do numeru rozkazu widniejącego na tzw. „żółtej karcie”.
.. To może jak już wyjaśniamy historie pana Żmurkiewicza, warto aby opisał okoliczności zwolnienia pana Żmurkiewicza z wydziału komunikacji którym zarządzał ? Bo jak dotychczas nie udało mi się dotrzeć do informacji, że po kontroli inspektorów ówczesnego odpowiednika NIK za przekręty na pełnionym stanowisku został zwolniony, a z tego co słyszałem (z pierwszej ręki), przed wiezieniem uratowała go orzynależność do. .. PZPR..
Pracując jako instruktor nauki jazdy czy egzaminator a potem w Dziale Komunikacji to się wcale nie dziwię że tam trzeba było należeć do ORMO. Nie ma się co wstydzić panie Januszu. Ale teraz to wyszło z niesmakiem i matactwem. Teraz wiemy dlaczego pan tak długo utrzymał się na tym prezydenckim stanowisku. Układziki znajomości a to przerasta się w uzależnienie mianem dalej rządzenia.
Ale komuszek się sam wkopał. Na filmie ja nieznaju tej żółtej kartki. Dostał odznakę to i mógł współpracować, za darmo nikt nic nie dostaje. Ciekawe czy donosił na znajomych?
🙸W Biuletynie Informacji Publicznej Instytutu Pamięci Narodowej umieszczono informację, że figuruje on w kartotece członków Ochotniczej Rezerwy Milicji Obywatelskiej [4]. Janusz Żmurkiewicz zaprzeczył członkostwu w ORMO
[5].🙷 Źródło: pl.wikipedia.org/wiki/Janusz_%C5%BBmurkiewicz
Raczej trzeba zapytać, gdzie ten kameleon nie był ? Bardzo niekompetentna osoba, stary kombinator. Miasto rozwinął metodą na rympał. Prawo nie znajdowało zastosowania.
Jak dobrze być ormowcem, jak dobrze być ormowcem, zawsze kogoś śledzę, podsłuchuję znajomych i wrogów partii, notuję i donoszę, donoszę, donoszę, bo za to wszystko kasę dużą w kieszeni noszę!
I jak to się składa on z ORMO rodem a senator Kochan z PZPR coś w tym jest ze takie osoby garną się do Koalicji i nikt mi nie powie że to jest przypadek
A głosi w filmie że on taki czysty i nieskazitelny, a winny jest portal. Jak go urobili w sądzie że on się przyznał? Jestem ciekawy, bo tu twardo nie zna tej kartki, a jeszcze mówi że można takie kartki sobie załatwić wszędzie. Przyznał się ze współpracował z ormo i dostał za to nagrodę.
ja na ta zakłamana facjatę nie mogę patrzeć -usuńcie to !!
.. To może jak już wyjaśniamy historie pana Żmurkiewicza, warto aby opisał okoliczności zwolnienia pana Żmurkiewicza z wydziału komunikacji którym zarządzał ? Bo jak dotychczas nie udało mi się dotrzeć do informacji, że po kontroli inspektorów ówczesnego odpowiednika NIK za przekręty na pełnionym stanowisku został zwolniony, a z tego co słyszałem (z pierwszej ręki), przed wiezieniem uratowała go orzynależność do. .. PZPR..
Pracując jako instruktor nauki jazdy czy egzaminator a potem w Dziale Komunikacji to się wcale nie dziwię że tam trzeba było należeć do ORMO. Nie ma się co wstydzić panie Januszu. Ale teraz to wyszło z niesmakiem i matactwem. Teraz wiemy dlaczego pan tak długo utrzymał się na tym prezydenckim stanowisku. Układziki znajomości a to przerasta się w uzależnienie mianem dalej rządzenia.
Tego komunistę Batyr obrabiał?
Ale komuszek się sam wkopał. Na filmie ja nieznaju tej żółtej kartki. Dostał odznakę to i mógł współpracować, za darmo nikt nic nie dostaje. Ciekawe czy donosił na znajomych?
I tak to ludzie się ustawiali i ustawiają - byle przy żłobie.
No chyba WIDZICIE ZE TO ZYD CZY NIE WIDZICIE JA PIERD...
aparatczyk PZPR-U czuję się skrzywdzony nie licz ile istnień ludzkich zniszczył SLAWEK to dopiero pseudo bandyta a ty jesteś ANIOŁKIEM tak sądzisz
a jak to się ma do ub urzędu bespieki jak do przekształcania milicji obywatelskiej w policje ?
Sam się wpierd...ł, konuszek
Wpis został usunięty ze względu na złamanie prawa lub regulaminu serwisu przez użytkownika/Admin
Sławek 👏👏👏👏👏, dziękujemy💪🎯💯🥇ӿ
42;
🙸W Biuletynie Informacji Publicznej Instytutu Pamięci Narodowej umieszczono informację, że figuruje on w kartotece członków Ochotniczej Rezerwy Milicji Obywatelskiej [4]. Janusz Żmurkiewicz zaprzeczył członkostwu w ORMO [5].🙷 Źródło: pl.wikipedia.org/wiki/Janusz_%C5%BBmurkiewicz
Czas może już przejść na emeryturę i jechać na ryby
Ach..., też się chyba zapiszę do ORMO. Zawsze to jakaś praca.
Raczej trzeba zapytać, gdzie ten kameleon nie był ? Bardzo niekompetentna osoba, stary kombinator. Miasto rozwinął metodą na rympał. Prawo nie znajdowało zastosowania.
Jak dobrze być ormowcem, jak dobrze być ormowcem, zawsze kogoś śledzę, podsłuchuję znajomych i wrogów partii, notuję i donoszę, donoszę, donoszę, bo za to wszystko kasę dużą w kieszeni noszę!
I jak to się składa on z ORMO rodem a senator Kochan z PZPR coś w tym jest ze takie osoby garną się do Koalicji i nikt mi nie powie że to jest przypadek
Taką kartkę ewidencyjną można kupić w każdym sklepie z kartkami ewidencyjnymi. O co to całe larum
fajna wypowiedż, że takie kartki można załatwić wszędzie, pewnie i różne świadectwa, dyplomy, wyróżnienia :) :)
Złote a skromne. ... :-)
A głosi w filmie że on taki czysty i nieskazitelny, a winny jest portal. Jak go urobili w sądzie że on się przyznał? Jestem ciekawy, bo tu twardo nie zna tej kartki, a jeszcze mówi że można takie kartki sobie załatwić wszędzie. Przyznał się ze współpracował z ormo i dostał za to nagrodę.
Tragedia gwarantowana
Wpis został usunięty ze względu na złamanie prawa lub regulaminu serwisu przez użytkownika/Admin
za darmo nie robil byly komuchy i dalej sie to ciagnie miasto czerwincow