Śmietnik stał przy otwartej furtce. Pracownik przeszedł obok
Mieszkańcy pytają: przepisy czy zwykła złośliwość?
Tragedia na Mulniku w Świnoujściu. Z wody wyciągnięto jacht, w środku znaleziono ciało mężczyzny
Akcja ratunkowa na morzu. „Cyklon” przetransportował poszkodowanego marynarza
I Memoriał Jerzego Łapińskiego. Ponad 130 biegaczy na trasie przez miasto i stadion. Zobacz film!
Ciepły majowy wieczór nad morzem. Plaża w Świnoujściu żyje także po zmroku
Majówka w Świnoujściu przyciągnęła tłumy. Plaża jak w środku sezonu
Samochód wpadł do kanału, kierowca uratował się sam
50-lecie Klubu Przewodników Turystycznych PTTK „Na Wyspach” w Międzyzdrojach
Akrobacje na skrzyżowaniu w Świnoujściu. Auto wyleciało na wysepkę i uderzyło w pojazd
Nagłe hamowanie i dramat na jezdni
Mężczyzna ze skutera w ciężkim stanie trafił do szpitala
Żmurkiewicz i „żółta karta” ewidencyjna członka ORMO
Dokument, który miał zniknąć, dziś potwierdzony i prawdziwy
Przełom w komunikacji!!!
» Strona Główna» Wydarzenia » Żmurkiewicz i „żółta karta” ewidencyjna członka ORMO. Dokument, który miał zniknąć, dziś potwierdzony i prawdziwy. Zobacz film!
Żmurkiewicz i „żółta karta” ewidencyjna członka ORMO. Dokument, który miał zniknąć, dziś potwierdzony i prawdziwy. Zobacz film!
fot. Sławomir Ryfczyński
Jeszcze w 2022 roku Janusz Żmurkiewicz publicznie podważał autentyczność tzw. „żółtej karty” z ewidencji ORMO. Dziś sytuacja wygląda inaczej - sam przyznaje, że otrzymał odznakę wpisaną w tym dokumencie. To zmienia sposób patrzenia na sprawę i rodzi pytania o słowa byłego prezydenta Świnoujścia.
Sprawa, która przez lata budziła emocje i kontrowersje, wraca z nową siłą. I tym razem nie chodzi już o interpretacje czy przypuszczenia, ale o fakty.
Kluczowy jest dokument - karta ewidencyjna członka ORMO, w której widnieje wpis dotyczący Janusza Żmurkiewicza oraz adnotacja o przyznaniu „brązowej odznaki za porządek publiczny”, wraz z numerem rozkazu: 363-1-88.
To właśnie ta tzw. „żółta karta” była w listopadzie 2022 roku przedmiotem publicznych wypowiedzi byłego prezydenta. Wówczas sugerował, że dokument jest niewiarygodny, a nawet że podobne druki można bez problemu kupić. O odznace przemilczał.
fot. IPN
Dziś sytuacja wygląda inaczej.
Z ust samego Janusza Żmurkiewicza pada potwierdzenie - odznaka została przyznana, dokument istnieje, a wpis nie jest przypadkowy. Co więcej, były prezydent pamięta okoliczności jego powstania.
To oznacza jedno: dokument, który wcześniej budził wątpliwości, dziś nie jest już kwestionowany.
fot. IPN
Próba usunięcia wpisu z IPN -u przez Żmurkiewicza
Istotny jest także wątek działań podjętych jeszcze przed konferencją z listopada 2022 roku.
4 października 2022 r., za pośrednictwem swojego pełnomocnika, Janusz Żmurkiewicz złożył do Instytutu Pamięci Narodowej formalny wniosek o wykreślenie zapisu ewidencyjnego z IPN-u.
Dokument nie pozostawia wątpliwości co do intencji - chodziło o usunięcie informacji o figurowaniu w kartotece ORMO.
Tymczasem w czasie późniejszej konferencji publicznej w listopadzie 2022r, Żmurkiewicz mówił wtedy o czymś innym:
„W związku z powyższym wystąpiłem do IPN-u 4 października, wystąpiłem do IPN-u, aby skorygował ten zapis mówiący o tej jednej kartce papieru, tej karcie ewidencyjnej członka ORMO…”
Różnica pomiędzy „wykreśleniem” a „skorygowaniem” jest zasadnicza, a z tego dokumentu wynika wprost.
Odpowiedź IPN: wpis pozostaje
Instytut Pamięci Narodowej odpowiedział 26 października 2022 roku jednoznacznie - wpis nie może zostać usunięty.
W odpowiedzi czytamy:
„Powyższe oznacza, że wszelkie materiały zgromadzone w zasobie IPN, o ile dotyczą osoby publicznej, obowiązkowo podlegają publikacji, a wpis w tym zakresie nie podlega uznaniowości IPN.”
IPN wskazał jednocześnie, że możliwe jest jedynie dołączenie własnych wyjaśnień lub uzupełnień - natomiast same dokumenty pozostają bez zmian.
fot. Urząd Miasta Świnoujście
Dokument, który mówi sam za siebie
W sprawie kluczowe są dziś fakty:
- istnieje karta ewidencyjna członka ORMO z imieniem i nazwiskiem Janusza Żmurkiewicza,
- dokument zawiera wpis o przyznanej odznace, wraz z numerem rozkazu,
- sam zainteresowany potwierdza dziś, że odznakę otrzymał,
- IPN już wcześniej w 2022 roku odmówił usunięcia wpisu i potwierdził jego archiwalny charakter.
W praktyce oznacza to, że dokument, który wcześniej był podważany, dziś funkcjonuje jako autentyczny element archiwum.
Sprawa nadal w Sądzie
Równolegle nadal trwa spór sądowy pomiędzy Januszem Żmurkiewiczem, a redaktorem naczelnym i właścicielem portalu iswinoujscie.pl. To dopiero połowę postępowania.
Jednak niezależnie od jego przebiegu, jedno jest dziś pewne - tzw. „żółta karta” nie zniknie z przestrzeni publicznej. Po 3 latach nie została usunięta, a jej treść znajduje potwierdzenie przez samego zainteresowanego.
Historia zatoczyła koło. Dokument, który miał być wątpliwy, stał się autentyczny i też kluczowym dowodem w sprawie.
fot. Urząd Miasta Świnoujście
Po zakończeniu tej konferencji w 2022 roku redakcja, o której była wówczas mowa, nie otrzymała żadnych dokumentów - mimo próśb nie przekazano żadnych materiałów redakcji. Jak wynika z relacji podczas konferencji, inne redakcje wtedy dokumenty otrzymały, natomiast w naszym przypadku dostęp do nich został całkowicie ograniczony. Dziś, po czasie i w świetle nowych ustaleń, możemy niektóre wreszcie, ujawnić w całości i z bardzo bliska i przedstawić opinii publicznej.
W kontekście tych ustaleń pojawia się też prosty postulat - skoro dziś były prezydent potwierdza posiadanie odznaki i jej wpisanie w ten dokument KARTA EWIDENCYJNA CZŁONKA ORMO z numerem rozkazu, warto byłoby, aby publicznie pokazał odznakę na swoim fb-u.
Publikacja odznaki, choćby w mediach społecznościowych, rozwiałaby wszelkie wątpliwości i pozwoliła jednoznacznie odnieść się do numeru rozkazu widniejącego na tzw. „żółtej karcie”.
Wyspa czerwonych świń. Gdyby nie ładna plaża dawno bym stąd wyjechał. I chyba wyjadę. Bez szans. Ludzie którzy tu z Polski napływają mówią to samo zawsze: Miasto piękne tylko połowa ludzi to buce
Dla mieszkańców to oznacza, że należy dopełnić należytej staranności i sprawdzić kandydata zanim odda się na niego głos w wyborach. Nauczmy się nie łapać na " ładne słówka".
Było by miło posłuchać wspomnień z pracy w ORMO. Może jakieś spotkanie w muzeum bo dziś to czasy historyczne. ..
Gość MAX • Środa [25.03.2026, 13:55:26] • [IP: 37.248.178.***]
A mnie nie chcieli zapisać ani do PZPR, ani do ORMO czy do ZOMO. Mówili że jestem niepoprawny politycznie, dlatego że miałem wujka w Hameryce i mógłbym szpiegować na rzecz obcego wywiadu..
To jeszcze pikuś. Prawdziwe rodzynki z przeszłości tego osobnika to wyciągał i publikował pan Stanisław Możejko. Gumolep woli tysiąc razy bardziej legitymować się żółtą kartką ZOMO, niż żeby ludzie przypomnieli sobie wyniki śledztw pana Możejki.
stary komuch dlaczego nikt się nie dopatrzył i sobie spokojnie awansował na stołkach...wstyd i hańba dla PO że kandydował z ich listy do sejmiku...i jak teraz temu" komuś" wierzyć że jest uczciwy??
I co, mamy zajmować się byłym prezydentem, a nie tym, co mamy teraz? Nie tym, że dzisiaj też jest ORMO, realizuje się obcą ideologię np.tańców techno w środku Wlk.Postu, bo właśnie" ormowczynie" N.Lewicy czy KO wprowadzają agendę lewacką, jakże podobną do komunistycznej, okresy jak Adwent czy W.Post zawsze były lewicy obce. Przypomnę, prominentne panie chodziły w marszach, " czarnych" (trafna nazwa, od śmierci, ktorej legalność postulowały - w roku 2016 i potem, w 2020)
37 248 178 Jezeli nie chcieli Cie do tych wspanialych organizacji, to tak mysle, ze i inne wrogie agencje by olaly.Nieudacznik jest zawsze nieudacznikiem
Proszę sobie przypomnieć jeśień roku 1989...pierwszy tzw. demokratyczny{ha ha ha} soliDurnosciowy NIErząd pod wodzą śp.Tadeusza Mazowieckiego...i te prorocze słowa wszystko odkreślamy GRUBO KRESKO...tja...ta gruba kreska funkcjonuje do dziś..raz wy...raz my...
Podział łupów dokonany w 1989r w Magdalence trwa ma śię świetnie, czego większosc nie dostrzega.
Wyspa czerwonych świń. Gdyby nie ładna plaża dawno bym stąd wyjechał. I chyba wyjadę. Bez szans. Ludzie którzy tu z Polski napływają mówią to samo zawsze: Miasto piękne tylko połowa ludzi to buce
Zozdrowienia od towarzysza Czarzastego.
Dla mieszkańców to oznacza, że należy dopełnić należytej staranności i sprawdzić kandydata zanim odda się na niego głos w wyborach. Nauczmy się nie łapać na " ładne słówka".
Było by miło posłuchać wspomnień z pracy w ORMO. Może jakieś spotkanie w muzeum bo dziś to czasy historyczne. ..
A mnie nie chcieli zapisać ani do PZPR, ani do ORMO czy do ZOMO. Mówili że jestem niepoprawny politycznie, dlatego że miałem wujka w Hameryce i mógłbym szpiegować na rzecz obcego wywiadu..
Te komunistyczne dziadygi panoszą się w Polsce do dziś i szczekają coraz bardziej.
Papier zrobiony i unieważniony bo zloty
To jeszcze pikuś. Prawdziwe rodzynki z przeszłości tego osobnika to wyciągał i publikował pan Stanisław Możejko. Gumolep woli tysiąc razy bardziej legitymować się żółtą kartką ZOMO, niż żeby ludzie przypomnieli sobie wyniki śledztw pana Możejki.
Czyli karta ewidencyjna jest. Wpis na karcie że dostał odznakę jest. Odznaka jest co potwierdza sam Janusz. Czy dawano te odznaki tylko ORMO ?
stary komuch dlaczego nikt się nie dopatrzył i sobie spokojnie awansował na stołkach...wstyd i hańba dla PO że kandydował z ich listy do sejmiku...i jak teraz temu" komuś" wierzyć że jest uczciwy??
I co, mamy zajmować się byłym prezydentem, a nie tym, co mamy teraz? Nie tym, że dzisiaj też jest ORMO, realizuje się obcą ideologię np.tańców techno w środku Wlk.Postu, bo właśnie" ormowczynie" N.Lewicy czy KO wprowadzają agendę lewacką, jakże podobną do komunistycznej, okresy jak Adwent czy W.Post zawsze były lewicy obce. Przypomnę, prominentne panie chodziły w marszach, " czarnych" (trafna nazwa, od śmierci, ktorej legalność postulowały - w roku 2016 i potem, w 2020)
Pokazac Cala liste Ormo swinoujscie
37 248 178 Jezeli nie chcieli Cie do tych wspanialych organizacji, to tak mysle, ze i inne wrogie agencje by olaly.Nieudacznik jest zawsze nieudacznikiem
Byłeś w ZOMO byłeś w ORMO, teraz jesteś za platformą, jakie to prawdziwe
Nie wszyscy członkowie ORMO byli źli. Byli bardzo pomocni w utrzymaniu porządku publicznego.
ORMO czuwa, , , , 👁️Milicja kradnie 🤑🤣🤣
Ten facet jest skończony. Na filmie mówi zupełnie co innego. A było już tak pięknie...
Wstyd dla Platformensów a teraz lobbuje przylądek promenada i nic nie zalatwił w zamian dla mieszkanców.
Akta zostały wyczyszczone. Tyle, że niechlujnie.
Świat się kończy, pani Popiołkowa…
Proszę sobie przypomnieć jeśień roku 1989...pierwszy tzw. demokratyczny{ha ha ha} soliDurnosciowy NIErząd pod wodzą śp.Tadeusza Mazowieckiego...i te prorocze słowa wszystko odkreślamy GRUBO KRESKO...tja...ta gruba kreska funkcjonuje do dziś..raz wy...raz my... Podział łupów dokonany w 1989r w Magdalence trwa ma śię świetnie, czego większosc nie dostrzega.
Takie tam zasłyszane gdzieś kiedyś...czy ktoś potwierdzi że w latach 80-ch żeby stanąć pod słupkiem czyli na TAXI cza było uiscić opłatę 200 USD?
Naczelny palkarz donosiciel pracuje w Sejmiku Bez komentarza...
15:35• [178.238.243.***] porządek publiczny często służył policyjnemu, przemocowemu państwu.
Miasto komuchów i POwców z komuszymi rodowodami, aż się rzygać chce, tfu!