Mieszkańcy skarżyli się, że obiekt - od lat zamknięty - tylko szpeci okolicę i jest miejscem, gdzie spotykają się amatorzy taniego winka. Domagali się usunięcia kiosku. O pomoc poprosili nasz portal i radną Ewę Żmudę Trzebiatowską, która złożyła w tej sprawie interpelację.
Artykuł na iswinoujscie oraz interwencja radnej podziałały. Urząd Miasta wypowiedział umowę dzierżawy i w terminie ustawowym trzech miesięcy tj. do końca czerwca kiosk został usunięty.
- Teraz jeszcze urzędnicy niech pomyślą o posadzeniu kilku drzewek, krzewów, postawieniu ławeczek i zaraz będzie ładniej – podpowiada jeden z mieszkańców dzielnicy.