iswinoujscie.pl • Niedziela [11.01.2026, 17:57:21] • Świnoujście

Parkowanie przy promenadzie i najwyższa stawka w zamian za rotację? Pytanie do mieszkańców Świnoujścia

Parkowanie przy promenadzie i najwyższa stawka w zamian za rotację? Pytanie do mieszkańców Świnoujścia

fot. Sławomir Ryfczyński

Brak miejsc parkingowych w rejonie promenady to problem znany od lat. Samochody stoją godzinami, a często przez cały dzień, blokując dostęp tym, którzy chcieliby podjechać „na chwilę”. Czy rozwiązaniem mogłaby być najwyższa dopuszczalna stawka za parkowanie na ulicach tuż przy promenadzie tak, by wymusić rotację i realną dostępność miejsc?

W Świnoujściu funkcjonują dziś strefy płatnego parkowania w centrum oraz w rejonie nadmorskim. Praktyka pokazuje jednak, że w najbardziej atrakcyjnych lokalizacjach system nie spełnia swojej podstawowej roli. Ulice biegnące równolegle do promenady Uzdrowiskowa i Żeromskiego są niemal nieustannie zastawione samochodami. Wielu kierowców zostawia tam auto na długie godziny, traktując pas drogowy jak parking całodzienny.

A przecież to właśnie tu koncentruje się życie miasta. Najbardziej rozpoznawalna promenada w Świnoujście, restauracje, kawiarnie, punkty usługowe, wydarzenia latem i zimą. Miejsce, do którego chce się podjechać choćby na godzinę, napić się kawy, zjeść obiad, spotkać się ze znajomymi, a potem odjechać. Dziś często jest to niemożliwe, bo miejsc zwyczajnie nie ma.

Pojawia się więc propozycja czy nie warto wprowadzić na tych dwóch ulicach najwyższej ustawowo dopuszczalnej stawki za godzinę parkowania? Chodzi nie o „karanie”, ale o wymuszenie rotacji. Wysoka cena sprawiłaby, że parkowanie całodniowe przestałoby się opłacać, a miejsca częściej się zwalniały.

Jednocześnie ulice położone nieco dalej od promenady mogłyby pozostać przy obecnych stawkach ewentualnie lekko skorygowanych tworząc naturalną gradację cen: im bliżej najbardziej atrakcyjnej przestrzeni miasta, tym drożej.

To rozwiązanie ma swoje plusy i minusy.
Z jednej strony większa dostępność miejsc dla tych, którzy naprawdę chcą zaparkować „na chwilę”. Mniej samochodów stojących cały dzień. Zachęta, by turyści korzystali z parkingów przy hotelach i pensjonatach, zamiast blokować ulice publiczne.

Z drugiej strony to kolejny koszt, który dotknąłby także mieszkańców. Pojawi się zarzut „dojenia” kierowców i przerzucania na nich skutków wieloletnich zaniedbań w polityce parkingowej.

Bo problem jest głębszy. Wciąż brakuje miejskich, wielopoziomowych parkingów z prawdziwego zdarzenia takich na kilkaset samochodów, a nie symbolicznych obiektów po 50-70 miejsc. W północnej części miasta potrzeba ich co najmniej kilku, możliwie blisko rejonu wydm i promenady. Bez tego każda zmiana stawek będzie tylko półśrodkiem.

Pozostaje też aspekt społeczny. Osoby pracujące, mające ograniczony czas, często nie są w stanie skorzystać z promenady właśnie przez problem parkowania. Z kolei ci, którzy mają więcej czasu emeryci, turyści radzą sobie rowerem lub komunikacją miejską. Miasto powinno być jednak dostępne dla wszystkich.

Pytanie do mieszkańców:
Czy zaakceptowalibyście najwyższą stawkę parkowania na ulicach Uzdrowiskowej i Żeromskiego, jeśli oznaczałoby to realną rotację i większą szansę zaparkowania?
Czy to dobry kierunek, czy raczej pudrowanie problemu, który i tak wróci, dopóki miasto nie zainwestuje w duże, publiczne parkingi?

To temat do poważnej dyskusji bo bez dobrej logistyki i przemyślanej komunikacji nawet najlepsza promenada w końcu przestaje być dostępna.

Źródło: https://www.iswinoujscie.pl/artykuly/87531/