Zimowa aura sprawia, że ptakom coraz trudniej samodzielnie zdobywać pożywienie. Zamarznięta ziemia i ograniczony dostęp do naturalnych źródeł pokarmu powodują, że każde wsparcie ze strony ludzi ma realne znaczenie. W Parku Zdrojowym, jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc spacerowych w Świnoujściu, można było zaobserwować mężczyznę, który dokarmia ptactwo wodne zgromadzone przy skarpie.
Jak relacjonują spacerowicze, wokół miejsca dokarmiania gromadzą się dziesiątki dzikich kaczek, a także mewy, które szybko reagują na pojawiający się pokarm. Widok ten przyciąga uwagę przechodniów i stanowi przykład codziennej, oddolnej troski o miejską przyrodę w trudnym zimowym okresie.
Warto jednak pamiętać, że dokarmianie ptaków powinno odbywać się w sposób odpowiedzialny z wykorzystaniem odpowiedniego pokarmu, takiego jak ziarna zbóż czy specjalne mieszanki dla ptactwa wodnego, a nie pieczywo. Mimo to mieszkańcy zgodnie podkreślają, że takie inicjatywy pokazują, iż los zwierząt nie jest obojętny ludziom korzystającym z uroków Parku Zdrojowego, nawet w mroźne, zimowe dni.

