Woda stoi w miejscu postoju taxi przez wiele godzin, utrudniając korzystanie z niego kierowcom i pasażerom. To stały problem, który ujawnia się przy każdym większym deszczu.
Nie jest to pierwszy ani drugi sygnał. O tej lokalizacji informowaliśmy już wcześniej. Mimo to nie przeprowadzono skutecznych działań, które rozwiązałyby problem u źródła. Kratka odpływowa istnieje, ale nie odprowadza wody.
To nie jest kwestia pogody, lecz braku sprawnego systemu odwodnienia albo jego niewłaściwego utrzymania. Mówimy o części miasta w bezpośrednim sąsiedztwie promenady i tras uczęszczanych przez turystów.
Pytanie nie brzmi już, czy problem istnieje.
Pytanie brzmi, dlaczego nikt go nie usuwa, skoro jest znany od dawna.
Miasto nie może udawać, że sprawa zniknie sama. Przy kolejnym deszczu woda znów stanie, tak jak zawsze.

