Takie sceny można było zobaczyć m.in. na ulicy Piłsudskiego - jednej z głównych tras prowadzących w kierunku dzielnicy nadmorskiej i plaży. To właśnie tam osoby spacerujące w stronę morza schodzili z chodników i poruszali się jezdnią, bo te po obu stronach ulicy były skute lodem.
Sytuację zarejestrował mieszkaniec, który zwrócił uwagę, że chodniki w tym rejonie stały się w praktyce niebezpiecznym lodowiskiem. Na załączonym zdjęciu widać grupy pieszych idących jezdnią, podczas gdy przy krawężnikach zalega zlodowaciała warstwa śniegu i lodu.
Jak napisał w zgłoszeniu:
„Dzisiaj 06.02.2026 roku około godziny 16:00 na ulicy Piłsudskiego, głównej ulicy miasta w kierunku dzielnicy nadmorskiej, wszyscy piesi zmuszeni byli przemieszczać się po jezdni, gdyż chodniki po obu stronach są ‘niebezpiecznymi lodowiskami’ (zdjęcie w załączeniu), na których można łatwo się połamać.”
Mieszkaniec podkreślił, że podobne warunki utrzymywały się nie tylko w jednym punkcie miasta. Przy marznącym deszczu i ujemnych temperaturach problem oblodzonych chodników dotyczył wielu ulic, także tych często wybieranych na spacery zarówno przez mieszkańców, jak i turystów.
„Mamy środek zimy, a więc mieszkańcy i turyści długo jeszcze będą narażeni na niebezpieczeństwo, jeżeli nie zostaną pilnie wdrożone odpowiednie procedury i działania naprawcze” - dodał autor zgłoszenia.
Te obrazy sprzed kilku dni dobrze pokazują, jak szybko miasto potrafi zamienić się w lodowisko dla pieszych i dlaczego w takich warunkach wybór jezdni bywa jedynym rozsądnym wyjściem.

