Choć kalendarzowa zima rozpoczęła się jeszcze przed świętami, to najmocniejsze mrozy przyszły dopiero w styczniu i lutym. Temperatury przez długi czas utrzymywały się poniżej zera. W pewnym momencie nastąpiło jednodniowe ocieplenie padał deszcz, który trafiał na zamarzniętą ziemię i nawierzchnie. Gdy ponownie chwycił mróz, całe miasta zamieniły się w lodowisko.
Warunki były wyjątkowo trudne. Zamarzający deszcz i długotrwały mróz sprawiły, że utrzymanie przejezdności ulic i bezpieczeństwa pieszych wymagało działań. W ruch poszły piaskarki, a na jezdnie oraz wybrane chodniki wysypywano ogromne ilości kruszywa. Łącznie zużyto około 400 ton piasku.
Dzisiaj piasek zalega przy krawężnikach, na pasach rozdziału jezdni, wysepkach oraz wzdłuż i na chodnikach.
Przed miastem kolejne zadanie, wiosenne sprzątanie. Prace będą prowadzone zgodnie z harmonogramem, etapami, a nie jednorazowo.
Zima 2025/2026 pokazała, jak kosztowne i wymagające jest utrzymanie bezpieczeństwa w czasie ekstremalnych warunków pogodowych. Wraz z nadejściem cieplejszych dni, czas na uporządkowanie miasta po trudnych miesiącach mrozu i gołoledzi. Ale uwaga zima zawsze może jeszcze na chwilkę wrócić.

