Policyjna kontrola drogowa rozpoczęła się od przekroczenia prędkości przez kierującego motorowerem marki Junak. Mężczyzna jechał o 19 km/h szybciej niż pozwalały przepisy, co zwróciło uwagę funkcjonariuszy i stało się powodem zatrzymania go do kontroli drogowej. Za kierownicą jednośladu siedział 32-letni mężczyzna. Policjanci sprawdzili zarówno kierującego, jak i pojazd w policyjnych systemach informacyjnych. Wszystko wyglądało prawidłowo — motorower figurował w systemie jako pojazd o pojemności silnika 48 cm³, a wobec kierującego nie było żadnych zastrzeżeń. Funkcjonariusze nie poprzestali jednak wyłącznie na sprawdzeniu danych. Ich doświadczenie, spostrzegawczość i dociekliwość sprawiły, że dokładniej przyjrzeli się pojazdowi. Policjanci zwrócili uwagę, że osiągi motoroweru mogą odbiegać od tych, które powinien mieć pojazd o takiej pojemności silnika.
Podejrzenia szybko się potwierdziły. W motorowerze został wymieniony silnik na jednostkę o pojemności 124 cm³. Taka modyfikacja sprawiła, że pojazd nie był już motorowerem w rozumieniu przepisów, a 32-latek nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania nim po drogach publicznych.
Mężczyzna został poinformowany, że wobec niego zostanie skierowany wniosek o ukaranie do sądu za kierowanie pojazdem bez wymaganych uprawnień.
Ta sytuacja pokazuje, jak ważna w codziennej służbie jest czujność i doświadczenie policjantów. Choć początkowo wszystko wskazywało na zwykłą kontrolę drogową, dociekliwość funkcjonariuszy doprowadziła do ujawnienia nieprawidłowości, która mogła pozostać niezauważona.
sierż. Martyna Kowalska

