Przy promenadzie, zjeżdżając z ulicy Stefana Żeromskiego w ulicę Powstańców Śląskich, kierowcy natrafiają na uszkodzoną nawierzchnię. W jezdni widoczne są dziury i wykruszenia asfaltu, które od wielu miesięcy pozostają bez naprawy.
Jeden z mieszkańców nie kryje irytacji i z przekąsem komentuje sytuację.
Przejechałem tamtędy w tym roku już kilkadziesiąt razy. Ile jeszcze będziemy to tolerować? Zima dawno się skończyła, a od tych dziur samochody szybciej zużywają zawieszenie. Można odnieść wrażenie, że ktoś urządza tam test wytrzymałości samochodów - mówi mieszkaniec.
Problem jest szczególnie widoczny w rejonie uczęszczanym zarówno przez kierowców, jak i rowerzystów. To jedna z ulic prowadzących w kierunku promenady i nadmorskiej części miasta, gdzie w sezonie ruch znacząco wzrasta.
Mieszkaniec ironicznie proponuje, aby naprawę wykonać dopiero za kilkanaście dni, gdy sezon turystyczny będzie już w pełni.
Najlepiej zrobić to już w sezonie, za kilkanaście dni - przekazuje z ironią.
Mieszkańcy liczą, że uszkodzona nawierzchnia zostanie naprawiona jeszcze przed szczytem wakacyjnego ruchu. Szczególnie że miejsce znajduje się w reprezentacyjnej części miasta, odwiedzanej każdego dnia przez tysiące turystów i mieszkańców.
Czy Zarząd Dróg Miejskich i Żeglugi planuje naprawę nawierzchni na ulicy Powstańców Śląskich? W tej sprawie wyślemy pytania do odpowiedzialnych służb.

