Żyjemy w czasach, w których coraz większą uwagę zwracamy na porządek i bezpieczeństwo w przestrzeni publicznej. Mieszkańcy zauważają rzeczy, obok których kiedyś wielu przechodziło obojętnie - śmieci, zabrudzone chodniki, zanieczyszczone ulice czy właśnie pojazdy opuszczające teren prac bez odpowiedniego oczyszczenia.
Przy wielu inwestycjach standardem stało się już dbanie o czystość wokół budowy. Jeżeli ciężki sprzęt lub samochody wywożą na kołach błoto czy piach, firmy często reagują - pojawiają się pracownicy z miotłami, zamiatarki, a zabrudzenia są usuwane, aby nie utrudniały życia innym użytkownikom drogi.
Czytelnik, który przesłał zdjęcie, zwrócił uwagę na podpory maszyny zabrudzone piaskiem. Dla jednych może to być drobiazg, dla innych przykład braku dbałości o wspólną przestrzeń.
Bo przecież czyste miasto to nie tylko obowiązek służb miejskich. To także codzienne zachowania każdego z nas - mieszkańców, kierowców, pracowników i firm.
A Wy jak uważacie? Czy na takie sytuacje warto zwracać uwagę, czy to już przesada? Czy drobne rzeczy budują porządek wokół nas? Czekamy na Wasze opinie.

