News iswinoujscie.pl http://iswinoujscie.pl iswinoujscie.pl Mon, 6 Jul 2026 23:38:55 +0000 hourly 1 pl-pl http://www.iswinoujscie.pl/gfx/logo_is.gif iswinoujscie.pl http://iswinoujscie.pl Stanowisko w sprawie kary dla szczecińskiej pierogarni https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/89029/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/89029/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/89029/#komentarz Mon, 06 Jul 2026 23:38:55 GMT
Sprawa szczecińskiej pierogarni, która odbiła się szerokim echem pokazuje, jak istotne jest zachowanie równowagi pomiędzy skuteczną kontrolą a partnerskim podejściem do przedsiębiorców. Walka z szarą strefą jest potrzebna i nie powinna budzić wątpliwości. Warto jednak pamiętać, że nie każda pomyłka czy incydentalna sytuacja jest próbą obejścia prawa. Uznajemy także, że stosowanie prowokacji jest elementem zbędnym, a kontekst tego konkretnego zakupu kontrolowanego wymaga wyjaśnień, bo budzi duże emocje i dyskusje.

Nowoczesna administracja publiczna powinna nie tylko egzekwować przepisy, ale również budować kulturę zaufania i dialogu z przedsiębiorcami. To właśnie takie podejście sprzyja rozwojowi gospodarczemu, zwiększa poczucie bezpieczeństwa prowadzenia działalności i zachęca do inwestowania.

Potrzebujemy państwa, które jest skuteczne, ale jednocześnie przewidywalne i proporcjonalne w swoich działaniach. Tylko w ten sposób można budować dobre relacje pomiędzy administracją a przedsiębiorcami, którzy każdego dnia tworzą miejsca pracy i rozwijają polską gospodarkę.

Czy przedsiębiorcy czują się nadmiernie kontrolowani? Czy przedsiębiorcy czują, że w ostatnim czasie kładzie się większy nacisk na mandat, a nie na rozmowy i pouczenia? To pytanie retoryczne. Przedsiębiorcy są kontrolowani m.in. przez Inspekcję Pracy, Inspekcję Handlową, Inspekcję sanitarne, urzędy miar, Krajową Administrację Skarbową itp. Itd. A tak marzyliśmy o większym poszanowaniu pracy małych firm i deregulacji…

Michał Kaczmarek
Rzecznik Prasowy Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie
]]>
kontakt@iswinoujscie.pl (iswinoujscie.pl)
Kolejny wakacyjny parkrun i kolejny wzrost frekwencji https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/89026/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/89026/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/89026/#komentarz Mon, 06 Jul 2026 23:38:15 GMT
455. edycja parkrun Świnoujście przyniosła kolejny wzrost frekwencji. W sobotni poranek na starcie pojawiło się 75 uczestników, a nad sprawnym przebiegiem wydarzenia czuwało 16 wolontariuszy. Dziękujemy każdej osobie, która poświęciła swój czas, abyśmy mogli wspólnie rozpocząć weekend aktywnie.

Najszybszym uczestnikiem dzisiejszego spotkania był Błażej Jedliński z czasem 19:38. Drugie miejsce zajął Paweł Szczerbaty (20:12), a trzecie Jakub Śmiałek-Parczewski (20:19).
Kolejny wakacyjny parkrun i kolejny wzrost frekwencji [1]

Wśród kobiet zwyciężyła Monika Frefel z czasem 23:59. Drugie miejsce zajęła Natalia Anna Kędziora (26:15), a trzecie Dorota Leśniak (26:48).Kolejny wakacyjny parkrun i kolejny wzrost frekwencji [2]

Najwyższy współczynnik wieku uzyskali:
1. Monika Frefel – 78,67%
2. Tadeusz Sambak – 74,92%
3. Andrzej Siejak – 71,14%

Ogromne brawa dla wszystkich, którzy ustanowili dziś swoje rekordy życiowe. Gratulacje dla: Jakuba Śmiałka-Parczewskiego, Michała Bajka, Szymona Aperlińskiego, Malwiny Nieradko, Jana Łukjanowicza, Martina Scheba oraz Elżbiety Domańskiej.Kolejny wakacyjny parkrun i kolejny wzrost frekwencji [3]

Na trasie nie zabrakło również najmłodszych. W dzisiejszym spotkaniu udział wzięło 9 juniorów, którzy po raz kolejny pokazali, że parkrun to wydarzenie dla całych rodzin.

Cieszy nas także obecność gości z innych lokalizacji. Mamy nadzieję, że Świnoujście na długo pozostanie w Waszej pamięci i jeszcze do nas wrócicie.Kolejny wakacyjny parkrun i kolejny wzrost frekwencji [4]

Przypominamy, że parkrun nie jest tylko dla biegaczy. Można trasę przebiec, przetruchtać lub po prostu przejść spacerem – każdy jest u nas mile widziany. Co ważne, na parkrunie nikt nie jest ostatni, ponieważ zawsze trasę zamyka wolontariusz pełniący rolę Zamykającego Stawkę, który towarzyszy ostatniemu uczestnikowi aż do mety.

Już za tydzień będziemy świętować 10. urodziny parkrun Świnoujście. Zapraszamy wszystkich – stałych uczestników, osoby, które dawno u nas nie były, oraz tych, którzy dopiero planują swój pierwszy parkrun. Pobijmy wspólnie rekord frekwencji i sprawmy, aby ten jubileusz był wyjątkowy!Kolejny wakacyjny parkrun i kolejny wzrost frekwencji [5]

Do zobaczenia na jubileuszowej edycji parkrun Świnoujście.

Zespół parkrun Świnoujście ]]>
kontakt@iswinoujscie.pl (iswinoujscie.pl)
Skarbówka poluje na gastronomię? Świnoujski biznes ma dość, Artur Łącki ostro uderza w Ministra Finansów! https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/89025/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/89025/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/89025/#komentarz Mon, 06 Jul 2026 17:56:20 GMT
Po ostatnich doniesieniach o bezwzględnej nagonce skarbowej na gastronomię w Szczecinie, do naszej redakcji rozdzwoniły się telefony. Kontaktowali się z nami głęboko poruszeni i zdenerwowani właściciele oraz pracownicy lokalnych lokali ze Świnoujścia. W naszym mieście gastronomia to w ogromnej mierze biznesy rodzinne, budowane latami z ciężkich oszczędności. Dziś ten mały, lokalny biznes jest osaczony biurokracją i obowiązkami na równi z wielkimi korporacjami. W szczycie sezonu dramatycznie brakuje rąk do pracy, a właściciele łatają każdy wolny wakat, często sami stając za ladą czy na zmywaku. W takich realiach głośny skandal podatkowy w regionie przelał czarę goryczy, a w obronie mikroprzedsiębiorców ostro wystąpił poseł Artur Łącki. Jeden z liderów Koalicji Obywatelskiej na Pomorzu Zachodnim skierował do Ministra Finansów bezkompromisowe pismo, w którym punktuje metody skarbówki i przypomina o przedwyborczych obietnicach.

500 złotych mandatu za butelkę wody

Do zdarzenia, które zbulwersowało całe województwo zachodniopomorskie, doszło w nowo otwartym lokalu „Ciasto i Farsz”. W upalny dzień kontrolerzy Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) postanowili sprawdzić czujność personelu. Wykorzystując chwilowe zamieszanie, upał oraz zwykłą ludzką życzliwość, kupili butelkę wody w momencie, gdy system kasowy był dopiero uruchamiany.
Gdy tylko pracownica podała napój przed ostatecznym zalogowaniem do kasy, urzędnicy natychmiast wyciągnęli bloczki i wystawili *mandat w wysokości 500 złotych.

Dla przedsiębiorców ze Świnoujścia, gdzie w szczycie sezonu ruch na stoiskach, promenadzie i w ogródkach gastronomicznych bywa gigantyczny, to jasny sygnał ostrzegawczy. W kuluarach przy promenadzie i nad Kanałem Piastowskim krąży dziś jedno fundamentalne pytanie: czy to jeszcze legalna weryfikacja przepisów, czy już bezduszna, urzędnicza pułapka na uczciwych ludzi?

Łącki punktuje absurdy kontroli: „To karykatura walki z szarą strefą!”

Poseł Artur Łącki w swoim oficjalnym oświadczeniu do szefa resortu finansów nie krył oburzenia. Choć zaznaczył, że w pełni szanuje trudną i odpowiedzialną służbę kontrolerów, która ma na celu ściganie prawdziwych przestępców podatkowych i ochronę budżetu, to w tym przypadku granica przyzwoitości została rażąco przekroczona.
Lider zachodniopomorskiej KO bezlitośnie punktuje największe absurdy tej sytuacji:

Marnowanie potencjału służb

Zamiast ścigać globalne korporacje wyprowadzające z kraju miliardy, KAS marnuje energię na nękanie mikroprzedsiębiorców za techniczne potknięcia.

Absurd logistyczny: W dobie restrykcyjnego systemu kaucyjnego każda plastikowa butelka podlega ścisłemu obiegowi i ewidencji. Teza, że personel chciał „ukryć” przed państwem obrót na kwotę kilku złotych, jest po prostu niedorzeczna – w normalnych warunkach woda zostałaby nabita zaraz po technicznym uruchomieniu systemu.

Uderzenie wizerunkowe: Robienie zorganizowanych prowokacji na pojedynczych produktach niszczy zaufanie obywatela do własnego państwa.
- Chcę to wyrazić jasno: szanuję ciężką i odpowiedzialną pracę kontrolerów skarbowych. [...] Ale robienie prowokacji na butelkę wody to nie jest walka z szarą strefą – to jej karykatura!” – grzmi poseł Artur Łącki w piśmie do Ministra Finansów.


Co z obietnicami dla biznesu? Świnoujście czeka na ruch ministerstwa
Co niezwykle istotne, zachodniopomorski parlamentarzysta wprost przypomniał ministrowi zapisy z programu wyborczego własnego ugrupowania. W słynnych „100 konkretach” Koalicji Obywatelskiej czarno na białym deklarowano przecież koniec z traktowaniem mikroprzedsiębiorców jak potencjalnych przestępców. Tymczasem rzeczywistość w naszym regionie zaczyna przypominać opresyjną mentalność rodem z PRL-u.

Artur Łącki domaga się od szefa resortu natychmiastowych zmian i wydania nowych, jasnych wytycznych dla KAS. W przypadkach oczywistych pomyłek technicznych, pośpiechu czy drobnych ludzkich potknięć urzędnicy powinni stosować pouczenia, a nie nakładać dotkliwe kary finansowe na ludzi, którzy swoją ciężką pracą budują budżet państwa i napędzają turystyczne Świnoujście.

Czy ta stanowcza interwencja poselska ostudzi zapał zachodniopomorskiej skarbówki i pozwoli naszym restauratorom spokojnie dokończyć ten i tak niezwykle trudny sezon? Oczekujemy od Ministerstwa Finansów konkretnych decyzji.

źródło: www.iswinoujscie.pl ]]>
kontakt@iswinoujscie.pl (iswinoujscie.pl)
Potrącenie na ulicy Trentowskiego. 36-letnia kobieta trafiła do szpitala https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/89024/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/89024/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/89024/#komentarz Mon, 06 Jul 2026 15:29:20 GMT
W sobotni wieczór na ulicy Trentowskiego w dzielnicy nadmorskiej w Świnoujściu doszło do potrącenia. Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego. Poszkodowana została 36-letnia kobieta.

Do zdarzenia doszło w sobotę, 4 lipca 2026 roku, około godziny 19:00. Służby ratunkowe zostały zadysponowane do potrącenia na ulicy Trentowskiego.

Jak poinformowała Natalia Dorochowicz, rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie:
„Zespół ratownictwa medycznego został zadysponowany do potrącenia. Na miejscu wezwania znajdowała się poszkodowana kobieta lat 36 z urazem klatki piersiowej. Pacjentka przytomna, w stanie stabilnym, po dokonaniu niezbędnych medycznych czynności ratunkowych została przewieziona do szpitala.”

źródło: www.iswinoujscie.pl ]]>
kontakt@iswinoujscie.pl (iswinoujscie.pl)
Jak zachować się podczas spotkania z lisem? https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/89023/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/89023/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/89023/#komentarz Mon, 06 Jul 2026 13:20:54 GMT
Lisy coraz częściej pojawiają się na ulicach, osiedlach i w pobliżu domów w Świnoujściu. Choć zazwyczaj unikają kontaktu z ludźmi, ich obecność może budzić niepokój. Warto wiedzieć, jak zachować się podczas takiego spotkania, aby zadbać o bezpieczeństwo swoje, swoich bliskich i dzikich zwierząt.

W związku z rosnącą liczbą zgłoszeń dotyczących obecności lisów na terenie miasta przypominamy najważniejsze zasady postępowania. Zachowanie spokoju, unikanie zbliżania się do zwierzęcia oraz niedokarmianie dzikich zwierząt to podstawowe działania, które pozwalają ograniczyć ryzyko niebezpiecznych sytuacji.

Zachowaj spokój: lis zazwyczaj boi się ludzi i unika kontaktu. Najlepiej pozostać spokojnym, nie wpadać w panikę i nie wykonywać gwałtownych ruchów.

Nie zbliżaj się: nigdy nie próbuj podchodzić do lisa, nawet jeśli wydaje się oswojony lub nie boi się obecności człowieka. Lis to dzikie zwierzę, a jego zachowanie może być nieprzewidywalne.

Nie dokarmiaj: dokarmianie dzikich zwierząt może prowadzić do ich przyzwyczajenia do ludzi i zwiększać ryzyko bliskich kontaktów. Może to być niebezpieczne zarówno dla ludzi, jak i zwierząt.

Zabezpiecz jedzenie i śmieci: jeśli lis często pojawia się w okolicy, zadbaj o to, aby nie miał dostępu do źródeł pożywienia. Szczelnie zamykaj kosze i kontenery na odpady, sprzątaj pozostałości jedzenia oraz nie pozostawiaj na zewnątrz misek z karmą dla zwierząt ani resztek pożywienia na trawnikach i w innych łatwo dostępnych miejscach.

Jeśli lis podchodzi zbyt blisko: powoli się oddalaj, nie odwracając się plecami. Utrzymuj kontakt wzrokowy, ale nie patrz lisowi bezpośrednio w oczy, ponieważ może to zostać odebrane jako wyzwanie.

Obserwuj zachowanie lisa: jeśli lis wydaje się oswojony, nie ucieka, wykazuje brak strachu przed ludźmi, nadmierną ospałość, wrogość lub inne dziwne zachowania, może to świadczyć o chorobie, np. wściekliźnie. W takim przypadku należy unikać kontaktu i zgłosić jego obecność Powiatowemu Lekarzowi Weterynarii.

Odstrasz lisa delikatnie: jeśli lis nie odchodzi sam, możesz spróbować go odstraszyć, robiąc hałas, np. klaszcząc w dłonie lub stukając w jakiś przedmiot. Unikaj jednak agresywnych gestów.

Jeśli masz psa: podczas spaceru trzymaj go na smyczy, aby uniknąć ewentualnego starcia z lisem. Psy mogą próbować gonić lisa, co może prowadzić do niebezpiecznych sytuacji.

Przestrzeganie tych prostych zasad pozwoli zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców oraz ograniczyć ryzyko niepotrzebnych kontaktów z dzikimi zwierzętami.


Beata Olszewska
Inspektor
Biuro Prezydenta Miasta
]]>
kontakt@iswinoujscie.pl (iswinoujscie.pl)
Punkt turystyki w Ognicy nabiera kształtów. Prace zakończą się jeszcze w tym roku https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/89022/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/89022/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/89022/#komentarz Mon, 06 Jul 2026 12:31:15 GMT
Coraz wyraźniej widać, jak będzie wyglądał „Punkt Turystyki Rowerowej, Pieszej i Wodnej w Ognicy”. Prace postępują, a na placu budowy można już zobaczyć układ przyszłych dróg, chodników i miejsc parkingowych. Wyznaczone są również przestrzenie, w których powstaną wiata grillowa oraz toaleta.

Na terenie inwestycji zamontowano już stojaki na rowery i zakończono profilowanie terenu. Obecnie trwa układanie kostki brukowej. W kolejnych etapach pojawią się elementy małej architektury, w tym ławki, ławostoły, kosze na odpady oraz tablice informacyjne.

Nowe miejsce powstaje z myślą zarówno o mieszkańcach, jak i turystach odwiedzających prawobrzeżną część Świnoujścia. Ma służyć rowerzystom, pieszym i osobom korzystającym z turystyki wodnej, a jednocześnie stać się kameralnym miejscem odpoczynku blisko natury.

Jak podkreśla przewodniczący Rady Miasta Ryszard Teterycz, realizacja tej inwestycji była oczekiwana od wielu lat.

- To bardzo potrzebna inwestycja, o którą zabiegaliśmy przez wiele lat, również w poprzednich kadencjach. Wtedy nie było zgody na jej realizację, dlatego cieszę się, że w tej kadencji pani prezydent oraz Rada Miasta dały zielone światło dla tego przedsięwzięcia. To inwestycja dla wszystkich, która wniesie wiele dobrego i stworzy nowe możliwości aktywnego wypoczynku w tej części miasta - mówi Ryszard Teterycz, przewodniczący Rady Miasta Świnoujście.

Wartość inwestycji wynosi blisko 1 mln 695 tys. zł. Za realizację prac odpowiada firma Lux Dom ze Świnoujścia, a zakończenie budowy planowane jest jeszcze w tym roku.

Równolegle trwają prace koncepcyjne dotyczące możliwości budowy ścieżki rowerowej, która miałaby prowadzić od Warszowa, przez Ognicę, w kierunku Przytoru. Obecnie analizowane są różne warianty przebiegu trasy oraz możliwości jej realizacji.

Na tym etapie nie zapadły jeszcze ostateczne decyzje. Celem prowadzonych analiz jest sprawdzenie, czy stworzenie takiego połączenia będzie możliwe w przyszłości. Gdyby inwestycja doszła do skutku, nowy Punkt Turystyki Rowerowej, Pieszej i Wodnej mógłby stać się naturalnym miejscem odpoczynku na trasie i ważnym elementem infrastruktury rekreacyjnej prawobrzeża.

Ognica zyskuje przestrzeń, na którą mieszkańcy czekali od lat. Inwestycja jest już wyraźnie widoczna w terenie, a wraz z postępem prac coraz łatwiej wyobrazić sobie jej ostateczny kształt i przyszłe wykorzystanie.


Wojciech Basałygo
Inspektor
Biuro Prezydenta Miasta
]]>
kontakt@iswinoujscie.pl (iswinoujscie.pl)
Czy tak ma wyglądać ścieżka rowerowa? Mieszkaniec alarmuje o uszkodzonej studzience przy Wojska Polskiego https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/89021/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/89021/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/89021/#komentarz Mon, 06 Jul 2026 11:56:41 GMT
Mieszkaniec Świnoujścia zwraca uwagę na uszkodzoną pokrywę studzienki telekomunikacyjnej znajdującą się na ścieżce rowerowej przy ulicy Wojska Polskiego, naprzeciwko Urzędu Miasta. Jak podkreśla, problem nie dotyczy wyłącznie estetyki, ale przede wszystkim bezpieczeństwa rowerzystów.

Po ostatnich opadach i silniejszych podmuchach wiatru mieszkańcy uważniej patrzą pod nogi i koła. Jeden z naszych Czytelników zauważył uszkodzoną pokrywę studzienki znajdującą się bezpośrednio na trasie przejazdu rowerów. Według niego ubytki są na tyle duże, że mogą stworzyć zagrożenie, szczególnie gdy ktoś najedzie na nie rowerem.

Czytelnik nie kryje zdenerwowania jakością wykonania takich elementów infrastruktury:
„Z tymi studzienkami telekomunikacyjnymi to jest komediodramat. Czy naprawdę »fachowcy« od zabezpieczeń tych studzienek nie potrafią wykonać pokryw tychże. Niech więcej dają cementu dobrej jakości, a mniej piasku czy żwiru. Oto kolejny bubel tym bardziej bulwersujący, że zagraża bezpieczeństwu rowerzystów na ścieżce rowerowej na ul. Wojska Polskiego vis a vis Urzędu Miasta.

Wyszczerbiny w tej pokrywie są tak głębokie, że można na niej wywinąć fikołka.”

źródło: www.iswinoujscie.pl ]]>
kontakt@iswinoujscie.pl (iswinoujscie.pl)
Kino, sport, warsztaty i wycieczki. Tak wyglądają miejskie półkolonie https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/89020/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/89020/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/89020/#komentarz Mon, 06 Jul 2026 11:51:21 GMT
Pierwszy tydzień miejskich półkolonii upłynął pod znakiem aktywności, wycieczek i wspólnej zabawy. Każdy dzień przynosił coś nowego, a dzieci spędzały czas nie tylko w szkolnych salach, ale również na świeżym powietrzu i podczas wyjść do ciekawych miejsc.

W pierwszych dniach odbyły się gry i zabawy integracyjne, zajęcia sensoryczne, komputerowe, sportowe oraz plastyczne. Dzieci uczestniczyły także w warsztatach w Miejskiej Bibliotece, wybrały się na seans filmowy, a jedną z większych atrakcji była wycieczka do zoo w Wolgaście.
Kino, sport, warsztaty i wycieczki. Tak wyglądają miejskie półkolonie [1]

Każdy dzień wygląda inaczej. Jest czas na sport, twórczą zabawę, poznawanie nowych miejsc i rozwijanie zainteresowań. Ważną częścią półkolonii jest również integracja. Wspólne wycieczki, gry i warsztaty są okazją do nawiązywania nowych znajomości i spędzania wakacji w gronie rówieśników.Kino, sport, warsztaty i wycieczki. Tak wyglądają miejskie półkolonie [2]

Miejskie półkolonie organizowane są w Świnoujściu po raz drugi. To propozycja dla dzieci, które część wakacji spędzają w mieście, a jednocześnie wsparcie dla rodziców, którzy w okresie letnim muszą pogodzić pracę z zapewnieniem opieki swoim pociechom.

Podczas tegorocznych wakacji zaplanowano trzy dwutygodniowe turnusy, które odbywają się w różnych szkołach na terenie miasta. Każdego dnia od godziny 8.00 do 16.00 dzieci znajdują się pod opieką doświadczonych nauczycieli.Kino, sport, warsztaty i wycieczki. Tak wyglądają miejskie półkolonie [3]

Półkolonie finansowane są z budżetu Miasta, a rodzice ponoszą jedynie koszt wyżywienia. Inicjatywa po raz kolejny spotkała się z dużym zainteresowaniem mieszkańców. Wiele dzieci, które uczestniczyły w pierwszej edycji, postanowiło wrócić także w tym roku. To najlepszy dowód na to, że dobrze wspominają ubiegłoroczne wakacje i chcą ponownie przeżyć podobną przygodę.


Wojciech Basałygo
Inspektor
Biuro Prezydenta Miasta ]]>
kontakt@iswinoujscie.pl (iswinoujscie.pl)
Konkurs na stanowisko dyrektora Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88997/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88997/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88997/#komentarz Mon, 06 Jul 2026 10:36:51 GMT
Od kandydatów na dyrektora Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie oczekuje się m.in.: wykształcenia wyższego magisterskiego, udokumentowanego, co najmniej 10-letnego stażu pracy, w tym co najmniej 5-letniego stażu pracy na stanowisku kierowniczym, co najmniej 5-letniego doświadczenia w pracy w instytucjach kultury, jednostkach samorządu terytorialnego lub podmiotach działających w obszarze kultury oraz znajomości przepisów z zakresu organizowania i prowadzenia instytucji kultury. Ponadto od osoba ubiegająca się o stanowisko dyrektora Zamku Książąt Pomorskich powinna posiadać umiejętności organizatorsko-menadżerskie. Dodatkowym atutem będą ukończone studia wyższe lub podyplomowe w zakresie zarządzania oraz w zakresie kulturoznawstwa, ochrony zabytków, historii sztuki lub zarządzania kulturą. Pożądane jest doświadczenie w pozyskiwaniu środków finansowych ze źródeł zewnętrznych, w tym funduszy Unii Europejskiej i biegła znajomość przynajmniej jednego języka obcego - angielskiego lub niemieckiego. Kandydaci muszą także przedstawić program działania instytucji na lata 2027-2030.

Dokumenty można złożyć w następujący sposób: osobiście, w Kancelarii Ogólnej Urzędu Marszałkowskiego Województwa Zachodniopomorskiego, ul. Piłsudskiego 40 w Szczecinie, od poniedziałku do piątku w godz. 8.00 - 15.00 lub przesłać na adres korespondencyjny: Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego Wydział Kultury i Dziedzictwa Narodowego, ul. Marszałka Józefa Piłsudskiego 40, 70-421 Szczecin do 31 sierpnia 2026, w zamkniętej kopercie, z dopiskiem „Konkurs na kandydata na stanowisko dyrektora Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie – nie otwierać”. Po tym terminie rozpatrzy je komisja konkursowa. Kandydaci, którzy spełnią wymagania formalne zaproszeni zostaną do rozmowy kwalifikacyjnej. Wyniki prac komisji przedstawione zostaną Zarządowi Województwa. Jeżeli przyjmie on rekomendację komisji, to nazwisko dyrektora powinniśmy poznać najpóźniej do 10 listopada 2026 r.

Link do ogłoszenia konkursowego znajduje się pod tym adresem: https://bip.zamek.szczecin.pl/250/zarzad-wojewodztwa-zachodniopomorskiego-oglasza.html
Decyzja o ogłoszeniu konkursu to efekt przejścia na emeryturę Barbary Igielskiej, która kierowała Zamkiem przez 15 lat. Od 10 stycznia 2026 r. obowiązki dyrektora pełni Wioleta Słoka – była wicedyrektor Zamku, z 10-letnim doświadczeniem na tym stanowisku. Funkcję tę będzie sprawować do czasu powołania nowego dyrektora wyłonionego w konkursie.

Biuro Prasowe
Alicja Cieślik
Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego
]]>
kontakt@iswinoujscie.pl (iswinoujscie.pl)
Pożar w budynku socjalnym na Warszowie. Ewakuowano około 30 osób - strażacy uratowali także zwierzęta. Zobacz film! https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/89019/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/89019/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/89019/#komentarz Mon, 06 Jul 2026 09:38:01 GMT
Szybka akcja strażaków zapobiegła tragedii w budynku socjalnym przy ulicy Holenderskiej 2 na Warszowie. Pożar wybuchł w jednym z pomieszczeń kuchennych. Z budynku ewakuowano około 30 mieszkańców, cztery osoby wymagały pomocy medycznej.

W niedzielny wieczór służby ratunkowe zostały postawione na nogi po zgłoszeniu pożaru w budynku socjalnym przy ulicy Holenderskiej 2 w Świnoujściu, na prawobrzeżnej części miasta - Warszowie.



Ogień pojawił się wspólnej kuchni jednego z mieszkań. Według świadków płomienie wydostające się z okna były bardzo wysokie, a dym zaczął szybko rozprzestrzeniać się po budynku. Sytuacja była szczególnie niebezpieczna, ponieważ w obiekcie mieszkają między innymi osoby starsze i niepełnosprawne, które mogły mieć problem z samodzielnym opuszczeniem pomieszczeń.
Pożar w budynku socjalnym na Warszowie. Ewakuowano około 30 osób - strażacy uratowali także zwierzęta. Zobacz film! [1]

Na miejsce skierowano strażaków, zespoły ratownictwa medycznego oraz inne służby. W działaniach pomagali także strażacy wojskowi. Rozpoczęto gaszenie pożaru oraz ewakuację mieszkańców.
Pożar w budynku socjalnym na Warszowie. Ewakuowano około 30 osób - strażacy uratowali także zwierzęta. Zobacz film! [2]

Łącznie z budynku ewakuowano około 30 osób. Cztery osoby zostały poszkodowane i wymagały pomocy medycznej. Na miejsce przyjechały trzy karetki pogotowia, a dwie osoby zostały przewiezione do szpitala na obserwację. Głównym zagrożeniem dla reszty przebywających w budynku było zadymienie, które przy takich zdarzeniach może stanowić śmiertelne niebezpieczeństwo.Pożar w budynku socjalnym na Warszowie. Ewakuowano około 30 osób - strażacy uratowali także zwierzęta. Zobacz film! [3]

Strażacy podczas akcji zostali poinformowani o zwierzętach znajdujących się w budynku. Z pomieszczeń wyniesiono zwierzęta - wśród nich królika znajdującego się w klatce.

Dzięki szybkiej reakcji służb udało się uniknąć tragedii. Przy tak dużym zadymieniu i obecności osób wymagających pomocy sprawna ewakuacja była kluczowa.Pożar w budynku socjalnym na Warszowie. Ewakuowano około 30 osób - strażacy uratowali także zwierzęta. Zobacz film! [4]

Na miejscu pojawił się także sztab kryzysowy, prezydent miasta oraz radny Dariusz Krzywda i Agnieszka Kaczmarek. Dla części mieszkańców przygotowano możliwość spędzenia nocy w schronisku młodzieżowym. Część osób po zakończeniu działań mogła wrócić do budynku.

Pożar w budynku socjalnym na Warszowie. Ewakuowano około 30 osób - strażacy uratowali także zwierzęta. Zobacz film! [5]

Akcja zakończyła się około godziny 23:30. Po sprawdzeniu obiektu przywrócono zasilanie i część lokatorów wróciła do swoich mieszkania.

- 5 lipca 2026 roku o godzinie 21:29 do Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego PSP w Świnoujściu wpłynęło zgłoszenie dotyczące pożaru mieszkania w budynku mieszkalnym wielorodzinnym przy ul. Holenderskiej w Świnoujściu. Przybyli na miejsce strażacy zastali pożar w pomieszczeniu kuchni w jednym z mieszkań. Natychmiast rozpoczęto działania ratownicze. Z budynku ewakuowano 30 osób z czego 8 osób było ewakuowanych bezpośrednio przez strażaków. Strażacy udzielili pomocy medycznej jednej osobie, u której stwierdzono podejrzenie zatrucia tlenkiem węgla oraz przekazali ją przybyłemu na miejsce Zespołowi Ratownictwa Medycznego. Ze względu na dużą ilość osób ewakuowanych, za pośrednictwem Wydziału Zarządzania Kryzysowego UM Świnoujście zadysponowano autobus miejski, który zapewnił schronienie mieszkańcom budynku. Pożar ugaszono. Zweryfikowano wszystkie pomieszczenia w budynku sprzętem detekcyjnym, nie stwierdzono zagrożenia. W działaniach trwających do godziny 23:29 brało udział 16 strażaków z PSP oraz WSP w obsadzie 6 pojazdów pożarniczych
- informuje st. kpt. mgr inż. Paweł Piorun Oficer Prasowy Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Świnoujściu.

źródło: www.iswinoujscie.pl ]]>
kontakt@iswinoujscie.pl (iswinoujscie.pl)
Zabrali ozdobny wózek z ogródka i urządzili sobie zabawę. Mieszkaniec: to nie zabawka, tylko czyjaś własność https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/89017/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/89017/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/89017/#komentarz Sun, 05 Jul 2026 21:31:45 GMT
Mieszkaniec ulicy Padarewskiego przesłał nam nagranie, na którym widać grupę młodych osób bawiących się ozdobnym wózkiem zabranym z przydomowego ogródka. To, co dla jednych było chwilową zabawą, dla właściciela oznacza uszkodzoną dekorację i brak szacunku do cudzej pracy.

Na pierwszy rzut oka może wydawać się, że to tylko dziecięca zabawa. Kilka osób zauważyło ozdobny wózek stojący w ogródku przy budynku przy ulicy Padarewskiego. W środku znajdowała się doniczka z kwiatami. Przedmiot nie był jednak zabawką, lecz elementem dekoracji przygotowanej przez mieszkańców.
Zabrali ozdobny wózek z ogródka i urządzili sobie zabawę. Mieszkaniec: to nie zabawka, tylko czyjaś własność [1]

Na nagraniu z monitoringu widać, jak młode osoby wykorzystują wózek do zabawy. Jedna z nich wsiada do środka, druga próbuje pchać. W pewnym momencie wózek przewraca się razem z osobą siedzącą w środku. Według mieszkańca jeden z chłopców miał również próbować nogą odgiąć element wózka, prawdopodobnie dlatego, że przeszkadzał podczas siedzenia.

Po chwili sytuacja się powtarza. Zabawa kończy się dopiero wtedy, gdy na balkon wychodzi mieszkaniec i zwraca uwagę młodym osobom. Grupa oddala się, a ozdobny wózek zostaje uszkodzony.Zabrali ozdobny wózek z ogródka i urządzili sobie zabawę. Mieszkaniec: to nie zabawka, tylko czyjaś własność [2]

Takie sytuacje pokazują, że czasami brakuje zwykłej świadomości, że rzeczy stojące przy domach, w ogródkach czy na podwórkach mają swoich właścicieli. Ktoś je kupił, przygotował, posadził kwiaty i poświęcił czas, aby okolica wyglądała ładniej.Zabrali ozdobny wózek z ogródka i urządzili sobie zabawę. Mieszkaniec: to nie zabawka, tylko czyjaś własność [3]

Podobne „wygłupy" zdarzały się kiedyś i zdarzają się dziś. Różnica jest taka, że coraz częściej mieszkańcy reagują i przypominają: cudza własność nie jest miejscem do zabawy. Nawet niewinny pomysł może skończyć się zniszczeniem czegoś, o co ktoś inny dbał przez długi czas.
źródło: www.iswinoujscie.pl ]]>
kontakt@iswinoujscie.pl (iswinoujscie.pl)
2000 strażaków zdobyło Śnieżnik https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/89013/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/89013/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/89013/#komentarz Sun, 05 Jul 2026 19:22:33 GMT
Butla, hełm, ognioodporne ubranie, a w niektórych przypadkach też maska tlenowa czy topór. Rynsztunek strażaka może ważyć nawet 20 kg. W sobotę 4 lipca 2000 strażaczek i strażaków z całej Polski w pełnym umundurowaniu bojowym zdobyło Śnieżnik, by pokazać solidarność z chorymi na nowotwory krwi i zachęcać do rejestracji w bazie potencjalnych dawców szpiku Fundacji DKMS. To już 6. – rekordowa edycja akcji.

Około 2 w nocy okolice zalewu Stara Morawa w Stroniu Śląskim rozbłysły niebieskimi światłami, a pierwsi uczestnicy wydarzenia zaczęli pojawiać się na miejscu zbiórki. Półtorej godziny później pierwsza 150-osobowa grupa opuściła parking i wyruszyła w kierunku Śnieżnika. Czekało na nich ponad 10 km wspinaczki i drugie tyle drogi w dół. To wyczyn, do którego wielu zaczęło przygotowania już wcześniej.

Pierwsi strażacy dotarli na szczyt przed godz. 9, skąd po krótkim odpoczynku ruszyli w drogę powrotną.

Zdobycie szczytu to ogromna satysfakcja. Walka z własnymi słabościami w pięknym celu. Razem wypełniliśmy słowa strażackiego motta – „…bliźniemu na ratunek” – na szczycie Śnieżnika. Ten 20-kilogramowy ekwipunek to tylko ułamek ciężaru, jaki na swoich barkach noszą pacjenci walczący z nowotworami krwi. Kiedy my mierzymy się ze stromym podejściem – oni każdego dnia mierzą się z niepewnością, trudami leczenia, bólem i często długotrwałą izolacją od bliskich. Zdobyliśmy Śnieżnik dla tych wszystkich osób, które teraz czekają na swojego “bliźniaka genetycznego.

- opowiada strażak, Szymon Golonka z OSP Łosina Górna.

Razem przenoszą góry
Na dźwięk syreny, w gotowości do wyjazdu są w kilka minut. Gdy otwierają się zapisy do „Strażaka na Szlaku”, miejsca rozchodzą się w podobnym tempie. To 6., rekordowa edycja akcji.

Dzięki doświadczeniu z poprzednich lat i otwartości lokalnych władz, możliwe było podwojenie liczby uczestników względem ubiegłego roku. Inicjator akcji, druh Sławomir Kowalczyk z OSP Łukowice Brzeskie nie kryje wzruszenia. Gdy po raz pierwszy ruszył na szlak, nie spodziewał się jeszcze, że w kolejnych latach pójdzie za nim cała Polska.

Ta akcja wspaniale oddaje ducha strażackiej społeczności. Nigdy nie jesteśmy sami. Kiedy trzeba pomagać innym, idziemy za sobą w ogień.

- mówi.

Dla niektórych to wyzwanie sportowe, dla innych – chęć integracji ze społecznością, jednak wszystkich łączy jeden cel – zwiększanie świadomości o nowotworach krwi i promowanie idei dawstwa szpiku.

Kiedy zostałem dawcą komórek macierzystych dotarło do mnie, że to najprostszy sposób, by uratować czyjeś życie. By zapisać się do bazy Fundacji DKMS i zgłosić swoją gotowość do pomocy wystarczy pobrać wymaz z policzka. Samo pobranie komórek? W 90% przypadków to kilka godzin na fotelu.

– dodaje Sławomir Kowalczyk.

To już szósta edycja „Strażaka na Szlaku”. Pomysł druha Sławomira Kowalczyka połączył ludzi z całej Polski wokół idei dawstwa szpiku i z roku na rok pokazuje, jak wielką siłę ma ta inicjatywa. Dzięki wspólnym działaniom Fundacji DKMS i środowiska strażackiego do naszej bazy dołączyło już ponad 7000 potencjalnych dawców szpiku, a wśród nich są już osoby, które zostały dawcami faktycznymi i podarowały drugiemu człowiekowi szansę na życie.

– mówi Agnieszka Wodzińska, wiceprezes Fundacji DKMS.

Spełniona obietnica

Podczas gdy Michał Bałys, strażak PSP w Olkuszu, a po godzinach strażak-ochotnik, w ubiegłym roku wspinał się z innymi uczestnikami na Babią Górę, jego kilkumiesięczny syn, Staś, zmagał się z rzadką i groźną postacią białaczki (JMML). Celem strażaka było znalezienie zgodnego dawcy, który mógłby uratować malucha. Złożył wtedy obietnicę, nagrywając chwytający za serce apel: „Synku, mam nadzieję, że za rok wejdziemy tu razem”.

Powiedziałem wtedy coś, co było raczej wyrazem wiary niż pewności, że za rok zdobędziemy ten szczyt w trójkę

– wspomina Michał.

Podczas gdy Michał zdobywał góry dla Stasia, Wiola, mama chłopca, relacjonowała walkę o każdy dzień w mediach społecznościowych. Chociaż historia potoczyła się szczęśliwie, to droga leczenia była stroma, wyboista i pokazała, jak ważna jest duża pula potencjalnych dawców szpiku.

Kilka miesięcy po zdobyciu Babiej Góry przyszła wiadomość: dla Stasia znalazł się dawca. Pojawiła się szansa na leczenie. Radość rodziny nie trwała jednak długo. Podczas badań wstępnych u dawcy wykryto chorobę, która mogła przenieść się na osłabiony organizm chłopca.

Takie ryzyko nie wchodziło w grę. Z powodów medycznych „bliźniak genetyczny” nie został dopuszczony do dalszej procedury. Innych zgodnych dawców dla Stasia nie było. Kiedy stan zdrowia się pogorszył, chłopiec otrzymał przeszczepienie od taty. Na szczęście – udane.

Dziś Staś jest już po przeszczepieniu i wraca do zdrowia.

Sami nie zmienimy świata, ale możemy zmienić czyjś cały świat
Przeszczepienie komórek macierzystych i szpiku to terapia, którą stosuje się w ponad 200 różnych schorzeniach układu krwiotwórczego, głównie nowotworach krwi.

Szanse na to, że znajdzie się wystarczająco zgodnego dawcę w rodzinie wynoszą jedynie 25%. Pozostali – ponad 800 osób rocznie – muszą liczyć na dawców niespokrewnionych. Pomimo 2,1 miliona dawców w bazie Fundacji DKMS, wciąż co 5. polski pacjent nie znajduje swojego „bliźniaka genetycznego”. Czasami – jak pokazuje historia Stasia – nawet jeśli zostanie odnaleziony, to do przeszczepienia może nie dojść.

Zachęcamy Was do rejestracji. Każdy dawca ma znaczenie, to realna szansa dla chorujących

– dodaje Wiola Walkowicz-Bałys, mama Stasia.

Historia Stasia nie jest jedyną, która zaczęła się górskim szlaku. W tegorocznej wyprawie na Śnieżnik udział wzięła również Monika Kozieja, strażaczka Ochotniczej Straży Pożarnej Trzebnice (woj. dolnośląskie). To właśnie Monice strażacy dedykowali wejście na Śnieżkę w 2024 roku, gdy ta zmagała się z białaczką. Dziś, dwa lata później, wróciła na szlak i szła ramię w ramię ze strażacką bracią, by pokazać, że dawcy szpiku ratują życie i dać nadzieję pacjentom, którzy wciąż na nich czekają.

Rejestracja w bazie jest bardzo prosta. Potencjalnym dawcą szpiku może zostać każda ogólnie zdrowa osoba pomiędzy 18. a 55. rokiem życia, która mieszka na stałe w Polsce. Wystarczy zamówić bezpłatny pakiet rejestracyjny, pobrać wymaz z wewnętrznej strony policzka i odesłać próbki wraz z wypełnionym formularzem.

Co ważne, z rejestracji nie wykluczają choroby cywilizacyjne jak Hashimoto czy depresja.

Dołączysz do bohaterów? https://www.dkms.pl/dzialaj/wirtualne-dni-dawcy/wyprawa-jakiej-jeszcze-nie-bylo-dolacz-wirtualnie-zostan-dawca-szpiku

Więcej informacji o Fundacji DKMS: http://www.dkms.pl/

Sylwia Samborska
Client Service Director
M&CC
]]>
kontakt@iswinoujscie.pl (iswinoujscie.pl)
Potężne drzewo runęło na Grunwaldzkiej. Ulica była całkowicie zablokowana https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/89018/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/89018/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/89018/#komentarz Sun, 05 Jul 2026 18:39:44 GMT
Około godziny 15:30 na ulicy Grunwaldzkiej w Świnoujściu przewróciło się ogromne drzewo. Potężny pień runął w poprzek jezdni, całkowicie blokując przejazd. Na szczęście nikt nie został poszkodowany.

To kolejny przykład tego, jak groźne potrafią być silne podmuchy wiatru, które od kilku dni dają się we znaki mieszkańcom. Chociaż chwilami pogoda wygląda spokojnie, wiatr w porywach nadal stanowi zagrożenie.

Potężne drzewo runęło na Grunwaldzkiej. Ulica była całkowicie zablokowana [1]

Widać skalę zdarzenia - ogromne drzewo zostało wyrwane z korzeniami i przewróciło się w kierunku ulicy. Gdyby w tym momencie przejeżdżał tam samochód lub przechodził pieszy, skutki mogłyby być tragiczne.

Do zdarzenia doszło w niedzielne popołudnie, kiedy ruch był zdecydowanie mniejszy niż w dni robocze. Można mówić o dużym szczęściu, że drzewo nie spadło na żaden pojazd.Potężne drzewo runęło na Grunwaldzkiej. Ulica była całkowicie zablokowana [2]

Takie sytuacje ponownie otwierają dyskusję o stanie starych drzew rosnących przy drogach i chodnikach. Zieleń w mieście jest niezwykle ważna, ale równie ważne jest bezpieczeństwo mieszkańców. Regularne kontrole stanu drzew, szczególnie tych największych i najstarszych, mogą zapobiegać podobnym sytuacjom.Potężne drzewo runęło na Grunwaldzkiej. Ulica była całkowicie zablokowana [3]

Być może tam, gdzie stare drzewa stwarzają realne zagrożenie, warto rozważać ich stopniową wymianę i sadzenie nowych - w odpowiednich miejscach, z zachowaniem bezpiecznej odległości od jezdni i chodników.Potężne drzewo runęło na Grunwaldzkiej. Ulica była całkowicie zablokowana [4]

Na razie apel do mieszkańców pozostaje aktualny: podczas silnych podmuchów wiatru zachowajmy ostrożność, szczególnie w pobliżu dużych drzew. Pogoda potrafi zaskoczyć w jednej chwili.
źródło: www.iswinoujscie.pl ]]>
kontakt@iswinoujscie.pl (iswinoujscie.pl)
Jacht zaczął nabierać wody. Poranna akcja ratowników SAR w Świnoujściu https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/89014/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/89014/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/89014/#komentarz Sun, 05 Jul 2026 17:38:38 GMT
W niedzielny poranek służby ratownicze zostały postawione w stan gotowości po zgłoszeniu dotyczącym jachtu, który zaczął nabierać wody. Na pokładzie jednostki znajdowało się prawdopodobnie pięć osób. Do działań ruszyli ratownicy SAR.

Do zdarzenia doszło w niedzielę rano, po godzinie 9:00 – około godziny 9:30. Według wstępnych informacji jeden z jachtów potrzebował pilnej pomocy po tym, jak zauważono, że jednostka nabiera wody.
Jacht zaczął nabierać wody. Poranna akcja ratowników SAR w Świnoujściu [1]

Na miejsce skierowano ratowników SAR, którzy podjęli działania mające na celu zabezpieczenie jednostki oraz osób znajdujących się na pokładzie. W chwili zdarzenia na jachcie miało przebywać pięć osób.

Na razie nie są znane dokładne okoliczności zdarzenia ani przyczyna pojawienia się wody na jednostce. Czekamy na oficjalne informacje od rzecznika służb ratowniczych. Po ich otrzymaniu artykuł zostanie uzupełniony o szczegóły akcji.
Jak poinformowała Katarzyna Czaplicka, rzecznik prasowy Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa:
„W niedzielę, 5 lipca 2026 r. o godz. 09:23 Morskie Pomocnicze Centrum Koordynacyjne (MPCK) w Świnoujściu otrzymało zgłoszenie o jachcie, który nabierał wody. Jednostka znajdowała się na akwenie pomiędzy Świnoujściem a Międzyzdrojami.

Do akcji zadysponowano statek ratowniczy SAR-3000 „Pasat”, który dotarł na miejsce o godz. 09:52. Na miejscu znajdowała się już jednostka Straży Granicznej SG-216, udzielając asysty.

W momencie przybycia służb jacht nabierał wody, jednak nie miał znacznego przechyłu. O godz. 10:00 do jednostki podeszła łódź ratownicza R-2 wyposażona w pompę do wypompowywania wody. Po ocenie sytuacji podjęto decyzję o wprowadzeniu jachtu do portu w Świnoujściu pod asekuracją jednostek Morskiej Służby SAR i Straży Granicznej.

O godz. 10:27 jacht bezpiecznie wszedł do portu. Po zacumowaniu przechył jednostki stał się znaczny, a przy wsparciu załogi ratowniczej SAR rozpoczęto wypompowywanie wody.

Warunki pogodowe w czasie zdarzenia były trudne (pogoda sztormowa). Na pokładzie znajdowało się od 4 do 6 osób – żadna z nich nie odniosła obrażeń. Wstępnie ustalono, że doszło do uszkodzenia kadłuba” –
przekazała Katarzyna Czaplicka, rzecznik prasowy Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa.
źródło: www.iswinoujscie.pl ]]>
kontakt@iswinoujscie.pl (iswinoujscie.pl)
Czytelnik pyta: Czy takie rzeczy można lekceważyć? Koparka jechała przez miasto, a piach sypał się na ulicę https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88899/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88899/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88899/#komentarz Sun, 05 Jul 2026 15:07:48 GMT
Mieszkaniec Świnoujścia przesłał nam zdjęcie, które pokazuje z pozoru drobną sytuację. Na drodze poruszała się koparka, której elementy robocze były zabrudzone piaskiem. Jak zwrócił uwagę autor fotografii, podczas jazdy z maszyny zanieczyszczenia mogły trafiać na jezdnię. I pojawia się pytanie - czy to tylko szczegół, czy jednak sprawa, na którą warto reagować?

Żyjemy w czasach, w których coraz większą uwagę zwracamy na porządek i bezpieczeństwo w przestrzeni publicznej. Mieszkańcy zauważają rzeczy, obok których kiedyś wielu przechodziło obojętnie - śmieci, zabrudzone chodniki, zanieczyszczone ulice czy właśnie pojazdy opuszczające teren prac bez odpowiedniego oczyszczenia.

Przy wielu inwestycjach standardem stało się już dbanie o czystość wokół budowy. Jeżeli ciężki sprzęt lub samochody wywożą na kołach błoto czy piach, firmy często reagują - pojawiają się pracownicy z miotłami, zamiatarki, a zabrudzenia są usuwane, aby nie utrudniały życia innym użytkownikom drogi.

Czytelnik, który przesłał zdjęcie, zwrócił uwagę na podpory maszyny zabrudzone piaskiem. Dla jednych może to być drobiazg, dla innych przykład braku dbałości o wspólną przestrzeń.

Bo przecież czyste miasto to nie tylko obowiązek służb miejskich. To także codzienne zachowania każdego z nas - mieszkańców, kierowców, pracowników i firm.

A Wy jak uważacie? Czy na takie sytuacje warto zwracać uwagę, czy to już przesada? Czy drobne rzeczy budują porządek wokół nas? Czekamy na Wasze opinie.

źródło: www.iswinoujscie.pl ]]>
kontakt@iswinoujscie.pl (iswinoujscie.pl)
Szef Straży Miejskiej pomógł seniorce przejść przez ulicę. „Strażnicy nie są tylko od mandatów” https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/89004/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/89004/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/89004/#komentarz Sun, 05 Jul 2026 12:28:54 GMT
Starsza mieszkanka potrzebowała pomocy przy przejściu przez ruchliwe rondo przy Sanktuarium Chrystusa Króla w Świnoujściu. Zareagował komendant Straży Miejskiej Mirosław Karliński, który bez wahania pomógł kobiecie bezpiecznie pokonać przejście dla pieszych. Moment zauważył i uwiecznił jeden z mieszkańców.

Do naszej redakcji trafiło zdjęcie wykonane przez Czytelnika, na którym widać komendanta Straży Miejskiej w Świnoujściu Mirosława Karlińskiego pomagającego starszej osobie przejść przez przejście dla pieszych. Do sytuacji doszło na początku tygodnia w rejonie ronda przy Sanktuarium Chrystusa Króla.

To miejsce, gdzie przejścia dla pieszych są dość długie, choć podzielone wysepkami bezpieczeństwa. Dla osób starszych lub mających problemy z poruszaniem się pokonanie takiego odcinka może być wyzwaniem.

Widać, jak komendant idzie obok seniorki i pomaga jej bezpiecznie przejść przez jezdnię. Niby zwykła sytuacja, codzienna pomoc drugiemu człowiekowi, ale właśnie takie momenty mieszkańcy często zauważają najbardziej.

Straż Miejska wielu osobom kojarzy się przede wszystkim z kontrolami, mandatami czy interwencjami porządkowymi. Jednak praca strażników to również pomoc mieszkańcom - szczególnie tym, którzy tej pomocy w danej chwili potrzebują.

Czy takie sytuacje trzeba nagłaśniać? Można powiedzieć, że to po prostu element służby. Skoro jednak mieszkańcy sami robią zdjęcia i przesyłają je do redakcji, oznacza to, że dostrzegają również tę drugą stronę codziennej pracy strażników.

źródło: www.iswinoujscie.pl ]]>
kontakt@iswinoujscie.pl (iswinoujscie.pl)
Rekordowa liczba strażaków zdobędzie Śnieżnik dla pacjentów walczących z nowotworami krwi. 2000 druhów i druhen ponownie wyjdzie na górski szlak https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/89012/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/89012/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/89012/#komentarz Sun, 05 Jul 2026 11:49:08 GMT
W ważącym 20 kilogramów rynsztunku bojowym wejdą na szczyt Śnieżnika, by przypomnieć, jak ważna jest rejestracja w bazie dawców szpiku. 6. edycja akcji „Strażak na szlaku” zgromadzi w tym roku ponad 2000 druhów i druhen OSP i PSP z całej Polski. Na szlaku pojawi się również wyjątkowy gość – mały Staś, dla którego strażacy zdobywali Babią Górę rok temu. W stronę szczytu Sudetów Wschodnich strażacy wyruszą już 4 lipca.

Na swoim koncie mają już wejście na Rysy (2021), Świnicę (2022), próbę zdobycia Giewontu (2023), Śnieżkę (2024) oraz Babią Górę (2025). W pięciu edycjach akcji „Strażak na szlaku” udział wzięło już ponad 2200 strażaków i strażaczek z całej Polski, dzięki którym do bazy potencjalnych dawców szpiku Fundacji DKMS zarejestrowało się ponad 7000 osób. Teraz przyszedł czas na kolejny górski cel w ramach szóstej edycji akcji, w której udział weźmie rekordowa liczba uczestników – na szlaku spotkamy 2000 osób.

Jeden mundur, który poruszył tysiące
Akcja, która dziś ma wymiar ogólnopolski, zaczęła się od jednej osoby. Inicjatorem akcji jest druh Sławomir Kowalczyk z OSP Łukowice Brzeskie, który kilka lat temu sam został faktycznym dawcą szpiku. Po donacji chciał pokazać innym, że nie trzeba nosić munduru, by ratować ludzkie życie. W pierwszej edycji akcji samotnie przemierzył górski szlak w ważącym blisko 20 kg rynsztunku bojowym, by edukować napotkanych turystów i zwrócić ich uwagę na ideę dawstwa szpiku. Strażacka solidarność nie pozwoliła mu jednak zdobywać szczytów w pojedynkę. Z każdym rokiem dołączały do niego kolejne osoby, a dziś to już ogromny ruch społeczny.

Płomień strażackiej solidarności
Celem tegorocznej, 6. edycji akcji jest szczyt Sudetów Wschodnich – Śnieżnik (1425 m n.p.m.). Górską wyprawę strażaków i Fundacji DKMS wspierają również władze Stronia Śląskiego:

To dla nas ogromny zaszczyt, że Stronie Śląskie może być gospodarzem tegorocznej edycji akcji „Strażak na szlaku”. Śnieżnik i otaczające go góry od lat zachwycają swoim pięknem i przyciągają miłośników aktywnego wypoczynku z całej Polski. Cieszymy się, że właśnie stąd popłynie w świat tak ważny przekaz o solidarności, odpowiedzialności i nadziei dla pacjentów walczących z nowotworami krwi. Życzę wszystkim uczestnikom wyprawy zdobycia kolejnego szczytu i mam nadzieję, że ta inicjatywa zainspiruje kolejne osoby do rejestracji w bazie potencjalnych dawców szpiku.

– mówi Dariusz Chromiec, Burmistrz Stronia Śląskiego
Strażacy ponownie ruszą na szlak w pełnym umundurowaniu bojowym (20 kg), które symbolizuje trud, z jakim mierzą się pacjenci walczący z nowotworami krwi. W akcji weźmie udział ponad 300 jednostek OSP, PSP, ratowników i jednostek specjalistycznych. To dowód nie tylko na rosnącą siłę inicjatywy, ale także na to, że na świecie jest mnóstwo jest dobrych ludzi, gotowych do bezinteresownego niesienia pomocy.

Mały Staś wraca na szlak – tym razem osobiście
„Strażak na szlaku” to nie tylko liczby, ale przede wszystkim poruszające ludzkie historie i realna pomoc. Podczas ubiegłorocznej wspinaczki na Babią Górę strażacka brać solidarnie dedykowała swój ogromny wysiłek małemu Stasiowi – synkowi Michała, strażaka z PSP w Olkuszu, który zmagał się z rzadką i groźną postacią białaczki (JMML). W czasie wyprawy chłopiec przebywał w szpitalu, a strażacy ze zdjęciami Stasia na koszulkach pokonywali szlak, by nagłośnić jego historię i innych pacjentów, którzy czekają na swoich „bliźniaków genetycznych”.

Dziś ta historia pisze swój kolejny rozdział, który daje nadzieję innym pacjentom. W tegorocznej edycji Staś, który wraca do zdrowia, wraz z rodzicami wejdzie na szczyt Śnieżnika u boku druhów i druhen, na których nieocenione wsparcie mógł liczyć podczas ubiegłorocznego wejścia.

Na górski szlak strażacy wyruszą 4 lipca przed świtem.

Więcej informacji o Fundacji DKMS: http://www.dkms.pl/

Karolina Nowak
Senior Consultant
M&CC
]]>
kontakt@iswinoujscie.pl (iswinoujscie.pl)
Nie jesz czekolady, nie idę z Tobą do łóżka: propozycja tematów do rozmowy na Światowy Dzień Czekolady (7.07) https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88996/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88996/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88996/#komentarz Sun, 05 Jul 2026 11:48:49 GMT
Przed nami wakacje, co dla wielu z nas oznacza poszukiwanie letnich przyjemności, ale też rosnącą świadomość tego, co i jak jemy. Nadchodzący w kalendarzu Światowy Dzień Czekolady (7.07) to świetny punkt wyjścia do rozmowy na temat roślinnej rewolucji w kulinariach. Chciałabym zaproponować Państwu rozmowę z Anną Orzech weganką i restauratorką, która stworzyła roślinny koncept Manna 2. Możecie wspólnie wziąć pod lupę to, jak dzisiaj tworzy się jedzenie z dobrym składem i dopytać, czy weganie nie jedzą czekolady.

„Wegańska czekolada, to nie czekolada!" Czekolada nie jest wrogiem osób, które chcą żyć zdrowo i nie jedzą tłuszczów odzwierzęcych. Szkodzi cukier i zła jakość, a mleko jest zbędne dorosłym organizmom. Jak wegańskie desery, bazujące na kakao, awokado czy tofu, pozwalają oszukać mózg i zaspokoić czekoladową zachciankę? W Światowy Dzień Czekolady (7.07) zdradzamy sekrety wegańskich słodyczy na poprawę nastroju. Zamiast mocno przetworzonych słodyczy ze sklepu, Anna Orzech opowiada, jak wyglądają wegańskie łakocie, bez użycia nabiału. Dzięki roślinnym zamiennikom unikamy gwałtownych skoków cukru, a w 100% roślinny (cruelty-free) skład daje gościom komfort psychiczny, że przy powstawaniu deseru nie ucierpiały zwierzęta.

Wytrawne dania z czekoladą, czyli przełamywanie kulinarnych przyzwyczajeń. Obalamy mit, że czekolada nadaje się wyłącznie na deser. W kuchni Manna 2 kakao to doskonała przyprawa do dań głównych. Gorzka czekolada rewelacyjnie łączy się z chili czy pieczonymi warzywami korzeniowymi. Anna Orzech chętnie podzieli się anegdotami o tym, jak goście restauracji reagują na te nieoczywiste, wytrawne kompozycje i dlaczego tak ważne jest wyrywanie naszych kubków smakowych z rutyny i działającego na "autopilocie" menu.

Aleksandra Kulik
Senior Account Manager
]]>
kontakt@iswinoujscie.pl (iswinoujscie.pl)
Dane z KRD nie pozostawiają złudzeń. Przedsiębiorcy coraz bardziej wpadają w spiralę zadłużenia https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/89010/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/89010/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/89010/#komentarz Sun, 05 Jul 2026 11:48:18 GMT
Liczba przedsiębiorców figurujących w KRD zmniejszyła się o niespełna 1% rdr. na koniec I kwartału br. W tym samym okresie łączna kwota zadłużenia tej grupy wzrosła rdr. o przeszło 6%, tj. o niemal 680 mln zł. Niechlubnym rekordzistą jest dłużnik z województwa mazowieckiego, mający do oddania ponad 20 mln zł. Natomiast średnie zadłużenie wyniosło 44 tys. zł, co oznacza wzrost rdr. o 3 tys. zł. Widać też, że statystyczny przedsiębiorca z ww. rejestru zalegał ze spłatą zobowiązań blisko 2 lata.

Na koniec I kwartału br. w Krajowym Rejestrze Długów (KRD) było wpisanych 265 tys. przedsiębiorców, w tym 55,7 tys. z województwa mazowieckiego, 31,9 tys. – ze śląskiego, a także 26,3 tys. – z wielkopolskiego. To o 0,9% mniej niż w analogicznym okresie 2025 roku, kiedy było ich 267,5 tys. Wtedy wśród tych osób 55 tys. było z mazowieckiego, 32,6 tys. – ze śląskiego, a 26,8 tys. – z wielkopolskiego. Zdaniem Adriana Parola, radcy prawnego i doradcy restrukturyzacyjnego, ten spadek rdr. należy interpretować jako sygnał stabilizacji, a nie jednoznacznej poprawy kondycji całego sektora przedsiębiorstw. Skala zmiany jest stosunkowo niewielka. Do tego w opinii eksperta, liczba zadłużonych przedsiębiorców wciąż pozostaje wysoka. Oznacza to, że problemy z terminowym regulowaniem zobowiązań dotyczą sporej części rynku.

– Dane ogólnopolskie wskazują na stabilność, nie ma spektakularnych zmian rdr. Okazuje się, że niektóre przedsiębiorstwa mają się całkiem nieźle. Działają w obszarach odpornych np. na koszty używanych surowców czy presję w kwestii podniesienia wynagrodzenia pracownikom, których brakuje na rynku. Natomiast obecność ww. województw ma tutaj związek z ich profilem oraz liczbą ludności – komentuje Jeremi Mordasewicz, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan.

Z danych KRD wynika również, że 31 marca br. całkowite zadłużenie przedsiębiorców wyniosło 11,7 mld zł. To o 6,2% więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, kiedy kwota ta była na poziomie 11 mld zł. Adrian Parol podkreśla, że mamy do czynienia ze wzrostem rdr. o 680 mln zł, mimo spadku liczby dłużników. Oznacza to, że problemy finansowe w coraz większym stopniu występują wśród części przedsiębiorstw mających wyższe zobowiązania. Jest to zjawisko niepokojące, ponieważ wysokie zadłużenie firm zwiększa ryzyko zatorów płatniczych. Podmiot mający problemy ze spłatą własnych zobowiązań często opóźnia płatności wobec dostawców, kontrahentów czy podwykonawców.

– Nie widzę tu nic bardzo spektakularnego. Polskie przedsiębiorstwa ogółem są mało zadłużone w porównaniu z innymi państwami Unii Europejskiej, ale to wcale nie znaczy, że jest dobrze, ponieważ firmy mało inwestują. Widzimy bardziej zachowawcze podejście. To sprawia, że nie mamy fali bankructw, co jest pozytywne, ale jednocześnie nie wykorzystujemy środków, które powinny nam służyć do
zdynamizowania rozwoju – stwierdza Jeremi Mordasewicz.

Jak przekonuje Adrian Parol, tradycyjnie większe ryzyko zadłużenia występuje w sektorach charakteryzujących się niskimi marżami, dużą konkurencją i wysoką zależnością od terminowych płatności. Dotyczy to m.in. budownictwa, transportu, handlu czy części usług. Z kolei z danych KRD wynika też, że w I kwartale br. maksymalne zadłużenie przedsiębiorcy wyniosło 20,5 mln zł (dłużnik z woj. mazowieckiego). Rok wcześniej również to było 20,5 mln zł (to samo województwo).

– W przypadku zobowiązań przekraczających 20 mln zł zazwyczaj nie mamy do czynienia z przejściowym problemem płynnościowym, lecz z głębokim kryzysem finansowym przedsiębiorstwa. Tak duża kwota najczęściej jest efektem wielu nakładających się czynników. Mogą to być nieudane inwestycje, utrata kluczowych kontraktów, błędne decyzje strategiczne, zbyt szybka ekspansja lub pogorszenie warunków rynkowych. Największe zadłużenia zwykle są konsekwencją wieloletniego narastania problemów. Nie można również wykluczyć wpływu czynników zewnętrznych – dodaje radca prawny Adrian Parol.

Do tego z danych KRD wynika, że na koniec I kwartału 2026 roku średnie zadłużenie przedsiębiorcy w tym rejestrze wyniosło 44 tys. zł. To o 7,2% więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, kiedy mowa była o 41 tys. zł.

– Wzrost średniego zadłużenia przedsiębiorcy o ponad 7% należy uznać za sygnał ostrzegawczy. Jest on wyraźnie większy niż zmiana liczby dłużników. Wydaje się, że kwota 44 tys. zł nie jest bardzo wysoką dla dużych firm. Jednak dla mikroprzedsiębiorstw i jednoosobowych działalności gospodarczych może stanowić poważne obciążenie. W wielu przypadkach jest to równowartość kilku miesięcy zysku lub nawet większej części rocznych dochodów właściciela. Takie zadłużenie wpływa przede wszystkim na płynność finansową przedsiębiorstwa – analizuje Łukasz Goszczyński, radca prawny i doradca restrukturyzacyjny z kancelarii prawa gospodarczego GKPG.

Według stanu na 31 marca br. statystyczny przedsiębiorca z ww. rejestru zalegał ze spłatą zobowiązań 705 dni. Rok wcześniej średnie przeterminowanie wyniosło 867 dni. Zdaniem Łukasza Goszczyńskiego, widać tu wyraźną poprawę i to prawdopodobnie najważniejszy sygnał z analizowanych danych. W opinii eksperta, może to być efekt różnych zjawisk jednocześnie. Po pierwsze, część przedsiębiorców mogła odzyskać zdolność do regulowania zobowiązań. Po drugie, zwiększyła się skuteczność działań windykacyjnych, restrukturyzacyjnych i ugodowych prowadzonych przez wierzycieli. Nie oznacza to jednak, że sytuacja jest komfortowa. Nadal mówimy o przeciętnym opóźnieniu wynoszącym niemal dwa lata.

– Moim zdaniem, dane dotyczące zalegania ze spłatą zobowiązań nie są niepokojące. Wynika z nich, że sytuacja nie jest super, ale też przedsiębiorcy nie biją na alarm. Powiedziałbym, że jest chyba nawet lepiej od oczekiwań, bo przecież dwa lata temu przechodziliśmy kryzys związany z cenami energii. Oczywiście, mogłoby być lepiej, ale ciągle uczymy się gospodarki rynkowej. Przytłaczająca większość przedsiębiorców chciałaby żyć w kraju, w którym umów się dotrzymuje, płatności dokonuje się terminowo, a kiedy można, to korzysta się z kredytu – podsumowuje Jeremi Mordasewicz.

MondayNews Polska
]]>
kontakt@iswinoujscie.pl (iswinoujscie.pl)
Kino na leżakach wraca do Świnoujścia! https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88982/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88982/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88982/#komentarz Sun, 05 Jul 2026 11:48:01 GMT
Przed nami XIV edycja Kina na Leżakach – dwa letnie wieczory z filmami pod gołym niebem w wyjątkowej atmosferze!

Muszla Koncertowa przy Promenadzie
Godzina: 22:00

23 lipca 2026 r. – „Dalej Jazda 2"
11 sierpnia 2026 r. – „Piepzyć Mickiewicza 3"*

Zabierz rodzinę, przyjaciół lub drugą połówkę, usiądź wygodnie na leżaku i spędź letni wieczór z dobrym kinem.

Wstęp wolny!

Do zobaczenia pod ekranem!

MDK Świnoujście
]]>
kontakt@iswinoujscie.pl (iswinoujscie.pl)