News iswinoujscie.pl http://iswinoujscie.pl iswinoujscie.pl Thu, 2 Apr 2026 08:46:27 +0000 hourly 1 pl-pl http://www.iswinoujscie.pl/gfx/logo_is.gif iswinoujscie.pl http://iswinoujscie.pl Sukces ucznia Szkoły Podstawowej nr 4 w Świnoujściu – Filip Lewańczyk laureatem VII edycji Ogólnopolskiego Konkursu Matematyczno-Informatycznego InstaLogik https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88222/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88222/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88222/#komentarz Thu, 02 Apr 2026 08:46:27 GMT
Wyjątkowy sukces młodego mieszkańca Świnoujścia! Filip Lewańczyk, uczeń klasy 4 Szkoły Podstawowej nr 4, został laureatem 1 miejsca w VII edycji trzyetapowego Ogólnopolskiego Konkursu InstaLogik 2025/2026.

W klasyfikacji ogólnopolskiej Filip zdobył 26 miejsce w swojej kategorii wiekowej, był też najlepszy w województwie zachodniopomorskim oraz jedyny w naszym mieście i powiecie.

Konkurs InstaLogik to prestiżowe, ogólnopolskie wydarzenie organizowane pod patronatem Ministerstwa Edukacji i Cyfryzacji. Skierowane jest do uczniów uzdolnionych matematycznie i informatycznie. Jego celem jest rozwijanie umiejętności algorytmicznych, logicznego myślenia oraz kreatywnego podejścia do rozwiązywania problemów — a uczestnicy zmierzyć się muszą z zadaniami, które wykraczają poza standardowy program szkolny.
Sukces ucznia Szkoły Podstawowej nr 4 w Świnoujściu – Filip Lewańczyk laureatem VII edycji Ogólnopolskiego Konkursu Matematyczno-Informatycznego InstaLogik [1]

Wybitne osiągnięcie Filipa jest efektem jego systematycznej pracy, pasji do programowania oraz niezwykłej zdolności logicznego myślenia. W przygotowaniach wspierała go pani Edyta Nowicka, nauczycielka i szkolna opiekunka konkursu.

Zwycięstwo Filipa Lewańczyka to nie tylko osobisty triumf ucznia, lecz także duma dla całej szkoły i miasta. Laureat już zapowiada udział w kolejnych konkursach i dalsze rozwijanie swoich informatycznych pasji.
Serdecznie gratulujemy i życzymy kolejnych sukcesów! ]]>
kontakt@iswinoujscie.pl (iswinoujscie.pl)
Kolejne rekordy na 441. parkrunie https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88224/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88224/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88224/#komentarz Thu, 02 Apr 2026 00:10:52 GMT
Sobotni 441. parkrun Świnoujście zgromadził blisko 40 uczestników oraz 10 wolontariuszy, dzięki którym wydarzenie mogło sprawnie się odbyć.

Na trasie 5 km jako pierwszy zameldował się Eugen Friesen z czasem 20:27, tuż za nim Ireneusz Krzemień (22:55) oraz Marcin Gumowski (23:11). Wśród kobiet najszybsza była Neda Friesen (25:26), a kolejne miejsca zajęły Karina Mikulska Gawle (25:56) oraz Dominika Duszkiewicz (26:57).
 Kolejne rekordy na 441. parkrunie [1]

W wydarzeniu wzięło udział 2 debiutantów: Eugen Friesen oraz Neda Friesen – witamy w parkrunowej społeczności.

Aż 6 osób poprawiło swoje rekordy życiowe. Gratulacje dla: Cezarego Pigłowskiego, Pawła Bródki, Sandry Wochny, Zbigniewa Cichońskiego, Rafała Leśniaka oraz Mateusza Mulaka. Kolejne rekordy na 441. parkrunie [2]

Na szczególne uznanie zasługuje Teresa Domalewska, która osiągnęła najwyższy współczynnik wieku (71,17%).

Szczegółowe wyniki:
https://www.parkrun.pl/swinoujscie/results/2026-03-28/

Gratulacje dla wszystkich uczestników. Kolejne rekordy na 441. parkrunie [3]

Szczególne podziękowania kierujemy do koordynatorki spotkania – Anety Burnat-Szczęsnej, która czuwała nad sprawnym przebiegiem wydarzenia.

Dziękujemy również wszystkim wolontariuszom: Tomaszowi Szafrańskiemu, Julii Opas, Mirosławowi Jabłońskiemu, Marcinowi Rucińskiemu, Joannie Zdroik, Gerhardowi Tolzowi, Piotrowi Zgrai oraz Elżbiecie Jabłońskiej. Kolejne rekordy na 441. parkrunie [4]

Ogromne uznanie należy się także Arkadiuszowi Drzewieckiemu, który wprowadzał wyniki – w związku z awarią systemu dwoił się i troił, aby wszystko zostało poprawnie zapisane. Było to duże wyzwanie, ale dzięki jego zaangażowaniu wszystko zakończyło się sukcesem.
Dziękujemy wszystkim za obecność, wspólną atmosferę i sportowe emocje. Kolejne rekordy na 441. parkrunie [5]

Już w sobotę zapraszamy na wielkanocny parkrun – jak zawsze będą niespodzianki.

Zespół parkrun Świnoujście ]]>
kontakt@iswinoujscie.pl (iswinoujscie.pl)
Hangar 10 w Zirchow znów otwarty. Wracają historyczne samoloty i lotnicze emocje https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88221/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88221/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88221/#komentarz Wed, 01 Apr 2026 20:45:54 GMT
Po zimowej przerwie wraca jedna z ciekawszych atrakcji po niemieckiej stronie wyspy Uznam. Od wczoraj ponownie można zwiedzać Hangar 10 w Zirchow – muzeum, które przyciąga nie tylko pasjonatów lotnictwa.

Z końcem marca ruszył nowy sezon w Hangarze 10, zlokalizowanym przy lotnisku Heringsdorf. Obiekt ponownie przyjmuje zwiedzających od 31 marca 2026 roku, oferując dostęp do unikalnej kolekcji historycznych maszyn lotniczych.

W hangarze prezentowane są przede wszystkim samoloty z okresu II wojny światowej, często utrzymywane w stanie lotnym. To sprawia, że ekspozycja wyróżnia się na tle wielu innych muzeów - tutaj historia nie jest tylko „za szybą”, ale żyje i bywa prezentowana także w powietrzu.

Obiekt działa w formule połączenia muzeum i centrum nauki. Oprócz samej wystawy dostępne są stanowiska edukacyjne, które w przystępny sposób pokazują zasady fizyki lotu oraz funkcjonowania samolotów.

Hangar 10 czynny jest obecnie od wtorku do soboty w godzinach 10:00–16:30, natomiast w niedziele i poniedziałki pozostaje zamknięty. Ostatnie wejście możliwe jest do godziny 16:00.

Dla mieszkańców Świnoujścia i turystów to kolejna propozycja na wypad - zwłaszcza przy mniej sprzyjającej pogodzie. Dojazd zajmuje kilkanaście minut, a na miejscu oprócz muzeum działa także restauracja.

Zdjęcia pokazują, że obiekt jest już przygotowany na przyjęcie gości - zarówno część gastronomiczna, jak i hala z eksponatami są dostępne dla odwiedzających.

źródło: www.iswinoujscie.pl ]]>
kontakt@iswinoujscie.pl (iswinoujscie.pl)
Centrum Krwi w województwie zachodniopomorskim notuje coraz niższe wyniki finansowe – polskie krwiodawstwo, jedno z najlepszych w Europie, na rozdrożu? https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88160/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88160/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88160/#komentarz Wed, 01 Apr 2026 16:50:55 GMT
Z danych Narodowego Centrum Krwi wynika, że łączny zysk netto wszystkich Regionalnych Centrów Krwi i Krwiolecznictwa w 2024 roku był o ponad 75 proc. niższy niż jeszcze dwa lata wcześniej. W województwie zachodniopomorskim spadek również jest wyraźny – w 2024 roku zysk netto placówki w Szczecinie był o prawie 5 mln zł niższy niż w 2022 roku. Co więcej, Centrum zakończyło 2024 rok z prawie 5 mln zł straty netto. Dane za 2025 rok pozostają nieznane ze względu na trwający okres rozliczeniowy.

Krew ludzka to płynna tkanka ustrojowa, której nie sposób zastąpić żadną inną substancją. Wykorzystuje się ją podczas operacji oraz leczenia schorzeń związanych z układem krwiotwórczym, takich jak nowotwory czy zaburzenia krzepnięcia, które nierzadko mają charakter przewlekły. Z tego względu system publicznej służby krwi pełni kluczową rolę w funkcjonowaniu ochrony zdrowia, zapewniając bezpieczeństwo i ciągłość leczenia pacjentów w całym kraju. Krwiodawstwo oparte jest na zasadzie dobrowolności, a donacje krwi i jej składników odbywają się honorowo w duchu solidarności społecznej. Eksperci podkreślają, że Polska ma jeden z najlepiej funkcjonujących systemów zbiórki krwi na świecie.

Jak wynika z danych przekazanych przez Narodowe Centrum Krwi, liczba osób decydujących się na zostanie krwiodawcą w ostatnich latach stopniowo rośnie. W 2022 roku zarejestrowano ponad 600 tys. dawców, w 2023 roku było ich ponad 617 tys., a w 2024 roku prawie 628 tys. Podobnie zwiększa się liczba donacji – w 2022 roku odnotowano prawie 1,39 mln donacji, w 2023 roku – około 1,46 mln, a w 2024 roku – ponad 1,5 mln. Dane obejmują wszystkie Regionalne Centra Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa (RCKiK) w Polsce.

Tendencja utrzymuje się również w województwie zachodniopomorskim. W RCKiK w Szczecinie liczba dawców, którzy oddali krew lub jej składniki, wyniosła 23 858 w 2022 roku, 23 832 w 2023 roku, a w 2024 roku wzrosła do 25 008. Liczba pobranych donacji w tym samym okresie zwiększyła się z 52 580 w 2022 roku do 53 767 w 2023 roku, a w 2024 roku osiągnęła 56 801.

Pomimo wzrostu ogólnej liczby krwiodawców i donacji w ostatnich latach sytuacja finansowa publicznej służby krwi pozostaje niepokojąca. Z danych wynika, że łączny zysk netto wszystkich RCKiK od 2022 roku systematycznie spada. W 2023 roku placówki odnotowały łączny zysk netto prawie o połowę niższy niż w roku poprzednim, a w 2024 roku spadł on do poziomu poniżej 25 proc. wartości sprzed dwóch lat. Liczby te wyniosły odpowiednio: ponad 63,3 mln zł w 2022 roku, prawie 38,5 mln zł w 2023 roku oraz nieco ponad 14 mln zł w 2024 roku.

W przypadku placówki w Szczecinie różnica zysku netto wyniosła prawie 5 mln zł mniej w 2024 roku niż jeszcze dwa lata wcześniej. W 2022 roku Centrum Krwi wygenerowało ponad 90 tys. zł zysku netto, w 2023 ponad 24 tys. zł, a w 2024 prawie 5 mln zł straty netto. To jedna z sześciu placówek w całym kraju, które w 2024 roku odnotowały ujemny bilans netto.

W tym samym czasie, jak wyjaśnia Narodowe Centrum Krwi, wycena opłat za krew była ustalana w sposób łączący efektywne wydatkowanie środków publicznych z zapewnieniem bezpieczeństwa, jakości i dostępności krwi dla pacjentów. Natomiast udział kosztów osobowych w całkowitych wydatkach RCKiK utrzymywał się na zbliżonym poziomie. Dane za 2025 rok nie są jeszcze dostępne ze względu na trwający cykl rozliczeniowy.

Sytuacja finansowa publicznej służby krwi stała się przedmiotem debaty publicznej i parlamentarnej. 26 stycznia br. podczas posiedzenia Podzespołu ds. Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia strona społeczna zaapelowała o rozwiązanie problemu zaległości finansowych szpitali wobec RCKiK . Zgodnie z danymi pozyskanymi przez Federację Przedsiębiorców Polskich, na koniec 2025 roku zadłużenie wyniosło niemal 100 mln złotych w skali kraju. Brak terminowych płatności wpływa negatywnie na płynność finansową placówek i zaburza ich funkcjonowanie. Po posiedzeniu wystosowano również pismo do Narodowego Centrum Krwi z prośbą o przekazanie szczegółowych informacji w tej sprawie.

Do tematu powrócono 12 lutego br. podczas posiedzenia sejmowej Podkomisji stałej do spraw organizacji ochrony zdrowia . Dr Sebastian Twaróg, dyrektor Narodowego Centrum Krwi, zapewnił, że Centrum monitoruje sytuację i analizuje ją na bieżąco. Dodał również, że dane finansowe RCKiK za 2025 rok będą dostępne po zakończeniu trwających obecnie rozliczeń, czyli do 31 marca br.

Joanna Koc
PR/PA Consultant
]]>
kontakt@iswinoujscie.pl (iswinoujscie.pl)
Plaża odcięta, wraca dostęp od strony wody. Rejsy do Fortu Gerharda i latarni ruszają od 1 kwietnia https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88219/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88219/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88219/#komentarz Wed, 01 Apr 2026 16:40:57 GMT
Zamknięcie w 2023 roku ulicy Ku Morzu – jedynej prowadzącej do plaży na Warszowie – uniemożliwiło dostęp do najważniejszych atrakcji turystycznych od strony lądu. Decyzję podjęto ze względu na bezpieczeństwo i ochronę infrastruktury krytycznej państwa. Jednak jej skutki odczuwalne są do dziś.

Poszkodowani są turyści, którzy chcą zwiedzić Fort Gerharda i Latarnię Morską, oraz lokalni przedsiębiorcy.

Dlatego od 1 kwietnia, wraz z rozpoczęciem sezonu turystycznego 2026, Adler-Schiffe Polska uruchamia regularne rejsy z lewobrzeżnej części Świnoujścia bezpośrednio do Fortu Gerharda i Latarni Morskiej. Co ważne – liczba kursów jest zdecydowanie większa niż w ubiegłym roku.

Armator deklaruje, że rejs trwa około 20 minut i stanowi dodatkową atrakcję.
Zgodnie z rozkładem statki mają kursować codziennie od godziny 10:00 co 40 minut, a ostatni rejs powrotny zaplanowano na 17:40. Dodatkowo – w dniu inauguracji, 1 kwietnia – wszystkie rejsy będą bezpłatne.

Obecnie dostęp do zabytków od strony lądowej jest niemożliwy – strefa bezpieczeństwa wokół gazoportu skutecznie zamknęła tę drogę. Dlatego transport wodny stał się jedyną realną alternatywą.

Nie jest to jednak rozwiązanie przypadkowe. Nabrzeże GPK, z którego korzystają jednostki, ma swoje ograniczenia – liczy około 52 metry długości, a dodatkowo występują tam silne prądy morskie i utrudnione warunki manewrowe. Większe statki pasażerskie nie były w stanie bezpiecznie tam operować.

Z tego powodu wybrano model obsługi oparty na mniejszych jednostkach, które są w stanie zapewnić regularność i bezpieczeństwo kursów.

Adler-Schiffe Polska zapewnia: organizację około 16 kursów dziennie, wprowadzenie biletu łączonego (rejs + zwiedzanie), zapewnienie konkurencyjnej ceny dzięki współpracy z zarządcami atrakcji, montaż systemu odbijaczy na nabrzeżu (koszt ok. 46 tys. zł), utrzymanie czystości infrastruktury oraz organizację odbioru odpadów.

Co istotne – cena biletu obejmuje zarówno transport, jak i wstęp do Fortu Gerharda oraz na Latarnię Morską.


Wojciech Basałygo
Podinspektor
Biuro Informacji i Konsultacji Społecznych
]]>
kontakt@iswinoujscie.pl (iswinoujscie.pl)
Nowokarsiborska sparaliżowana. Stacje paliw przyciągnęły tłumy, kierowcy parkują gdzie popadnie https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88217/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88217/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88217/#komentarz Wed, 01 Apr 2026 15:06:20 GMT
To nie Grunwaldzka ani 11 Listopada są dziś w centrum problemu, choć to tam zaczyna się zator. Prawdziwy paraliż widać na ulicy Nowokarsiborskiej, gdzie kierowcy masowo zjeżdżają na stacje paliw. Efekt - auta stoją na łukach, chodnikach i wjazdach, a ruch zaczyna się dusić.

Widać wyraźnie, że kierowcy próbują za wszelką cenę dostać się na teren stacji. Samochody ustawiają się w kolejkach, ale gdy brakuje miejsca, zaczyna się improwizacja. Auta zatrzymują się na chodnikach, trawie na wjazdach, blokując możliwość swobodnego przejazdu.

To powoduje efekt domina. Choć korki zaczynają się wcześniej - na ulicy Grunwaldzkiej i 11 Listopada - to właśnie Nowokarsiborska staje się miejscem, gdzie ruch całkowicie się „zatyka”. Każdy kolejny samochód próbujący skręcić na stację jeszcze bardziej spowalnia przejazd.
Nowokarsiborska sparaliżowana. Stacje paliw przyciągnęły tłumy, kierowcy parkują gdzie popadnie [1]

Na zdjęciach widać również duży udział samochodów na niemieckich tablicach rejestracyjnych. To nie przypadek. Różnice w cenach paliw sprawiają, że kierowcy zza granicy coraz częściej przyjeżdżają do Świnoujścia tankować, szczególnie przed weekendem i okresem świątecznym.

Parę fotek, co się dzieje w zwykły dzień na Grunwaldzkiej o godz. 11, na ulicy 11 Listopada, Grunwaldzkiej i drogach wewnętrznych przyległych do tych ulic. Korki, blokady. Chaos, chaos, chaos - napisał do redakcji czytelnik.

Problem polega jednak na tym, że infrastruktura w tym miejscu nie jest przygotowana na tak duże natężenie ruchu. Brakuje przestrzeni do bezpiecznego oczekiwania na wjazd na stacje, a kierowcy - chcąc nie chcąc - zaczynają zajmować każdą wolną przestrzeń.

Efekt? Utrudniony przejazd i rosnące napięcie między kierowcami.

To sytuacja, która może się powtarzać coraz częściej - zwłaszcza w okresach zwiększonego ruchu i przy utrzymującej się różnicy cen paliw między Polską a Niemcami.
źródło: www.iswinoujscie.pl ]]>
kontakt@iswinoujscie.pl (iswinoujscie.pl)
Drgawki i uraz twarzoczaszki przy ulicy Monte Cassino. Interweniowało pogotowie i policja https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88218/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88218/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88218/#komentarz Wed, 01 Apr 2026 14:18:51 GMT
Interwencja służb ratunkowych przy ulicy Monte Cassino w Świnoujściu. Zespół ratownictwa medycznego został wezwany do mężczyzny z napadem drgawek i poważnym urazem twarzy. Na miejscu pojawiła się także policja.

Do zdarzenia doszło 31 marca przed godziną 18:00 przy ulicy Monte Cassino. Na miejsce skierowano zespół ratownictwa medycznego, który udzielił pomocy około 43-letniemu mężczyźnie.

Jak wynika z informacji przekazanych przez służby, stan poszkodowanego wymagał natychmiastowej interwencji medycznej oraz transportu do szpitala.

„Zespół ratownictwa medycznego został zadysponowany do napadu drgawek. Na miejscu wezwania znajdował się poszkodowany mężczyzna lat ok. 43 z urazem twarzoczaszki. Po dokonaniu niezbędnych medycznych czynności ratunkowych pacjent został przewieziony do szpitala.” - informuje Natalia Dorochowicz, rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie.
Drgawki i uraz twarzoczaszki przy ulicy Monte Cassino. Interweniowało pogotowie i policja [1]

Na miejscu obecny był również patrol policji, co może wskazywać, że okoliczności zdarzenia będą dodatkowo wyjaśniane. Na ten moment nie podano, co doprowadziło do urazu twarzoczaszki u mężczyzny.
źródło: www.iswinoujscie.pl ]]>
kontakt@iswinoujscie.pl (iswinoujscie.pl)
„Frania Recykling, Cztery Żywioły i Ekodancing” https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88176/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88176/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88176/#komentarz Wed, 01 Apr 2026 11:47:25 GMT
Spektakl „Frania Recykling, Cztery Żywioły i Ekodancing” –pełen kolorów, muzyki i dobrej energii! To niezwykła opowieść, która łączy teatr, taniec i ekologię, pokazując, jak w kreatywny sposób dbać o naszą planetę.

12 kwietnia 2026
godz. 11:00
Miejski Dom Kultury w Świnoujściu, sala teatralna

W programie:
barwne postacie i kostiumy z recyklingu
cztery żywioły w artystycznym wydaniu
ekodancing i świetna zabawa dla całej rodziny

Wstęp wolny!
Zabierz rodzinę i znajomych – daj się porwać ekologicznej przygodzie.


Miejski Dom Kultury Świnoujście
tel: 91 885 4118,
]]>
kontakt@iswinoujscie.pl (iswinoujscie.pl)
Sklepy czeka prawdziwy szturm. Polacy znowu ruszą na świąteczne zakupy w ostatniej chwili https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88201/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88201/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88201/#komentarz Wed, 01 Apr 2026 11:46:46 GMT
Trwa okres najsilniejszego natężenia ruchu w handlu. Najwięcej Polaków zaplanowało zakupy spożywcze właśnie na tydzień przed Wielkanocą – 29,6% (w 2025 roku – 29,1%). Do tego kilka dni przed świętami chce je zrobić 27% rodaków (więcej niż poprzednio – 21,2%). Dwa tygodnie przed terminem miało ruszyć do sklepów 25,1% konsumentów (w ub.r. – 18%). Natomiast z większym wyprzedzeniem już kupowało produkty na wielkanocny stół 12,6% osób (przed rokiem – 23,7%). Eksperci komentujący wyniki badania uważają, że Polacy uczą się zarządzać swoim budżetem i czasem w sposób coraz bardziej przemyślany. I dodają, że sieci handlowe, którym uda się rozładować szczyt zakupowy, mogą zyskać najwięcej.

Według niedawno opublikowanego raportu pt. „Plany zakupowe Polaków na Wielkanoc 2026”, najwięcej osób postanowiło kupować art. spożywcze na świąteczny stół tydzień przed Wielkanocą – 29,6% (w 2025 r. – 29,1%). – Bez wątpienia wskazanie przez blisko 30% Polaków ww. terminu zakupów musi oznaczać spiętrzenie ruchu w sklepach. Sieci handlowe dobrze o tym wiedzą i z pewnością są dobrze przygotowane zarówno logistycznie, jak i kadrowo. Przewiduję, że zadbały o odpowiednie stany magazynowe i pełne półki. Myślę też, że zwiększyły ilość pracowników przy kasach i w działach obsługi klienta, bo to właśnie tam najczęściej tworzą się zatory – mówi dr Robert Orpych z Uniwersytetu WSB Merito.

Jak komentuje Mateusz Dąbrowski z Grupy Blix, to jest moment, w którym sieci handlowe uruchamiają najmocniejsze akcje promocyjne i szeroko komunikują swoje oferty w gazetkach oraz aplikacjach zakupowych. Wtedy konsumenci najczęściej realizują większe, kompleksowe zakupy, bo mają już rozeznanie w promocjach i dostępności produktów. Niewielka zmiana rdr. pokazuje raczej stabilność nawyków zakupowych Polaków niż wyraźną zmianę w ich podejściu.

– Tydzień przed Wielkanocą to zwykle okres największego ruchu w sklepach. Wówczas konsumenci kupują przede wszystkim produkty świeże – mięso, warzywa, pieczywo czy nabiał. Wcześniej uzupełniają zapasy produktów suchych. Dla sieci handlowych oznacza to konieczność dobrego przygotowania się zarówno pod względem zatowarowania, jak i organizacji pracy sklepów – wyjaśnia Julia Zagórowska z Grupy Blix.

Do tego dr Orpych zwraca uwagę na rosnącą popularność zakupów online i możliwość odbioru produktów w punktach click&collect. – To narzędzia do rozładowania tego szczytu. Sieci handlowe, które zaproponują konsumentom te alternatywy, mogą zyskać. Natomiast będą potrzebowały jeszcze zachęcić klientów do zmiany silnych przyzwyczajeń zakupowych. Bodźcem musi być prawdziwa korzyść, np. promocje dla tych, którzy zrobią zakupy wcześniej – przekonuje ekspert.

Z raportu wynika też, że na kilka dni przed Wielkanocą zaplanowało zakupy 27% Polaków (w 2025 roku – 21,2%). Dwa tygodnie przed świętami miało je zrobić 25,1% rodaków (18%). Natomiast już na początku marca br. kupowało produkty na wielkanocny stół 12,6% konsumentów (w ub.r. na początku kwietnia – 23,7%, wówczas Wielkanoc wypadała później). W przypadku dwóch ww. opcji nastąpiły wzrosty (odpowiednio o 5,8 p.p. i 7,1 p.p.). Widać, że zakupy z największym wyprzedzeniem zaliczyły spadek rdr. (o 11,1 p.p).

– Wzrosty w okresach poprzedzających same święta wskazują na to, że Polacy coraz częściej dzielą zakupy na fazy. Produkty trwałe kupują z dużym wyprzedzeniem, np. dwa tygodnie wcześniej. Natomiast artykuły świeże dokupują w ostatnich dniach przed Wielkanocą. Dodatkowo konsumenci, nauczeni doświadczeniem wysokich cen i tłumów z poprzednich lat, starają się przejąć kontrolę nad procesem zakupowym. Unikają kumulacji wszystkich wydatków w jednym momencie. Nie bez znaczenia pozostaje także wpływ ruchomej daty świąt – analizuje Mateusz Dąbrowski.

Z kolei 3% Polaków jeszcze nie wie, kiedy zrobi ww. zakupy (poprzednio – 4,3%). Dla 2,2% nie ma to znaczenia (w ubiegłym roku – 2,3%), a 0,5% nie zamierza niczego kupować (1,3%). Jak stwierdza Julia Zagórowska, tak niskie odsetki pokazują, że dla większości Polaków świąteczne zakupy są dobrze zaplanowanym elementem przygotowań do Wielkanocy. Konsumenci wiedzą dokładnie, kiedy spodziewać się najlepszych promocji w aplikacjach i kiedy na półkach pojawią się świeże, świąteczne produkty. Dla handlu to sygnał, że baza klientów jest stabilna i zaprogramowana na konkretne okna sprzedażowe. To pozwala sieciom na precyzyjne planowanie logistyki i kampanii marketingowych.

– Po trudnych doświadczeniach cenowych ostatnich lat konsumenci coraz częściej chcą rozłożyć zakupy w czasie, unikając zarówno tłoku w sklepach, jak i ryzyka braków na półkach w ostatniej chwili. To są znaczące zmiany, bo mówimy o kilku punktach procentowych.

Jednakże ogólny obraz, jaki wyłania się z tych danych, jest pozytywny. Polacy uczą się zarządzać swoim budżetem i czasem w sposób coraz bardziej przemyślany – podsumowuje dr Robert Orpych z Uniwersytetu WSB Merito.

MondayNews Polska

źródło: www.iswinoujscie.pl ]]>
kontakt@iswinoujscie.pl (iswinoujscie.pl)
Reklamowy chaos w Świnoujściu? Słupy citylight stoją, uchwała obowiązuje - ktoś tu nie nadążył za własnym prawem https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/86570/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/86570/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/86570/#komentarz Wed, 01 Apr 2026 11:43:24 GMT
Nowoczesne, podświetlane słupy reklamowe w 2025 pojawiły się w przestrzeni Świnoujścia jako symbol „estetyki i porządku”. Problem w tym, że jak wskazują mieszkańcy i analiza przepisów stanowią sprzeczności z obowiązującą uchwałą krajobrazową. A to oznacza jedno: miasto mogło samo sobie stworzyć problem.

Sprawa dotyczy nowych słupów ogłoszeniowo-reklamowych typu citylight, które stanęły w różnych punktach Świnoujścia w 2025 roku. Jak wynika z oficjalnej odpowiedzi Urzędu Miasta, umowa została podpisana z zewnętrzną firmą jeszcze za poprzednie władze:

„Umowa została zawarta 14 marca 2024 roku pomiędzy Gminą Miasto Świnoujście, a Międzynarodowe Targi Poznańskie Sp. z o.o. na okres: od 18.03.2024 r. do 18.30.2034 r. Umowa dotyczy dzierżawy nieruchomości na potrzeby montażu i korzystania z 24 szt. słupów ogłoszeniowo-reklamowych typu citylight o powierzchni ekspozycyjnej jednego słupa: 6 metrów kwadratowych.”

Mówimy więc o 10-letniej dzierżawie miejskiej przestrzeni i systemie, który w praktyce przejął znaczną część dotychczasowych nośników ogłoszeniowych.

Uchwała jest, ale czy ktoś ją sprawdził?

Problem polega na tym, że w Świnoujściu obowiązuje uchwała krajobrazowa z 2019 roku, która precyzyjnie reguluje:
gdzie mogą stać reklamy,
jak mogą wyglądać,
jakie mają mieć rozmiary i formę,
oraz w jakich strefach obowiązują ograniczenia lub zakazy.

Jeżeli nowe słupy:
stoją w miejscach niedozwolonych,
mają parametry inne niż dopuszczone,
albo zostały ustawione bez dostosowania uchwały

- pojawia się poważne pytanie: czy są zgodne z prawem miejscowym?

Estetyka kontra dostęp mieszkańców

Nowe citylighty miały uporządkować przestrzeń. W praktyce:
zniknęła część starych, betonowych słupów,
pojawiły się nowe - podświetlane i komercyjne,
a dostęp do darmowej, lokalnej reklamy dla mieszkańców został ograniczony.

Dziś:
za ekspozycję trzeba płacić,
„oddolne” ogłoszenia praktycznie zniknęły,
przestrzeń reklamowa została w dużej części skomercjalizowana.

Pieniądze za reklamę poza miastem?


Dodatkowy wątek to ekonomia. Operatorem została firma spoza Świnoujścia, co oznacza, że:
znacząca część przychodów trafia poza lokalny rynek,
miasto oddało przestrzeń reklamową w dzierżawę na lata.

Co dalej?

Na dziś mamy sytuację, w której:
obowiązuje uchwała krajobrazowa,
funkcjonują nowe nośniki reklamowe,
a zgodność jednego z drugim budzi poważne wątpliwości.

To temat, który wymaga jasnej odpowiedzi urzędu:
czy słupy są zgodne z uchwałą,
czy uchwała powinna zostać zmieniona,
czy ktoś w ogóle to dziś kontroluje.

Bo jeśli nie mamy klasyczny przykład sytuacji, w której miasto wprowadza porządek… ale nie dla siebie.

źródło: www.iswinoujscie.pl ]]>
kontakt@iswinoujscie.pl (iswinoujscie.pl)
„Klangor” kontra rzeczywistość. Serial wywołał burzę na sesji w Świnoujściu. Zobacz film! https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88214/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88214/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88214/#komentarz Wed, 01 Apr 2026 10:15:47 GMT
Serial zrobił z miasta „kryminalną stolicę”? Radni reagują na „Klangor” i wpisy w sieci. Fikcja z ekranu zaczęła żyć własnym życiem. Po emisji serialu „Klangor” w mediach społecznościowych pojawiły się wpisy sugerujące, że w Świnoujściu „dzieje się źle”. Temat trafił aż na sesję Rady Miasta. Radni nie ukrywają takie skojarzenia mogą uderzać w wizerunek miasta tuż przed sezonem.

To miał być tylko serialowy klimat mgła nad wodą, promy, napięcie i historia z pogranicza kryminału. Produkcja „Klangor” wykorzystała Świnoujście, Międzyzdroje i okolice jako tło opowieści o zaginięciach i przestępstwach. Problem w tym, że część odbiorców zaczęła traktować tę wizję dosłownie.



Na marcowej sesji Rady Miasta temat wybrzmiał wyraźnie. Do radnych zaczęły docierać sygnały od mieszkańców i osób spoza miasta, którzy pod wpływem wpisów w internecie zaczęli pytać o bezpieczeństwo w Świnoujściu.

Zastępca prezydenta Arkadiusz Mazepa mówił wprost:
„Mieszkańcy o dziwo, że tak powiem, mnie zaczęli pytać o to wszystko, więc po prostu jest skrajna nieprawda i jest bardzo krzywdząca dla Świnoujścia. I nie jest tu niebezpiecznie i nie ma tu przestępczości ani takich sytuacji z miksu Międzyzdroje, Szczecin i Świnoujście razem i identyfikować to z miastem turystycznym, uzdrowiskowym, w którym faktycznie jest, powiem Państwu, po 22 jest tej drugiej, jest cisza. Naprawdę jest cisza.”
„Klangor” kontra rzeczywistość. Serial wywołał burzę na sesji w Świnoujściu. Zobacz film! [1]

Do sprawy odniosła się także radna Elżbieta Jabłońska, wskazując na konkretne treści krążące w sieci:
„Koszmar mieszkańców Świnoujścia trwa. Liczne włamania, morderstwa i zaginięcia to bilans ostatnich tygodni. W tle więzienne porachunki. No naprawdę brzmi bardzo, bardzo niebezpiecznie. (…) Świnoujście wiedzie w prym wśród najniebezpieczniejszych miast w Polsce, więc no jakieś sprostowanie na pewno ze strony kanału byłoby się przydało.”

Radni nie kryli zaniepokojenia tym, że przekaz serialowy zaczyna być utożsamiany z rzeczywistością. Pojawiły się nawet głosy, by rozważyć formalne stanowisko lub reakcję wobec takiego wizerunku miasta.„Klangor” kontra rzeczywistość. Serial wywołał burzę na sesji w Świnoujściu. Zobacz film! [2]

Z kolei radny Sujka zwrócił uwagę na brak współpracy z producentami:
„Mimo że wiele filmów było kręconych w Świnoujściu, zawsze współpracowaliśmy bardzo blisko z producentami tych filmów, to tutaj akurat na żadnym etapie żeśmy praktycznie nie mieli w tym udziału.”„Klangor” kontra rzeczywistość. Serial wywołał burzę na sesji w Świnoujściu. Zobacz film! [3]

Nie wszyscy jednak widzą problem. Radny Borowski tonował nastroje, porównując sytuację do znanego przykładu z Sandomierza:
„Proszę państwa, bo będzie tak jak w Sandomierzu, gdzie kręcono Ojca Mateusza i tam morderstwo jest przecież co tydzień. Raczej mieszkańcy potrafią odróżnić serial (…) ja tu nie widzę nic niebezpiecznego dla wizerunku miasta.”„Klangor” kontra rzeczywistość. Serial wywołał burzę na sesji w Świnoujściu. Zobacz film! [4]

I tu właśnie pojawia się sedno sprawy. Z jednej strony serial, który potrzebuje mocnej, mrocznej historii. Z drugiej realne miasto, które żyje z turystyki, opinii o bezpieczeństwie i spokojnym klimacie.

Świnoujście to dziś:
- jedno z najbardziej spokojnych rozpoznawalnych uzdrowisk nad Bałtykiem
- szerokie plaże i rozwinięta infrastruktura turystyczna
- nowoczesne hotele i apartamenty
- miasto, które w sezonie przyciąga tysiące turystów

Zderzenie tych dwóch światów - filmowej fikcji i codziennej rzeczywistości - wywołało dyskusję, która wyszła poza internet i trafiła do sali obrad.

I choć „Klangor” to tylko wymyślony serial, widać wyraźnie, że jego obraz potrafi wpływać na to, jak postrzegane jest miasto. Szczególnie wtedy, gdy ktoś przestaje odróżniać ekran od rzeczywistości.
źródło: www.iswinoujscie.pl ]]>
kontakt@iswinoujscie.pl (iswinoujscie.pl)
Przed urzędem powstał… „salon pod chmurką”? Mężczyzna wykorzystał miejskie gniazdko w nietypowy sposób https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88206/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88206/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88206/#komentarz Wed, 01 Apr 2026 08:32:45 GMT
Scena jak z żartu na prima aprilis, ale wydarzyła się naprawdę. Przed urzędem miasta, tuż przy ogólnodostępnym gniazdku elektrycznym, jeden z mężczyzn urządził sobie prowizoryczny zakład fryzjerski na oczach przechodniów.

Duże lustro oparte o plecak i elektryczna maszynka w ruchu - tak wyglądał nietypowy widok, który przyciągał uwagę przechodniów. Mężczyzna, wyglądający na osobę bezdomną, w pełnym skupieniu golił głowę, zupełnie nie zwracając uwagi na otoczenie.

Nie było pośpiechu, nie było skrępowania. Była za to precyzja i… prąd z miejskiego gniazdka.

Na pierwszy rzut oka sytuacja mogła wydawać się żartem w końcu 1 kwietnia zobowiązuje do dystansu i lekkiego uśmiechu. Jednak to, co zobaczyli świadkowie, było jak najbardziej realne. I jednocześnie skłaniało do refleksji.

Jeszcze rok temu jak sam miał powiedzieć mężczyzna nie było tu dostępu do prądu. Dziś jest. A skoro jest, to można z niego skorzystać. W jego przypadku nie do ładowania telefonu, ale do zadbania o podstawową higienę i wygląd.
Przed urzędem powstał… „salon pod chmurką”? Mężczyzna wykorzystał miejskie gniazdko w nietypowy sposób [1]

Ta scena, choć nietypowa, pokazuje coś więcej niż tylko „uliczny salon fryzjerski”. Pokazuje, że dostęp do energii elektrycznej w przestrzeni publicznej może mieć zupełnie inne znaczenie niż tylko wygoda mieszkańców czy turystów.

Bo skoro można ogolić głowę, to można też:

naładować telefon,
podładować powerbank,
uruchomić drobne urządzenia potrzebne do codziennego funkcjonowania.

Pytanie tylko, czy takie miejsca powinny powstawać świadomie i z myślą o osobach w trudnej sytuacji życiowej?

Widok sprzed urzędu miasta jednych rozbawił, innych zaskoczył, a jeszcze innych zmusił do zastanowienia się, czy infrastruktura, którą mamy, nie mogłaby być wykorzystana szerzej - również społecznie.

Bo czasem coś, co wygląda jak prima aprilis, okazuje się bardzo poważną historią.
źródło: www.iswinoujscie.pl ]]>
kontakt@iswinoujscie.pl (iswinoujscie.pl)
Wyraźne oznakowanie urzędowych samochodów https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/82422/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/82422/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/82422/#komentarz Wed, 01 Apr 2026 08:10:32 GMT
Za nowej władzy wszystkie samochody należące do Urzędu Miasta Świnoujście zostały oznaczone naklejkami z herbem miasta na drzwiach po obu stronach pojazdów. Dzięki temu mieszkańcy mogą łatwo rozpoznać, że mają do czynienia z pojazdem urzędowym.

Poprzedni prezydent miasta, z niejasnych przyczyn, unikał takiego oznakowania. Twierdził, że jest powszechnie znany, więc nie potrzebuje identyfikacji na samochodzie. W praktyce jednak, brak oznaczeń sprawiał, że urzędowy pojazd był niezauważalny na ulicach. Zdarzały się również opinie, że anonimowość samochodu pozwalało na szybszą jazdę na trasie.
Wyraźne oznakowanie urzędowych samochodów [1]

Nowa prezydent miasta, od samego początku swojego urzędowania, postawiła na przejrzystość i otwartość wobec mieszkańców. Oznakowanie wszystkich urzędowych pojazdów dużymi naklejkami z herbem miasta jest tego wyrazem.

Oznakowane samochody urzędowe to nie tylko kwestia wizerunku i transparentności. Dla mieszkańców oznacza to również lepsze wykorzystanie środków publicznych. Samochody, które są zakupione za pieniądze podatników, są wyraźnie oznakowane jako własność miasta, co sprzyja większej odpowiedzialności za ich użytkowanie.


źródło: www.iswinoujscie.pl ]]>
kontakt@iswinoujscie.pl (iswinoujscie.pl)
W tym roku wydatki na świąteczną żywność przeciętnego Polaka zmieszczą się w przedziale 150-300 zł na osobę https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88200/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88200/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88200/#komentarz Tue, 31 Mar 2026 18:08:01 GMT
W tym roku Polacy najczęściej chcą wydać 200-300 zł w przeliczeniu na jedną osobę przy wielkanocnym stole (w tym na żywność i napoje) – 15,7%. Z kolei 14,5% rodaków jeszcze tego nie przemyślało. 14,3% badanych deklaruje przedział 150-200 zł. 13,4% konsumentów zamierza zapłacić 100-150 zł, a 10,6% – 300-400 zł. Natomiast 10,1% planuje wydatki przekraczające 500 zł. 8,1% chce się zamknąć w przedziale 50-100 zł. Najmniej osób zapewnia, że nic nie wyda – 2,3%. Kwota poniżej 50 zł oraz zakres 400-500 zł mają odpowiednio 3% i 8% wskazań. Eksperci mówią, że ww. dane pokazują obraz świąt raczej standardowych niż wystawnych. Nie widać ani masowego zaciskania pasa, ani wielkanocnego rozmachu.

Na organizację świąt wielkanocnych 15,7% Polaków planuje w tym roku wydać, w przeliczeniu na jedną osobę, 200-300 zł. Ta kwota ma pokryć zakup żywności i napojów bezalkoholowych. 14,5% badanych jeszcze nie wie, ile na to przeznaczy. 14,3% mówi o 150-200 zł, a 13,4% ankietowanych chce zmieścić się w 100-150 zł. 10,6% deklaruje przedział 300-400 zł. 10,1% konsumentów jest gotowych zapłacić powyżej 500 zł, a 8,1% – 50-100 zł. Najmniej osób twierdzi, że nic nie wyda na ww. cel, bo np. nie obchodzi świąt lub wyjeżdża – 2,3%. Kwota poniżej 50 zł oraz zakres 400-500 zł mają odpowiednio 3% i 8% wskazań. Tak wynika z niedawno opublikowanego raportu pt. „Polacy na świątecznych zakupach. Wielkanoc 2026”. Dr Sebastian Zupok z Wyższej Szkoły Biznesu – National Louis University uważa, że z tych danych wyłania się obraz świąt raczej standardowych niż wystawnych. Nie widać ani masowego zaciskania pasa, ani rozmachu.

– Fakt, że 15,7% Polaków planuje wydać na wielkanocne zakupy 200-300 zł na osobę, można uznać za standardowy poziom wydatków. Ten przedział jest najczęściej wybierany, ponieważ odzwierciedla typowe doświadczenia z poprzednich lat oraz pozwala przygotować tradycyjny stół świąteczny przy umiarkowanym budżecie. Deklarowane w badaniach kwoty mają charakter orientacyjny. Mogą być nieco zawyżone lub zaniżone, ale zwykle dobrze odzwierciedlają realne wydatki konsumentów – mówi Robert Biegaj z Shopfully Poland.

Z kolei dr Maciej Goniszewski z Uniwersytetu Gdańskiego wyjaśnia, że wydatek w przedziale 200-300 zł można uznać za poziom odpowiadający umiarkowanym, typowym kosztom świątecznym. – Nie jest to ani budżet minimalny, ani szczególnie wysoki, lecz raczej społecznie akceptowalny środek. Przedział ten pozostaje najczęściej podawany od co najmniej dwóch lat. W 2024 roku wskazało go 17,3% badanych, a w 2025 r. – 15,6%. To oznacza lekki spadek udziału tej odpowiedzi rok do roku, ale bez zmiany samej tendencji – wyjaśnia dr Goniszewski.

Jak przypomina dr Mariusz Dziwulski z PKO Banku Polskiego, wyniki badania koniunktury konsumenckiej GUS z marca 2026 roku wskazały na rosnącą skłonność gospodarstw domowych do oszczędzania, co nie wyklucza jednak scenariusza zwiększenia wydatków na żywność w tegoroczne święta. Wzrost dochodów rozporządzalnych oraz lepsze nastroje konsumentów mogą sprzyjać zwiększaniu tych kwot, zwłaszcza w warunkach niższej inflacji żywności, choć skutki wojny na Bliskim Wschodzie mogą osłabiać ten efekt. Według GUS, wzrost cen detalicznych żywności i napojów bezalkoholowych w lutym wynosił 2,4%, podczas gdy inflacja koszyka żywnościowego na koniec pierwszego kwartału 2025 r. przekraczała 6% rdr.

– Dla znaczącej grupy konsumentów cena jest czynnikiem decydującym o wyborze produktu. Trudno jednoznacznie wskazać przyczyny braku planów zakupowych lub niepewności konsumentów.

Mogą one wynikać z tego, że część z nich nie określa precyzyjnie wydatków, a zakupy robi spontanicznie. Same deklaracje mogą jednak rozmijać się z rzeczywistymi kosztami. Warto też pamiętać o tym, że zmieniają się nawyki konsumentów i w dużej mierze są pochodną wzrostu realnych dochodów. Z badań budżetów gospodarstw domowych GUS wynika, że udział wydatków na żywność wszystkich ogółem od 2020 r. przeważnie maleje, mimo że wciąż jest wysoki i wynosi ok. 25% – przypomina dr Dziwulski.

Ekspert z PKO Banku Polskiego dodaje również, że zwiększa się udział wydatków na restauracje i hotele. Chociaż na ogół zdecydowana większość konsumentów spędza Wielkanoc w domach, to liczba osób decydujących się na świąteczny wyjazd w Polsce jest coraz większa. Na preferencje Polaków zwraca uwagę również dr Sebastian Zupok.

To, że niewiele osób deklaruje całkowity brak wydatków lub bardzo niskie kwoty, pokazuje, iż dla większości Polaków Wielkanoc wciąż pozostaje ważnym momentem, na który przeznacza się konkretny budżet. Jednocześnie brak dominacji najwyższych przedziałów sugeruje, że dziś liczy się nie tylko tradycja, ale także finansowy rozsądek. To efekt zarówno sytuacji ekonomicznej, jak i coraz ostrożniejszego podejścia do świątecznych zakupów. Na decyzje konsumentów wpływa też rosnąca niepewność cenowa na rynkach surowców, w tym paliw, wzmacniana przez napięcia geopolityczne wokół Cieśniny Ormuz – dodaje ekspert.

Natomiast dr Maciej Goniszewski zastrzega, że deklaracje respondentów należy traktować jako przybliżenie planowanego poziomu wydatków, a nie ich precyzyjną prognozę. W badaniach konsumenckich dotyczących świąt realne koszty często okazują się nieco wyższe od wcześniejszych deklaracji, co wynika z niedoszacowania drobnych oraz impulsywnych zakupów. Z różnych powodów deklaracje bywają zaniżone.

– Zdarza się, że konsumenci nie uwzględniają wszystkich produktów i w ostatniej chwili dokupują niektóre artykuły, aby ich nie zabrakło w wolne dni. Ceny na półkach mogą też okazać się wyższe, niż zakładali.

To wszystko powoduje, że deklaracje nierzadko rozmijają się z faktycznie poniesionymi wydatkami – uzupełnia dr Goniszewski.

Do tego Robert Biegaj dodaje, że wydatki poniesione podczas wcześniejszych świąt pełnią dla respondentów istotną rolę jako punkt odniesienia przy planowaniu tegorocznego budżetu. Większość osób bazuje na doświadczeniach z poprzednich lat. Pamięta mniej więcej, ile pieniędzy wydało na przygotowanie świątecznego stołu i jakie produkty były potrzebne.

– Jednocześnie kwoty wydawane na bieżące zakupy również mają znaczenie, szczególnie w kontekście aktualnych cen, promocji czy dostępności produktów. Konsumenci łączą zebrane dotychczas informacje. Dawne wydatki pomagają im określić orientacyjny budżet, a aktualne ceny i oferty decydują o ostatecznej wysokości kosztów. W efekcie deklarowane kwoty są wynikiem kompromisu między pamięcią o wcześniejszych latach a realną sytuacją rynkową w danym roku – podsumowuje ekspert z Shopfully Poland.

MondayNews Polska
]]>
kontakt@iswinoujscie.pl (iswinoujscie.pl)
Rośnie postrzeganie złota jako bezpiecznej przystani w czasie napięć geopolitycznych na Bliskim Wschodzie https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88134/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88134/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88134/#komentarz Tue, 31 Mar 2026 14:28:13 GMT
Z niedawno przeprowadzonego badania opinii publicznej wynika, że 38,8% Polaków uważa trwający obecnie konflikt na Bliskim Wschodzie za dobrą okazję do inwestowania w złoto. 20,7% rodaków nie podziela tego poglądu, a 40,5% jest niezdecydowanych. Według ekspertów rynkowych, wyniki wskazują m.in. na coraz większą świadomość znaczenia złota jako bezpiecznej formy lokowania kapitału w okresach niepewności geopolitycznej, kryzysów gospodarczych oraz inflacji. Potwierdzeniem tego trendu jest rosnący popyt. Jednocześnie znawcy rynku dostrzegają w społeczeństwie brak wiedzy na temat samego złota i form jego posiadania.

38,8% Polaków ocenia, że konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie jest dobrą okazją do zakupu złota w celach inwestycyjnych. 20,7% rodaków ma przeciwne zdanie, a 40,5% jest niezdecydowanych. Tak wynika z niedawno opublikowanego badania opinii autorstwa platformy UCE Research. Jak przypomina Piotr Biela z Briju, w czasach rosnącej niepewności politycznej tradycyjne formy oszczędzania i lokaty kapitału zostają wystawione na próbę. Coraz więcej osób skłania się ku bezpiecznej formie oszczędzania, jaką z pewnością jest złoto. W ostatnich 12 miesiącach jego cena wzrosła o blisko 61,4%, a od początku tego roku – już o 16,4% (stan na drugą połowę marca br.). Do tego prognozy na 2026 rok zakładają dalszy trend wzrostowy.

– Rozkład odpowiedzi ankietowanych można interpretować jako połączenie rosnącej świadomości roli złota jako tzw. bezpiecznej przystani. Jednocześnie wciąż widać ograniczoną wiedzę inwestycyjną części społeczeństwa. Zakup złota to nadal mniej popularna forma oszczędzania niż chociażby lokaty bankowe, ale to się zmienia. Część respondentów zaniepokojona niestabilną sytuacją geopolityczną postrzega aktualny konflikt jako dalszy impuls do wzrostu cen złota, ponieważ w okresach napięć metal ten jest traktowany jako bezpieczna lokata – uważa Piotr Biela.

Zdaniem eksperta, sytuację potęguje także inflacja, która w 2025 roku wyniosła w Polsce 3,6% i była znacznie wyższa niż oprocentowanie lokat bankowych. To oznacza, że trzymając pieniądze w banku na koniec ubiegłego roku, traciło się na ich wartości, mimo dopisanych odsetek. Gdyby jednak kupić złoto 1 stycznia 2025 roku i sprzedać je 31 grudnia, to zarobek wynosiłby aż 64%.

– Wyniki badania pokazują wyraźny podział opinii, co jest dość typowe w przypadku tak niepewnych i złożonych wydarzeń jak konflikt na Bliskim Wschodzie. Część respondentów postrzega eskalację napięć jako czynnik zwiększający niepewność na rynkach finansowych, co historycznie sprzyja wzrostowi popytu na złoto jako tzw. bezpieczną przystań. Z kolei osoby sceptyczne mogą obawiać się dużej zmienności cen lub uważać, że rynek już wcześniej uwzględnił ryzyko geopolityczne w wycenie złota – mówi Łukasz Zembik, Kierownik Departamentu Analiz w TMS Brokers.

Ekspert dodaje też, że w ostatnich latach dostępność inwestowania w złoto znacząco się zwiększyła, przede wszystkim dzięki funduszom ETF oraz instrumentom pochodnym. Sprawia to, że coraz więcej inwestorów traktuje złoto także jako aktywo spekulacyjne.

– Rosnące zaangażowanie na rynku kontraktów terminowych oraz instrumentów CFD dodatkowo zwiększa krótkoterminową zmienność cen. Wysoki odsetek osób niezdecydowanych może więc wynikać z tego, że wielu inwestorów dostrzega zarówno potencjalne korzyści, jak i ryzyko związane z taką sytuacją – uważa Łukasz Zembik.

Pytany o to, dlaczego część respondentów uważa, że wojna nie jest dobrą okazją do inwestowania w złoto, Eryk Szmyd, analityk z XTB, wskazuje kilka możliwych uzasadnień takiej opinii. Po pierwsze, część inwestorów zakłada, że rynek bardzo szybko dyskontuje informacje o napięciach geopolitycznych. Oznacza to, że wzrost cen złota często następuje jeszcze przed eskalacją konfliktu, a po jego wybuchu potencjał dalszych wzrostów bywa ograniczony.

– Po drugie, inwestorzy mogą obawiać się dużej zmienności cen złota w okresach kryzysowych. W takich momentach kapitał może płynąć nie tylko do złota, ale również do innych bezpiecznych aktywów, np. dolara amerykańskiego czy obligacji skarbowych. To może powodować krótkoterminowe wahania notowań kruszcu. Po trzecie, wojny często wywołują efekty pośrednie, które mogą działać w przeciwnym kierunku dla złota. Przykładowo wzrost cen ropy może podbić inflację i opóźnić obniżki stóp procentowych. To z kolei wzmacnia dolara i ogranicza atrakcyjność złota jako aktywa nieprzynoszącego odsetek – wylicza Eryk Szmyd.

Jak zauważa Łukasz Zembik, respondenci, którzy uważają, że konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie nie jest dobrą okazją do zakupu złota, mogą kierować się przekonaniem, że jego ceny już wcześniej wzrosły w oczekiwaniu na napięcia geopolityczne, przez co potencjał dalszych wzrostów jest ograniczony. Inni mogą obawiać się krótkoterminowej zmienności rynku, która w ostatnich latach wzrosła wraz z rosnącą rolą instrumentów finansowych powiązanych ze złotem, takich jak kontrakty futures, CFD czy fundusze ETF.

– Zwiększona dostępność tych instrumentów sprawiła, że złoto stało się nie tylko aktywem ochronnym, lecz także przedmiotem krótkoterminowej spekulacji. Dla części inwestorów taka dynamika rynku może być czynnikiem zniechęcającym do zakupów w momentach dużej niepewności politycznej. Niektórzy respondenci mogą też traktować inwestycję w złoto przede wszystkim jako element długoterminowej dywersyfikacji portfela a nie jako reakcję na bieżące wydarzenia polityczne – uzupełnia Zembik.

Z kolei Marek Rogalski z DM BOŚ uważa, że za postawą 21% ankietowanych może stać brak wiedzy co do tego, czym dokładnie jest złoto i jak można je przechowywać. Ekspert podejrzewa, że wiele osób zakłada, iż złoto należy kupić w formie fizycznej i mieć w domu jako sztabki lub monety. Te są jednak trudne do zabrania ze sobą, gdy z powodu konfliktu zbrojnego trzeba szybko uciec z domu i przemieścić się. Wątpliwości co do korzystania z fizycznych form złota respondenci mogli nabrać na podstawie obserwacji sytuacji uchodźców z Ukrainy.

– Wielu ludzi nie ma świadomości, że na rynku złota można inwestować w fundusze ETF. To instrument, który pozwala nabyć złoto jako element zapisu na rachunku inwestycyjnym. To nie tylko jest prostsze, ale i tańsze, tj. w przypadku wirtualnych zapisów opłaty manipulacyjne są niższe niż w razie zakupu fizycznej sztabki. Mniej kosztuje również przechowywanie. Nie potrzeba mieć sejfu czy skrytki bankowej – wylicza Marek Rogalski.

Do tego Piotr Biela z Briju jest zdania, że dominujący odsetek niezdecydowanych osób wynika z kombinacji kilku czynników. Część respondentów może nie inwestować wcale ani nie interesować się złotem, przez co trudno im ocenić wpływ konfliktu na ceny czy atrakcyjność zakupu złota. Jednocześnie wojna na Bliskim Wschodzie wiąże się z wieloma niewiadomymi, tj. możliwą eskalacją, reakcjami rynków finansowych czy zmianami cen surowców, co zwiększa poczucie niepewności. W efekcie wiele osób woli wstrzymać się z opinią, zamiast podejmować ryzykowne decyzje.

MondayNews Polska
]]>
kontakt@iswinoujscie.pl (iswinoujscie.pl)
Ruszyły wybory do Rady Seniorów https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88211/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88211/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88211/#komentarz Tue, 31 Mar 2026 13:24:44 GMT
Dziś ruszyły wybory do Rady Seniorów Miasta Świnoujście - głosowanie potrwa do 3 kwietnia 2026 roku. O miejsce w Radzie ubiega się piętnaście osób. Prawo głosu mają mieszkańcy miasta, którzy ukończyli 60 lat.

Głosowanie odbywa się poprzez postawienie znaku „X” w kratce obok nazwiska wybranego kandydata. Każdy głos jest ważny tylko wtedy, gdy oznaczono jednego kandydata. Oddanie głosu przy więcej niż jednym nazwisku, brak oznaczenia, nieczytelne wypełnienie karty, złożenie więcej niż jednej karty przez tę samą osobę lub głosowanie przez osobę nieuprawnioną powoduje nieważność głosu.

Karty do głosowania można pobrać ze strony internetowej Urzędu Miasta Świnoujście lub w wersji papierowej w miejscach, gdzie wystawiono urny wyborcze:
• Urząd Miasta Świnoujście, ul. Wojska Polskiego 1/5 - Stanowisko Obsługi Interesanta
• Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie, ul. Dąbrowskiego 4
• Miejski Dom Kultury Karsibór, ul. 1 Maja 40
• Miejski Dom Kultury Warszów, ul. Sosnowa 18
• Miejski Dom Kultury Przytór, ul. Zalewowa 40.

Poniżej imiona i nazwiska osób, które ubiegają się o mandat w I kadencji Rady Seniorów w Świnoujściu:
Helena Zenona Ciołek
Krystyna Barbara Duczman
Adam Zdzisław Dziurbacz
Helena Frankowska
Liliia Humeniuk
Krystyna Małgorzata Iwan
Maria Izotow
Lidia Agata Karof
Małgorzata Kowalewska
Alicja Maria Marszałek
Irena Jadwiga Sękala
Jadwiga Siedzielnik
Maria Anetta Sobolewska–Soroko
Jadwiga Świderska
Jadwiga Wieczorek

Sylwetki kandydatów oraz szczegóły dotyczące wyborów dostępne są na stronie Urzędu Miasta Świnoujście: https://www.swinoujscie.pl/artykul/dwunastu-wskaze-najlepszy-kierunek

Skład nowej Rady Seniorów poznamy w połowie kwietnia.


Beata Olszewska
Inspektor
Biuro Informacji i Konsultacji Społecznych
]]>
kontakt@iswinoujscie.pl (iswinoujscie.pl)
Amatorska drużyna ze Świnoujścia mistrzem niemieckiej ligi amatorskiej regionu Mecklenburg Vorpommern! https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88203/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88203/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88203/#komentarz Tue, 31 Mar 2026 08:55:45 GMT
W minioną sobotę (28.03.2026 r.) w Greisfwaldzie odbył się ostatni turniej w ramach amatorskich rozgrywek piłki siatkowej drużyn mieszanych Landesliga Mixed regionu Mecklenburg Vorpommern. Sezon 2025/2026 był wyjątkowy, gdyż liga świętowała jubileusz – 10-lecie rozgrywek.

Amatorzy ze Świnoujścia – drużyna Open Sea – zachowując komplet zwycięstw i stratę tylko 1 punktu, uplasowała się na 1 miejscu, zdobywając tym samym tytuł Mistrza Ligii.

Jest to dla nas wyjątkowo udany sezon, występujemy w tych rozgrywkach od 6 lat i dotychczas udało nam się 3 - krotnie sięgnąć po tytuł mistrzowski. Co roku zasady trochę się zmieniają, jednak od kilku lat podstawową zasadą jest obecność na boisku dwóch kobiet lub 1 kobiety i jednego seniora (powyżej 50 lat) – mówi Jakub Stefańczyk, kapitan drużyny.
Amatorska drużyna ze Świnoujścia mistrzem niemieckiej ligi amatorskiej regionu Mecklenburg Vorpommern! [1]

Nowością w tym sezonie były wybory MVP Ligii.
W Lidze jest 9 drużyn, w każdym turnieju organizator grupuje je po 3 i gra się „każdy z każdym”. Drużyna która pauzuje, sędziuje. Od tego sezonu, po każdym meczu, drużyna sędziująca wybierała najlepszego zawodnika i najlepszą zawodniczkę meczu. Po podliczeniu tytuł MVP Ligi wśród mężczyzn trafił w ręce naszego zawodnika – Michała Gogola. – tłumaczy Stefańczyk.Amatorska drużyna ze Świnoujścia mistrzem niemieckiej ligi amatorskiej regionu Mecklenburg Vorpommern! [2]

Po sobotnim turnieju odbyło się uroczyste zakończenie sezonu – Open Sea odebrało okazały puchar a Michał Gogol – medal dla MVP sezonu. Ponadto uhonorowano kapitana drużyny – Jakuba Stefańczyka – za wieloletni wkład w rozwój ligi. Dyplom i odznaczenie wręczał prezes regionalnego związku piłki siatkowej - Pan Andy Wichmann.

Jest to ogromne wyróżnienie i motywacja do dalszej pracy. Cieszę się, że jako drużyna możemy rozwijać swoją pasję i aktywnie spędzać czas, promując przy tym Świnoujście. W przyszłym sezonie ostatni turniej i zakończenie sezonu chcemy zorganizować już u nas. Wstępna zgoda organizatora ligi jest – mówi Stefańczyk.

Tytularnym sponsorem drużyny jest firma Open Sea Sp. z o.o. – od lat wspierająca lokalny sport, specjalizująca się w naprawach statków i przemyśle stoczniowym, a także obsłudze energetyki wiatrowej.
Drużynie serdecznie gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów!
Skład drużyny:
Agnieszka Brzostek, Magdalena Gogol, Paulina Gorgiel, Darek Czupryński, Michał Gogol, Łukasz Grot, Mateusz Kujawa, Adrian Poczujko, Rafał Sławiński, Jakub Stefańczyk, Adrian Tamaka. ]]>
kontakt@iswinoujscie.pl (iswinoujscie.pl)
Wyjątkowy jarmark w sercu Świnoujścia https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88210/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88210/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88210/#komentarz Tue, 31 Mar 2026 07:22:26 GMT
Plac Wolności w Niedzielę Palmową tętnił życiem. Finał Jarmarku Wielkanocnego przyciągnął tłumy mieszkańców i turystów, którzy wspólnie świętowali nadchodzącą Wielkanoc.

Na scenie rozmawiano o tradycjach i zwyczajach wielkanocnych z wyjątkowymi gośćmi. Publiczność miała okazję poznać Ewę Mechło – rękodzielniczkę, Ewę Wiśniewską-Mędrek – kwiaciarkę oraz Marzenę Szulińską z Koła Gospodyń Wiejskich. Panie dzieliły się swoją wiedzą, doświadczeniem i pasją w pielęgnowaniu świątecznych tradycji.

Rozstrzygnięto również dwa konkursy: na najpiękniejszą palmę wielkanocną oraz na świąteczną kartkę wykonaną przez dzieci ze świnoujskich szkół i przedszkoli. Młodzi uczestnicy wykazali się ogromną kreatywnością i zaangażowaniem. Na zwycięzców czekały atrakcyjne nagrody – wśród nich m.in. tablet Apple.

Co oczywiste, organizatorzy zadbali o kulinaria. Nie mogło zatem zabraknąć tradycyjnych dla Wielkanocy dań i potraw. Najdłuższe kolejki ustawiały się do Baru Krewetka, gdzie serwowano świąteczny żurek i śledzie. Oblężenie przeżyło stoisko Koła Gospodyń Wiejskich z Dargobądza z tradycyjnymi pasztetami, babami wielkanocnymi, mazurkami, wędlinami i wieloma specjałami z regionu.
Wyjątkowy jarmark w sercu Świnoujścia [1]

Publiczność mogła także podziwiać występ młodzieży z Liceum Ogólnokształcącego im. Mieszka I, która zaprezentowała spektakl „Igraszki z diabłem”. Młodzi artyści zostali nagrodzeni gromkimi brawami za energię, zaangażowanie i sceniczną swobodę.

Prawdziwą gwiazdą wydarzenia okazał się Zespół Pieśni i Tańca Ziemi Goleniowskiej „Ina” z Goleniowa. Artyści zachwycili publiczność barwnym widowiskiem pełnym muzyki, połączonej z tradycyjnymi polskimi tańcami ludowymi. Kulminacyjnym momentem był wspólny polonez, do którego zostali zaproszeni mieszkańcy.
Na kilkanaście minut Plac Wolności w Świnoujściu zamienił się w taneczny korowód.

Nam pozostaje życzyć Wesołego Alleluja i do zobaczenia za rok.


Wojciech Basałygo
Podinspektor
Biuro Informacji i Konsultacji Społecznych ]]>
kontakt@iswinoujscie.pl (iswinoujscie.pl)
Polakom podoba się wojna cenowa. Blisko 70 proc. chce jej zaostrzenia, żeby zrobić tańsze zakupy na święta https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88161/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88161/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88161/#komentarz Mon, 30 Mar 2026 23:18:33 GMT
Blisko 70% Polaków chciałoby, aby sklepy zaostrzyły walkę cenową przed Wielkanocą, by dzięki temu zrobić taniej zakupy. 16,5% rodaków nie oczekuje tego. Z kolei 10,4% ankietowanych nie ma zdania na ten temat, a 3,9% twierdzi, że w ogóle ich to nie obchodzi. Takie dane przynosi raport rynkowy pt. „Polacy na świątecznych zakupach. Wielkanoc 2026”. Dla ekspertów te wyniki nie są zaskoczeniem. Postrzegają je raczej jako dowody na to, że Polacy wciąż uważnie obserwują rynek i liczą na obniżki cen, szczególnie w okresie przedświątecznym. Widać też, że rodacy są wrażliwi na ceny i gotowi do planowania zakupów w oparciu o promocje.

69,2% Polaków oczekuje zaostrzonej walki cenowej pomiędzy sklepami, szczególnie dyskontami, by zrobić taniej świąteczne zakupy. 16,5% rodaków nie spodziewa się takiej rywalizacji. 10,4% społeczeństwa nie ma zdania na ten temat. Z kolei 3,9% osób twierdzi, że ich to w ogóle nie obchodzi. Tak wynika z niedawno opublikowanego raportu autorstwa Shopfully Poland i UCE Research.

Dr hab. Małgorzata Twardzik ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie (SGH) odczytuje te wyniki jako dowód na to, że polscy konsumenci wciąż bardzo uważnie obserwują rynek i liczą na obniżki w okresie przedświątecznym. Są też wrażliwi na ceny i gotowi do planowania zakupów w oparciu o promocje.

– Dyskonty są liderami rynku spożywczego w Polsce. W wyniku prowadzonej przez nie rywalizacji, ceny wielu podstawowych produktów pozostają na niższym poziomie. Nie oznacza to jednak, że tegoroczne zakupy świąteczne będą tańsze niż w ubiegłym roku. Ceny towarów systematycznie rosną o ok. 3,5% rdr. Jednak wzrost jest niewielki i oznacza pewną stabilizację rynku. Polacy mają jednak powody do obaw w związku z napiętą sytuacją na Bliskim Wschodzie, drożejącymi paliwami i rosnącymi kosztami transportu, produkcji oraz energii – mówi dr hab. Twardzik.

Do tego ekspertka z SGH dodaje, że ewentualne zaostrzenie walki konkurencyjnej w okresie przedświątecznym może polegać na selektywnym wyborze oferty i promowaniu jej w niższych cenach w stosunku do konkurencji. Może też dojść do intensyfikacji działań promocyjnych wybranych produktów. Ponadto sieci handlowe mogą się skupić na inwestowaniu w marki własne sieci dyskontowych, różnicowaniu asortymentu, budowaniu i utrzymywaniu relacji z lokalnymi producentami, którzy będą oferowali tańsze produkty dla wybranej sieci. Mogą także regulować marże w celu utrzymania niższych cen.

– Zaostrzona walka cenowa w okresie przedświątecznym może być dla sklepów atrakcyjnym narzędziem przyciągania klientów, ale wiąże się też z pewnymi ryzykami. Obniżki cen przyciągają więcej osób do sklepów, zwiększają sprzedaż produktów promocyjnych i sezonowych oraz mogą wzmocnić wizerunek sieci jako miejsca konkurencyjnego cenowo. Jednocześnie agresywne promocje zmniejszają marże i mogą prowadzić do presji cenowej w całym segmencie, a w skrajnych przypadkach – do szybszego wyprzedania niektórych towarów – zauważa Robert Biegaj z Shopfully Poland.

Ekspert wyjaśnia również, że w okresie przedświątecznym ceny produktów standardowo rosną, jednak ewentualne zaostrzenie walki cenowej w dyskontach może przybrać różne formy. Sklepy mogą podnosić ceny w mniejszym stopniu niż konkurencja, utrzymywać wybrane produkty na dotychczasowym poziomie lub stosować promocje i obniżki tylko na wybrane towary przyciągające klientów, takie jak popularne słodycze czy podstawowe produkty spożywcze.

– W praktyce najprawdopodobniejszy jest scenariusz mieszany, tj. część cen wzrośnie wolniej niż u konkurencji, inne pozostaną niezmienione, a wybrane produkty objęte będą promocjami. Taka strategia pozwala sieciom zachować rentowność, a jednocześnie – przyciągnąć klientów porównujących oferty w różnych sklepach. Dla konsumentów oznacza to dostęp do atrakcyjnych ofert i promocji, nawet przy utrzymującym się ogólnym sezonowym trendzie wzrostu cen – uzupełnia ekspert z Shopfully Poland.

Z raportu też wynika, że ok. 16,5% respondentów nie oczekuje zaostrzonej walki cenowej w sklepach przed świętami. Dr Maria Andrzej Faliński, wieloletni ekspert rynku handlowego w Polsce, uważa, że sceptycyzm wynika z dwóch podstaw. Po pierwsze, respondenci wychodzą z założenia, że przed świętami zawsze jest drożej. Po drugie, mają świadomość tego, że niezależnie od wszystkiego święta wymagają zrobienia większych zakupów. Prowadzi to – w ocenie dra Falińskiego – do pewnej abnegacji.

– Lepiej sytuowane osoby uznają, że jeśli to będzie konieczne, zapłacą więcej. Mniej zarabiający rodacy liczą się z tym, że zrezygnują z niektórych zakupów. Z kolei niemal 4% niezainteresowanych wojną cenową Polaków może nie obchodzić świąt lub nie robić zakupów albo naprawdę nie przejmować się finansami – podsumowuje dr Faliński.

MondayNews Polska
]]>
kontakt@iswinoujscie.pl (iswinoujscie.pl)
76 wykroczeń na A6 i S3. Ciężarówki ignorują zakaz wyprzedzania https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88179/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88179/ https://www.iswinoujscie.pl//artykuly/88179/#komentarz Mon, 30 Mar 2026 18:08:47 GMT
76 wykroczeń ujawnili policjanci podczas działań „AiS” na autostradzie A6 i drodze ekspresowej S3. Funkcjonariuszy wspierał śmigłowiec, który z powietrza rejestrował łamanie zakazu wyprzedzania przez pojazdy ciężarowe.

W czwartek na odcinkach A6 i S3 w województwie zachodniopomorskim przeprowadzono działania ukierunkowane na kierowców samochodów ciężarowych. Akcja pod kryptonimem „AiS” miała na celu egzekwowanie przepisów dotyczących zakazu wyprzedzania na drogach szybkiego ruchu.

Funkcjonariusze szczególną uwagę zwracali na przypadki naruszenia przepisów wynikających z art. 24 ust. 13 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Chodzi o sytuacje, w których ciężarówki nie powinny wyprzedzać na drogach z dwoma pasami w jednym kierunku, ponieważ prowadzi to do blokowania ruchu i stwarza zagrożenie dla innych uczestników.

W działaniach wykorzystano policyjny śmigłowiec, który umożliwiał obserwację ruchu drogowego z powietrza oraz ujawnianie wykroczeń na dłuższych odcinkach trasy. Dzięki temu możliwe było skuteczniejsze wyłapywanie kierowców łamiących przepisy.

Efekt kontroli to 76 wykroczeń związanych z nieprzestrzeganiem zakazu wyprzedzania przez kierujących pojazdami ciężarowymi. Policjanci sprawdzali również stan techniczny pojazdów oraz uprawnienia kierowców.

Tego typu naruszenia - dobrze znane kierowcom jako tzw. „wyścigi słoni” - wpływają na płynność ruchu i mogą prowadzić do niebezpiecznych sytuacji na drogach szybkiego ruchu.

Policja apeluje do kierowców o rozsądek i przestrzeganie przepisów, podkreślając, że odpowiedzialna jazda ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu.

źródło: www.iswinoujscie.pl ]]>
kontakt@iswinoujscie.pl (iswinoujscie.pl)