Do zdarzenia doszło przy ulicy Kościuszki. Jak wynika z informacji przekazanych przez Komendę Miejską Państwowej Straży Pożarnej w Świnoujściu, zgłoszenie wpłynęło do Stanowiska Kierowania o godzinie 11:46 i dotyczyło pomocy innym służbom w dostaniu się do mieszkania.
Na miejscu strażacy zabezpieczyli teren i przeprowadzili rozpoznanie. Okazało się, że w lokalu przebywa mężczyzna, który leży na podłodze i nie jest w stanie samodzielnie wstać. Poszkodowany był przytomny, odpowiadał logicznie na pytania i informował o swoim stanie zdrowia.
Aby jak najszybciej umożliwić dostęp ratownikom medycznym i policji, strażacy zdecydowali się na wejście do mieszkania przez okno z wykorzystaniem drabiny mechanicznej. Po dostaniu się do środka otworzyli drzwi od wewnątrz, umożliwiając dalsze działania służb.
„W dniu 06 stycznia 2026 r. o godzinie 11:46 do Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego PSP w Świnoujściu wpłynęło zgłoszenie dotyczące pomocy innym służbom w otwarciu mieszkania w budynku przy ul. Kościuszki w Świnoujściu. Przybyli strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia. W wyniku rozpoznania ustalono, że w mieszkaniu znajduje się mężczyzna, który leży na podłodze i nie może wstać. Poszkodowany był przytomny, odpowiadał logicznie na pytania oraz informował o swoim stanie zdrowia. Strażacy z wykorzystaniem drabiny mechanicznej weszli do mieszkania przez okno i otworzyli mieszkanie od środka będącym na miejscu ratownikom z Zespołu Ratownictwa Medycznego i Policji. W działaniach trwających do godziny 12:19 brało udział 7 strażaków w obsadzie 2 pojazdów pożarniczych.” - informuje st. kpt. mgr inż. Paweł Piorun, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Świnoujściu.














Żeby wejść do mieszkania, trzeba zadysponował dwa wozy strażackie i 12 strażaków !! To jakaś paranoją?? kto za to płaci
A rodzina daleko !
I przy okazji widać na zdjęciu, jak pięknie jest " odśnieżony" chodnik tydzien po opadach śniegu!
Świnoujście to starzejące się miasto. Coraz więcej takich przypadków. Na szczęście tym razem udało się uratować człowieka. Niedawno na osiedlu zachodnim kobieta leżała martwa ponad 2 tygodnie. Nikt się nią nie interesował. Rodzina jak się dowiedziała, to zaczęły się czystki mieszkania, zapewne na sprzedaż czy pod wynajem.