POGODA

Reklama


Wydarzenia

onet.pl • Czwartek [09.07.2009, 08:18:17] • Polska

Choroba, której sprzyja lato

Choroba, której sprzyja lato

Steve Cole(fot. istockphoto.com )

Dermatofity i drożdżaki, sprawcy grzybicy, mają w lecie idealne warunki do rozwoju (sprzyja im także każde osłabienie organizmu, np. wskutek choroby czy zażywania antybiotyków). Ciepło, wilgotno – do szczęścia nie potrzeba im nic więcej! Choroba rozwija się błyskawicznie, atakując nowe miejsca.

Jeśli podejrzewasz u siebie grzybicę, nie zwlekaj z wizytą u lekarza dermatologa. Pobierze on z chorego miejsca materiał do mikroskopowych badań mykologicznych, aby precyzyjnie zdiagnozować chorobę. Terapia nowoczesnymi lekami jest szybka i bardzo skuteczna.

Miejsca najczęściej atakowane przez grzybicę:

Skóra głowy

Do zakażeń dochodzi często zwłaszcza u osób ze skłonnością do pocenia się. Jeśli nie są leczone, prowadzą do osłabienia mieszków włosowych.

Co wywołuje? Drożdżaki Malassezia furfur lub dermatofity.

Jak rozpoznać? Objawem zakażenia jest łupież, czyli łuszczenie się naskórka głowy (maleńkie białe płatki opadające na ubranie). Do wizyty u lekarza powinno też skłonić wypadanie większej niż zwykle ilości włosów.

Dłonie

Zarazić się można nawet przez podanie ręki zakażonej osobie. Najczęściej choroba przenosi się z zakażonych stóp lub innych części ciała. Sprzyja jej częste używanie rękawic gumowych, w których ręce się pocą i nagrzewają.

Co wywołuje? Dermatofity, drożdżaki.

Jak rozpoznać? Między dwoma palcami (lub kilkoma sąsiadującymi) pojawia się zaczerwienienie lub ranka. Niekiedy, zwłaszcza w nocy, dokucza swędzenie.

Paznokcie

Na początku choroba atakuje jeden, dwa paznokcie u stopy, potem przenosi się na następne, nawet na paznokcie dłoni...


komentarzy: 2, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
Oglądasz 1-2 z 2

Gość • Czwartek [09.07.2009, 21:42:12] • [IP: 92.42.118.***]

grzybicą moja mama i jej kolezanka zaraziła sie na Dąbrowskiego jak robiła sobie paznokcie u stóp

Gość • Czwartek [09.07.2009, 21:35:54] • [IP: 80.245.190.***]

Ale news... Mikroblog czy poważny serwis?

Oglądasz 1-2 z 2
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Gang na elektrycznych hulajnogach i brawurowy skok na jubilera. Kilka minut wystarczyło, by zorganizowana grupa włamywaczy splądrowała sklep jubilerski znajdujący się w kompleksie handlowym w budynku Kauflandu w Świnoujściu. Zamaskowani sprawcy sforsowali zabezpieczenia, rozbili szybę, witryny i uciekli na hulajnogach elektrycznych. Policja analizuje monitoringi z całej okolicy. W nocy z soboty na niedzielę doszło do jednego z najpoważniejszych włamań w Świnoujściu w ostatnich latach. Celem przestępców był sklep jubilerski znajdujący się w pasażu handlowym w markecie Kaufland. Według informacji, do których dotarła redakcja, sprawcy działali wyjątkowo sprawnie i byli bardzo dobrze przygotowani. Do obiektu dostali się pasażu handlowego. Po sforsowaniu zabezpieczeń przedostali się do wnętrza, a następnie przy użyciu młotów wybili szybę sklepu jubilerskiego. Cała akcja miała trwać zaledwie kilka minut. W tym czasie złodzieje opróżnili sklep z biżuterii i błyskawicznie opuścili miejsce zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się o stratach sięgających nawet 1,5 miliona złotych, jednak na obecnym etapie śledztwa kwota ta nie została oficjalnie potwierdzona. Z informacji uzyskanych przez redakcję wynika, że sprawcy uciekli na hulajnogach elektrycznych ■