POGODA

Reklama


Wydarzenia

wp.pl • Piątek [01.10.2010, 13:53:44] • Świat

Wiadomości które zabijają

Wiadomości które zabijają

fot. istockphoto.com

O tym że pisanie sms`ów podczas prowadzenia pojazdu może być śmiertelnie niebezpiecznie wiedzą wszyscy. Aby przybliżyć i nieco rozjaśnić ten problem, naukowcy z Teksasu postanowili zbadać skalę oraz efekty tego zjawiska. Jak się okazuje, wyniki są przerażające.

Jak donosi wp.pl - Tylko pomiędzy 2002, a 2007 rokiem wypadki spowodowane korzystaniem z wiadomości tekstowych podczas kierowania samochodem pochłonęły ponad 16 tys. ofiar (dokładnie 16 141 osób). Jednak skala zjawiska, według naukowców, jest znacznie większa.

Jak mówią badacze z Północno-teksańskiego Uniwersytetu Badań Medycznych, rozkojarzenie podczas jazdy jest przyczyną coraz większej liczby śmiertelnych wypadków na drodze. Ich liczba wzrosła z ponad 4,6 tys. w 2001 do prawie 6 tys. w 2007 roku.

Obecnie telefony są coraz bardziej multimedialne i coraz częściej dzwonią, co zmusza kierowcę do oderwania wzroku od drogi i skierowania go na wyświetlacz. Właśnie to powoduje, że liczba wypadków spowodowanych przez telefony komórkowe z roku na rok wzrasta.

Jak możemy się więc ustrzec przed wypadkiem spowodowanym rozkojarzeniem w wyniku pisania sms`a? Bezpieczniej będzie dzwonić. Oczywiście rozmowa przez telefon w czasie jazdy jest niedozwolona, tak więc korzystajmy z zestawów głośnomówiących, które to obsługują obecnie wszystkie telefony komórkowe.

źródło: www.wp.pl


komentarzy: 4, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
Oglądasz 1-4 z 4

Gość • Poniedziałek [04.10.2010, 23:14:26] • [IP: 93.94.184.**]

nie mylcie dopalaczy z z nieostrożnościa na drodze, mylicie tematy. chcesz to sie zabijaj pisząc smsy a nie sprawiaj neibezpieczeństwo dla innych kierowców którzy jadą bez pisania smsa.

Gość • Poniedziałek [04.10.2010, 00:11:32] • [IP: 93.94.188.***]

Zakazać korzystania z telefonów komórkowych. Zakazać jazdy samochodami. Zakazać wszystkiego - aby nic nie było. Wtedy będzie bezpiecznie. Zapomniałem - pozostał jeszcze Kaczyński.

Gość • Niedziela [03.10.2010, 08:56:41] • [IP: 80.245.178.**]

Zgadzam się z Poniższym Komentarzem.

Gość • Sobota [02.10.2010, 19:19:26] • [IP: 92.42.112.***]

Czepiacie się dopalaczy a wynika z tego że sms-y zabijają więcej osób, chory kraj.

Oglądasz 1-4 z 4
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Gang na elektrycznych hulajnogach i brawurowy skok na jubilera. Kilka minut wystarczyło, by zorganizowana grupa włamywaczy splądrowała sklep jubilerski znajdujący się w kompleksie handlowym w budynku Kauflandu w Świnoujściu. Zamaskowani sprawcy sforsowali zabezpieczenia, rozbili szybę, witryny i uciekli na hulajnogach elektrycznych. Policja analizuje monitoringi z całej okolicy. W nocy z soboty na niedzielę doszło do jednego z najpoważniejszych włamań w Świnoujściu w ostatnich latach. Celem przestępców był sklep jubilerski znajdujący się w pasażu handlowym w markecie Kaufland. Według informacji, do których dotarła redakcja, sprawcy działali wyjątkowo sprawnie i byli bardzo dobrze przygotowani. Do obiektu dostali się pasażu handlowego. Po sforsowaniu zabezpieczeń przedostali się do wnętrza, a następnie przy użyciu młotów wybili szybę sklepu jubilerskiego. Cała akcja miała trwać zaledwie kilka minut. W tym czasie złodzieje opróżnili sklep z biżuterii i błyskawicznie opuścili miejsce zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się o stratach sięgających nawet 1,5 miliona złotych, jednak na obecnym etapie śledztwa kwota ta nie została oficjalnie potwierdzona. Z informacji uzyskanych przez redakcję wynika, że sprawcy uciekli na hulajnogach elektrycznych ■