POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Poniedziałek [22.08.2011, 23:38:46] • Świnoujście

Finał warsztatu wokalnego Famy. Zobacz zdjęcia!

Finał warsztatu wokalnego Famy. Zobacz zdjęcia!

fot. Adam Strukowicz

W poniedziałek, 22 sierpnia scena muszli koncertowej zarezerwowana została dla najzdolniejszych wokalistów tegorocznej „Famy”. Swój talent zaprezentowali uczestnicy sekcji wokalnej. Od początku festiwalu doskonalili warsztat wokalny w sekcji prowadzonej przez Annę Serafińską, która jest pierwszym w Polsce właścicielem naukowego tytułu doktora w dziedzinie śpiewu rozrywkowego, wykładowcą m.in. Uniwersytetu Muzycznego i Akademii Teatralnej w Warszawie.

Na początek koncertu z promenadowej sceny rozbrzmiewały tony tradycyjnej pieśni żydowskiej, wymagającej od wykonawcy niezwykłych zdolności wokalnych i wielu godzin ciężkiej pracy nad właściwą emisją głosu.

Finał warsztatu wokalnego Famy. Zobacz zdjęcia!

fot. Adam Strukowicz

Jako pierwszą z przyszłych gwiazd, słuchaliśmy Weroniki Ziółkowskiej, dziewczyny o pięknym , pełnym wokalu. Weronika śpiewała również tekst XVI-wiecznego angielskiego poety do własnej muzyki.

Jako druga na scenie przy deptaku wystąpiła Marta Konik. Ona także zaprezentowała się nie tylko jako zdolna wokalistka ale także autorka. Marta wyśpiewała również swój autorski utwór pt. „Czary – koszmary”
Patrycja Wodzyńska – trzecia z wykonawczyń koncertu sięgnęła z kolei po motyw ze znanego musicalu. W jej wykonaniu usłyszeliśmy piosenkę „Na łów” znaną fanom popularnego wśród młodzieży scenicznego hitu „Rent”.
Joanna Smajdor wyszła na scenę trzymając w ręku okazałą, czarną gitarę akustyczną i – jako – jedyna śpiewała jazzowy standard.

Po tej porcji jazzu na scenę powróciła Marta Konik . Tym razem wraz zespołem śpiewała „Układankę” i „Ludologię”
Doczekaliśmy i świnoujskiego akcentu w czasie wieczoru wokalistów. Karolina Szczepanik wzięła na warsztat piosenkę jednej z legend „Famy”. „A kiedy mnie już nie będzie” Agnieszki Osieckiej to piosenka, która zaczarowała promenadę.

Finał warsztatu wokalnego Famy. Zobacz zdjęcia!

fot. Adam Strukowicz

Od występu Karoliny rozpoczął się wieczór muzycznych wspomnień. Patrycja Wodzyńska śpiewała „Nie wierz mi, nie ufaj mi”- słynny przebój Anny Jantar , a zaraz potem przypomniała „Portugalczyka Osculati” Kaliny Jędrusik.
Joanna Snajdor, choć dopiero zaczyna swoją wokalną karierę, a już okrzyknięta została „Polską Dianą Krall”
Na scenę powróciła raz jeszcze Karolina Szczepanik z piosenką „I Surrender”. A żeby nie było, że śpiewać potrafią tylko dziewczyny to na scenie pojawił się w końcówce koncertu także Adam. Adam Jaroszyński znalazł wyśpiewał wszem i wobec, ze śpiewając odnalazł swoją drogę.

źródło: www.iswinoujscie.pl


Zaktualizowano: Wtorek [23.08.2011, 12:34:04]

komentarzy: 3, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
Oglądasz 1-3 z 3

michał • Wtorek [06.09.2011, 22:44:06] • [IP: 87.204.47.**]

rewelacyjne wokaleeeeeeeee!!

Gość • Niedziela [04.09.2011, 01:36:15] • [IP: 87.207.103.***]

gówno prawda, każdy z nich był inny, a jeśli chodzi o, , umiejętność śpiewania" to nie kojarzę, żeby ktoś śpiewać nie umiał

Gość • Wtorek [23.08.2011, 14:21:53] • [IP: 80.245.185.***]

na tyle grajków tylko jeden chłopak umiał śpiewać, reszta to porażżżżżżżkkkkaaa

Oglądasz 1-3 z 3
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Burze z gradem nad regionem. Wydano ostrzeżenie dla części województwa zachodniopomorskiego Silne burze, grad oraz porywy wiatru do 80 km/h mogą wystąpić w niedzielę po południu w wielu powiatach województwa zachodniopomorskiego. Synoptycy ostrzegają także przed intensywnymi opadami deszczu, które lokalnie mogą powodować podtopienia. Centrum Prognoz Meteorologicznych MeteoSky wydało ostrzeżenie meteorologiczne dotyczące burz z gradem. Alert pierwszego stopnia obowiązuje od godziny 12:40 do 17:00 w niedzielę 21 czerwca 2026 roku ■ Uwaga mieszkańcy i turyści! Dla całego województwa zachodniopomorskiego wydano ostrzeżenie przed upałami - dziś od godz. 11:00 do 21:00 temperatura może osiągać od 28°C do 32°C. Wysokie temperatury zwiększają ryzyko udaru słonecznego i odwodnienia. Pamiętaj o regularnym piciu wody, unikaj długiego przebywania na słońcu i zachowaj szczególną ostrożność wobec dzieci oraz seniorów ■ Gang na elektrycznych hulajnogach i brawurowy skok na jubilera. Kilka minut wystarczyło, by zorganizowana grupa włamywaczy splądrowała sklep jubilerski znajdujący się w kompleksie handlowym w budynku Kauflandu w Świnoujściu. Zamaskowani sprawcy sforsowali zabezpieczenia, rozbili szybę, witryny i uciekli na hulajnogach elektrycznych. Policja analizuje monitoringi z całej okolicy. W nocy z soboty na niedzielę doszło do jednego z najpoważniejszych włamań w Świnoujściu w ostatnich latach. Celem przestępców był sklep jubilerski znajdujący się w pasażu handlowym w markecie Kaufland. Według informacji, do których dotarła redakcja, sprawcy działali wyjątkowo sprawnie i byli bardzo dobrze przygotowani. Do obiektu dostali się pasażu handlowego. Po sforsowaniu zabezpieczeń przedostali się do wnętrza, a następnie przy użyciu młotów wybili szybę sklepu jubilerskiego. Cała akcja miała trwać zaledwie kilka minut. W tym czasie złodzieje opróżnili sklep z biżuterii i błyskawicznie opuścili miejsce zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się o stratach sięgających nawet 1,5 miliona złotych, jednak na obecnym etapie śledztwa kwota ta nie została oficjalnie potwierdzona. Z informacji uzyskanych przez redakcję wynika, że sprawcy uciekli na hulajnogach elektrycznych ■