POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Poniedziałek [20.08.2007, 00:28:01] • Świnoujście

Muzyka dzieli się na piękną i… piękną!!!

Muzyka dzieli się na piękną i… piękną!!!

fot. iswinoujscie.pl

Rozmowa z Mariuszem Spruttą liderem zespołu muzyki celtyckiej JRM, autorem „Szanty o Miłości” utworu dedykowanego organizatorom świnoujskiego „Wiatraka”.

iscie: Twoja przygoda z muzyką zaczęła się…

Mariusz Sprutta:
…. W chórze kościelnym. Myślę, że największy wpływ na moją „muzyczną duszę” miał ojciec. Świetnie grał na akordeonie. Był pieśniarzem, gawędziarzem, bajarzem ludowym. W takich klimatach dorastałem i do dziś czuję w głębi duszy, że wciąż gdzieś we mnie pobrzmiewają te nuty…

iscie: Twoja przeprowadzka z kościoła do pub’u nastąpiła…

M.S.:
… Gdy do Poznania zjechali uczestnicy I festiwalu Celtyckiego. To był 1997 rok. Poznałem wówczas człowieka, któremu zawdzięczam fascynację celtycką muzyką. To był Rory Allardice – niesamowity Szkot. Nasza znajomość rozpoczęła się tradycyjnie i „po prostu” - od wypicia whisky, ale z czasem Rory zaraził mnie taką muzyczną chorobą, z której nie mogę się do dziś wyleczyć.

fot. iswinoujscie.pl

iscie: A propos. Na większości festiwali i koncertów piwne ogródki są nieodzownym składnikiem pejzażu. Czy taka muzyka może istnieć bez piwa?

M.S.:
Bez piwa – może, nie może – bez whisky i rumu. Absolutnie nie może!

iscie: Gdzie faceci kupują spódnice?

M.S.:
W Polsce jest jedna, jedyna firma, która szyje na zamówienie kraciaste spódnice, ale ja wolę oryginalne. Zamawiam w Szkocji albo Irlandii. To oczywiście kwestia gustu i przyzwyczajenia, ale ja muszę powiedzieć, że bardzo dobrze czuję się w tym stroju, przynajmniej na scenie. Zdradzę też, że – po latach gry w „szkockim” zespole, odkryłem także szkockie korzenie. Jest niemal pewne, że noszę właśnie szkockie nazwisko.

iscie: Pomówmy o „Wiatraku”. Festiwal Piosenki Morskiej coraz bardziej dryfuje w stronę folku. Nie tylko zresztą wyspiarskiego. Na scenie pojawiają się nawet górale z Podhala. Czy nie wydaje Ci się, że w tym kontekście trochę to sztuczne?

M.S.:
Nie widzę w tym sztuczności. Każdy ma prawo do własnej interpretacji muzyki i kultury, w tym przypadku – morskiej. Celtowie to żeglarze. Myślę, że i tutaj nie ma „zgrzytu”. Ale uważam też, że w muzyce trzeba być odważnym, wychodzić poza schematy. W „JRM”, wszystkich nas "kręci" celtycka melodyka ale sprzedajemy ją trochę inaczej. Ubieramy ją także w inne style; jazz, rock, latin, Funk, a nawet reggae. Dla mnie muzyka dzieli się na piękną i… piękną!

iscie: A propos” pomieszania stylów; „Jednym z hitów tegorocznego „Wiatraka” była twoja interpretacja „Whisky i the jar”. Grając ten kawałek masz w uszach „Metallicę”?

M.S.:
Absolutnie nie!! „Whisky…” to zresztą staro-irlandzka pieśń fokowa. A o wiele bliższa mi jest interpretacja „Thin Lizzy”

iscie: „Szantą o miłości” Twojego autorstwa postanowiłeś uhonorować „rodziców „Wiatraka 2007 – Jurka Porębskiego i Basię Okoń”. Niektórzy odebrali to jako swego rodzaju „wazelinę”.

M.S.:
Ten tekst powstał spontanicznie, w trakcie festiwalu. Przyznaję, że jestem nie tylko wykonawcą, ale także fanem „Wiatraka”. Nie dopuszczam myśli, że ta impreza kiedykolwiek się skończy! Bardzo podoba mi się formuła tego festiwalu. A na morzu nie boję się grać. Prawdziwy morski chrzest bojowy przeszliśmy jednak kilka miesięcy wcześniej. W marcu graliśmy w trakcie imprezy Św. Patryka na „Polonii”. Może tak się rozbujało, że o mało, co nie straciłem zębów lądując na mikrofonie. Dziewczyna z zespołu, który tańczy do naszej muzyki skręciła nogę. Wtedy było chyba 10 w skali Beauforta. Dla „Wiatraka” Neptun jest o wiele bardziej wyrozumiały. Dlatego scena na „Pomeranii” kojarzy mi się znacznie sympatyczniej.


komentarzy: 0, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Uderzył mężczyznę w głowę. 57-latek trafił do szpitala, sprawca jest nadal poszukiwany. Do poważnego zdarzenia doszło w piątkowe popołudnie w rejonie ulicy Konstytucji 3 Maja, przed budynkami znajdującymi się przy galerii Corso w Świnoujściu. Po uderzeniu w głowę 57-letni mężczyzna trafił do szpitala. Według nieoficjalnych informacji policja poszukuje sprawcy. Jak ustalili redaktorzy iswinoujscie.pl, do zdarzenia doszło około godziny 17.00. Wszystko wskazuje na to, że nie był to przypadkowy atak. Mężczyźni mogli się znać, a pomiędzy nimi doszło do konfliktu, który zakończył się użyciem przemocy ■