POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Piątek [09.03.2012, 21:35:59] • Świnoujście

Uwaga na ceny w supermarketach

Klient jednego z dużych sieciowych sklepów chciał kupić mandarynki. Owoce, które wybrał na stoisku były opisane z ceną 4,99 za kilogram. Już przy kasie jednak musiał za nie zapłacić o 50 groszy więcej.

- Zapytałem kasjera dlaczego mam zapłacić za mandarynki więcej niż sugeruje cena na sali – mówi jeden z mieszkańców. – Ten zawołał drugiego pracownika, który podszedł ze mną do stoiska z owocami i warzywami. Ściągnął cenę i powiedział, że mogę zwrócić mandarynki a oni oddadzą mi pieniądze. Dodał, że ktoś powiesił złą cenę…

Jak dodaje nasz Czytelnik, uważajmy i kontrolujmy ceny za artykuły spożywcze, bo to nie pierwsza sytuacja i nie jedyny market, który postępuje tak z klientami.


komentarzy: 20, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
Oglądasz 1-20 z 20

Gość • Środa [14.03.2012, 21:56:58] • [IP: 93.94.190.***]

to bylo w biedronce na warszowie

mieszkaniec 42 • Poniedziałek [12.03.2012, 06:41:19] • [IP: 37.31.127.***]

zlodziejskie markety a jak macie az tyle pieniedzy ze was moga okradac to prosze. dziwni ludzie artykul dobry

Gość • Sobota [10.03.2012, 19:31:52] • [IP: 217.97.193.***]

ja kupuje tylko w małych sklepach, moje pieniądze zostają w kraju.

Gość • Sobota [10.03.2012, 16:48:03] • [IP: 88.156.233.***]

CUDA TUSKOWE.

Gość • Sobota [10.03.2012, 15:07:39] • [IP: 92.42.114.***]

bądżmy ludżmi

Gość • Sobota [10.03.2012, 15:05:55] • [IP: 92.42.114.***]

super artykuł, jak więcej ma do zapłaty to afera, ale jak cena jest mniejsza to głowe spuści szybko sie skasuje i jak najszybciej wychodzi,

Gość • Sobota [10.03.2012, 13:40:50] • [IP: 80.245.182.***]

Niezwykle bulwersująca sytuacja ! CAŁKOWICIE zmieniła moje podejście do życia. Cieszę się, że tu kliknąłem. Od dziś nic już nie będzie takie samo !

Gość • Sobota [10.03.2012, 13:04:01] • [IP: 217.97.193.**]

jeszcze najprzyzwojciej jest w Netto, w Biedronce ceny bardzo poszły w górę nawet niektore o 30%, to samo w Lidlu/oni najczesciej oszukują na podawaniu ceny za 100gr/wiele daje się nabrac, w Polomarkecie tez ceny ostro poszly w gore, ostatnia afera solna, zamieciona przez peo i psl pod dywan, musimy mieso i przetwopry kupowac w sprawdzonych sklepach, nastepna afera do proszku do jaj producet dosypywal gipsu, i to potem szlo do ciastek i ciastitd i te Sawicki zamiutl pod dywan a peol twierdzi, ze nie ma zagrozenia, kolesie lobuzy

Bździągwa™ • Sobota [10.03.2012, 13:00:56] • [IP: 79.162.133.***]

Nie, nieomylni ludzie, tylko celowe działanie takich sklepów. A jak pracownik się pomylił, to niech dopłaca do towaru różnicę, może zacznie myśleć. a na kasie, to też są dobre te na kasie: Prosty rachunek, dwa piwa, po trzy pięćdziesiąt - to kasierka potrzebuje kalkulatora, że zsumować wynik, gdzie z daleka widać, że jest to siedem złotych.

Gość • Sobota [10.03.2012, 12:35:35] • [IP: 80.54.123.**]

a może zacietrzewieni klienci pomyślcie, że pracujący w sieciówkach to też ludzie i nie są nieomylni, najczęściej maja kilka spraw do zrobienia naraz, gonieni jak mrówki robotnice(za psie pieniądze), troszkę wyrozumiałości i szacunku do pracy innych a będzie mile obsługiwani

Bździągwa™ • Sobota [10.03.2012, 12:21:00] • [IP: 79.162.133.***]

Mimo wszystko wolę małe osiedlowe sklepiki.

Gość • Sobota [10.03.2012, 09:56:47] • [IP: 88.156.234.***]

a widzieliście jak jajka podrożały o 1 zł i wiecej na paczce z 10 sztukami, życie nasze drożeje a dla nas nic sie nie robi unijne normy a wypłaty...najlepiej jakbysmy za darmo pracowali!!

Gość • Sobota [10.03.2012, 09:19:52] • [IP: 80.54.123.**]

Na każdym kroku jesteśmy, my KLIENCI, robieni w" bambuko". Szczególnie w tych właśnie sklepach sieciowych. Stale trzeba uważać na te tak zwane" promocje". Najczęściej są to przeceny niechodliwych lub przeterminowanych towarów. Dlaczego jest tp proceder bezkarny?!

Gość • Sobota [10.03.2012, 07:09:18] • [IP: 92.42.118.***]

to normalne w marketach

Gość • Sobota [10.03.2012, 05:13:21] • [IP: 70.49.82.***]

"Ten zawołał drugiego pracownika"... a kim on byl ten drugi pracownik? Are you kidding me, place co jest napisane anie co drugi Joe postanowi.

Gość • Sobota [10.03.2012, 03:35:18] • [IP: 83.21.6.***]

W dużych sklepach takie przypadki są nagminne.

Gość • Sobota [10.03.2012, 00:14:46] • [IP: 95.129.226.***]

...a co z obuwiem? Przy butach stoi cena 79zł, podchodzę do lady płacić, a pani do mnie mówi 89zł...pytam dlaczego skoro cena przy butach jest 79...i wiecie co mi pani odpowiedziała?...bo to jest cena OD...!. ..jest coś takiego? Pierwszy raz się z tym spotykam!

Gość • Piątek [09.03.2012, 22:41:53] • [IP: 92.42.115.***]

Dokładnie. Zgodnie z prawem, klienta obowiązuje cena, która jest przedstawiona przy produkcie. Jeżeli podczas kasowania okaże się, że produkt jest warty więcej, klient nie ma obowiązku zapłacić więcej. Zgodnie z przepisami powinien zapłacić cenę, która jest umieszczona przy produkcie. Sprzedawca nie ma prawa odmówić sprzedaży.

Gość • Piątek [09.03.2012, 21:59:48] • [IP: 92.42.119.***]

OBOWIAZUJE CENA UMIESZCZONA NA LUB PRZY TOWARZE I JEŻELI KTOŚ ŹLE PRZYWIESIŁ CENĘ TO ON PONOSI ODPOWIEDZIALNOŚĆ. KLIENT PŁACI TYLE ILE JEST NAPISANE JA MIAŁAM NIEJEDNOKROTNIE TAKIE SYTUACJE, ALE NIE POZWOLIŁAM SIĘ OSZUKAĆ. BO TO NIC INNEGO JAK OSZUSTWO

Gość • Piątek [09.03.2012, 21:50:36] • [IP: 178.238.252.***]

zgodnie z prawem... mamy prawo zapłacić za towar tyle, ile wynosi cena na sali. Jesli pracownik sklepu się pomylił - to nie nasz problem.

Oglądasz 1-20 z 20
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Burze z gradem nad regionem. Wydano ostrzeżenie dla części województwa zachodniopomorskiego Silne burze, grad oraz porywy wiatru do 80 km/h mogą wystąpić w niedzielę po południu w wielu powiatach województwa zachodniopomorskiego. Synoptycy ostrzegają także przed intensywnymi opadami deszczu, które lokalnie mogą powodować podtopienia. Centrum Prognoz Meteorologicznych MeteoSky wydało ostrzeżenie meteorologiczne dotyczące burz z gradem. Alert pierwszego stopnia obowiązuje od godziny 12:40 do 17:00 w niedzielę 21 czerwca 2026 roku ■ Uwaga mieszkańcy i turyści! Dla całego województwa zachodniopomorskiego wydano ostrzeżenie przed upałami - dziś od godz. 11:00 do 21:00 temperatura może osiągać od 28°C do 32°C. Wysokie temperatury zwiększają ryzyko udaru słonecznego i odwodnienia. Pamiętaj o regularnym piciu wody, unikaj długiego przebywania na słońcu i zachowaj szczególną ostrożność wobec dzieci oraz seniorów ■ Gang na elektrycznych hulajnogach i brawurowy skok na jubilera. Kilka minut wystarczyło, by zorganizowana grupa włamywaczy splądrowała sklep jubilerski znajdujący się w kompleksie handlowym w budynku Kauflandu w Świnoujściu. Zamaskowani sprawcy sforsowali zabezpieczenia, rozbili szybę, witryny i uciekli na hulajnogach elektrycznych. Policja analizuje monitoringi z całej okolicy. W nocy z soboty na niedzielę doszło do jednego z najpoważniejszych włamań w Świnoujściu w ostatnich latach. Celem przestępców był sklep jubilerski znajdujący się w pasażu handlowym w markecie Kaufland. Według informacji, do których dotarła redakcja, sprawcy działali wyjątkowo sprawnie i byli bardzo dobrze przygotowani. Do obiektu dostali się pasażu handlowego. Po sforsowaniu zabezpieczeń przedostali się do wnętrza, a następnie przy użyciu młotów wybili szybę sklepu jubilerskiego. Cała akcja miała trwać zaledwie kilka minut. W tym czasie złodzieje opróżnili sklep z biżuterii i błyskawicznie opuścili miejsce zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się o stratach sięgających nawet 1,5 miliona złotych, jednak na obecnym etapie śledztwa kwota ta nie została oficjalnie potwierdzona. Z informacji uzyskanych przez redakcję wynika, że sprawcy uciekli na hulajnogach elektrycznych ■