- Idąc do sklepu chciałbym przejść chodnikiem, a nie jak codziennie ulicą, ponieważ nie pozwalają na to parkujące na chodniku samochody. Sytuacja zdarza się codziennie – podkreśla Czytelnik. - Tamtejsi mechanicy i ich klienci zrobili sobie po prostu z chodnika parking!
Mieszkaniec twierdzi, że to kolejny przykład braku reakcji strażników miejskich i policji na tego typu wykroczenia.
Co mają zrobić, łopatka i zlikwidować zaspę, śnieg można na trawkę, a nie tylko czekać że przyjedzie pług i odgarnie.
żeby tylko tam były problemy, na co drugiej ulicy staje jakiś mądry kierowca i nie przejmuje się pieszymi!!
Może po publikacji na Waszym portalu coś się zmieni i piesi nie będą musieli korzystać z jezdni tylko przejdą chodnikiem.Wystarczy żeby właściciej Warsztatu zaznaczył na szerokości 2 płytek chodnikowuch tzw," kopertę" zniknie wtedy problem.Nie pomogły interwencje w Straży Miejskiej u funkcjonariuszy drogówki u samego właściciela warsztatu. Oni wszyscy jeżdżą samochodami i pieszych ignorują.My piesi jesteśmy słabsi więc można na nas patrzeć z politowaniem tak robi właściciel warsztatu i jego żona również.Szkoda.
widac co to za warsztat skoro nie radzą sobie z logistyką, naprawy zajmują im więcej czasu niż przewidzieli dlatego taka kolejka.
A jak ma przejść matka z wózkiem, pomyśleliście!Sama mieszkam na rycerskiej, zimą to jest makabra, dość że słabo odśnieżone, to jeszcze zastawiony wiecznie chodnik.Ja proponuję tym co stawiają tam samochody aby się przespacerowali ze swoimi pociechami z wózkiem pełnym zakupów, życzę powodzenia a tym co piszą że cztery metry to nie problem do przebycia to niech się stukną w głowę. Chodnik jest dla pieszych i nikt nie może im tego odbierać, szczególnie ci którzy wożą dupki w wygodnych i ciepłych autkach.Niech w końcu zrobią tam porządek.
W Polsce słyszę tylko jak nikomu nic się nie udaje. A tutaj jest warsztat do którego cały czas ktoś podstawia samochód do naprawy. Facet rozwinął interes i tylko się cieszyć że w Polsce można też pracować i zarabiać.
Czy to problem rysnac se takie autko? Naucza sie wtedy buraki parkowac ;)
nie mozna przejsc na druga strone bo po tej stronie jest przjscie dla pieszych... niech ci pazerni mechanicy naucza sie logistyki, jeden z nich chomikuje z 10 samochodów, a drugi ma cale podwórko wolne,
GDZIE NASZA WZOROWA POLICJA KTÓRA CHWALI SIĘ JAKA ONA WZOROWA ZASTAWIONY CHODNIK WYJDZIE PIESZY NA ULICĘ OBEJŚĆ SAMOCHÓD ZOSTANIE POTRĄCONY PRZEZ SAMOCHÓD JADĄCY ULICĄ GDZIE WZOROWY KIEROWCA KTÓRY NIE WIDZI ZNAKU ZAKAZ ZATRZYMYWANIA SIĘ I POSTOJU KTO DAŁ MU PRAWO JAZDY WIDAĆ BYŁO ZDAWANE ZA ŁAPÓWKĘ
To się dzieje od lat. Naprawy i przeglądy odbywają się na chodniku. Mało tego, że straż miejska i policja nie widzą tego procederu to jeszcze informują kto dzwonił ze skarga na beszczelnych tzw. naprawiaczy
A u mnie z bloku 36 nie można wyjść, bo jak by mogli, to by wieśniaki wjechali do windy. Dzięki temu od czasu do czasu zlizują nabiał z samochodu. Już jeden sąsiad umarł, bo karetka nie mogła dojechać, ale łachy się nie nauczą nigdy.
To nie chodzi tylko o chodnik przejechać autem też jest problem wiecznie sie tam przeciskam gdzie jest policja
A może ten sfrustrowany mieszkaniec rysuje samochody ? mój też ma śliczną poziomą rysę na całej długości - choć parkowałem zgodnie z przepisami. Po obu stronach ulicy są chodniki - ja bym nie widział problemu przejść drugą stroną, ale cóż są tacy co życiowym credo uczynili NARZEKANIE !
ludzie robia sie bardzo wygodni a wszczegulnosci cj ktorzy posiadaja auta, jak by mogli to by wjechali do ubikacji za wlasna potrzeba aby nie chodzic...
troche wyrozumialosci tez mieszkam na tej ulicy i w tym warsztacie nie ma zbyt duzo miejsca na parkowanie aut.czy problem jest skorzystac z drogiej strony chodnika to raptem 4m.? zwykle lenistwo ludzkie. ale jak wam auto padnie i tam oddacie to meczycie warsztat czy auta da rade jeszcze dzis odebrac i nikt nie patrzy ze jego auto bedzie stało bankowo na tym chodniku. WSZYSTKO PRZESZKADZ !!POLSKA.
Mozecie nazywać mnie burakiem, l łachem, albo mkimkolwiek.To jest moja praca.Dajecie mi kasę ruburaki, a ja żyję jak lord!!.Wy pracujecie frajerzy 8 godzin, a ja od was mam w to -dwie godziny..Prosze o wsparcie od wszystkich tych, którzy się mają lepiej.Wspomórzcie wybudowanie mojej willy w Karsiborxu!!Ja was proszę o to zacny naród!!.W[ rzeciwnym wypadku będę musiał mieszkać na dwu[pokojowym socjalu.
można zobaczyć jeszcze lepszą sytuację przy Matejki 6, parkowanie na trawnikach, chodnikiem, którym prowadzone są dzieci do przedszkola jeżdżą samochody, żeby dostać się na plac (kiedyś dla dzieci)i zaparkować autka prawie pod swoimi oknami. Gdzie jest Straż Miejska czy Policja?
Po co się kłócić? Przecież można zamknąć ulicę i urządzić na niej parking dla klientów tego warsztatu; a mieszkańcy mogliby dojeżdżać do swoich domów przez Chełmską i Olsztyńską
Za to też chcecie karać? A nie wystarczy, że musimy tutaj mieszkać? Dodatkowe kary są niepotrzebne.
Ktoś napisał naklejki z karnym k*****m i wiecie co mieszkam na tej ulicy i się nie dziwię albo policja coś zrobi albo piękne naklejki im ozdobią szyby
W czym znowu widzicie problem ? Piesi chodzą po ulicach, rowerzyści jeżdżą po chodnikach i ulicach, choć obok jest ścieżka rowerowa, auta parkują na chodnikach i co w tym złego. Wszystkich karalibyście albo kapowalibyście na policję i do innych służb. Rodacy zmieńcie się w końcu, zacznijcie się uśmiechać. Wyluzujcie. Wstyd.
policja i straz powinna zajac sie tym, poniewaz samochody na wjezdze na ulice rycerska maja znaki postoju i zatrzymywania ale czyzby nikt z tym nie nie mogł sobie poradzic ?
Wpis został usunięty ze względu na złamanie prawa lub regulaminu serwisu przez użytkownika/Admin
Straż Miejską Komunisci powinni rozwiązac bo to oni ją powołali
Tu niesą potrzebni Policjanci tylko samochód który by zabierał takie samochody na parking strzeżony