POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Sobota [12.07.2014, 07:59:35] • Świnoujście

Nowy dowódca 13. Dywizjonu Trałowców

Nowy dowódca 13. Dywizjonu Trałowców

fot. Marian Kluczyński

11 lipca, na terenie Portu Wojennego w Gdyni miała miejsce uroczystość przekazania obowiązków dowódcy 13. Dywizjonu Trałowców. Dowodzenie jednostką objął komandor porucznik Piotr Sikora. Służbę na tym stanowisku zakończył natomiast komandor porucznik Krzysztof Rybak, który pełnił obowiązki dowódcy jednostki od października 2011 r.

"Gdy obejmowałem stanowisko dowódcy dywizjonu, moim priorytetem było szkolenie morskie okrętów wchodzących w jego skład. Dzisiaj mogę potwierdzić, że zadanie to zostało zrealizowane. Okręty 13. Dywizjonu Trałowców na morzu gościły niemal bez przerwy. Uczestniczyły w wielu ćwiczeniach krajowych i międzynarodowych, współpracowaliśmy z okrętami NATO a Grupa Nurków Minerów wchodząca w skład jednostki wiele razy interweniowała usuwając podwodne niebezpieczeństwa” – powiedział komandor porucznik Krzysztof Rybak, zdając obowiązki dowódcy 13. Dywizjonu Trałowców. Uroczystość przekazania obowiązków odbyła się w obecności Szefa Szkolenia 8. Flotylli Obrony Wybrzeża - komandora Jarosława Kuklińskiego, kadry i pracowników 13 Dywizjonu Trałowców oraz zaproszonych gości. Podczas uroczystości przekazane zostały symbole dowodzenia – znaki dowódcy dywizjonu. Następnie podpisane zostały protokoły objęcia obowiązków. Uroczystość zakończyła się defiladą, podczas której załogi okrętów oddały honor nowemu dowódcy dywizjonu, żegnając jednocześnie odchodzącego.

Nowy dowódca 13. Dywizjonu Trałowców

fot. Marian Kluczyński

Komandor porucznik Piotr Sikora urodził się w 1969 roku w Paczkowie. Wstąpił do wojska w 1988 r. rozpoczynając studia na Wydziale Nawigacji i Uzbrojenia Okrętowego w Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni. Po ich ukończeniu, otrzymał pierwszy przydział służbowy w 9. Flotylli Obrony Wybrzeża w Helu. Pełnił tam obowiązki dowódcy działu rakietowo-artyleryjskiego i broni podwodnej na okrętach obrony przeciwminowej 13. Dywizjonu Trałowców. Z dywizjonem związany był przez długie lata, pełniąc kolejne obowiązki dowodził okrętami dywizjonu jako dowódca okrętu na kilku z nich oraz jako dowódca grupy. Ostatnim pełnionym stanowiskiem w dywizjonie było stanowisko Szefa Sztabu jednostki. Brał udział w działaniach międzynarodowych zespołów: Stałego Zespołu Sił Obrony Przeciwminowej NATO Europy Północnej (MCMFORNORTH) oraz Stałego Zespołu Sił Obrony Przeciwminowej NATO Grupa 1. Jego doświadczenie uzupełniają studia podyplomowe, służba pełniona w Dowództwie Marynarki Wojennej oraz w sztabie 3. Flotylli Okrętów oraz liczne kursy, także zagraniczne. Dzisiaj objął dowodzenie 13. Dywizjonem Trałowców 8. Flotylli Obrony Wybrzeża

Nowy dowódca 13. Dywizjonu Trałowców

fot. Marian Kluczyński

Komandor porucznik Krzysztof Rybak urodził się w 1967 roku w Gdyni. Ze służbą wojskową związał się w 1986 roku rozpoczynając studia na Wydziale Nawigacji i Uzbrojenia Okrętowego w Wyższej Szkole Marynarki Wojennej, które ukończył w 1990 roku. Wykształcenie uzupełniał na Uniwersytecie gdańskim oraz podczas studiów podyplomowych w Akademii Marynarki Wojennej. Z 13. Dywizjonem Trałowców związany jest od momentu ukończenia studiów, kiedy objął pierwsze stanowisko służbowe na okręcie ORP „Tukan”. Od tego momentu służył na okrętach dywizjonu, zdobywał doświadczenie na stanowiskach dowódcy okrętu oraz dowódcy grupy aż do 2005 roku, gdy wyznaczony został na stanowisko Szefa Sztabu jednostki. W 2011 roku objął dowodzenie 13. Dywizjonem Trałowców. Ukończył wiele, także zagranicznych kursów. Dowodzony przez niego 13. Dywizjon Trałowców otrzymał w ubiegłym roku tytuł honorowy „Przodujący Oddział Wojska Polskiego”. Dzisiaj zdał dowodzenie jednostką aby objąć stanowisko w Centrum Doktryn i Szkolenia Sił Zbrojnych w Bydgoszczy.

Oficer prasowy 8FOW
Kpt. mar. Monika Trzcińska


komentarzy: 1, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
Oglądasz 1-1 z 1

Gość • Niedziela [13.07.2014, 21:42:12] • [IP: 62.69.231.***]

I znowu leśne dziadki mieli święto.

Oglądasz 1-1 z 1
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Gang na elektrycznych hulajnogach i brawurowy skok na jubilera. Kilka minut wystarczyło, by zorganizowana grupa włamywaczy splądrowała sklep jubilerski znajdujący się w kompleksie handlowym w budynku Kauflandu w Świnoujściu. Zamaskowani sprawcy sforsowali zabezpieczenia, rozbili szybę, witryny i uciekli na hulajnogach elektrycznych. Policja analizuje monitoringi z całej okolicy. W nocy z soboty na niedzielę doszło do jednego z najpoważniejszych włamań w Świnoujściu w ostatnich latach. Celem przestępców był sklep jubilerski znajdujący się w pasażu handlowym w markecie Kaufland. Według informacji, do których dotarła redakcja, sprawcy działali wyjątkowo sprawnie i byli bardzo dobrze przygotowani. Do obiektu dostali się pasażu handlowego. Po sforsowaniu zabezpieczeń przedostali się do wnętrza, a następnie przy użyciu młotów wybili szybę sklepu jubilerskiego. Cała akcja miała trwać zaledwie kilka minut. W tym czasie złodzieje opróżnili sklep z biżuterii i błyskawicznie opuścili miejsce zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się o stratach sięgających nawet 1,5 miliona złotych, jednak na obecnym etapie śledztwa kwota ta nie została oficjalnie potwierdzona. Z informacji uzyskanych przez redakcję wynika, że sprawcy uciekli na hulajnogach elektrycznych ■