POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Czwartek [07.08.2014, 10:45:21] • zachodniopomorskie

Okradł mężczyznę za pomocą jego karty i pinu

Policjanci stale przypominają o tym, żeby nie chować w jednym miejscu karty bankomatowej i odpowiadającego jej numeru PIN. Do tych wskazówek nie zastosował się mieszkaniec Koszalina, który zgubił portfel, a następnie został okradziony przez nieuczciwego znalazcę, którego zatrzymali wczoraj policjanci z komisariatu II.

Policja przypomina, że każda osoba, która znajdzie cudzą rzecz, jest zobowiązana do oddania jej właścicielowi. Szczegółowo określają to przepisy kodeksu cywilnego i kodeksu karnego. Wbrew tym zasadom zachował się 52-letni mężczyzna. Nie tylko nie oddał on właścicielowi portfela, który znalazł na osiedlu, ale jeszcze za pomocą karty i numeru PIN pobrał z konta pokrzywdzonego pieniądze.

Jak ustalili policjanci z komisariatu II, pokrzywdzony odpoczywał po południu na ławce w pobliżu domu. Nie zauważył momentu, w którym z kieszeni wypadł mu portfel. Odnalazł go jakiś czas później 52-latek, ale zamiast ustalić właściciela i oddać zgubę, wykorzystał okazję do tego, by pobrać gotówkę.
Użył do tego karty i numeru PIN, które znajdowały się w portfelu. Policjanci z komisariatu II udowodnili mu, że aż czterokrotnie korzystał z bankomatu i wypłacił łącznie 500 złotych.

Wczoraj mężczyzna usłyszał zarzuty zagrożone kara do 10 lat pozbawienia wolności.

kom. Urszula Tartas / IK


komentarzy: 1, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
Oglądasz 1-1 z 1

Gość • Czwartek [07.08.2014, 14:51:32] • [IP: 46.113.56.***]

Najlepiej zapamiętać PIN poprzez analogię, np. jeśli byłby 18 89, to są to daty historyczne, jeśli inne, to może kojarzą się z jakąś historią z własnego życia. Należy opowiedziec sobie taką historię gdy sie zapamiętuje PIN, np.szeptać kilka razy:" niepodległość, Okrągły Stół". Albo zapisać w telefonie obok innych cyfr jako rzekomy nr telefonu, a wiedzieć będzie, że tylko początkowe cyfry są znaczące, tylko właściciel telefonu.

Oglądasz 1-1 z 1
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Gang na elektrycznych hulajnogach i brawurowy skok na jubilera. Kilka minut wystarczyło, by zorganizowana grupa włamywaczy splądrowała sklep jubilerski znajdujący się w kompleksie handlowym w budynku Kauflandu w Świnoujściu. Zamaskowani sprawcy sforsowali zabezpieczenia, rozbili szybę, witryny i uciekli na hulajnogach elektrycznych. Policja analizuje monitoringi z całej okolicy. W nocy z soboty na niedzielę doszło do jednego z najpoważniejszych włamań w Świnoujściu w ostatnich latach. Celem przestępców był sklep jubilerski znajdujący się w pasażu handlowym w markecie Kaufland. Według informacji, do których dotarła redakcja, sprawcy działali wyjątkowo sprawnie i byli bardzo dobrze przygotowani. Do obiektu dostali się pasażu handlowego. Po sforsowaniu zabezpieczeń przedostali się do wnętrza, a następnie przy użyciu młotów wybili szybę sklepu jubilerskiego. Cała akcja miała trwać zaledwie kilka minut. W tym czasie złodzieje opróżnili sklep z biżuterii i błyskawicznie opuścili miejsce zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się o stratach sięgających nawet 1,5 miliona złotych, jednak na obecnym etapie śledztwa kwota ta nie została oficjalnie potwierdzona. Z informacji uzyskanych przez redakcję wynika, że sprawcy uciekli na hulajnogach elektrycznych ■