POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Poniedziałek [11.08.2014, 12:08:32] • zachodniopomorskie

300-letnie rzeźby z Krosina odnalezione

300-letnie rzeźby z Krosina odnalezione

fot. Policja

W 2014 roku Wojewódzki Konserwator Zabytków w Koszalinie powiadomił o zaginięciu wyposażenia XVIII-wiecznego ołtarza kościoła w Motarzynie. Sprawą zajął się Zespół ds. Zabytków KWP w Szczecinie, który rozpoczął poszukiwania zaginionych zabytków. Ustalono, że kilkanaście obiektów z kościoła zaginęło po remoncie kapitalnym szachulcowej świątyni, prowadzonym w latach 2007-2011, dzięki staraniom Społecznego Komitetu Odbudowy Kościoła w Motarzynie.

W ubiegłym tygodniu policjant z Zespół ds. Zabytków wraz z ks. proboszczem z parafii w Krosinie odnaleźli XIX-wieczny krucyfiks z Motarzyna na strychu plebanii w Krosinie. Oprócz niego odnaleźli również dwie XVIII-wieczne barokowe figury z ambony kościoła w Krosinie, których zaginięcie zgłosił już w 2009 roku poprzedni proboszcz.
Zabytki te zarejestrowane były w bazie utraconych zabytków prowadzonej przez NIMOZ. Figury św. Marka i Łukasza Ewangelistów są w złym stanie zachowania, posiadają liczne ubytki strukturalne i ubytki polichromii. Obecny proboszcz pełniący obowiązki od połowy 2012 roku, udzielił pełnego wsparcia policji licząc na odnalezienie pozostałych zabytków z kościoła w Motarzynie.

O odnalezieniu powiadomiono niezwłocznie Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Szczecinie i Diecezjalnego Konserwatora Zabytków, a według dokumentacji urzędu ochrony zabytków, potwierdzono bezsprzecznie że są to poszukiwane od kilku lat rzeźby oraz krucyfiks. Krucyfiks po zakończeniu prac restauracyjnych prawdopodobnie wróci do kościoła w Motarzynie.

Ambona w Krosinie została wykonana w początku XVIII wieku dla kościoła w Białowąsie z 1689 roku. Ponieważ kościół po wojnie był w złym stanie, jego wyposażenie ołtarz i ambonę przeniesiono do kościoła w Krosinie, gdzie w 1951 roku erygowano parafię pw. św. Apostołów Piotra i Pawła. Kościół w Białowąsie przywrócono do funkcji sakralnej dopiero w 1976 roku.

asp. Marek Łuczak


komentarzy: 2, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
Oglądasz 1-2 z 2

Gość • Środa [13.08.2014, 17:02:30] • [IP: 92.42.116.***]

Znaczy co? Proboszcz ukradł? Znowu?

Gość • Poniedziałek [11.08.2014, 13:20:55] • [IP: 62.69.231.***]

Ciekawe jakie zabytki w przyszłości po nas zostaną? Beton, plastik, plastik, beton, plastik, beton, beton, plastik... itd.

Oglądasz 1-2 z 2
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Gang na elektrycznych hulajnogach i brawurowy skok na jubilera. Kilka minut wystarczyło, by zorganizowana grupa włamywaczy splądrowała sklep jubilerski znajdujący się w kompleksie handlowym w budynku Kauflandu w Świnoujściu. Zamaskowani sprawcy sforsowali zabezpieczenia, rozbili szybę, witryny i uciekli na hulajnogach elektrycznych. Policja analizuje monitoringi z całej okolicy. W nocy z soboty na niedzielę doszło do jednego z najpoważniejszych włamań w Świnoujściu w ostatnich latach. Celem przestępców był sklep jubilerski znajdujący się w pasażu handlowym w markecie Kaufland. Według informacji, do których dotarła redakcja, sprawcy działali wyjątkowo sprawnie i byli bardzo dobrze przygotowani. Do obiektu dostali się pasażu handlowego. Po sforsowaniu zabezpieczeń przedostali się do wnętrza, a następnie przy użyciu młotów wybili szybę sklepu jubilerskiego. Cała akcja miała trwać zaledwie kilka minut. W tym czasie złodzieje opróżnili sklep z biżuterii i błyskawicznie opuścili miejsce zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się o stratach sięgających nawet 1,5 miliona złotych, jednak na obecnym etapie śledztwa kwota ta nie została oficjalnie potwierdzona. Z informacji uzyskanych przez redakcję wynika, że sprawcy uciekli na hulajnogach elektrycznych ■