POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Poniedziałek [01.09.2014, 01:26:46] • Świnoujście

Kartacze – powrót do tradycji

Kartacze – powrót do tradycji

fot. Organizator

Jedno danie, które łączy kulinarnie Polskę, Litwę, Białoruś, Ukrainę, a nawet Niemcy. Mistrz kuchni INTERFERIE Medical SPA w Świnoujściu zaprasza na kartacze przygotowane zgodnie z tradycyjną recepturą.

Wywodzące się z Litwy, w Polsce dobrze znane są przede wszystkim mieszkańcom Suwalszczyzny i Podlasia. Z uwagi na dużą pracochłonność, gospodynie szykowały je tam zawsze od święta. Litwini nazwali je cepelinami, gdyż kształtem przypomniały sterowiec wynaleziony przez niemieckiego hrabiego Ferdynanda von Zeppelina, natomiast Niemcy z dawnych Prus Wschodnich to samo danie określali jako keilchen.

Przez cały wrzesień w restauracji á la carte INTERFERIE Medical SPA w Świnoujściu będzie można zasmakować wyśmienitych tradycyjnych kartaczy łączących kulinarnie nadbałtyckie regiony. - Jest kilka szkół robienia cepelinów, ale ja stosuję się jednak do tej najbardziej tradycyjnej, zakładającej połączenie surowych i ugotowanych ziemniaków. Dodaję jeszcze jajko, mąkę ziemniaczaną, gałkę muszkatołową i sól do smaku. Ważne, aby surowe ziemniaki po starciu na tarce, odcisnąć przez gazę do miski i poczekać chwilę do momentu wytrącenia skrobi. Z ciasta formuję owalne placki, nakładam farsz i dokładnie sklejam brzegi. Cepeliny wrzucam na wrzątek i gotuję około 20 minut. Podaję z podsmażoną cebulką i boczkiem. – mówi Bogusław Michałowski, mistrz kuchni INTERFERIE Medical SPA w Świnoujściu.

Farsz do kartaczy w oryginalnym przepisie składa się z podsmażonego na cebulce mielonego mięsa wieprzowego lub wołowego. Może być to jednak również idealne danie dla wegetarian. - Cepeliny smakują doskonale z wypełnieniem z białej lub kiszonej kapusty, grzybów, a nawet sera – dodaje Bogusław Michałowski.

Restauracja á la carte INTERFERIE Medical SPA w Świnoujściu proponuje wykwintne dania kuchni polskiej i międzynarodowej. Oryginalny wystrój oraz przytulna atmosfera gwarantuje komfortowe warunki zarówno w trakcie spotkań biznesowych, jak i wydarzeń rodzinnych. Goście hotelu mogą zasmakować także w ciekawych drinkach, najlepszych winach i pysznych deserach przy aromatycznych kawach i herbatach serwowanych w lobby barze.


komentarzy: 1, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
Oglądasz 1-1 z 1

JJ • Poniedziałek [01.09.2014, 07:54:14] • [IP: 93.94.186.***]

Czy restauracja jest otwarta dla" ludzi z zewnątrz" czy tylko dla gości hotelowych? :-)

Oglądasz 1-1 z 1
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Gang na elektrycznych hulajnogach i brawurowy skok na jubilera. Kilka minut wystarczyło, by zorganizowana grupa włamywaczy splądrowała sklep jubilerski znajdujący się w kompleksie handlowym w budynku Kauflandu w Świnoujściu. Zamaskowani sprawcy sforsowali zabezpieczenia, rozbili szybę, witryny i uciekli na hulajnogach elektrycznych. Policja analizuje monitoringi z całej okolicy. W nocy z soboty na niedzielę doszło do jednego z najpoważniejszych włamań w Świnoujściu w ostatnich latach. Celem przestępców był sklep jubilerski znajdujący się w pasażu handlowym w markecie Kaufland. Według informacji, do których dotarła redakcja, sprawcy działali wyjątkowo sprawnie i byli bardzo dobrze przygotowani. Do obiektu dostali się pasażu handlowego. Po sforsowaniu zabezpieczeń przedostali się do wnętrza, a następnie przy użyciu młotów wybili szybę sklepu jubilerskiego. Cała akcja miała trwać zaledwie kilka minut. W tym czasie złodzieje opróżnili sklep z biżuterii i błyskawicznie opuścili miejsce zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się o stratach sięgających nawet 1,5 miliona złotych, jednak na obecnym etapie śledztwa kwota ta nie została oficjalnie potwierdzona. Z informacji uzyskanych przez redakcję wynika, że sprawcy uciekli na hulajnogach elektrycznych ■