POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Poniedziałek [18.05.2015, 00:18:15] • Świnoujście

W wannie jak na plaży!

W wannie jak na plaży!

fot. Czytelnik

Od lutego na ulicy Kochanowskiego wymieniali główną rurę, która doprowadza wodę do domów – pisze nasz Czytelnik. – Wymienili również rury aż do budynków. I w zasadzie mamy podłączoną wodę od około trzech tygodni, ale, co dziwne, wszystkim nagle spadło ciśnienie w kranach i co wlewam teraz wodę do wanny, to leci mi piasek. Piasek taki jak na plaży!

Nikomu nic już nie robią od dwóch tygodni – czytamy dalej w liście. –
Zakończono też prace na ulicy i przy budynkach. Jesteśmy już na nowej nitce czyli nowej plastikowej rurze. Jakaś masakra! Pozapychało co niektórym piece gazowe.

W wannie jak na plaży!

fot. Czytelnik

Inni mieszkańcy mówią, że, gdy wlewają wodę do wanny, czują się jakby byli w Bałtyku, bo na dnie mają piękny plażowy piasek.

- Kiedy myję zęby, mam wrażenie, że używam pasty z granulkami, a to woda z dodatkiem piaseczku - mówi z przekąsem inny mieszkaniec ulicy Kochanowskiego.- Bałem się taką wodę wlewać do czajnika.


O interwencję poprosiliśmy Zakład Wodociągów i Kanalizacji.

-W ul. Kochanowskiego była wymieniana sieć wodociągowa wraz ze wszystkimi przyłączami. Z ramienia ZWiK Sp. z o.o. wszystkie prace prowadziła firma PORT-SERWIS ze Świnoujścia - informuje Adam Makieła, prezes ZWiK - wybrana w przetargu nieograniczonym. Przy tak dużym zakresie prac mogły wystąpić lokalnie, w niektórych adresach problemy z dostawą wody, za które przepraszamy. Wymiana sieci i przyłączy pozytywnie wpłynie na ilość i jakość wody podawanej przez ZWiK Sp. z o.o. do mieszkań w ul. Kochanowskiego. Zwiększona ilość wody w nowej instalacji, lokalnie może spowodować zmianę przepływu wody oraz odrywanie osadów z wewnętrznej instalacji i zapychanie sitek tzw. perlatorów na wylewkach stanowiących zakończenie baterii wodociągowych. Firma PORT-SERWIS dokona przepłukania tych baterii.


Zgodnie z obietnicą prezesa, na miejscu pojawił się wykonawca inwestycji. Po jego interwencji z kranów popłynęła czysta woda.

źródło: www.iswinoujscie.pl


komentarzy: 0, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Gang na elektrycznych hulajnogach i brawurowy skok na jubilera. Kilka minut wystarczyło, by zorganizowana grupa włamywaczy splądrowała sklep jubilerski znajdujący się w kompleksie handlowym w budynku Kauflandu w Świnoujściu. Zamaskowani sprawcy sforsowali zabezpieczenia, rozbili szybę, witryny i uciekli na hulajnogach elektrycznych. Policja analizuje monitoringi z całej okolicy. W nocy z soboty na niedzielę doszło do jednego z najpoważniejszych włamań w Świnoujściu w ostatnich latach. Celem przestępców był sklep jubilerski znajdujący się w pasażu handlowym w markecie Kaufland. Według informacji, do których dotarła redakcja, sprawcy działali wyjątkowo sprawnie i byli bardzo dobrze przygotowani. Do obiektu dostali się pasażu handlowego. Po sforsowaniu zabezpieczeń przedostali się do wnętrza, a następnie przy użyciu młotów wybili szybę sklepu jubilerskiego. Cała akcja miała trwać zaledwie kilka minut. W tym czasie złodzieje opróżnili sklep z biżuterii i błyskawicznie opuścili miejsce zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się o stratach sięgających nawet 1,5 miliona złotych, jednak na obecnym etapie śledztwa kwota ta nie została oficjalnie potwierdzona. Z informacji uzyskanych przez redakcję wynika, że sprawcy uciekli na hulajnogach elektrycznych ■