POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Czwartek [06.08.2015, 13:43:34] • Warszawa

Wakacyjny trening w wodzie

Wakacyjny trening w wodzie

fot. Organizator

W sezonie urlopowym częściej spędzamy czas na basenach, chętniej jeździmy nad jeziora lub morze. Osobom, które chciałyby łączyć przyjemne z pożytecznym i traktować pływanie jako rodzaj treningu, przychodzą z pomocą nowe technologie.

Na rynku dostępnych jest kilka modeli zegarków mających funkcje przydatne z punktu widzenia pływaków. Ten rodzaj sportu jest dobrą alternatywą dla osób, które uważają, że bieganie za nudne i chętniej spędzają czas na basenie lub otwartym akwenie. Pływanie jest doskonałym treningiem, jeśli oczywiście podchodzimy do niego w sposób przemyślany, czyli kontrolujemy swoje postępy oraz realizujemy założone cele.
Dzięki smartwatchom możemy mierzyć przepłynięte okrążenia, pociągnięcia, czas, prędkość długości oraz SWOLF. Wynik SWOLF jest obliczany poprzez dodanie czasu wyrażonego w sekundach do liczby ruchów potrzebnych na przepłynięcie jednej długości basenu. SWOLF służy do określenia wydajności pływania. Im niższa punktacja, tym lepiej (słowo SWOLF to połączenie wyrazów „swimming” i „golf”).
Jednym z zegarków mierzących powyższe parametry jest TomTom Multi-Sport Cardio, który nie jest jednak typowym pływackim smartwatchem, gdyż służy także do biegania oraz jazdy na rowerze, co czyni go znacznie bardziej uniwersalnym narzędziem. Zanim rozpoczniemy trening pływacki z tym smartwatchem, powinniśmy ustawić wielkość basenu, wybrać rodzaj treningu oraz dopasować wyświetlacz (lewa/prawa ręka). Zegarek automatycznie zapisuje przebieg treningu na bazie przepłyniętych basenów. Algorytm, biorąc pod uwagę długość toru (określaną ręcznie przez użytkownika) kalkuluje prędkość i odległość. Dodatkowo może użyć czujnika ruchu w zegarku.
Osoby, które preferują pływanie pod gołym niebem, muszą mieć na uwadze to, że GPS nie działa pod wodą, dlatego niektórzy sportowcy umieszczają zegarek pod swoim czepkiem pływackim. Na otwartym akwenie nie da się określić liczby basenów, stąd dane o odległości
i szybkości będą mniej precyzyjne niż na zamkniętym obiekcie.
Po zakończonym treningu można go dokładnie przeanalizować za pomocą internetowej platformy MySports. Jej użytkownik ma podgląd zarejestrowanej aktywności, a ułatwieniem jest funkcja konfiguracji sesji treningowych. Dzięki niej da się wybrać dowolny zarejestrowany trening i ustalić jako punkt odniesienia podczas rywalizacji. To duże ułatwienie dla tych, którzy systematycznie pracują nad poprawą swoich wyników.


komentarzy: 0, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Gang na elektrycznych hulajnogach i brawurowy skok na jubilera. Kilka minut wystarczyło, by zorganizowana grupa włamywaczy splądrowała sklep jubilerski znajdujący się w kompleksie handlowym w budynku Kauflandu w Świnoujściu. Zamaskowani sprawcy sforsowali zabezpieczenia, rozbili szybę, witryny i uciekli na hulajnogach elektrycznych. Policja analizuje monitoringi z całej okolicy. W nocy z soboty na niedzielę doszło do jednego z najpoważniejszych włamań w Świnoujściu w ostatnich latach. Celem przestępców był sklep jubilerski znajdujący się w pasażu handlowym w markecie Kaufland. Według informacji, do których dotarła redakcja, sprawcy działali wyjątkowo sprawnie i byli bardzo dobrze przygotowani. Do obiektu dostali się pasażu handlowego. Po sforsowaniu zabezpieczeń przedostali się do wnętrza, a następnie przy użyciu młotów wybili szybę sklepu jubilerskiego. Cała akcja miała trwać zaledwie kilka minut. W tym czasie złodzieje opróżnili sklep z biżuterii i błyskawicznie opuścili miejsce zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się o stratach sięgających nawet 1,5 miliona złotych, jednak na obecnym etapie śledztwa kwota ta nie została oficjalnie potwierdzona. Z informacji uzyskanych przez redakcję wynika, że sprawcy uciekli na hulajnogach elektrycznych ■