POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Poniedziałek [02.11.2015, 07:34:43] • Świnoujście

Zaduszki – smutku okruszki

Zaduszki – smutku okruszki

fot. Sławomir Ryfczyński

Znikają powoli wielkie korki sprzed cmentarzy. Chmura ciężkiego dymu unoszącego się nad grobami opada, zmienia się w pełzającą mgiełkę wspomnień. Łatwiej już o pustą ławeczkę przy cmentarnej alejce i chwile zadumy, których nie rozpędzi tłum. Dzień po wszystkich świętych to chwile pełne zamyśleń i tego czego zabrakło może we wczorajszym zapędzonym święcie. Dlatego też dzisiejsze popołudnie będzie dla wielu z nas czasem refleksji, zadumy i wspominania tych, których groby są bardzo blisko i bardzo daleko...

Wielu z nas ceni sobie, bardziej nawet niż zaludniony 1 listopada, ten dzisiejszy, pustoszejący cmentarz. W tej zaduszkowej ciszy łatwiej jest przecież o spotkanie w tym nieznanym wymiarze. Myśli szybciej przebiją się przez mur niepamięci. To zaduszkowe, wieczorne odczucie bliskości. Wpatrujemy się w oczy na zdjęciu i ręce same wyciągają się by poczuć znajomą dłoń. Ten rozpaczliwy gest tęsknoty nie skończy się cudem bo z drugiej strony nie ma ciepłej dłoni tylko zimny krzyż. Szczęśliwi, którzy ogrzeją się tląca się w nim nadzieją!

Jest jednak niesamowity klimat tego właśnie zaduszkowego wieczoru. Atmosferze rozłąki towarzyszy radosne przekonanie o nieprzemijającej więzi z naszymi bliskimi. I choćby w sercu pozostały także bolesne myśli to jedno co na pewno dziś zawdzięczamy naszym zmarłym to fakt, że, choć na parę chwil, możemy naprawdę oderwać się od brudów tej ziemi i polecieć wysoko…. Lećmy do nich. Z dymem świecy, z blaskiem znicza. Wysoko.

źródło: www.iswinoujscie.pl


komentarzy: 1, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
Oglądasz 1-1 z 1

Gość • Poniedziałek [02.11.2015, 15:26:20] • [IP: 50.7.78.***]

Pozdrawiam środkowym palcem zapijaczonego łba, który wieczorem na cmentarzu do mnie sapał, że rzekomo zaświeciłem latarką jego żonie po ślipiach. f·u Łbie.

Oglądasz 1-1 z 1
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Gang na elektrycznych hulajnogach i brawurowy skok na jubilera. Kilka minut wystarczyło, by zorganizowana grupa włamywaczy splądrowała sklep jubilerski znajdujący się w kompleksie handlowym w budynku Kauflandu w Świnoujściu. Zamaskowani sprawcy sforsowali zabezpieczenia, rozbili szybę, witryny i uciekli na hulajnogach elektrycznych. Policja analizuje monitoringi z całej okolicy. W nocy z soboty na niedzielę doszło do jednego z najpoważniejszych włamań w Świnoujściu w ostatnich latach. Celem przestępców był sklep jubilerski znajdujący się w pasażu handlowym w markecie Kaufland. Według informacji, do których dotarła redakcja, sprawcy działali wyjątkowo sprawnie i byli bardzo dobrze przygotowani. Do obiektu dostali się pasażu handlowego. Po sforsowaniu zabezpieczeń przedostali się do wnętrza, a następnie przy użyciu młotów wybili szybę sklepu jubilerskiego. Cała akcja miała trwać zaledwie kilka minut. W tym czasie złodzieje opróżnili sklep z biżuterii i błyskawicznie opuścili miejsce zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się o stratach sięgających nawet 1,5 miliona złotych, jednak na obecnym etapie śledztwa kwota ta nie została oficjalnie potwierdzona. Z informacji uzyskanych przez redakcję wynika, że sprawcy uciekli na hulajnogach elektrycznych ■