POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Wtorek [10.11.2015, 08:12:15] • Świnoujście

Organizatorzy Tygodnia Patriotycznego zapraszają na film „Krew na bruku”

Po agresji Związku Sowieckiego na Polskę, wieczorem 17 września 1939 Naczelny Wódz Edward Śmigły-Rydz wydał rozkaz: „Sowiety wkroczyły. Nakazuję ogólne wycofanie na Rumunię i Węgry najkrótszymi drogami. Z bolszewikami nie walczyć, chyba w razie natarcia z ich strony albo próby rozbrojenia oddziałów…"

Rozkaz ten nie dotarł jednak do wielu oddziałów, a przez część dowódców
uznany został za prowokację. Do starć z Armią Czerwoną dochodziło w
wielu miejscach. Wkraczającym bolszewickim oddziałom opór stawiały
również miasta, wśród których najbardziej zacięty i tragiczny bój
stoczyło Grodno.
60-tysięcznego miasta przed pancernymi kolumnami wroga bronili przez
całe trzy dni nieliczni żołnierze, policjanci oraz ochotnicy, głównie
harcerze. Musieli ulec przeważającym siłom sowieckim. Do końca września
Sowieci zajęli wschodnie województwa Polski. Za nimi szedł terror. W
Grodnie rozstrzelali grupę wziętych do niewoli obrońców miasta.

Fabularyzowany dokument „Krew na bruku. Grodno 1939” Roberta Miękusa
opowiada o obronie Grodna przed wojskami sowieckimi we wrześniu 1939
roku. Producentami filmu są Fundacja Lelewela oraz Związek Polaków na
Białorusi.

Projekcja filmu odbędzie się w auli Szkoły Podstawowej nr 1 we wtorek o
godzinie 17.00. Wstęp bezpłatny. Podczas pokazu filmu będzie prowadzona
kwesta na ekshumację i identyfikację Żołnierzy Wyklętych.
Zwiastun filmu https://www.youtube.com/watch?v=zfEYPH4e_aQ


komentarzy: 2, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
Oglądasz 1-2 z 2

Gość • Piątek [13.11.2015, 14:26:12] • [IP: 62.69.231.***]

I wszyscy pseudo patrioci razem z majątkiem narodowym przez Zaleszczyki, Rumunię, Francję dali dyla do Anglii, utworzyli sobie rzad na uchodzictwie a naród zostawili na pastwę okupanta niemieckiego.teraz ci sami patrioci zrobiliby to samo, gnali by do kochanego USA lub do Watykanu a naród klepał by biedę.

Gość • Wtorek [10.11.2015, 08:44:59] • [IP: 92.42.114.***]

szkoda że nie dogadano sie z MDK i nie jest wyswietlane to w sali MDK, bo takie puszczanie w sali szkoły to takie troszke konspiracyjne, by nie urazić czerwonych

Oglądasz 1-2 z 2
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Gang na elektrycznych hulajnogach i brawurowy skok na jubilera. Kilka minut wystarczyło, by zorganizowana grupa włamywaczy splądrowała sklep jubilerski znajdujący się w kompleksie handlowym w budynku Kauflandu w Świnoujściu. Zamaskowani sprawcy sforsowali zabezpieczenia, rozbili szybę, witryny i uciekli na hulajnogach elektrycznych. Policja analizuje monitoringi z całej okolicy. W nocy z soboty na niedzielę doszło do jednego z najpoważniejszych włamań w Świnoujściu w ostatnich latach. Celem przestępców był sklep jubilerski znajdujący się w pasażu handlowym w markecie Kaufland. Według informacji, do których dotarła redakcja, sprawcy działali wyjątkowo sprawnie i byli bardzo dobrze przygotowani. Do obiektu dostali się pasażu handlowego. Po sforsowaniu zabezpieczeń przedostali się do wnętrza, a następnie przy użyciu młotów wybili szybę sklepu jubilerskiego. Cała akcja miała trwać zaledwie kilka minut. W tym czasie złodzieje opróżnili sklep z biżuterii i błyskawicznie opuścili miejsce zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się o stratach sięgających nawet 1,5 miliona złotych, jednak na obecnym etapie śledztwa kwota ta nie została oficjalnie potwierdzona. Z informacji uzyskanych przez redakcję wynika, że sprawcy uciekli na hulajnogach elektrycznych ■