POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Piątek [04.12.2015, 11:23:43] • Świnoujście

Powstają galerie handlowe wspierane przez władze miasta, a właściciele małych sklepów zwijają interesy...

Powstają galerie handlowe wspierane przez władze miasta, a właściciele małych sklepów zwijają interesy...

fot. Sławomir Ryfczyński

Długo oczekiwana galeria działa już pół roku, u jednych od razu zyskała przychylność, w innych budzi niechęć. Jest jeszcze grupa, dla której Corso stało się początkiem upadłości. Właściciele niewielkich sklepów położonych wzdłuż deptaku przy Bohaterów Września, przy ulicy Konstytucji 3 Maja coraz częściej podejmują decyzje o likwidacji swoich stanowisk.

Jednym z nich jest pan Zbigniew, który po 8 latach działalności zamyka sklep na deptaku przy Bohaterów Września. Handluje wysokiej jakości butami i galanterią skórzaną. Decyzję o likwidacji sklepu podjął mimo doskonałej opinii klientów i wypracowanego miejsca , a wszystko z powodu galerii Corso i perspektywy otwarcia kolejnej. Według niego, policja wciąż karze mandatami zarówno dostawców, jak i klientów , którzy podjeżdżają autami. Sprzedawcy z tego powodu cierpią, ale są bezradni.

"Nie jest to na szczęście mój jedyny biznes, za pół roku na taką decyzję byłoby już za późno, sklep zacząłby przynosić straty. Deptak wydaje się atrakcyjnym miejscem, ale miasto wspiera konkurencję-galerię Corso, chociażby poprzez odcięcie deptaku od miejsca parkingowego i wybudowanie parkingu za przychodnią. Na deptaku ruch stopniowo zamiera."- mówi pan Zbigniew.

źródło: www.iswinoujscie.pl


komentarzy: 78, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
Oglądasz 76-78 z 78

Gość • Piątek [04.12.2015, 11:34:18] • [IP: 80.245.186.***]

Proste, cena wysoka, jakość kiepska i problemy z reklamacją. Wyjście = niższa marża, otwartość do klienta i nie kończenie reklamacji na NIE, trzeba szukać kompromisu. Wszędzie było tak samo ale sprzedawcy się przestawili i konkurują z centrami.

Gość • Piątek [04.12.2015, 11:33:23] • [IP: 80.245.187.**]

hehehe ci sklepikarze to są najmundrzejsi i zawsze głosowali na fasole. To teraz mordy w kubły i nie bulgotać!

Gość • Piątek [04.12.2015, 11:30:12] • [IP: 80.245.189.***]

Zamiera bo spoleczenstwo bidne...i wszyscy szukaja czegos taniego

Oglądasz 76-78 z 78
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Gang na elektrycznych hulajnogach i brawurowy skok na jubilera. Kilka minut wystarczyło, by zorganizowana grupa włamywaczy splądrowała sklep jubilerski znajdujący się w kompleksie handlowym w budynku Kauflandu w Świnoujściu. Zamaskowani sprawcy sforsowali zabezpieczenia, rozbili szybę, witryny i uciekli na hulajnogach elektrycznych. Policja analizuje monitoringi z całej okolicy. W nocy z soboty na niedzielę doszło do jednego z najpoważniejszych włamań w Świnoujściu w ostatnich latach. Celem przestępców był sklep jubilerski znajdujący się w pasażu handlowym w markecie Kaufland. Według informacji, do których dotarła redakcja, sprawcy działali wyjątkowo sprawnie i byli bardzo dobrze przygotowani. Do obiektu dostali się pasażu handlowego. Po sforsowaniu zabezpieczeń przedostali się do wnętrza, a następnie przy użyciu młotów wybili szybę sklepu jubilerskiego. Cała akcja miała trwać zaledwie kilka minut. W tym czasie złodzieje opróżnili sklep z biżuterii i błyskawicznie opuścili miejsce zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się o stratach sięgających nawet 1,5 miliona złotych, jednak na obecnym etapie śledztwa kwota ta nie została oficjalnie potwierdzona. Z informacji uzyskanych przez redakcję wynika, że sprawcy uciekli na hulajnogach elektrycznych ■