POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Wtorek [08.08.2017, 13:12:56] • Świnoujście

Gra kontrolna i integracyjna Flota - Old Boys Świnoujście 9-2 (4-0)

Gra kontrolna i integracyjna   Flota - Old Boys Świnoujście 9-2 (4-0)

fot. Flota Świnoujście

To był mecz integracyjny. Obecna drużyna Floty spotkała się dziś ze swoimi poprzednikami (choć raczej trudno zaliczyć do nich np. Patryka Harkota). Wiadomo, że u old-bojów sił już nie te, więc siłą rzeczy zmiany musiały być dokonywane inaczej (zawodnik zmęczony wracał na boisko po krótkim odpoczynku), ale na pewno mieli coś do przekazania młodszym kolegom z doświadczeń nabytych w przeszłości. Stąd też proszę wybaczyć, że poza opisem bramek skoncentruje się bardziej na wyczynach weteranów niż nie wykorzystanych okazjach piątoligowców.

Przez ćwierć meczu nie było bramek. Pierwszego gola zdobył w 23 minucie M. Nowak strzałem przy prawym słupku po kombinacji Kowalczyka z Misztalem. Trzy minuty później strzelecki popis rozpoczął Bątkowski strzałem w krótki słupek z podania Misztala. Nim jednak zdobył drugiego gola, strzałem w boczną siatkę popisał się Swat a później Kluczyński ubiegł Staniszewskiego. Druga bramka Bątkowskiego to rozpacz dla tych, co na ten mecz nie przyszli - aż zadzwoniło spojenie słupka z poprzeczką. Jeszcze przed przerwą "Baczek" ograł bramkarza old boysów i strzałem do pustej bramki podwyższył na 4:0 realizując tym samym klasyczny hat trick według wszystkich jego definicji.

Wiadomym było już więc kto ten mecz wygra, ale po przerwie dinozaury nadal walczyły zawzięcie i gdyby nie cztery gole sprzed przerwy można by powiedzieć, że mecz do 83 minuty był dramatyczny. W 54 minucie Siwiec, otrzymawszy piłkę od Bocheńskiego, w sytuacji sam na sam ograł bramkarza i zdobył pierwszego gola dla Old Boys. Minutę później stratę odrobił Skwara, strzelając głową w wyskoku po zagraniu Żabińskiego. W 60 minucie Nowak z Floty z 25 metrów trafił w górną część poprzeczki. W 63 Protasewicz przejął zgubioną przez flotowców piłkę i po krótkim rajdzie oraz wymanewrowaniu bramkarza Floty, strzałem do pustej bramki zdobył dla Old Boys drugiego gola. Potem jednak strzelała już tylko Flota. Najpierw Misztal po wymanewrowaniu defensywy rywali wepchnął piłkę do pustej bramki. Następnie Zięty z podania Nowaka strzałem z bliska podwyższył na 7-2. Nim padła ósma bramka dwie okazje mieli rywale. Po rzucie wolnym w boczną siatkę trafił Harkot, a dwie minuty później Mazurkiewicz uwikłał się raczej niepotrzebnie w długi drybling. W 83 po rzucie rożnym Misztal z 18 metrów strzałem pod poprzeczkę zdobył ósmego gola. Pięć minut później do bramki trafił Walkowiak, był jednak spalony, a po chwili Wnuk z Floty ubiegł Harkota. Wynik ustalił Stankiewicz wykorzystując trochę na raty sytuację sam na sam z Kluczyńskim.

1-0 Michał Nowak 23 minuta
2-0 Mateusz Bątkowski 26 minuta
3-0 Mateusz Bątkowski 38 minuta
4-0 Mateusz Bątkowski 41 minuta (klasyczny hat trick)
4-1 Damian Siwiec 54 minuta
5-1 Grzegorz Skwara 55minuta
5-2 Michał Protasewicz 63 minuta
6-2 Radosław Misztal 66 minuta
7-2 Oskar Zięty 71 minuta
8-2 Radosław Misztal 83 minuta
9-2 Paweł Stankiewicz 90 minuta

Flota: Łukasz Gądek (30 Jakub Zdeb, 60 Grzegorz Hnat), Mateusz Bątkowski (46 Filip Żabiński), Przemysław Rygielski (64 Paweł Stankiewicz), Piotr Wysocki (46 Michał Wnuk), Radosław Misztal, Konrad Kowalczyk (66 Oskar Zięty), Kornel Pflantz (46 Piotr Tkaczonek), Grzegorz Skwara (72 Dawid Walkowiak), Michał Nowak, Kamil Trzeciak (64 Maciej Rombalski), Damian Staniszewski (72 Maciej Nasiadko).

Trener: Tomasz Błotny.

Old Boys skład wyjściowy: Łukasz Kluczyński, Kamil Dzięgielewski, Sławomir Mazurkiewicz, Michał Protasewicz, Krzysztof Nowak I, Tomasz Wnuk, Marek Trzeciak, Tomasz Polarczyk, Dariusz Duszyński, Krzysztof Lewandowski, Damian Siwiec.

Poza tym grali (zmian dokonywano na zasadach hokejowych): Artur Swat, Ryszard Bocheński, Patryk Harkot, Robert Bar, Andrzej Wysocki, Krzysztof Nowak II ("Kuba"), Jarosław Kwiatek, Jarosław Morański, Adam Tatarczuk.

Trener, kapitan, kierownik drużyny, manager: Dariusz Duszyński. Sędziował: Lech Nowak.


komentarzy: 1, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
Oglądasz 1-1 z 1

Gość • Sobota [12.08.2017, 12:53:02] • [IP: 46.231.63.***]

brawo felek!

Oglądasz 1-1 z 1
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Gang na elektrycznych hulajnogach i brawurowy skok na jubilera. Kilka minut wystarczyło, by zorganizowana grupa włamywaczy splądrowała sklep jubilerski znajdujący się w kompleksie handlowym w budynku Kauflandu w Świnoujściu. Zamaskowani sprawcy sforsowali zabezpieczenia, rozbili szybę, witryny i uciekli na hulajnogach elektrycznych. Policja analizuje monitoringi z całej okolicy. W nocy z soboty na niedzielę doszło do jednego z najpoważniejszych włamań w Świnoujściu w ostatnich latach. Celem przestępców był sklep jubilerski znajdujący się w pasażu handlowym w markecie Kaufland. Według informacji, do których dotarła redakcja, sprawcy działali wyjątkowo sprawnie i byli bardzo dobrze przygotowani. Do obiektu dostali się pasażu handlowego. Po sforsowaniu zabezpieczeń przedostali się do wnętrza, a następnie przy użyciu młotów wybili szybę sklepu jubilerskiego. Cała akcja miała trwać zaledwie kilka minut. W tym czasie złodzieje opróżnili sklep z biżuterii i błyskawicznie opuścili miejsce zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się o stratach sięgających nawet 1,5 miliona złotych, jednak na obecnym etapie śledztwa kwota ta nie została oficjalnie potwierdzona. Z informacji uzyskanych przez redakcję wynika, że sprawcy uciekli na hulajnogach elektrycznych ■