POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Sobota [16.12.2017, 23:50:43] • Polska

Skyrnik - czyli sernik na zimno w słoiczku z wiśniami

Skyrnik - czyli sernik na zimno w słoiczku z wiśniami

fot. Organizator

W święta wszyscy zajadamy się pysznym sernikiem. Jeśli jednak chcecie zaskoczyć w tym roku, nie tylko siebie, ale i swoich bliskich, przygotujcie go w wersji na zimno i podajcie w efektownych słoiczkach. Spód z kruchych ciasteczek w połączeniu z rozpływającą się w ustach masą kajmakową, a na górze krem jogurtowy i ulubione wiśnie. Sprawdźcie sami jak smakuje ta nowoczesna wersja sernika, którą przygotował Robert Muzyczka, szef kuchni Dworu Korona Karkonoszy.

Czas przygotowania: 45 minut + 2 h w lodówce
8 porcji

Składniki:
- herbatniki maślane 50g
- masa kajmakowa/krówkowa 100g
- Śmietanka 30% (np. od OSM Piątnica) 300ml
- cukier puder 4 łyżki
- cukier waniliowy 2 łyżeczki
- Jogurt typu islandzkiego Skyr naturalny (np. od OSM Piątnica) 150g 3 szt.
- żelatyna 30g
- woda ½ szklanki
- wiśnie mrożone 150g
- cukier 2 łyżki
- mąka ziemniaczana ok. 1 płaska łyżeczka

Wykonanie:
Masę kajmakową włożyć do rondelka, podgrzewać na małym ogniu i mieszać, aż do rozpuszczenia. Około 2 łyżeczki lejącej masy przelać na dno słoiczków (lub do innego naczynia szklanego), a na górę wyłożyć drobno pokruszone herbatniki i delikatnie wcisnąć je w masę.

Śmietankę ubić na sztywno z cukrem pudrem i cukrem waniliowym. Następnie dodać 3 opakowania Jogurtu Skyr i dokładnie wymieszać wszystko razem mikserem.

W garnku zagotować 0,5 szklanki wody i wsypać żelatynę. Dokładnie wymieszać, aż do momentu jej rozpuszczenia. Ciepłą żelatynę wlać powoli do powstałej masy i wymieszać dokładnie mikserem. Tak przygotowaną masę sernikową przelać do słoiczków na wcześniej przygotowany spód z masy kajmakowej i ciasteczek.
Wiśnie włożyć do rondelka, dodać cukier i często mieszać na wolnym ogniu, aż do momentu ich rozmrożenia. Połączyć mąkę ziemniaczaną z 2 łyżkami zimnej wody i przygotować zawiesinę do zagęszczenia. Kolejno dodać ją do wiśni, gdy te zaczną się gotować. Odstawić rondelek, odczekać aż owoce ostygną i udekorować nimi serniczki.
Wstawić do lodówki na około 2h.
Smacznego!

Dominika Szalek
Specjalista ds. PR


komentarzy: 0, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Gang na elektrycznych hulajnogach i brawurowy skok na jubilera. Kilka minut wystarczyło, by zorganizowana grupa włamywaczy splądrowała sklep jubilerski znajdujący się w kompleksie handlowym w budynku Kauflandu w Świnoujściu. Zamaskowani sprawcy sforsowali zabezpieczenia, rozbili szybę, witryny i uciekli na hulajnogach elektrycznych. Policja analizuje monitoringi z całej okolicy. W nocy z soboty na niedzielę doszło do jednego z najpoważniejszych włamań w Świnoujściu w ostatnich latach. Celem przestępców był sklep jubilerski znajdujący się w pasażu handlowym w markecie Kaufland. Według informacji, do których dotarła redakcja, sprawcy działali wyjątkowo sprawnie i byli bardzo dobrze przygotowani. Do obiektu dostali się pasażu handlowego. Po sforsowaniu zabezpieczeń przedostali się do wnętrza, a następnie przy użyciu młotów wybili szybę sklepu jubilerskiego. Cała akcja miała trwać zaledwie kilka minut. W tym czasie złodzieje opróżnili sklep z biżuterii i błyskawicznie opuścili miejsce zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się o stratach sięgających nawet 1,5 miliona złotych, jednak na obecnym etapie śledztwa kwota ta nie została oficjalnie potwierdzona. Z informacji uzyskanych przez redakcję wynika, że sprawcy uciekli na hulajnogach elektrycznych ■