POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Wtorek [27.02.2018, 16:07:13] • Szczecin

Zaatakował ciężarną kobietę – trafił do tymczasowego aresztu

Bez skrupułów zaatakował ciężarną kobietę, która nie chciała wpuścić go na klatkę schodową. Mężczyzna uciekł z miejsca zdarzenia a szczecinianka trafiła na obserwację do szpitala. Już następnego dnia został rozpoznany i zatrzymany przez policjantki z Komisariatu Niebuszewo. Sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt na dwa miesiące.

Do zdarzenia doszło w Szczecinie. Ciężarna kobieta wracała do domu razem z dwójką dzieci.

Kiedy otworzyła drzwi wejściowe na klatkę schodową mężczyzna wtargnął do środka. Szczecinianka próbowała mu zagrozić drogę, doszło między nimi do szarpaniny a następnie sprawca kopnął kobietę w brzuch i uciekł.

Ze względu na stan kobiety została przewieziona do szpitala na obserwację. Na szczęście ani jej ani dziecku nic się nie stało.

Po przyjęciu zawiadomienia nad sprawą pracowali policjanci z Niebuszewa. Po sprawdzeniu przyległych ulic nie zastali podejrzewanego. Na podstawie podanego rysopisu śledczy ustalili, że sprawcą może być 43- letni mężczyzna bez stałego miejsca zamieszkania.

Dzień po zdarzeniu policjantki z Komisariatu Niebuszewo wykonując inne czynności służbowe w centrum miasta zauważyły mężczyznę odpowiadającego rysopisowi. Zatrzymały go i doprowadziły do jednostki Policji.

Okazało się, że jest to podejrzewany o naruszenie nietykalności ciężarnej szczecinianki.

Mężczyzna usłyszał zarzut zagrożony karą do roku pozbawienia wolności, ponadto będzie odpowiadał za wybryk chuligański jakiego się dopuścił wobec bezbronnej kobiety.

Komendant Komisariatu Szczecin Niebuszewo wystąpił z wnioskiem do Prokuratury o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania.

Prokurator przychylił się do wniosku a sąd zadecydował, ze najbliższe dwa miesiące mężczyzna spędzi w areszcie. 43- latek był już wcześniej notowany za inne przestępstwa.

O dalszych jego losach zadecyduje wkrótce sąd.

asp. szt. Irena Kornicz


komentarzy: 1, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
Oglądasz 1-1 z 1

Gość • Wtorek [27.02.2018, 19:34:17] • [IP: 93.94.186.***]

Brawo policjanci i sąd. Tak gość przetrzyma mrozy mając wikt i opierunek a nawet lekarza.Pozdrawiam służby jojo.

Oglądasz 1-1 z 1
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Gang na elektrycznych hulajnogach i brawurowy skok na jubilera. Kilka minut wystarczyło, by zorganizowana grupa włamywaczy splądrowała sklep jubilerski znajdujący się w kompleksie handlowym w budynku Kauflandu w Świnoujściu. Zamaskowani sprawcy sforsowali zabezpieczenia, rozbili szybę, witryny i uciekli na hulajnogach elektrycznych. Policja analizuje monitoringi z całej okolicy. W nocy z soboty na niedzielę doszło do jednego z najpoważniejszych włamań w Świnoujściu w ostatnich latach. Celem przestępców był sklep jubilerski znajdujący się w pasażu handlowym w markecie Kaufland. Według informacji, do których dotarła redakcja, sprawcy działali wyjątkowo sprawnie i byli bardzo dobrze przygotowani. Do obiektu dostali się pasażu handlowego. Po sforsowaniu zabezpieczeń przedostali się do wnętrza, a następnie przy użyciu młotów wybili szybę sklepu jubilerskiego. Cała akcja miała trwać zaledwie kilka minut. W tym czasie złodzieje opróżnili sklep z biżuterii i błyskawicznie opuścili miejsce zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się o stratach sięgających nawet 1,5 miliona złotych, jednak na obecnym etapie śledztwa kwota ta nie została oficjalnie potwierdzona. Z informacji uzyskanych przez redakcję wynika, że sprawcy uciekli na hulajnogach elektrycznych ■