POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Czwartek [01.03.2018, 13:58:27] • zachodniopomorskie

Kryminalni w kilka godzin odzyskali skradzionego mercedesa o wartości 700 tysiecy złotych

Kryminalni w kilka godzin odzyskali skradzionego mercedesa o wartości 700 tysiecy złotych

fot. Policja

Właściciel Mercedesa powiadomił policję o zniknięciu auta, dosłownie w kilka minut po tym, jak zauważył jego brak. Szybkie ustalenia i działania kryminalnych z koszalińskiej komendy doprowadziły do zatrzymania sprawców na terenie województwa pomorskiego i odzyskania wartego 700 tysięcy złotych pojazdu.

Dyżurny koszalińskiej komendy otrzymał informację od właściciela pojazdu o jego kradzieży. Jak relacjonował pokrzywdzony, samochód zniknął spod jego domu.

Mężczyzna podał dane pojazdu i komunikat o takiej właśnie treści został przekazany patrolom pełniącym służbę na terenie Koszalina i powiatu. Dodatkowo oficer dyżurny o zaistniałym zdarzeniu poinformował policjantów pionu kryminalnego, którzy natychmiast podjęli czynności operacyjne.

Kryminalni po uzyskaniu informacji, że skradzione auto może znajdować się na terenie województwa pomorskiego niezwłocznie tam pojechali i rozpoczęli sprawdzanie wytypowanych miejsc. Kilkanaście minut później w jednym z garaży odnaleźli Mercedesa.
Policjanci w trakcie wykonywanych czynności ustalili, że za zniknięciem pojazdu mogą mieć związek czterej mężczyźni w wieku od 20 do 32 lat. Podejrzewani o kradzież wartego 700 tysięcy złotych samochodu zostali zatrzymani, a następnie przewiezieni do aresztu w Komendzie Miejskiej Policji w Koszalinie.

Wczoraj wykonywane były z ich udziałem czynności procesowe w koszalińskiej prokuraturze, gdzie usłyszeli zarzut kradzieży pojazdu po uprzednim włamaniu, za który kodeks przewiduje karę do 10 lat pozbawienia wolności.

W ślad za aktami postępowania do sądu zostały również złożone wnioski o zastosowanie wobec sprawców izolacyjnego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Sąd przychylił się do tych wniosków i aresztował mężczyzn na trzy miesiące.

podkom Monika Kosiec/AG


komentarzy: 0, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Gang na elektrycznych hulajnogach i brawurowy skok na jubilera. Kilka minut wystarczyło, by zorganizowana grupa włamywaczy splądrowała sklep jubilerski znajdujący się w kompleksie handlowym w budynku Kauflandu w Świnoujściu. Zamaskowani sprawcy sforsowali zabezpieczenia, rozbili szybę, witryny i uciekli na hulajnogach elektrycznych. Policja analizuje monitoringi z całej okolicy. W nocy z soboty na niedzielę doszło do jednego z najpoważniejszych włamań w Świnoujściu w ostatnich latach. Celem przestępców był sklep jubilerski znajdujący się w pasażu handlowym w markecie Kaufland. Według informacji, do których dotarła redakcja, sprawcy działali wyjątkowo sprawnie i byli bardzo dobrze przygotowani. Do obiektu dostali się pasażu handlowego. Po sforsowaniu zabezpieczeń przedostali się do wnętrza, a następnie przy użyciu młotów wybili szybę sklepu jubilerskiego. Cała akcja miała trwać zaledwie kilka minut. W tym czasie złodzieje opróżnili sklep z biżuterii i błyskawicznie opuścili miejsce zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się o stratach sięgających nawet 1,5 miliona złotych, jednak na obecnym etapie śledztwa kwota ta nie została oficjalnie potwierdzona. Z informacji uzyskanych przez redakcję wynika, że sprawcy uciekli na hulajnogach elektrycznych ■