POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Czwartek [07.06.2018, 22:41:17] • Świnoujście

Bez pomocy ludzi może nie przeżyć - ranny łabędź przypłynął do Karsiboru

Bez pomocy ludzi może nie przeżyć - ranny łabędź przypłynął do Karsiboru

fot. Czytelnik

Nasza Czytelniczka poinformowała redakcję o dramatycznym losie zranionego łabędzia, który w dodatku ma złamaną część dzioba. Przez to nie może pić ani jeść.

"Dzisiaj na bazę rybacką w Karsiborze przypłynął zraniony łabędź. Miał połamaną dolną część dzioba. Bez pomocy osób trzecich łabędź zdechnie, jest to młody piękny osobnik. Nie może jeść ani pić. Dzwoniłam do Parku Wolińskiego, pan mnie przekierował na Ośrodek rehabilitacji zwierząt w Warnowie. Wysłałam panu zdjęcie z opisem co się stało i gdzie znajduje zranione zwierzę. Niby mają się tym zająć, choć w to dziwnie wątpię. Może jeśli wasz portal nagłośni sprawę, pomogą ." zwierzęciu.

źródło: www.iswinoujscie.pl


komentarzy: 26, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
Oglądasz 26-26 z 26

Gość • Czwartek [07.06.2018, 22:46:19] • [IP: 94.254.230.**]

Biedulek.

Oglądasz 26-26 z 26
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ W środę wieczorem, około godziny 20, w bazie SAR w Świnoujściu pojawiła się jednostka ratownicza „Cyklon”. Na nabrzeżu oczekiwała karetka pogotowia ratunkowego. Z nieoficjalnych ustaleń wynika, że ratownicy transportowali poszkodowanego marynarza z urazem głowy znajdującego się wcześniej na pokładzie wojskowego okrętu operującego na Bałtyku ■