POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Piątek [24.08.2018, 20:48:13] • Polska

Dla Polaków marka samochodu jest ważniejsza od bezpieczeństwa

Dla Polaków marka samochodu jest ważniejsza od bezpieczeństwa

fot. Organizator

Warszawa, 21 sierpnia 2018 r. – Polscy kierowcy decydując się na zakup auta używanego biorą pod uwagę w pierwszej kolejności markę, model i cenę auta. Natomiast, tylko nieliczni kierują się wynikami testów bezpieczeństwa wybranych przez siebie modeli. Takie wnioski płyną z analizy danych zgromadzonych przez ekspertów AAA AUTO.

Niektóre nowe samochody niekoniecznie są bezpieczniejsze w standardowym wyposażeniu niż starsze modele, a wiele używanych samochodów ocenianych jest pod względem bezpieczeństwa naprawdę dobrze. Szukając używanego samochodu, trzeba zwrócić uwagę na auta wyposażone w kluczowe technologie bezpieczeństwa, takie jak: kurtyny powietrzne, ABS, system kontroli trakcji ASR czy system stabilizacji ESP.

„Kierowcy w większości wybierają auta używane na podstawie ich wyglądu zewnętrznego i ceny, rzadko posiłkując się wynikami testów bezpieczeństwa, które powinny być brane pod uwagę obok marki i modelu. Istnieje wiele modeli używanych aut, które zapewniają odpowiedni poziom bezpieczeństwa, w niektórych przypadkach nawet większy niż auta nowe, a do tego nie kosztują fortunę” – powiedziała Karolina Topolova, Dyrektor Generalna AURES Holdings, operatora międzynarodowej sieci autocentrów AAA AUTO.

Eksperci AAA AUTO wzięli pod lupę wyniki testów aut sprzed 10 lat przeprowadzonych przez Euro NCAP, niezależną organizację oceniającą bezpieczeństwo pojazdów, a także ranking najczęściej sprzedawanych aut używanych w 2018 roku w polskich oddziałach AAA AUTO, których średnia wieku wynosi 11 lat, co odpowiada średniej wieku samochodów poruszających sie po polskich drogach. Okazuje się, że wśród aut, które najlepiej wypadły w testach bezpieczeństwa w 2008 roku znalazły się samochody zajmujące dalsze miejsca wśród preferencji polskich kierowców, m.in. Honda Accord, Opel Insignia czy Renault Megane.

Biuro Prasowe AAA AUTO


komentarzy: 1, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
Oglądasz 1-1 z 1

Gość • Poniedziałek [27.08.2018, 15:03:29] • [IP: 37.47.128.***]

Blagam tak samo testy spalania wyszly oszukane w pewnej niemieckiej marce. Koncerny kupuja testy

Oglądasz 1-1 z 1
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Gang na elektrycznych hulajnogach i brawurowy skok na jubilera. Kilka minut wystarczyło, by zorganizowana grupa włamywaczy splądrowała sklep jubilerski znajdujący się w kompleksie handlowym w budynku Kauflandu w Świnoujściu. Zamaskowani sprawcy sforsowali zabezpieczenia, rozbili szybę, witryny i uciekli na hulajnogach elektrycznych. Policja analizuje monitoringi z całej okolicy. W nocy z soboty na niedzielę doszło do jednego z najpoważniejszych włamań w Świnoujściu w ostatnich latach. Celem przestępców był sklep jubilerski znajdujący się w pasażu handlowym w markecie Kaufland. Według informacji, do których dotarła redakcja, sprawcy działali wyjątkowo sprawnie i byli bardzo dobrze przygotowani. Do obiektu dostali się pasażu handlowego. Po sforsowaniu zabezpieczeń przedostali się do wnętrza, a następnie przy użyciu młotów wybili szybę sklepu jubilerskiego. Cała akcja miała trwać zaledwie kilka minut. W tym czasie złodzieje opróżnili sklep z biżuterii i błyskawicznie opuścili miejsce zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się o stratach sięgających nawet 1,5 miliona złotych, jednak na obecnym etapie śledztwa kwota ta nie została oficjalnie potwierdzona. Z informacji uzyskanych przez redakcję wynika, że sprawcy uciekli na hulajnogach elektrycznych ■