POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Poniedziałek [15.10.2018, 17:02:18] • Polska

Neutralizacja min morskich z okresu II Wojny Światowej w Gdyni

Neutralizacja min morskich z okresu II Wojny Światowej w Gdyni

fot. Organizator

W dniu dzisiejszym, 11 października, rozpoczęła się faza bojowa operacji neutralizacji morskich min dennych typu GC znalezionych w pobliżu portu w Gdyni. Miny stanowią pozostałość po II Wojnie Światowej.

Operację przeprowadzają marynarze i nurkowie-minerzy 8. Flotylli Obrony Wybrzeża. Do akcji zaangażowano załogi niszczyciela min ORP Czajka, trałowca ORP Gopło, oraz żołnierzy Grupy Nurków Minerów z 13. Dywizjonu Trałowców. Działania Marynarki Wojennej RP realizowane są we współpracy z Urzędem Morskim w Gdyni, Miejskim Centrum Zarządzania Kryzysowego, jednostkami pływającymi UM oraz funkcjonariuszami Policji i Straży Miejskiej z całego Trójmiasta.

Nurkowie-minerzy z GNM każdą ze znalezionych min zamocują do stropów i za pomocą zbiornika wypornościowego uniosą ok. 2 m nad dno. Miny zostaną przeholowane w toni wodnej do miejsca niszczenia, wyznaczonego przez Urząd Morski, o głębokości zbliżonej do tej, na której dotychczas zalegały. Po posadzeniu każdej z min na dnie, ich ładunki zostaną wypalone za pomocą modułowego systemu ładunku kumulacyjnego "Pluton". Wariantem zapasowym, w przypadku niewypalenia ładunku, jest neutralizacja min za pomocą ładunków wybuchowych. W celu minimalizacji ewentualnych skutków wybuchów na środowisko, w trakcie trwania akcji przeprowadzone zostanie płoszenie ssaków morskich i ptaków przy pomocy mikro ładunków, szybkich łodzi motorowych oraz stacji hydrolokacyjnych z okrętów.

Neutralizacja min morskich z okresu II Wojny Światowej w Gdyni

fot. Organizator

Z uwagi na dużą masę ładunków wybuchowych oraz duży promień rażenia, konieczne jest zamknięcie trójmiejskich plaż i wprowadzenie zakazu wchodzenia ludzi do wody.

Akcja neutralizacji min planowana jest w dniach 11-13 października. W razie niesprzyjających warunków hydrometeorologicznych może zostać przedłużona o kolejne dni.

Foto: GNM 13.dTr
Tekst: Sekcja Prasowa 8.FOW


komentarzy: 0, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Gang na elektrycznych hulajnogach i brawurowy skok na jubilera. Kilka minut wystarczyło, by zorganizowana grupa włamywaczy splądrowała sklep jubilerski znajdujący się w kompleksie handlowym w budynku Kauflandu w Świnoujściu. Zamaskowani sprawcy sforsowali zabezpieczenia, rozbili szybę, witryny i uciekli na hulajnogach elektrycznych. Policja analizuje monitoringi z całej okolicy. W nocy z soboty na niedzielę doszło do jednego z najpoważniejszych włamań w Świnoujściu w ostatnich latach. Celem przestępców był sklep jubilerski znajdujący się w pasażu handlowym w markecie Kaufland. Według informacji, do których dotarła redakcja, sprawcy działali wyjątkowo sprawnie i byli bardzo dobrze przygotowani. Do obiektu dostali się pasażu handlowego. Po sforsowaniu zabezpieczeń przedostali się do wnętrza, a następnie przy użyciu młotów wybili szybę sklepu jubilerskiego. Cała akcja miała trwać zaledwie kilka minut. W tym czasie złodzieje opróżnili sklep z biżuterii i błyskawicznie opuścili miejsce zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się o stratach sięgających nawet 1,5 miliona złotych, jednak na obecnym etapie śledztwa kwota ta nie została oficjalnie potwierdzona. Z informacji uzyskanych przez redakcję wynika, że sprawcy uciekli na hulajnogach elektrycznych ■