POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Piątek [28.12.2018, 15:03:17] • zachodniopomorskie

Bądźmy ostrożni w sylwestra i Nowy Rok

Bądźmy ostrożni w sylwestra i Nowy Rok

fot. Organizator

Średnia liczba interwencji ratowników medycznych w naszym regionie w ciągu doby to 450. W wieczór sylwestrowy i Nowy Rok liczba ta wzrasta nawet do blisko tysiąca! Wśród urazów dominują te spowodowane przez bójki, upadki i wybuchy materiałów pirotechnicznych.

Codziennie, przez całą dobę nad bezpieczeństwem mieszkańców regionu czuwają 72 zespoły ratownictwa medycznego Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie (w sumie 158 ratowników medycznych i lekarzy). Tak samo będzie w sylwestra i Nowy Rok. W tym okresie ratownicy medyczni mają jednak dużo więcej interwencji niż zwykle. Średnio w ciągu doby wyjeżdżają do mieszkańców regionu 450 razy.

W ostatni dzień roku 2017 tych wyjazdów było prawie 500, zaś 1. stycznia 2018 roku aż 681! Najwięcej interwencji jest w wieczór sylwestrowy (od godz. 19) i w Nowy Rok do godz. 12. W ciągu tych kilkunastu godzin ratownicy medyczni w regionie mają nawet około tysiąca wyjazdów!

Najczęstszymi wezwaniami w sylwestra i Nowy Rok są urazy spowodowane wybuchami materiałów pirotechnicznych i pobiciami. Podczas nieszczęśliwych wybuchów fajerwerków dochodzi najczęściej do urazów kończyn górnych oraz głowy i twarzy. Niestety ofiarami są nie tylko dorośli, ale także dzieci.

- Nieszczęśliwych wypadków przy użyciu materiałów pirotechnicznych na przestrzeni ostatnich lat było bardzo wiele – mówi Krzysztof Radek, ratownik medyczny WSPR w Szczecinie. –W pamięci zapadł mi jeden chłopiec w wieku ok. 7 - 8 lat. W Nowy Rok ok. godz. 17:00 próbował odpalać petardę, która wcześniej nie wybuchła.

Doznał dotkliwych obrażeń prawej dłoni. Dwa palce miał zmasakrowane. Nie wiem, czy udało się je uratować.

Często zdarza się, że fajerwerki odpalają osoby pod znacznym wpływem alkoholu. Rzucają petardy w tłum ludzi lub pozwalają odpalać niebezpieczne fajerwerki dzieciom. W takich okolicznościach nie trudno o tragedię.

Jak powinniśmy się zachować, jeśli dojdzie do takiego wypadku?

Po pierwsze zadbajmy o własne bezpieczeństwo. Upewnijmy się, że nie ma zagrożenia kolejnymi wybuchami. Jeśli nic nam nie grozi, podejdźmy do poszkodowanego. Sprawdźmy czy nas słyszy, czy odpowiada i oddycha. Oceńmy jego obrażenia. Jeśli są poważne – wezwijmy pomoc dzwoniąc pod alarmowy numer 112 lub 999. Udzielmy pierwszej pomocy poszkodowanemu, zanim karetka zdąży dotrzeć na miejsce. Jeśli poszkodowany krwawi, na miejsce krwawienia nałóżmy czysty opatrunek i owińmy je mocno bandażem. Krwawiącą kończynę możemy podnieść powyżej poziomu serca, aby zmniejszyć krwawienie. Jeśli poszkodowany czuje się słabo, należy go położyć.

Jeżeli doszło do oderwania części ciała, np. palca, po zaopatrzeniu krwawienia, należy tę oderwaną część umieścić w czystej gazie, następnie włożyć do woreczka foliowego i szczelnie zawiązać lub zakleić. Całość należy umieścić w mieszaninie wody i lodu lub wody i śniegu.

Jeżeli takowych nie posiadamy należy umieścić oderwany fragment ciała w chłodnym miejscu. Całość przekazujemy razem z poszkodowanym zespołowi ratownictwa medycznego. Dobrze, gdybyśmy byli w stanie powiedzieć, o której godzinie doszło do urazu.

Jeśli natomiast doszło do oparzeń, należy schłodzić miejsce oparzenia chłodną, bieżącą wodą do momentu ustania bólu. Następnie należy założyć luźny, czysty opatrunek, najlepiej gazę jałową i owinąć luźno bandażem.

W sylwestra i Nowy Rok apelujemy o ostrożność i umiar w spożywaniu. Prosimy o rozwagę podczas odpalania fajerwerków i nie robienie tego pod wpływem alkoholu. Opiekujmy się z uwagą nieletnimi, nie pozostawiajmy ich samych z materiałami pirotechnicznymi ani pod opieką osób nietrzeźwych.

Statystyki dotyczące wyjazdów zespołów ratownictwa medycznego WSPR w Szczecinie 31. grudnia 2017 i 1. stycznia 2018 r. w regionie i w wybranych miejscowościach województwa


komentarzy: 0, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Gang na elektrycznych hulajnogach i brawurowy skok na jubilera. Kilka minut wystarczyło, by zorganizowana grupa włamywaczy splądrowała sklep jubilerski znajdujący się w kompleksie handlowym w budynku Kauflandu w Świnoujściu. Zamaskowani sprawcy sforsowali zabezpieczenia, rozbili szybę, witryny i uciekli na hulajnogach elektrycznych. Policja analizuje monitoringi z całej okolicy. W nocy z soboty na niedzielę doszło do jednego z najpoważniejszych włamań w Świnoujściu w ostatnich latach. Celem przestępców był sklep jubilerski znajdujący się w pasażu handlowym w markecie Kaufland. Według informacji, do których dotarła redakcja, sprawcy działali wyjątkowo sprawnie i byli bardzo dobrze przygotowani. Do obiektu dostali się pasażu handlowego. Po sforsowaniu zabezpieczeń przedostali się do wnętrza, a następnie przy użyciu młotów wybili szybę sklepu jubilerskiego. Cała akcja miała trwać zaledwie kilka minut. W tym czasie złodzieje opróżnili sklep z biżuterii i błyskawicznie opuścili miejsce zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się o stratach sięgających nawet 1,5 miliona złotych, jednak na obecnym etapie śledztwa kwota ta nie została oficjalnie potwierdzona. Z informacji uzyskanych przez redakcję wynika, że sprawcy uciekli na hulajnogach elektrycznych ■