POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Czwartek [17.01.2019, 10:47:31] • zachodniopomorskie

Napadli na stację paliw – szybko zostali zatrzymani

Napadli na stację paliw – szybko zostali zatrzymani

fot. Policja

Dzięki wspólnym działaniom polickich i szczecińskich policjantów, bezpośrednio po zdarzeniu, doszło do zatrzymania 4 osób podejrzanych o rozbój z użyciem broni na jednej ze stacji paliw. Większość z nich już wcześniej wchodziła w konflikty z prawem, byli notowani za liczne włamania i kradzieże. Teraz zatrzymanym grozi im kara do 12 lat pozbawienia wolności.

10 stycznia o godzinie 1:15 do jednej ze stacji paliw w powiecie polickim wtargnęło dwóch mężczyzn w kominiarkach. Przedmiotem przypominającym broń palną sterroryzowali sprzedawcę i zażądali kasetki z pieniędzmi. Po otrzymaniu kasetki napastnicy wybiegli z budynku
i wsiedli do forda, w którym czekał na nich mężczyzna z kobietą.

Napadli na stację paliw – szybko zostali zatrzymani

fot. Policja


O sytuacji Policję powiadomili świadkowie zdarzenia. Odpowiednio przekazane informacje szybko dotarły do będących w terenie funkcjonariuszy nie tylko z powiatu polickiego, ale również tych z Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie. Okazało się, że sprawcy napadu zostali „namierzeni” właśnie w Szczecinie. W ich samochodzie policjanci znaleźli kominiarki, łomy, pałki teleskopowe, gaz pieprzowy i broń pneumatyczną. 43-letni mieszkaniec Szczecina, 27-letni mieszkaniec Sierpca i 22-letni mieszkaniec Zgierza w przeszłości mieli już konflikty z prawem, byli wielokrotnie notowani za kradzieże, włamania i przestępstwa narkotykowe. Natomiast zatrzymana kobieta to 24-letnia mieszkanka powiatu polickiego, wcześniej nie notowana przez policję. Cała czwórka usłyszała zarzuty.

Sąd zastosował środek zapobiegawczy wobec trzech mężczyzn. Trafili oni na 3 miesiące do aresztu. Za zarzucany czyn podejrzanym grozi im kara do 12 lat pozbawienia wolności.

sierż. sztab. Katarzyna Leśnicka


komentarzy: 1, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
Oglądasz 1-1 z 1

Gość • Czwartek [17.01.2019, 11:27:19] • [IP: 80.245.178.***]

jak ludzie w wieku 27 i 22 lat moga byc wielokrotnie notowani za kradzieze, wlamania, posiadanie narkotykow i jednoczesnie byc na wolnosci? chyba cos tu nie gra

Oglądasz 1-1 z 1
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Gang na elektrycznych hulajnogach i brawurowy skok na jubilera. Kilka minut wystarczyło, by zorganizowana grupa włamywaczy splądrowała sklep jubilerski znajdujący się w kompleksie handlowym w budynku Kauflandu w Świnoujściu. Zamaskowani sprawcy sforsowali zabezpieczenia, rozbili szybę, witryny i uciekli na hulajnogach elektrycznych. Policja analizuje monitoringi z całej okolicy. W nocy z soboty na niedzielę doszło do jednego z najpoważniejszych włamań w Świnoujściu w ostatnich latach. Celem przestępców był sklep jubilerski znajdujący się w pasażu handlowym w markecie Kaufland. Według informacji, do których dotarła redakcja, sprawcy działali wyjątkowo sprawnie i byli bardzo dobrze przygotowani. Do obiektu dostali się pasażu handlowego. Po sforsowaniu zabezpieczeń przedostali się do wnętrza, a następnie przy użyciu młotów wybili szybę sklepu jubilerskiego. Cała akcja miała trwać zaledwie kilka minut. W tym czasie złodzieje opróżnili sklep z biżuterii i błyskawicznie opuścili miejsce zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się o stratach sięgających nawet 1,5 miliona złotych, jednak na obecnym etapie śledztwa kwota ta nie została oficjalnie potwierdzona. Z informacji uzyskanych przez redakcję wynika, że sprawcy uciekli na hulajnogach elektrycznych ■