POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Piątek [01.02.2019, 11:05:28] • Szczecin

Sukces ratowników medycznych WSPR

Sukces ratowników medycznych WSPR

fot. Organizator

Pękamy z dumy! Nasi ratownicy medyczni (dwa zespoły), zajęli 4. i 5. miejsce na XIV Międzynarodowych Mistrzostwach w Ratownictwie Medycznym w Bielsku Białej! Dodatkowo przywiozą ze sobą dwa puchary za najlepiej wykonane zadania w dwóch konkurencjach.

XIV Międzynarodowe Zimowe Mistrzostwa w Ratownictwie Medycznym w tym roku zaplanowano w dniach 29.01 – 1.02.2019 roku w Bielsku Białej. W zawodach udział wzięły 33 zespoły ratowników medycznych z Polski i z zagranicy. Na uczestników czekały różne zadania i symulacje zdarzeń, w których ratownicy medyczni musieli wykazać się wiedzą, umiejętnościami i sprawnością fizyczną. Sędziowie oceniali m.in. sposób komunikowania się, podejmowania decyzji i udzielania medycznych czynność ratunkowych.

Wśród zadań było m.in. jak najszybsze wbiegnięcie po schodach bez poręczy na 11 piętro budynku, udzielenie pomocy poszkodowanym w związku z atakiem nożownika na dworcu PKP czy pomoc poszkodowanym w wypadku drogowym.

Ze Szczecina na zawody pojechały dwa trzyosobowe zespoły ratowników medycznych WSPR. Zespół w składzie Łukasz Kondrusik, Roman Mantaj i Piotr Tatol zajął podczas zawodów 4. miejsce, natomiast zespół w składzie Bartłomiej Zimoch, Patryk Fortuniak i Maciej Denisiuk uplasowali się tuż za nimi na 5. miejscu. Dodatkowo nasi ratownicy przywiozą do Szczecina dwa puchary za najlepiej wykonane zadania „Petent" i „Druch". Zadanie „Petent" polegało na udzieleniu pomocy 72-letniemu pacjentowi z odmą, który był początkowo reanimowany przez świadka zdarzenia. Według scenariusza w trakcie zdarzenia, dla dodatkowego utrudnienia, doszło do awarii sprzętu medycznego. Zadanie „Druch" polegało natomiast na udzieleniu pomocy pacjentowi z bólem w klatce piersiowej, który po 4 minutach trwania konkurencji nagle zemdlał.

Od naszych ratowników medycznych lepsze były tylko trzy zespoły, które stanęły na podium. 1. miejsce zdobyło Świętokrzyskie Centrum Ratownictwa Medycznego i Transportu Sanitarnego, a 2. i 3. miejsca zdobyły zespoły z Powiatowej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Tarnowie.

Paulina Targaszewska
rzecznik prasowy WSPR w Szczecinie


komentarzy: 0, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Gang na elektrycznych hulajnogach i brawurowy skok na jubilera. Kilka minut wystarczyło, by zorganizowana grupa włamywaczy splądrowała sklep jubilerski znajdujący się w kompleksie handlowym w budynku Kauflandu w Świnoujściu. Zamaskowani sprawcy sforsowali zabezpieczenia, rozbili szybę, witryny i uciekli na hulajnogach elektrycznych. Policja analizuje monitoringi z całej okolicy. W nocy z soboty na niedzielę doszło do jednego z najpoważniejszych włamań w Świnoujściu w ostatnich latach. Celem przestępców był sklep jubilerski znajdujący się w pasażu handlowym w markecie Kaufland. Według informacji, do których dotarła redakcja, sprawcy działali wyjątkowo sprawnie i byli bardzo dobrze przygotowani. Do obiektu dostali się pasażu handlowego. Po sforsowaniu zabezpieczeń przedostali się do wnętrza, a następnie przy użyciu młotów wybili szybę sklepu jubilerskiego. Cała akcja miała trwać zaledwie kilka minut. W tym czasie złodzieje opróżnili sklep z biżuterii i błyskawicznie opuścili miejsce zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się o stratach sięgających nawet 1,5 miliona złotych, jednak na obecnym etapie śledztwa kwota ta nie została oficjalnie potwierdzona. Z informacji uzyskanych przez redakcję wynika, że sprawcy uciekli na hulajnogach elektrycznych ■