POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Wtorek [16.04.2019, 15:16:01] • Region

Z płonącego budynku policjanci uratowali siedem osób

Z płonącego budynku policjanci uratowali siedem osób

fot. Policja

Policjanci z Komisariatu w Połczynie - Zdroju wykazali się czujnością i spostrzegawczością widząc dym wydobywający się spod dachu jednej z kamienic. Narażając własne życie weszli do płonącego budynku i wyprowadzili z niego siedem osób.

Wczoraj o godzinie 11:25 dwóch dzielnicowych z Komisariatu Policji w Połczynie- Zdroju: asp. Marcin Kot oraz sierż. szt. Bartłomiej Fabisiak zauważyli jak na ul. Dolnej z poddasza kamienicy wydobywa się gęsty dym. Natychmiast podjęli interwencję.
Już dojeżdżając na miejsce funkcjonariusze powiadomili Straż Pożarną ze Świdwina. Policjanci po dojechaniu na miejsce, bez chwili wahania weszli do budynku i z mieszkania na pierwszym piętrze, z dwóch różnych pomieszczeń, wyprowadzili starszą kobietę i dwóch braci w wieku 22 lat.

Jak ustalili mundurowi, na parterze w tym budynku mogły również przebywać dzieci. Policjanci byli zmuszeni wejść do mieszkania przez okno. Wyprowadzili rodzeństwo w wieku 5 i 10 lat.

Z płonącego budynku policjanci uratowali siedem osób

fot. Policja

Niestety istniało duże zagrożenie, iż sąsiadujący obok budynek też mógł się zapalić dlatego policjanci podjęli decyzję o wyprowadzeniu z niego dwójki przebywających tam mieszkańców. Dodatkowo, aby zapobiec dalszym skutkom zdarzenia z jednego z mieszkań mundurowi odłączyli butlę gazową i wynieśli na zewnątrz w miejsce bezpieczne.

Z płonącego budynku policjanci uratowali siedem osób

fot. Policja

Dzielnicowi z Połczyna po upewnieniu się, że już nikomu nie grozi żadne niebezpieczeństwo odeszli z wyprowadzonymi przez siebie ludźmi w bezpieczne miejsce, aby udzielić niezbędnej pomocy. Na szczęście nikomu z uczestników zdarzenia nic się nie stało.
Obaj policjanci wykazali się bohaterską postawą. Ich błyskawiczna rekcja zasługuje na szczególne wyróżnienie. Uratowali siedem osób z płonącego budynku.

sierż. szt. Bartłomiej Dutko


komentarzy: 0, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Gang na elektrycznych hulajnogach i brawurowy skok na jubilera. Kilka minut wystarczyło, by zorganizowana grupa włamywaczy splądrowała sklep jubilerski znajdujący się w kompleksie handlowym w budynku Kauflandu w Świnoujściu. Zamaskowani sprawcy sforsowali zabezpieczenia, rozbili szybę, witryny i uciekli na hulajnogach elektrycznych. Policja analizuje monitoringi z całej okolicy. W nocy z soboty na niedzielę doszło do jednego z najpoważniejszych włamań w Świnoujściu w ostatnich latach. Celem przestępców był sklep jubilerski znajdujący się w pasażu handlowym w markecie Kaufland. Według informacji, do których dotarła redakcja, sprawcy działali wyjątkowo sprawnie i byli bardzo dobrze przygotowani. Do obiektu dostali się pasażu handlowego. Po sforsowaniu zabezpieczeń przedostali się do wnętrza, a następnie przy użyciu młotów wybili szybę sklepu jubilerskiego. Cała akcja miała trwać zaledwie kilka minut. W tym czasie złodzieje opróżnili sklep z biżuterii i błyskawicznie opuścili miejsce zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się o stratach sięgających nawet 1,5 miliona złotych, jednak na obecnym etapie śledztwa kwota ta nie została oficjalnie potwierdzona. Z informacji uzyskanych przez redakcję wynika, że sprawcy uciekli na hulajnogach elektrycznych ■