POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Poniedziałek [28.10.2019, 16:37:58] • Polska

Błędy, opóźnienia, wysokie ceny – co zniechęca nabywców? Nowy raport o rynku pierwotnym

Błędy, opóźnienia, wysokie ceny – co zniechęca nabywców? Nowy raport o rynku pierwotnym

fot. Organizator

„Dobrze, ale mogłoby być lepiej” – tak większośc Polaków ocenia zakup swojego mieszkania z rynku z pierwotnego. Jakie wyzwania stawia przed nabywcami kupno nieruchomości od dewelopera? Tej kwestii w swoim najnowszym raporcie przyjrzał się serwis Morizon.pl .

Najwięcej klientów deweloperów uskarża się na opóźnienia w trakcie oddawania lokali do użytku – ten problem wskazał co szósty ankietowany. Dodatkowo 16% kupujących przyznało, że w swoich nowych mieszkaniach znaleźli rozmaite niedoróbki, odkryte już po przeprowadzce.

Niemiłym zaskoczeniem mogą okazać się także koszty wykończenia. Cena urządzenia mieszkania w stanie deweloperskim często wykracza poza początkowe plany. „Założony budżet na wykończenie należy pomnożyć razy dwa, albo i razy trzy” – mówi jeden z ankietowanych. Co dziesiąty nabywca został narażony na dodatkowe, pierwotnie nieprzewidziane koszty.

Tylko 15% klientów biur deweloperów stwierdziło, że cała transakcja, włącznie z odbiorem, przebiegła bez żadnych problemów. Przy czym warto zauważyć, że zdecydowana większość nabywców lokali z rynku pierwotnego woli kupować mieszkania samodzielnie, bez pomocy pośrednika.

Autorzy raportu wymieniają również przyczyny, dla których zakup na rynku pierwotnym cieszy się nieustającą popularnością. Ankietowani najczęściej decydują się na zakup nowego mieszkania przede wszystkim dlatego, że jest ono… całkowicie nowe. Dużym atutem jest też możliwość w pełni samodzielnego wykończenia własnych czterech kątów.

W trakcie wyboru mieszkania kupujący kierują się głównie dostępnym metrażem, przy czym równie ważnymi kryteriami pozostają cena i lokalizacja – te aspekty wskazali niemal wszyscy respondenci.

Pełny raport „Kupno mieszkania od dewelopera: wyzwania i problemy” dostępny jest na blogu serwisu Morizon.pl: www.morizon.pl/blog/kupno-mieszkania-dewelopera-wyzwania-problemy-raport/

Aleksandra Skalska
Content Marketing Specialist


komentarzy: 0, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Gang na elektrycznych hulajnogach i brawurowy skok na jubilera. Kilka minut wystarczyło, by zorganizowana grupa włamywaczy splądrowała sklep jubilerski znajdujący się w kompleksie handlowym w budynku Kauflandu w Świnoujściu. Zamaskowani sprawcy sforsowali zabezpieczenia, rozbili szybę, witryny i uciekli na hulajnogach elektrycznych. Policja analizuje monitoringi z całej okolicy. W nocy z soboty na niedzielę doszło do jednego z najpoważniejszych włamań w Świnoujściu w ostatnich latach. Celem przestępców był sklep jubilerski znajdujący się w pasażu handlowym w markecie Kaufland. Według informacji, do których dotarła redakcja, sprawcy działali wyjątkowo sprawnie i byli bardzo dobrze przygotowani. Do obiektu dostali się pasażu handlowego. Po sforsowaniu zabezpieczeń przedostali się do wnętrza, a następnie przy użyciu młotów wybili szybę sklepu jubilerskiego. Cała akcja miała trwać zaledwie kilka minut. W tym czasie złodzieje opróżnili sklep z biżuterii i błyskawicznie opuścili miejsce zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się o stratach sięgających nawet 1,5 miliona złotych, jednak na obecnym etapie śledztwa kwota ta nie została oficjalnie potwierdzona. Z informacji uzyskanych przez redakcję wynika, że sprawcy uciekli na hulajnogach elektrycznych ■