POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Sobota [21.11.2020, 10:21:53] • Świnoujście

Świnoujski strajk kobiet protestował z hasłem: Macie krew na rękach. Część uczestników została spisana przez policję

Świnoujski strajk kobiet protestował z hasłem: Macie krew na rękach. Część uczestników została spisana przez policję

fot. Robert Ignaciuk

Kolejny już protest przeszedł ulicami Świnoujścia. W piątkowej manifestacji wzięło udział kilkadziesiąt osób. Protestujący w rękach nieśli transparenty, z takimi hasłami jak: macie krew na rękach, moje ciało, moja sprawa, to jest wojna, czy wy********* PiS. Część uczestników strajku zostało wylegitymowanych przez policję.

Strajk rozpoczął się o godzinie 18:30 na Placu Wolności, by następnie w asyście policji udać się pod siedzibę PiS- u przy ulicy Bohaterów Września.

Świnoujski strajk kobiet protestował z hasłem: Macie krew na rękach. Część uczestników została spisana przez policję

fot. Robert Ignaciuk

Tam przez prawie godzinę protestujący skandowali hasła. Wysłuchali także hymnu Polski. Pod siedzibą Prawa i Sprawiedliwości tradycyjnie już zapłonęły znicze.

Świnoujski strajk kobiet protestował z hasłem: Macie krew na rękach. Część uczestników została spisana przez policję

fot. Robert Ignaciuk

To właśnie na ulicy Bohaterów Września strajkującymi zainteresowała się policja. Na miejsce przyjechało kilka radiowozów.

Świnoujski strajk kobiet protestował z hasłem: Macie krew na rękach. Część uczestników została spisana przez policję

fot. Robert Ignaciuk

Policjanci zaczęli legitymować uczestników protestu.

Świnoujski strajk kobiet protestował z hasłem: Macie krew na rękach. Część uczestników została spisana przez policję

fot. iswinoujscie.pl

Co kilka minut koło manifestantów przejeżdżał policyjny radiowóz, z megafonu podawano komunikat o zagrożeniu epidemiologicznym i związanym z tym zagrożeniem.

Świnoujski strajk kobiet protestował z hasłem: Macie krew na rękach. Część uczestników została spisana przez policję

fot. iswinoujscie.pl

Protestujący wrócili na Plac Wolności, zostali spisani i tam zakończyli swój protest.


komentarzy: 201, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
Oglądasz 201-201 z 201

Gość • Sobota [21.11.2020, 10:24:39] • [IP: 31.0.32.***]

Za za czyje pieniądze one chcą się skrobać?

Oglądasz 201-201 z 201
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Gang na elektrycznych hulajnogach i brawurowy skok na jubilera. Kilka minut wystarczyło, by zorganizowana grupa włamywaczy splądrowała sklep jubilerski znajdujący się w kompleksie handlowym w budynku Kauflandu w Świnoujściu. Zamaskowani sprawcy sforsowali zabezpieczenia, rozbili szybę, witryny i uciekli na hulajnogach elektrycznych. Policja analizuje monitoringi z całej okolicy. W nocy z soboty na niedzielę doszło do jednego z najpoważniejszych włamań w Świnoujściu w ostatnich latach. Celem przestępców był sklep jubilerski znajdujący się w pasażu handlowym w markecie Kaufland. Według informacji, do których dotarła redakcja, sprawcy działali wyjątkowo sprawnie i byli bardzo dobrze przygotowani. Do obiektu dostali się pasażu handlowego. Po sforsowaniu zabezpieczeń przedostali się do wnętrza, a następnie przy użyciu młotów wybili szybę sklepu jubilerskiego. Cała akcja miała trwać zaledwie kilka minut. W tym czasie złodzieje opróżnili sklep z biżuterii i błyskawicznie opuścili miejsce zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się o stratach sięgających nawet 1,5 miliona złotych, jednak na obecnym etapie śledztwa kwota ta nie została oficjalnie potwierdzona. Z informacji uzyskanych przez redakcję wynika, że sprawcy uciekli na hulajnogach elektrycznych ■