POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Środa [25.11.2020, 08:19:42] • Świat

Klęska głodu w Jemenie zagraża milionom dzieci

Klęska głodu w Jemenie zagraża milionom dzieci

fot. Organizator

Oświadczenie Henrietty Fore, Dyrektor Generalnej UNICEF Sekretarz Generalny ONZ określił sytuację w Jemenie jako prawdopodobnie największą klęskę głodu od dziesięcioleci. Ryzyko dla życia dzieci jest większe niż kiedykolwiek. Sygnały o tragicznych realiach i sytuacji w tym kraju docierają do nas od dawna.

Ponad 12 milionów dzieci potrzebuje pomocy humanitarnej.

Tylko w tym roku, w niektórych regionach kraju, wskaźniki ostrego niedożywienia wzrosły o 10%, osiągając rekordowy poziom.

Niemal 325 tysięcy dzieci poniżej 5. roku życia cierpi na skutek ciężkiego ostrego niedożywienia i walczy o przetrwanie.

Ponad 5 milionów dzieci jest zagrożonych cholerą i chorobami biegunkowymi.

Skrajne ubóstwo, dziesięciolecia zacofania gospodarczego oraz ponad pięć lat nieustającego konfliktu, naraziły dzieci i ich rodziny na przemoc i choroby. Pandemia COVID-19 pogłębiła kryzys, prowadząc do nieuchronnej katastrofy.

Jemen to kraj nękany przez przemoc, ból i cierpienie. Gospodarka jest w rozsypce. System opieki zdrowotnej od lat jest na skraju upadku. Niezliczone szkoły, szpitale, wodociągi i kluczowa publiczna infrastruktura zostały zniszczone podczas walk. Szokuje brak respektowania międzynarodowego prawa humanitarnego.

UNICEF działa w Jemenie od dziesięcioleci. W ostatnich latach poszerzyliśmy naszą obecność, aby przyspieszyć działania związane z dostarczaniem pomocy humanitarnej dla milionów dzieci, ratowaniem życia i pomocą w łagodzeniu cierpienia.

Nie możemy jednak tak trwać w nieskończoność. Wszystkie strony konfliktu muszą trzymać dzieci z dala od przemocy i umożliwić swobodny dostęp do pomocy. To ich obowiązek wynikający z międzynarodowego prawa humanitarnego.

UNICEF na początku roku apelował o 535 milionów dolarów na pomoc dla Jemenu. Obecnie brakuje ok. 300 milionów dolarów, aby nieść pomoc dzieciom w tym kraju.

Sama pomoc humanitarna nie zakończy klęski głodu ani kryzysu w Jemenie. Kluczowe znaczenie ma zawieszenie broni, wsparcie gospodarki i zwiększenie zasobów.

Nie ma czasu do stracenia. Dzieci w Jemenie potrzebują pokoju. Zakończenie brutalnego konfliktu to jedyny sposób na zapewnienie najmłodszym bezpiecznego dzieciństwa, możliwości rozwoju potencjału i odbudowę kraju.

dr Monika Kacprzak
Rzecznik Prasowy


komentarzy: 1, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
Oglądasz 1-1 z 1

Gość • Środa [25.11.2020, 20:38:36] • [IP: 89.187.191.***]

UNICEF i ONZ dwie organizacje z wielu gdzie tylko 20 % zebranych pieniędzy trafia dla potrzebujących, a za resztę się dobrze bawią ci co obiecali pomoc. Manipulują faktami.

Oglądasz 1-1 z 1
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Uderzył mężczyznę w głowę. 57-latek trafił do szpitala, sprawca jest nadal poszukiwany. Do poważnego zdarzenia doszło w piątkowe popołudnie w rejonie ulicy Konstytucji 3 Maja, przed budynkami znajdującymi się przy galerii Corso w Świnoujściu. Po uderzeniu w głowę 57-letni mężczyzna trafił do szpitala. Według nieoficjalnych informacji policja poszukuje sprawcy. Jak ustalili redaktorzy iswinoujscie.pl, do zdarzenia doszło około godziny 17.00. Wszystko wskazuje na to, że nie był to przypadkowy atak. Mężczyźni mogli się znać, a pomiędzy nimi doszło do konfliktu, który zakończył się użyciem przemocy ■