POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Czwartek [03.03.2022, 19:40:13] • Świnoujście

Karetka przyjechała, ale nikt nie potrzebował pomocy

Karetka przyjechała, ale nikt nie potrzebował pomocy

fot. Czytelnik

Pogotowie ratunkowe pojawiło się przed sklepem Biedronka przy ulicy Bolesława Chrobrego. Jak się okazuje chwilę wcześniej ratownicy medyczni zostali wezwani na Wybrzeże Władysława IV. Pomimo iż pojawili się na miejscu to nikt nie potrzebował pomocy. Tak wynika z informacji przekazanych nam przez rzecznika prasowego WSPR w Szczecinie.

Do zdarzenia doszło w środę, 2 marca po godzinie 21:00.

- Wezwanie o godz. 21:15 mieliśmy na Wybrzeże Władysława IV, jednak finalnie nikt nie potrzebował tam pomocy, nikt nie trafił do szpitala - poinformowała Paulina Heigel z WSPR w Szczecinie.

źródło: www.iswinoujscie.pl


komentarzy: 8, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
Oglądasz 1-8 z 8

Gość • Piątek [04.03.2022, 17:07:23] • [IP: 5.173.156.**]

Shrek z Fredem stał pod sklepem. Później sobie poszli a przyszła Prosiaczkowa i szukała Shreka. Ale Shrek za plecami Prosiaczkowej wszystko ROBI z Fredem

dnp • Piątek [04.03.2022, 13:35:50] • [IP: 62.96.246.***]

Dzien wczesniej w tym samym miejscu zaslabl Pan w srednim wieku. Pogotowie pojawilo sie 4 minuty od telefonu i szybko udzielili pomocy. Pozdrawiam cala ekipe pogotowia i dziekuje za wysilek! Nie macie latwej pracy.

Gość • Piątek [04.03.2022, 08:01:48] • [IP: 178.238.252.**]

Po numerze tel.dojdą, kto się w głupi sposób zabawił.

Gość • Piątek [04.03.2022, 06:49:01] • [IP: 78.10.206.*]

Pewnie jakiś wielokrotnie zapreparatowany sieje zamęt.

Gość • Piątek [04.03.2022, 06:28:48] • [IP: 176.221.123.***]

pisze się zamęt a nie zament

Gość • Czwartek [03.03.2022, 20:44:09] • [IP: 46.205.141.**]

Przecież wiadomo z jakiego nr tel ktoś dzwonił! Obciążyć go kosztami akcji i nie będzie na następny raz głupich wezwań. W tym samym czasie mógł ktoś umrzeć, bo nie dotarła do niego pomoc.

Gość • Czwartek [03.03.2022, 20:18:24] • [IP: 178.238.247.**]

No i ??

Gość • Czwartek [03.03.2022, 20:10:25] • [IP: 37.47.158.**]

Pewnie ruskie trolle robią zament

Oglądasz 1-8 z 8
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Gang na elektrycznych hulajnogach i brawurowy skok na jubilera. Kilka minut wystarczyło, by zorganizowana grupa włamywaczy splądrowała sklep jubilerski znajdujący się w kompleksie handlowym w budynku Kauflandu w Świnoujściu. Zamaskowani sprawcy sforsowali zabezpieczenia, rozbili szybę, witryny i uciekli na hulajnogach elektrycznych. Policja analizuje monitoringi z całej okolicy. W nocy z soboty na niedzielę doszło do jednego z najpoważniejszych włamań w Świnoujściu w ostatnich latach. Celem przestępców był sklep jubilerski znajdujący się w pasażu handlowym w markecie Kaufland. Według informacji, do których dotarła redakcja, sprawcy działali wyjątkowo sprawnie i byli bardzo dobrze przygotowani. Do obiektu dostali się pasażu handlowego. Po sforsowaniu zabezpieczeń przedostali się do wnętrza, a następnie przy użyciu młotów wybili szybę sklepu jubilerskiego. Cała akcja miała trwać zaledwie kilka minut. W tym czasie złodzieje opróżnili sklep z biżuterii i błyskawicznie opuścili miejsce zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się o stratach sięgających nawet 1,5 miliona złotych, jednak na obecnym etapie śledztwa kwota ta nie została oficjalnie potwierdzona. Z informacji uzyskanych przez redakcję wynika, że sprawcy uciekli na hulajnogach elektrycznych ■